Dodaj do ulubionych

O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby

29.01.15, 23:19
Jestem umiarkowanie zafascynowana naturalnymi metodami leczenia.
Książka Jerzego Zięby niemal odebrała mi resztę szacunku dla zawodu lekarza.
Robię wszystko, by jak najdłużej nie potrzebować ich łaski.
Nie mam wśród rodziny ani bliskich żadnego lekarza, więc w razie konieczności
będę skazana na chybił-trafił w lekarza, byle nie w pośrednika jakiegoś koncernu farmaceutycznego.
Obserwuj wątek
    • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 30.01.15, 11:37
      Amityr.Nie odtwarzam plików voila.pl
      • iryska2604 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 31.01.15, 17:42
        Na you tube są odcinki z J.Ziębą. Posłuchałam trochę ale przyznam ci się że jestem sceptycznie do tego nastawiona. To miałoby sens gdybyśmy byli wszyscy zdrowi i wtedy możemy sie stosować do zaleceń.Ale żyjemy tu i teraz. Mnie podczas TK płuc wyszło ze mam kamień w woreczku (2 cm). P. dr jak to zobaczyła - od razu dała mi skierowanie do szpitala, mimo ze na razie nic mnie nie bolało. Co miałam powiedzieć? Proszę mi go rozpuścić? Jak? Czym? Druga sprawa. Mam nie przyjmować żadnych środków łagodzących np. zgagę bo żle działają na pracę zwieracza itp. - ale w przypadku stanu zapalnego żołądka wytrzymam? A jeśli mi sie to prtzekształci we wrzody? Poza tym mam zakwestionować metody lekarzy - to gdzie w razie czego mam sie udać? Mam sie leczyć sama? Takich uzdrawiaczy było juz mnóstwo tylko gdzieś potem znikali. Preparat Tołpy miał leczyć raka. Nie wiem...
        • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 31.01.15, 22:34
          Irenko.
          Już nie raz pisałam, że dziękuję Bogu za to, że nie muszę (póki co) kłaniać się medykom.
          Króciutko. W mijającym tygodniu najbliższa sąsiadka (dzieli nas ściana) była na zabiegu usunięcia zaćmy w lewym oku, w prawym usunięto 2 lata temu. Ponieważ nie zabezpieczono odpowiedniego rozmiaru soczewki, to powtórzenie zabiegu ten sam pan lekarz okulista przeprowadzi w innym szpitalu, w innym mieście, gdzie również pracuje.
          Rozumiesz coś z tego?
          Ja wywnioskowałam, że na jednym oku zarobią dwa szpitale.
          A ile jej cierpienia? Czy ma ją kto zawieźć na ten zabieg, to tego konowała nic nie obchodzi.
          Kobitka w tym roku skończy 88 lat. W tej chwili nie widzi na to rozpaprane oko.
          Dlatego robię wszystko, by zdrową być.
          Jestem Amityrowi niezmiernie wdzięczna za ten wątek.
          Wczoraj zrobiłam sobie próbę jodynową, mam mało jodu, kupiłam płyn Lugola i od dzisiaj go popijam, ponieważ niedoczynność tarczycy leczono mi dwa lata i efekt był taki, że po leczeniu hormonu miałam 11 razy mniej niż przed leczeniem. To było w latach 1998/2000
          Podawanie gotowego hormonu (eutyrox) jest zbrodnią,
          hamuje czynność tarczycy, bo ją zastępuje gotowiec z apteki.
          Jestem zmuszona zadbać o tarczycę bo znowu tyję, chociaż się nie przejadam i tak , jak kiedyś ciągle mi się chce płakać, ze stawami coś nie tak.
          Nikogo nie namawiam, ale ja chcę sobie pomóc i szukam pomocy poza gabinetami,
          tych co nawet już bez fartucha, w garniturkach pacjentów obrabiają-niby przyjmują.

          www.cheops.org.pl/viewforum.php?f=17
          o leczeniu płynem Lugola:
          www.cheops.org.pl/viewtopic.php?f=17&t=1182&sid=b5b22dc281f3f54aad0b396bdd83f383
        • depresja123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 18.03.15, 13:56
          Iryska- widzę że jednak nie przeczytałaś książki p. Jerzego Zięby i nie oglądałaś jego wykładów.
          Brak Ci motywacji ?
          Czekasz aż ktoś Ci powie co masz robić z lenistwa? Przecież dokładnie jest powiedziane jak rozpuścić kamienie żółciowe i co robić ze zgagą (oraz co ją powoduje) Najważniejsze tak się odżywiać aby być zdrowym. Choroby biorą się z braków żywieniowych.
          A lekarze mają tylko wypisywać recepty na drogie leki które łagodząc wybrane objawy rujnują nasze zdrowie. Farmacja rządzi.
          To pożywienie ma być naszym lekarstwem.
          Książka jest wspaniała, polecam wszystkim zainteresowanym własnym zdrowiem .
          • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 19.03.15, 23:01
            Najkrótszy sposób na pozbycie się kamieni:

            Zjeść śniadanie beztłuszczowe, następnie do wieczora należy powstrzymać się od jedzenia.
            Wieczorem należy wypić sok z 10 cytryn zmieszany z 1/2 szklanki oliwy z oliwek.
            I teraz najgorsze - spacerować całą noc do rana.
    • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 04.04.15, 22:41
      Amityr. Mimo Twoich drwin z Jerzego Zięby jestem Ci wdzięczna, za cynk o nim.
      Piję wodę utlenioną (rozcieńczoną), kąpię się w wodzie z jej dodatkiem, piję wodny roztwór jodu (płyn Lugola), piję ocet jabłkowy, stosuję okłady z oleju rycynowego, ....... lista nie ma końca.
      I czytam, czytam, czytam i słucham wykładów, i wiesz co ?
      Doszłam do wniosku, że jednak można cofnąć czas. Bo, ponieważ :
      zlikwidowałam ciemne plamki na dłoniach (kwiaty starości), dwie brodawki koło nosa,
      popękane naczynka (pajączki)na nogach..... i to wszystko dzięki Twojemu donosowi na Jerzego Ziębę i jego książkę. I nie tylko jego, bo ksiazki Iwana Nieumywakina i Jadwigi Kempisty i H. Clark i Edgara Cayse i Juliana Aleksandrowicza i Heleny Bieroniowej - od miodu ..... czytam i czytam i już.
    • aga-kosa Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 05.04.15, 10:49
      Też korzystam z nagrań J Zięby.
      Miałam kiedyś mądrą lekarkę rodzinną, z którą można było porozmawiać o medycynie ludowej. Powiedziała: - jeśli pacjent mówi, że przytula się do brzozy i nie musi brać tabletek przeciwbólowych - to niech się pacjent przytula smile aga
    • ba-7 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 06.04.15, 15:11
      Bardzo mądre i jedynie słuszne: 'pacjencie, chcesz przeżyć, to pomóż sobie sam'.
      Czytać, czytać i wciąż szukać wiedzy o zachowaniu zdrowia, oczywiście odwiedzać lekarzy smile także, ale stosując zasadę ograniczonego zaufania - takich mamy medyków niestety.
      Im więcej ludzi to zrozumie tym lepiej dla nich samych. Najprościej jest pójść do lekarza, wziąć receptę i połykać...chemię, zawsze można wierzyć, że się leczymy w ten sposób. Jednak kiedy już potrzeba interwencji chirurga nie ma co czekać, bez przesady więc.
    • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 06.04.15, 18:06
      Uff, Amityrku, bez poczytania przez Ciebie lub Żonkę choćby tego forum:
      f.kafeteria.pl/temat/f2/olej-rycynowy-p_5475241
      trudno mi będzie dokładnie przekazać moją wiedzę na te potrzeby,
      bo jak sam napisałeś-jest tego tyle. Nie chciała bym Was zniechęcić do samoleczenia,
      ale uprzedzam nie jest to wcale łatwe.
      Jeśli chodzi o plamki na dłoniach (i wiele, wiele innych przypadłości)
      to wystarczy witamina C, ale nie ta z apteki. Ja kupiłam 0,5 kg kwasu L-askorbinowego, ma postać białego krystalicznego proszku. Poza wit. C potrzebny jest olej rycynowy (bywa w aptece) i nalewka z zielonych kasztanów (robię sama) oraz ocet jabłkowy (robię sama).
      Witaminę C łykamy, dosypujemy do potraw.
      Rycynkę wcieramy w dłonie i zraszamy wyciągiem z kasztanów na zmianę z octem jabłkowym.
      Zabiegi stosuję kilka razy dziennie, coraz rzadziej, bo plamki prawie zniknęły.
      Pajączki przeganiam wieczorem wcierając kasztanowca i ocet
      a z ol. rycynowego robię okłady w/g instrukcji z książki "Palma Christi-jak trzeba to prześlę skan za parę dni, ponieważ nie mam dostępu do urządzenia z powodu remontu pokoju.
      Brodawki powolutku znikają od wcierania oleju rycynowego.
      Ponieważ używam i stosuję jak zwariowana inne cudotwórcze substancje
      to nie jestem pewna co mi tak naprawdę pomaga.
      Olej rycynowy to Supermagik, usunęłam rozstępy pociążowe po 34 latach, tylko cierpliwym bardzo być trzeba, ale to wydaje mi się łatwiejsze niż wizyty u receptopisaków.
      Pytaj-odpowiem.
      Pozdrawiam-JaBaśka
      • ka-sia83 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 20.02.17, 01:10
        Witaj Basiu, bardzo proszę napisz jak pozbyłaś się rozstępów dzięki olejowi rycynowemu. I czy pajączki rzeczywiście się zmniejszyły? Rozstępy po dwóch ciązach mam fatalne, brzuch jak pocięty nożem... a i pajączki mocno się z biegiem lat zwiekszają.. jestem przerażona i fatalnie to wygląda. Teraz mam nadzieję. Pozdrawiam ciepło, Kasia.
        • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 20.02.17, 12:12
          Rozstępy uległy, nie w 100% ale w 70/80. ta cieńsza warstwa skóry nieco zgrubiała,
          Masowałam, masowałam i masowałam wieczorami,
          aż gorące miałam i brzuch i ręce, wcierając olej.
          Spałam w grubej bawełnie, żeby pościel nie ucierpiała-
          poplamiona jest praktycznie nie do wyprania.
          Latem wystawiałam na słońce, filtrów p-słonecznych nie używam.
          Z pajączkami walczę nieustająco, jest ich nie tyle mniej, ile bardziej schowane pod skórą.
          Co mi najbardziej pomaga to trudno wywnioskować, bo stosuję kilka metod:
          piję octy owocowe, wcieram olej rycynowy, nalewkę z łętów wyrastających ze starych ziemniaków (garść tych korzonków zalewam szklanką wódki 45%, po kilku godzinach można używać), i najwięcej wewnętrznie i do smarowania używam nalewki z młodych kasztanków,
          Robię podobnie jak tę z ziemniaka. Kroję w plasterki zielone kasztanki, zalewam wódzią i już.
          Miałam nad kostkami czarno/fioletowo od naczyniek popękanych, teraz przynajmniej połowa jest różowych, jakby cieńszych i schowanych bardziej pod skórą .
          Musisz być bardzo systematyczna i cierpliwa, czego Ci życzę.
          • ka-sia83 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 22.02.17, 00:39
            Basiu, bardzo dziękuję i za odpowiedź i za życzenia wink.
    • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 06.04.15, 22:39
      Amityrowi:
      Ja robię tę z zielonych (młodych) kasztanków.
      tipy.interia.pl/artykul_14350,jak-zrobic-nalewke-z-kasztanow.html
      i ocet,
      www.ocetjablkowy.com.pl/jak-przygotowac-ocet-jablkowy.php
    • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 06.04.15, 22:48
      Amityrowi cd:
      bez czekania na skan, przepis znajdziesz w tym opowiadaniu.
      www.edgarcayce.hg.pl/artykuly/olej-rycynowy-leczy.html
    • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 10.05.15, 17:14
      Dziękuję Amityr Tobie bardzo.
      Te wiadomości dotarły do mojej świadomości z książki "Ukryte terapie".
      Warto przeczytać tę książkę.
      • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 10.05.15, 17:32
        Bez zmiany tematu, pozwolę sobie polecić kryminał nad kryminały:
        "CHOLESTEROL NAUKOWE KŁAMSTWO", autor: Uffe Ravnskov.
        Tłumaczenie z j. angielskiego Jerzy Zięba i Izabela Dobrowolska.

        Szeroko i przekonująco udowodnione stwierdzenie, że poziom cholesterolu nie ma wpływu na powstawanie i rozwój chorób serca i miażdżycy, jak to powszechnie propaguje medycyna i środki przekazu.
    • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 10.05.15, 20:52
      Bój się boga Amityr.
      Zamiast siedzieć w oknie i wyglądać czy Pani z kosą nie idzie,
      to Ty mnie zaczepiasz i się mnie czepiasz.
      Dlaczego mi to robisz? Przecież już tyle razy dowody sympatii Ci dawałam.
      Dla tej jednej paraoksonazychcesz zniszczyć to co między nami?
      Nie będę sprawdzać, czy nazwa tego enzymu jest używana czy nie w książkach o których piszę. Jedziesz Amityr. Ja zostaję.

      "Paraoksonaza (PON) jest enzymem występującym w cząstkach lipoproteiny HDL, którego funkcją jest ochrona lipoproteiny LDL przed utlenieniem"
      • aga-kosa Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 10.05.15, 21:44
        Wszystkie znaki wskazują na to, że w ostatni czwartek lipca zaczniemy spływ Bystrzycą i Wieprzem. Zwykle w naszym kajaku płynie najwięcej lat. Nie zdarza się nam wlec w ogonie a młodzieży mówimy,że jak będą w naszym wieku to pogadamy. Nie martw się więc Amityr roześmianymi młodymi na rowerach. Jesteśmy to twarde wojenne i powojenne pokolenie - nie do zdarcia.
        wink aga
    • aga-kosa Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 11.05.15, 12:22

      Pesymista jesteś Amitrze. Młodzi będą mieli problemy z osiągnięciem naszego wieku.
      W czwartek na klubowych urodzinach będą jak zwykle w maju ludzie powyżej dziewięćdziesiątki i jedna prawnuczka przyprowadzi swoją pra pra babcię, która ma 104 lata. I jak nie być optymistą. smile aga
    • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 14.05.15, 13:35
      Ami-tyrku.
      Mimo, że te baby takie i owakie, to dobrze się czujesz na naszych forach, czyż nie?
      Nie odpowiesz, wiem.
    • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 30.05.15, 16:20
      Dzięki Ci Ami-tryku od Kobiet za serdeczne życzenia.
      Jedno jest pewne, to że nie spotkam Ciebie w roli wolontariusza.
    • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 07.06.15, 14:57
      Jeśli pytanie było do mnie, to zły adres.
      A co, masz zapotrzebowanie na chorą babę?
      Załóż stosowny wątek bez podszywania się pod "Ukryte terapie"
    • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 07.06.15, 20:28
      Spadaj gnido niekumata, nie mam czasu na coś takiego.
      • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 07.06.15, 22:14
        Terapia nie pomogła-skalpela użyłam.
        • marget18 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 25.07.15, 21:43
          pilne. skonczylam 35 lat, zaczely sie na brodzie pojawiac czarne wyrastajace wloski, toc hyba cos z hormonami. nie chce sie faszerowac hormonami, moze sa jakies metpdy Zięby, aby pozbyc sie owlosienia i przywrocic hormony do prawidlowego funkcjonowania. piszcie na : marget22@wp.pl
        • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 17.08.15, 17:46
          www.youtube.com/watch?v=ecDrtV7I_ZY
          Opublikowany 28.07.2015
          Nietypowe spotkanie z Jerzym Ziębą, bowiem zaprosił on do programu specjalnego gościa - Tomasza Nadolskiego. Rozmowa dotyczy fundamentalnych spraw dla nas Polaków, a mianowicie zdrowia i egzystencji w aspekcie zachowania zdrowia jak i leczenia Polaków w Polsce. A nasz młody gość jest tu żywym przykładem nakładających się patologii w polskim systemie leczenia.
          • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 12.09.15, 17:27
            wolna-polska.pl/wiadomosci/osiem-chorob-wynalezionych-przez-big-pharma-robienia-szmalu-2015-02
            Osiem chorób wynalezionych przez Big Pharma do robienia szmalu - Odkąd w 1997 r. zadebiutowały bezpośrednie reklamy medykamentów, pojawiło się również nowe
            WOLNA-POLSKA.PL
    • eowina1900 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 17.04.16, 21:13
      Kochani, jestem tu pierwszy raz i od razu proszę o pomoc..Jak wiecie albo i nie Jerzy Zięba jest atakowany przez wszystkie czasopisma w kraju za szarlatanerię. Dlatego utworzyłam petycję o zmianie regulacji dla dziennikarzy aby nie mogli szkalować innych bez powodu.. Ja tez jestem wielka zwolenniczką a Zięby więc bardzo was proszę POMÓZCIE!! podpisujcie petycje i posyłacie rodzinie , znajomym aby podpisywali.....Nie mozemy pozwolić na to aby skrzywdzono go za to dla nas robi...trzeba kliknąć w zdjęcie i po otwarciu strony u góry po prawo wypełnić okienka..Przepraszam, ale nie wszyscy wiedza jak to zrobić.. Działajcie szybkosmilesmile

      secure.avaaz.org/pl/petition/Premier_Beata_Szydlo_Wzywamy_do_poszanowania_naszych_praw/?cHIczkb
      • iryska2604 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 28.04.16, 21:41
        Nie mam pojęcia skąd w narodzie uwielbienie dla p.Zięby.Basiu,przepraszam- bo wiem że też jesteś jego zwolenniczką.Dzis akurat, siedząc przed gabinetem ortopedy przeczytałam życiorys tego pana( w Newsweeku), gdzie pracował, czego dokonał - nie sądzę że to szkalowanie.Z medycyną nie miał nic wspólnego.Nagle doznał objawienia ze ma uzdrawiać Prawie Kaszpirowski...
        • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 02.05.16, 18:46
          Irenko.
          Nie mam powodu gniewać się, ja też nie mam pojęcia jak można ciągle siedzieć przed gabinetem.
          Nie ufam poza chirurgami żadnym nibylekarzom ani aptekarzom.
          Wolę poczytać np. Pana Jerzego Ziębę, cena książki nie jest przeszkodą,
          bądź posłuchać jego wykładu.
          Pan Zięba nie ukrywa, że nie jest lekarzem, podkreśla to przy każdej okazji.
          Wiem Irenko, masz odmienne zdanie, ale i tak zostaniemy każda przy swoim.
          • iryska2604 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 03.05.16, 18:03
            Jak się złamie bark,to trzeba niestety posiedzieć choć chwilę pod gabinetem ortopedy.
            • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 03.05.16, 21:29
              Irenko.
              Współczuję Tobie bo tak serce mi każe.
              Rozum kieruje mnie na ścieżkę podejrzliwości.
              Czy nie obniżałaś poziomu cholesterolu?
              Stąd między innymi "szkodami" powstają łamliwe kości.
              Zdrowiej mi Irka i to szybko.
              • iryska2604 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 04.05.16, 19:14
                Rzecz w tym, że ja w ogóle oprócz tabletek na cukier nic nie łykam, aha jeszcze Euphylin na POCHP. I tak na dobrą sprawę porządnie się jeszcze nie połamałam.Nawet w zeszłym roku - jak kuśtykałam o kulach to mi się noga nie złamała. Kości to ja mam mocne no ale ostatnio za często bywam kobietą upadłą , to jest coś tam z kręgosłupem no i trzeba patrzeć jak się idzie...Czasem myślę, że powinnam więcej czegoś łykać ale nie cierpię i zapominam (magnez, wit.b...)KURCZE, KIEPSKO SIE PISZE JEDNĄ REKĄ
      • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 09.05.16, 19:25
        polakuleczsiesam.pl/jerzy-zieba-wyjasnia-sprawa-reportazu-z-tvn/
        Powodzenia Panie Jerzy, proszę się nie zrażać takimi reportażami i kontynuować swoją jakże pożyteczną pracę.

        To ja Baśka-Wodnik co leje czystą wodę
        http://s3.rimg.info/2aba65fdfa0fd7042bd7fbd3c6f396ec.gif
        • leda16 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 09.03.17, 18:46
          Podnoszę wątek, bo właśnie wróciłam z miasta z książką "Ukryte Terapie" część 2, w związku z czym chciałam zapytać Basię, czy Jej uwagi odnoszą się do części 1, której w empiku nie widziałam? Obecnie wydana książka ma dość pozytywną recenzję dr n.med Włodzimierza Morawskiego i prowokujący podtytuł: "czego ci lekarz nie powie". Została też życzliwie przyjęta przez jedno z czasopism popularnonaukowych. Część 2 można by nazwać (na podstawie pobieżnego przejrzenia w księgarni) częścią teoretyczną, omawiającą mechanizmy powstawania nowotworów i ich badanie metodami eksperymentalnymi, poważne skutki uboczne farmakoterapii i diagnostyki radiologicznej w odniesieniu do chorób nowotworowych, jest też rozdział poświęcony szczepionkom i funkcjonowaniu polskiej służby zdrowia. Zakupiłam ją za kwotę 79,99 zł nie, żeby od razu się leczyć, ale głównie w celach poszerzenia własnych horyzontów umysłowych, gdyż prezentuje podejście do chorób nowotworowych nowatorskie i oryginalne. Lubie takie prace. Jako zainteresowana m.in wiedzą psychologiczną, dużo miałam pożytku z 2 tomów Witkowskiego "Zakazana psychologia". W ogóle zaciekawionych podobną tematyką zachęcam do poczytania blogu psycho-kit.pl Swego czasu modna była np. dieta Kwaśniewskiego, dawała rewelacyjne efekty przy odchudzaniu, jednakże z uwagi na wysoką zawartość tłuszczu w pożywieniu, może być ryzykowna dla osób starszych. Wiadomo, że najbardziej szkodliwy jest brak umiaru i rozsądku (nie piszę o zdrowym rozsądku, bo chory rozsądek nie istnieje ) smile
          A na koniec rada dla osób cierpiących na bóle kośćca i bóle reumatyczne - zielony liść orzecha włoskiego włożyć na noc pod rękaw koszuli nocnej, za gumkę spodni piżamy w przypadku bólu kręgosłupa lędźwiowego, owinąć haluks itp. po 3-4, maksymalnie 7 nocach ból powinien minąć. Liść musi być co noc świeży. Właściciele ogrodów i przyjaciele właścicieli ogrodów - korzystajcie! Wiosna już blisko. Jeśli nawet nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi.
          • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 09.03.17, 20:12
            Witaj leda16.
            Drugiego tomu nie kupiłam. Na bieżąco śledzę wykłady J. Zięby na YT i wszędzie, gdzie się pojawi. Ostatnio na Rewolucji Zdrowia, fantastyczne internetowe, czterodniowe spotkania z bardzo ciekawymi specjalistami od naturalnej medycyny. Zajrzyj: polakuleczsiesam.pl/
            Teraz zapoznaję się z 687 stronami amerykańskiego bestsellera "Wylecz się sam", autor Andrew W. Saul udowodnił, że jesteś tym, co jesz., przystępny język (zasługa tłumacza?)
            Pisz do mnie jeszcze-pozdrawiam-JaBaśka
            • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 09.03.17, 21:02
              To nie dotyczy Jerzego Zięby, ale warto się zapoznać-żeby wiedzieć.

              polakuleczsiesam.pl/wyleczyl-5000-ludzi-z-raka-ma-recepte-na-90-dniowa-terapie/
              • engine8 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 10.03.17, 01:03
                Mam nadzieje ze nikt nie bedzie przesadzal z ta marihuana i nie zaniecha innych opcji.
                Znam takich co im modlitwa pomogla...serio.. a i takich co sie "leczyli" marycha od nie wiem jak dlugo i na raka poumierali.
            • leda16 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 09.03.17, 22:25
              Dzięki Wodolejco za miłe przyjęcie i ciekawy link. Ech, żeby to czas był z gumy smile Ale wypowiedzi Czytelników są tak trzeźwe, tak rozsądne i zdystansowane do współczesnej farmakoterapii, że aż serce rośnie. Piszę to z perspektywy pacjentki, której kardiolożka 5 lat temu omal nie zabiła lekiem nasercowym. Dinorm się to ku......o zwało. Pierwsza pastylka spowodowała znaczną opuchliznę górnych dróg oddechowych, po drugiej już bym nie żyła. A propo's linków polecam jeszcze jedno oryginalne podejście do problematyki chorób nowotworowych www.jamin.pl/downloads/zarysgnm2.pdf
              • engine8 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 10.03.17, 01:12
                Ja tam do wszytkiego podchodze z dystansem a najwiekszy dystans mam do lekarzy "chemicznych" ktorzy w zasadzie nie lecza ale odcinaja informacje od mozgu i to pozwla sie organizmowi samemu leczyc...
                W domu nie bylo nawet tabletki aspiryny az kiedys zona kazala mi kupic..no bo przeciez kto wie moze sie kiedys przydac ...
                Moj lekarz chemiczny na kazdorazowym corocznym badaniu wciska mi statyny bo niby dlatego ze ma cholsterol 300.. A ja sie smieje ze dal sie wrobic w najwiekszy skandal farmacetyczny.. poniewaz zapisujac statyny zdrowym ludziom robi im wiecej krzywdy niz pozytku..
                Mowie mu ze mi przykro ale mu na Hawaje biletu (na konferencje medyczna ogranizowan przez firmy farmceutyczne) nie bede fundowal.
                Mnie akupunktura z dwoch operacji wyleczyla...takich oczywistych gdzie lekarz pokazal mi na zdjecieu ze cos trzeba usunac - a ten wbil pare razy igly i samo zniklo....Ale ja sceptyk ciagle nie wierze w nic.
                • leda16 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 10.03.17, 12:40
                  engine8 napisał(a):
                  . poniewaz zapisujac statyny zdrowym ludziom robi im wie
                  > cej krzywdy niz pozytku..


                  Podobne podejście do problemu prezentuje pan Zięba. Jednak faktem jest, że u pewnej grupy pacjentów statyny powodują uszkodzenie wątroby. Dlatego lecząc statynami, powinno się co najmniej 2x do roku robić próby wątrobowe, a przy dzisiejszych limitach badań refundowanych nie jest to sprawa prosta, gdyż w praktyce sprowadza się do dylematu, kogo z kilku tysięcy pacjentów należy tych badań pozbawić. Nawet jeżeli jednak w rutynowych badaniach próby wątrobowe są ok., niektóre statyny (drogie) mogą mieć jeden straszliwy, powszechnie nieznany (aczkolwiek znany lekarzom rodzinnym) efekt - niszczą bezpowrotnie jakieś białko, prowadząc do zaniku mięśni. Na miopatię nie ma lekarstwa tak, jak na wściekliznę. Zanim człowiek się obejrzy, następuje atrofia mięśni oddechowych i koniec. Tylko od życzliwości lekarza zależy, czy w trakcie terapii zleci pacjentowi to wściekle drogie i rzadko stosowane badanie.


                  > Mowie mu ze mi przykro ale mu na Hawaje biletu (na konferencje medyczna ograni
                  > zowan przez firmy farmceutyczne) nie bede fundowal.



                  To już nie te czasy. Obecnie koncerny farmaceutyczne mogą ostro beknąć za taki sponsoring. Kalendarze, długopisy, notatniki, drobne gadżety - to wszystko co mogą dać lekarzowi bezkarnie.


                  Ale ja sceptyk ciagle nie wierze w nic.


                  A mnie ojciec zawsze powtarzał: Ufaj tylko Bogu a ludziom bacznie patrzaj na ręce, zwłaszcza te ręce, które próbują wepchnąć do twoich majtek i do twoich kieszeni smile.
                  • engine8 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 11.03.17, 00:03
                    Ha, statyny powoduja nie tylko problemy z watroba ale wiele innych - z miesniami, pamiecia, powoduje sukrzyce.. itp..
                    Nie ma zadnych objektywnych badan zdecydowanie potwierdziajacych pozytywne skutki statyn u zdrowych ludzi - tzn takich ktorzy maja jedynie wysoki cholesterol.
                    Oczywiscie ze statyny sa potrzebne i skuteczne dla niektorych ale teraz 50% ludzi bierze. Bo cholesterol jest be - zatyka zyly i ludzi padaja jak muchy...
                    Jedyne wyniki to te gdzie badania robily firmy farmceutyczne... i ich wyniki oparte sa na badanich ludzi chorych na serce (bo zdrowi si eni epoddaja takim badaniom) a statystyka mniej wiecej wyglada tak.. Wzieli dwie grupy ludzi po 1000 i jednej dawali statyny a drugiej placebo... Po ilus tam latach z tych co brali placebo (i chorzy na serce) 2 osoby umarly na serce a z tych co statyny - tylko jedna. (robili inne test gdzi ebylo odwrotnie ale tych nie publikowali) Oglosili wiec ze dzieki statynom 2x wiec ludzi przezylo.....a wiuec efekt 100%.. Bzdura.... roznica jest 0.1% a wiec nie ma roznicy w pojeciu statystyki... Ale farmacja ma swoje lobby.
                    Nie ma zadnych korelacji pomiedzy zgonami na serce a cholesterolem.. Co gorsze sa dowody ze ludzi bioracy statyny uszkadzaja miesnie kregoslupa i serca i ludzie umieraja na "masyw heart failure" .

                    Dlaczego nikt nie zaleca "calcium score" ? To jest test pokazujacy poziom zwapnienia czy droznosc zyl..
                    Ja np mam zyly czyste jak z teflonu a cholersterol 300... i przy takich wynikach lekarze nie powinni przepsywac statyn ale to jest ogromny biznes...
                    Moja mama miala cale zycie onad 300 i dozyla ponad 90 lat.. Znajmi - on wysportowany byly wojskowy - wszystkie wyniki super - cholseterol 180.. Zmart na zawal w wieku 70 last.. Ona cholseterol ok 500 - nieruchawa ponad 90 lat i zyje spokojnie..

                    O tak koncerny moga beknac? Za co? i gdzie?
                    Nic nie bekaja.. Ostatnio bylem u lekarza - cala grupa sprzedawcow Pfizera wyszla z kliniki - mieli "prezentacje" i lunch dla lekarzy... a lekarz mial cale pudlo "samples" lekow w biurze po ich wizycie..
                    Zreszta ma znajomych lekarzy i wiem - dostaja bardzo duzo.
                    Firmy farmacetuczne monitoruja ktory lekarz i ile przepisuje ich lekow ...i ci co sie ociagaja nie dostana samples albo nie zostana zaproszeni na konferencje - gdzie firmy sponsoruja obiady, i inne rzeczy...
    • leda16 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 12.03.17, 23:40
      Dotarłam do połowy książki J.Zięby i już wiem, jak będę umierać - bez stosownego leczenia! Nie wyrżnę przecież taką książką w głowę ani onkologa, ani kardiologa ani nawet ortopedy i nie powiem - lecz mnie pan tak, jak ja chcę a nie tak, jak pan chcesz, to przecież moje życie! Nie z nimi te numery. Lekarze i adwokaci, to chyba dwie najbardziej nieodpowiedzialne za swoje czyny kasty zawodowe. Jeśli pacjent umrze ( a żaden nie da cienia gwarancji, że nie) to - Bóg tak chciał, nie ma winnych. Sama nie zrobię sobie wlewu, zwłaszcza dożylnego ani z witaminy C, ani z insuliny, ani z innych skutecznych medykamentów. Dla jednego, pięciu pacjentów żaden lekarz nie będzie się narażał swojej korporacji. Nie po to zdobył uprawnienia, żeby je tracić a pacjenci? Umrą wcześniej czy później. No i taki dla nas z książki pana Zięby pożytek.
      • engine8 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 13.03.17, 03:57
        Tu jest tak ze nad kazdym lekarzem siedzi 20 prawnikow i czeka an potkniecie aby go sadzic wiec oni biedacy zapisuja to co zleca oficjalna propaganda jak np American Jurnal of Medicine np... i wtedy sa kryci.... Prywatnie np moj doktor sie zgadza ze mna ze statyny robia wiecej szkody niz pozytku i zaleca + prywatnie robic CT can i calcium score a potem pokazuje mi ze w moim przypadku jestem zupelenie OK ale przepisuje statyny aby swoja D obronic.... i tak sobie zyjemy .. smile
        Drugi doktor mi mowi ze orginalnie statyny byly w czerwonym fermentowanym ryzu - male ilosci ale dobre dla utrzymnai sytemu w balansie ale lobby firm farmakologicznych zakazaly i je wyplukuja. No wiec on mi mowi gdzie "podziemie" sprzedaje ten ryz niewyplukany.... ... smile
      • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 13.03.17, 17:45
        Łabądku, to do leda16
        z tego, co napisałaś wynika, ze łazisz do onkologów, kardiologów i ortopedów,
        czy to znaczy, że okuliści, psycholodzy z psychiatrami, neurolodzy, dermatolodzy,
        cipolodzy, alergolodzy i wszyscy inni x-lodzy też literaturą nie oberwą?
        bo cierpisz tylko u tych trzech, czy u aż trzech?
        Mnie ta książka pomaga w byciu zdrową i nie zadawaniu się z konowalstwem.
        Nie wiem, jak na tym wyjdę w końcówce żywota, póki co mam 70-więc prędzej czy później
        z powodu "czegoś" (nie czyjegoś) odejdę.
        Nie było tak zawsze, swoje po poradniach i gabinetach wychodziłam.
        Pozdrawiam-JaBaśka.
        • leda16 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 13.03.17, 22:35
          Niestety Basieńko-Wodolejco smile Na nic nie choruję z wyjątkiem...dwuletniego romansu z onkologią, rocznego z kardiologią i dwóch wizyt u ortopedy. Wszystkie już zakończone. Ach, w pewnym okresie życia dałam się zmanipulować leczeniem cholesterolu ze szkodą dla mojej wątroby, ale lekarz rodzinny służył mi głównie bezproblemowym wystawianiem L4, gdy jeszcze na etacie pracowałam. Czytam bez okularów i prowadzę auto , gdyż w związku z wiekiem wzrok mi się poprawił (dawniej używałam okularów do jazdy) Minusy same, bez leczenia przeszły w normę.
          Basiu, trzymaj tak dalej, dystans wobec współczesnej farmakoterapii jest wręcz konieczny. Już pomijając książkę o której dyskutujemy, statystyka kilkuset tysięcy błędów lekarskich rocznie w USA (a i w Polsce ich nie brakuje) pozwala wnioskować, że ostrożności nigdy za wiele. O ten dystans właśnie chodzi, ponieważ nawet sam Zięba nie neguje konieczności stosowania chemio i radioterapii w uzasadnionych przypadkach. A że przy okazji własny biznes i ogon zachwala na zasadzie "zwykłe witaminy C mają mniejszą wartość, a moja działa cuda" w stylu "zwykły proszek do prania nie usuwa poważnych zabrudzeń ale DOMO daje nieskazitelną biel..." to przecież nic złego. On też żyć z czegoś musi, a tajniki chwytliwych psychologicznie reklam ma w małym palcu smile W sumie każdy umrzeć kiedyś musi i nikt własnej śmierci nie przeżyje. Cieszmy się życiem, póki możemy. Osobiście lekarzy unikam, bo zawsze mi jakąś chorobę wyszukają o której, gdyby nie oni, nie miałabym bladego pojęcia. No teraz dowiedziałam się, że mam zwyrodnienie kręgosłupa i osteoporozę. Dostałam też lek o nazwie Prolia . 1 zastrzyk na pół roku, cena na 30% 240 zł., na 100% 850 zł. Dotychczas przejrzałam 4 podręczniki terapii, gdzie o leku tym nie ma słowa. W aptece dostałam ulotkę - 14 str. druku. Lek rzekomo często (10/100 pacjentów) wywołuje takie objawy jak niezdolność utrzymania moczu, zaćma, zakażenie górnych dróg oddechowych, rwa kulszowa. Musi być wspomagany witaminą D i wapnem oraz, uwaga - lek jest białkiem! O jego mechanizmie działania ani słowa. Jak to jest białko, to pewnie się namnaża niczym wirus, który też jest białkiem? Żeby ten płyn odbudował mi kręgosłup, musiałby mieć lepsze parametry niż superkomputery NASA. A co, jeśli zainicjuje nowotwór kręgosłupa? Pytałam w aptece. Starsza farmaceutka: "Moja koleżanka to bierze i jest zadowolona, wyniki dyzymetrii (czy czegoś takiego) się poprawiły" (???) No i mam dylemat poznawczy - wykupić, czy nie?
          • engine8 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 14.03.17, 02:21
            Decyzje musisz podjac sama ale ja bym krzyczal NIEEEEEE!. Lista skutkow ubocznych prawie na 2 strony...

            www.centerforhealthjournalism.org/2015/03/21/prolia-another-wonder-drug-wasnt
            medlineplus.gov/druginfo/meds/a610023.html
            • leda16 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 15.03.17, 10:11
              Dziękuję za namiary. Dziecko wieczór przetłumaczy, jęz. zna biegle. Ja tyle, co na polskich stronach. Doczytałam jeszcze o zwyrodnieniu plamki żółtej - 60% bezpowrotnej utraty wzroku (lekarz wyraził zdziwienie, bo w ulotce "tylko" o zaćmie piszą, pewnie nie zgłosił sprawy, bo po co) i martwicy szczęki - śmierć silne bóle kośćca, w szczególności kręgosłupa (a taki ból jest straszniejszy niż bóle porodowe) . Jeszcze w 2012 r ludzie na kolanach błagali o Prolię, stosowana była wyłącznie w szpitalach i nie refundowana, należało ściśle spełniać wydumane przez NFZ kryteria. Teraz kopią w internecie i są sceptyczni. Ale co tam, worek na makulaturę jeszcze receptę zmieści. Do ortopedy mam już niestety drogę zamkniętą. Z powodu tych bóli kręgosłupa projektuję sobie nowe łóżko, piękne smile Ból znacznie zelżał jak śpię na odwyrtkę . Dzisiaj był tapicer.
              • engine8 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 15.03.17, 17:14
                A czemu nie uzyc googla? Prawym guziczkiem na myszcze klikniesz i daje ci opcje tlumaczenia - nie jest perfect ale wystarczajaco aby praktycznie czytac w kazdym jezyku. A informacji jest masa...
                • engine8 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 16.03.17, 01:57
                  A tu masz Ibuprofen ktory wszyscy biora na wszytkie bole...
                  www.o2.pl/artykul/zazywanie-ibuprofenu-grozi-zatrzymaniem-serca-6101336416125569a
          • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 14.03.17, 12:26
            Do leda16.
            Wpisz w wyszukiwarkę hasło: "żelatyna na stawy",
            inne : " nalewka z jajek na kości"
            Ja nie miałam osteoporozy, ale mam zwyrodnienia i zesztywniające zapalenie stawów.
            Najbardziej chyba mi pomogła żelatyna.
            Kręgosłupowi z osteoporozą potrzebny jest wapń,
            ale potrzebny jest głównie prawdziwy lekarz,
            który znajdzie sposób by lekarstwo (wapienko) zostało przyswojone przez kości, nie wysikane.
            Zamiast szukania takiego lekarza, ja skorupki białych jajek suszę (najpierw myję),
            mielę w młynku do kawy, mieszam z vit C (Lewoskretną-po 34,00 za kG) i ziemią okrzemkową. Taką mieszankę (łyżeczkę) z twarogiem albo z sokiem co pół roku jem przez miesiąc.
            Teraz piję olej konopny, oczyszczam stawy listkiem laurowym.
            Pozdrawiam-JaBaśka.
            • leda16 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 16.03.17, 13:16
              Dzięki Basieńko za dobre rady, spróbuję je stosować. Na początek zakupię chyba u pana Zięby vit C. Zwyrodnienia stawów i kręgosłupa też mam, natomiast na stywność stawów zażywałam najpierw Artryl czyli glukozamina przez 3 miesiące, pierwsza dawka pomogła na...5 lat! Potem znajoma przysyłała mi przez 2 lata z USA suplement: glukozamina + chrząstka rekina. Zawartość glukozaminy była znacznie większa niż w polskim leku, ale praktycznie do dzisiaj nie wiem, co sztywność stawów. Wyskakuję z łóżka jak na sprężynce. Obecnie Artryl jest znacznie tańszy niż kiedyś, ale na receptę. Sprzedawane są też jakieś suplementy zawierające śladowe ilości glukozaminy, więc te rzeczy odradzam. Artryl jest b. skuteczny ale nie wiem, czy pomaga w zesztywniającym zapaleniu stawów. Moja sztywność była spowodowana tylko zmniejszoną produkcją mazi stawowej, bez stanu zapalnego. O skorupkach jaj jeszcze pokolenie mojej mamy mówiło. Badanie przyswajalności wapna może zrobi mi lek. rodzinny.
              Ale wracając do tematu, czy na Faceboku u Zięby pojawiają się jakieś konkretne informacje odnośnie możliwości zmniejszania się nowotworu praktycznie nieoperacyjnego, wskutek zażywania jego wybranych suplementów? No bo na www.jerzyzięba.com zaznacza, że na pytania nie odpowiada. Oczywiście redukcja cukrów, ale cukier jest wszędzie, nawet w mięsie a szczególnie w owocach, w których rzekomo są też naturalne witaminy. Zszokowało mnie też stwierdzenie Zięby, że w cytrynie nie ma witaminy C! Jeszcze taka dygresja mi się nasuwa w związku z niemowlętami: Organizm niemowląt instynktownie wie, czego potrzebuje i w jakiej ilości. Mama opowiadała, iż ktoś tam jej polecił na niedyspozycję chyba żołądkową, herbatkę z ...piołunu. Cała rodzina patrzyła z osłupieniem, jak tą herbatkę doję przez smoczek niczym najlepszy afrodyzjak i drę się o jeszcze. Za to do teraz mogę zjeść choćby podeszwę skórzaną z buta, zagryźć ciastkiem Napoleon i mój żołądek nie protestuje. Nawet bezrozumne zwierzę nie zmusisz do zjedzenia tego, co mu szkodzi. Człowiek dorosły traci ten instynkt.
              Pozdrówko
              • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 16.03.17, 17:06
                Ledo.
                Jeśli masz profil na FB to tutaj na początku Zięba coś mówi o nowotworach.
                I na You Tube są filmiki z jego odczytami, znajdziesz tam wszystko.

                www.facebook.com/ukryteterapie/
                Co do niemowląt, to wiem, że do ukończenia 10-12 miesięcy dziecko urodzone bez powikłań, przez zdrową mamę posiada odporność naturalną. I ta reguła sprawdzała się do czasu kiedy nie zaczęto natrętnie szczepić. Szczepionka współczesna to wstrzyknięcie zestawu trucizn, osłabienie, zakłócenie całego organizmu, na chama zmuszanie (6 w jednej) wszystkich organów łącznie z mózgiem do walki z "gównem",
                bez szczegółowego badania dziecka przed iniekcją, a w razie wystąpienia NOP ukrywanie tego faktu..... wiesz o czym piszę.
                Czytałam o "hiszpance"- sztucznie wywołanej epidemii, grypie azjatyckiej - podobnie,
                innych wymyślonych wirusach i lekach na nie wymyślonych wcześniej, wszystko w celach merkantylnych .... itd.
                Nie twierdzę, że wszystkie szczepienia są be, ale przesada praktykowana w tej chwili to zbrodnia, depopulizacja.
                Póki co, żyjmy jak najzdrowiej kiss)
                • leda16 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 26.04.17, 17:09
                  Kupiłam w internecie i przeczytałam I tom J.Zięby. W rodzinie zdania były podzielone. Najbardziej skrajną postawę zajął dzieciak podkreślając swoją ostentację włożeniem do mikrofali ogromnej pizzy dla siebie i swoich gości, do tego dodał 3 butelki Coli, sok "pomarańczowy" oraz sernik domowej roboty i poniósł to chore jedzenie na górę. Goście syna przynieśli podobne wiktuały + kupne (!) ciasta. Jednakże rano wszystkie bachory w dobrym zdrowiu wsiadły do samochodów i odjechały smile. Ja zaś po rzekomo zdrowej "vitaminie" ADEK Complex musiałam przez tydzień walczyć z monstrualnym nadciśnieniem a mąż z rozkoszą wcinał chore węglowodany w postaci drożdżowych racuchów z jabłkami, rechocząc z mojej naiwności. Aby pogłębić swoją argumentację zniósł do kuchni niczym kukułcze jajo doniesienia o śmierci "dr" Kwaśniewskiego, którą podobno jego syn od kilku lat trzymał w tajemnicy, co by rozkwitłym bujnie w Polsce Sanatoriom z optymalną dietą nie zaszkodzić. No cóż, na zdjęciu do książki wydanej w 2001 r. już wygląda jak ciężki organik, a w 5 lat później dostał wylewu z afazją i paraliżem znacznego stopnia. Żył tak jeszcze kilka lat niezdolny do samodzielnej egzystencji. Lech Wałęsa w 2 lata po stosowaniu diety optymalnej, ciupasem poleciał do USA na bay-pasy. O zajadaniu się żółtkami i tłuszczyskiem nigdy potem w TV nawet nie pisnął. Kwaśniewski, niby lekarz, jednak żadnych badań skutków stosowania diety optymalnej nie stosował, bo - co łatwe do przewidzenia - wyniki byłyby dla jego biznesu druzgocące. A tak- ludzie umierali cicho, spokojnie, bez rozgłosu, a koło fortuny kręciło się dalej. Tomasz K. nie ma już takiej charyzmy a konkurentów mnóstwo. Mnie najbardziej rozbawił rozdział z książki J. Zięby o zaburzeniach krążenia i szczepionkach. Pisze tam całkiem poważnie, że organizm ludzki zatrzymuje wodę bo...widocznie jej potrzebuje smile, co skutkuje radą, żeby ludzie z niewydolnością krążenia spożywali jeszcze więcej wody. Zaś odnośnie szczepionek, to zanim zostaną one zastosowane u niemowląt, powinny być przebadane metodą...podwójnej, ślepej próby! Już widzę te tłumy młodych matek ustawiających się ze swoimi nowo narodzonymi dziećmi w kolejce do podwójnej ślepej próby. I to pisze człowiek rzekomo rozumny, w trosce o zdrowie niemowląt, a jakże. Natomiast w Europie, również w Polsce zaistniało nowe, realne zagrożenie wyciszane z uwagi na tzw. poprawność polityczną - w Syrii, Afganistanie,Pakistanie Niemenie pojawiły się wśród dzieci pojedyncze przypadki choroby... Heine-Medina (!), całkowicie wytępionej w Europie dzięki szczepionce właśnie. W Polsce przeciwko polio nie szczepi się już dzieci od 30-stu lat. Ostatnie pokolenie lekarzy chorobę zna tylko z książki, zaczyna się jak zwykła grypa... Równocześnie tabuny "tzw". uchodźców, chorych, z chorymi dziećmi, legalnie i nielegalnie przewalają się przez Polskę, bez kwarantanny, bez dokładnych badań. Od nieszczęścia dzieli nas niewiele. Znając oportunizm lekarzy i urzędników NFZ mam wątpliwości, czy ta choroba w ogóle zostałaby rozpoznana i zgłoszona. Zresztą kto wie, jakie inne jeszcze choroby mogą ci dekownicy przywlec do Polski? Skutki są tak przerażające, że trudno je sobie nawet wyobrazić.
                  • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 26.04.17, 23:52
                    Ledo. Bóg niech nie tylko o miejsce na parkingu dla Ciebie zadba. Piszesz: ....kto wie, jakie inne jeszcze choroby mogą ci dekownicy przywlec do Polski? Skutki są tak przerażające, że trudno je sobie nawet wyobrazić.
                    Baw się dalej, bo jak napisałaś "Od nieszczęścia dzieli nas (Was) niewiele".
                    Dzięki za dłuuugi popis.
                    • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 26.04.17, 23:54
                      Leda na 100% nie uwierzy.
                      www.olej.edu.pl/olej-z-czarnuszki/korzysci-olej-z-czarnuszki/
                      • leda16 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 27.04.17, 09:26
                        Skoro nie uwierzyli mądrzejsi ode mnie...W końcu wiara ma daleko bogatszą tradycję niż wiedza. Nie wymaga i pewności, wysiłku ani empirii. Znałam profesora chirurgii z łuszczycą od nadgarstków do łokci. Uleczyła go dopiero śmierć. Łuszczyca minęła razem z życiem. A tzw. prawd objawionych podawanych z błędami gramatycznymi i literówkami po prostu nie poważam. Redaktorka tak się śpieszyła do gratyfikacji, że nawet nie przeczytała uważnie tego, co naklepała.
                        • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 27.04.17, 16:44
                          Do Ledy między innymi.
                          Wierzyć każdy może, wiedzieć niekoniecznie.
                          • leda16 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 27.04.17, 17:57
                            Dokładnie smile . Być może wolność wiary jest praktycznie największą z ludzkich wartości.
                            • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 30.04.17, 15:18
                              Ledo. "Dokładnie" ? z jaką dokłnością?
                              Polsat na garnuszku "Mafii Farmaceutycznej".
                              polakuleczsiesam.pl/jerzy-zieba-skandalisci-polsat-czyli-jeden-wielki-skandal/
                            • aga-kosa Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 30.04.17, 15:29
                              Basiu, byłam zaskoczona informacją o "śmierci" dr J Kwaśniewskiego.
                              Wiesz, ze jesteśmy optymalnymi od wielu lat .. Dr J Kwaśniewski jest o rok starszy od mojego męża i znalazłam informację o jego planowanych hucznych urodzinach, które odbędą się 10 czerwca w Lublinie.
                              Teraz postaram się wkleić fragment informacji:
                              " border="0" alt="Miło mi zaprosić wszystkich zwolenników i sympatyków Żywienia Optymalnego na uroczystość szczególnej wagi, z okazji osiemdziesiątych urodzin naszego drogiego Pana Doktora Jana Kwaśniewskiego, w sobotę 10 czerwca 2017 roku. Miejscem tego wyjątkowego jubileuszu będzie Zamek Królewski w Lublinie. Przy okazji tak podniosłej rocznicy odbędzie się dawno zapowiadana promocja mojej książki na cześć Pana Doktora Jana zatytułowanej Optymalny Świat - Moja droga do zdrowia i rozumu. Spotkanie odbędzie się w wytwornej zamkowej sali Galerii Malarstwa Polskiego XVII-XIX wieku punktualnie o godzinie 16.00. WSTĘP WOLNY! W programie przewidujemy ciekawe wystąpienia Optymalnych Liderów i uroczyste wręczanie książek. Odbędzie się również sprzedaż Książek Pana Doktora Jana Kwaśniewskiego, Księdza Profesora Sedlaka i moich. Wybrałam to wyjątkowe miejsce ze względu na znajdujący się w tej sali sławny obraz mistrza Jana Matejki „Unia lubelska”. To właśnie w murach tego zamku w 1569 roku obradował sejm, na którym podpisano akt unii polsko-litewskiej – Unię lubelską, o której Pan Doktor tak często wspomina z aprobatą. Tym razem będzie miała miejsce równie ważna w historii Unia Optymalnych i Dobrych Ludzi w dziele budowy Cywilizacji Mądrości. W przylegającej do sali zamkowej kawiarence odbędzie się poczęstunek kawą, wodą i słodyczami. Po oficjalnej części spotkania, o godzinie 18.00 zapraszam na przyjęcie złożone z pysznych wędlin, serów, ciasta i wina w pięknej sali Galerii Sztuki Zdobniczej, po czym na bogatym dziedzińcu zamkowym odbędzie się zabawa w asyście pięcioosobowego zespołu muzycznego świetnego akordeonisty, Jana Kuzioły oraz chóru uroczych dziewcząt z podlubelskiego Jastkowa. Po godzinie 21.00 obejrzymy spektakl świateł, dźwięków i fajerwerków na cześć Lekarza Wszech Czasów. Towarzyszyć nam będzie, jak zwykle, Telewizja Polska Lublin. W spotkaniu udział wezmą bardzo przyjazne władze miasta Lublina i Chełma oraz studenci z atolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, a także różni, sympatyczni goście z Polski i innych krajów. UDZIAŁ W UROCZYSTOŚCI JEST BEZPŁATNY – KAŻDY OPŁACA SOBIE JEDYNIE NOCLEG! Miejscem zakwaterowania dla osób przybyłych z daleka będzie Hotel Europa, leżący w sercu miasta, niedaleko starówki i zamku, przy głównej ulicy Krakowskie Przedmieście 29 w Lublinie, telefon 81-535 03 03. Uprzejmie proszę o indywidualne dokonywanie rezerwacji, powołując się na uzgodnioną zniżkę dla uczestników Kongresu Optymalnych, którą dla nas gwarantuje dyrekcja tego hotelu. W pobliżu znajdują się również inne, liczne hotele. W niedzielę proponuję ponowne spotkanie miłych gości w holu Hotelu Europa o godzinie 10.00 rano, abyśmy mogli wspólnie spędzić jeszcze kilka miłych chwil na spacerze i rozmowie przy kawie ze śmietanką w uroczych kawiarenkach z tarasami, położonych na czarującym Rynku Starego Miasta Lublina, w piękną, słoneczną pogodę. Polecam również gorąco zwiedzanie całej starówki z historyczną Bramą Krakowską oraz Muzeum Zamku Lubelskiego a w szczególności Kościół Trójcy Świętej, nazywany Kaplicą Zamkową, który jest jednym z najciekawszych zabytków sztuki średniowiecznej w Europie. Prawdziwa perła. Serdecznie proszę wszystkich niezłomnych Optymalnych Rycerzy o liczne przybycie i wsparcie. Wiele osób znajdzie swoje nazwiska i zdjęcia w mojej książce, pełnej naprawdę niezwykłych niespodzianek. Do miłego, ponownego spotkania w czerwcu! Łączę pozdrowienia, Zofia Kuzioła Zurych ">
                              No i udało się. Żałuję, ze mam tak daleko, ale optymalni spotkają się też na spływie kajakowym w ostatni czwartek lipca. smile aga
                              • baska123 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 30.04.17, 19:07
                                Aga. To nie prawda. Dr Jan Kwaśniewski żyje.
                                Taki my Qrwa narodek, że Ludziom życzymy najgorszego.
                                Zmarł dr W. Ponomarenko, który od lat pisał o śmierci dr Kwaśniewskiego, a żeby było ciekawiej , podobno obcymi dla siebie nie byli.
                                Nie jestem póki co wyznawczynią ŻO, więc na tym forum się nie zarejestrowałam,
                                zajrzyj:
                                forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=4072;prev_next=next
                                • engine8 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 01.05.17, 01:16
                                  "Fake News"? jak powtarza Trump
                                  • leda16 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 01.05.17, 21:55
                                    W internecie doniesienia na temat śmiertelnej choroby dr J. Kwaśniewskiego pojawiły się już w 2005 r. www.dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=17947, zaś ostatni filmik z Kwaśniewskim jaki udało mi się znaleźć na youtube pochodzi z 2011 r. Jest przesąd, że człowieka, którego plotki przedwcześnie "uśmierciły" czeka długie życie smile. Zaproszenie wystosowało Ogólnopolskie Stowarzyszenie Optymalnych i istnieje na ich stronie. Dietę optymalną stosowałam rok, po ciąży, i rzeczywiście schudłam na niej 12 kg. bez żadnych skutków ubocznych. No ale wówczas byłam młoda i zdrowa. Teraz nie odważyłabym się jej stosować. A propos' stronki- sympatycznie zrobiona choć zakładka "Ze świata nauki" bardziej anegdotyczna niż sensu stricto naukowa. Przepisy kulinarne ciekawe
    • jantoni.jajcorz O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 30.08.18, 02:03
      www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/ofiary-jerzego-zieby-opowiadaja-pod-nazwiskami-o-jego-terapiach,artykuly,432096,1.html?src=HP_Section_1
      • engine8 Re: O "Ukrytych terapiach" Jerzego Zięby 30.08.18, 17:12
        Jak wszytko inne - do kazdego leczenia i kazdej terapi konwencjonalnej czy tez nie nalezy podchodzic z odrobina rozsadku i ? ryzyka.
        Wyobrazmy sobie ze zbieramy podobne opinie na temat medycyny konwencjonalnej - ile osob zamiast wyleczyc wpedzily do grobu? Przeciez przed kazd operacja czy wiekszym zabiegime podpisujemy bumage ze albo zabie albo nieumiejetnosc czy blad lekarz moze nas zabic - i czasami sie tak zdarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka