Dodaj do ulubionych

Pod Lenino

12.10.22, 18:10
Rzuciło się komuś na uszy czy oczy informacja, że dziś mija 79 rocznica bitwy pod Lenino. /12 10 1943 - 13 10 1943?
Nie mówią o tym bo..?
To nasi ojcowie, dziadkowie tam walczyli.. O co?
Teraz ten fragment historii niewygodny ? aga
Obserwuj wątek
    • engine8t Re: Pod Lenino 12.10.22, 20:13
      Mlode pokolenie porzucilo dyskusje historyczne i jaki to mialo sens czy wplyw na terazniejszosc widzino ich oczami.
      No bo z perspektywy czasu to najlepiej bylo nie wlaczyc przeciwko a dolaczyc sie do Niemocw w 1939 i powalic Ruskich na ziemie na dlugie lata. Tak sie przynajmnije wydaje i zaklada ze alianci by na to pozwolili. Ale w najgorszym razie Polska nie bylaby dzis marginesowym krajem EU a landem Niemieckim..
      No i teraz udajemy ze nie widzimy co sie dzieje ze Niemcy kontynuuja swoja ekspansje na wschod - tym razem nie czolgami a kasa. No i nasuwa sie pytanie - po co tylu Polakow - naszych ojcow dziadow i braci zginelo i o co w sumie walczyli? Wygala ze to wszytko psu na bude? Wiec czsami lepiej takich rzeczy nie rozgrzebywac.
      • aga-kosa Re: Pod Lenino 13.10.22, 08:53
        Nie napisałam w celu "rozgrzebywania", ale ku przypomnieniu.
        Tam Polacy nie znaleźli się z własnej woli, ale kiedy mieli możliwość wrócić to najszybsza droga była przez Lenino. aga
        • engine8t Re: Pod Lenino 14.10.22, 03:14
          No nie tylko,
          Mozna bylo przez Monte Casino smile
        • horpyna4 Re: Pod Lenino 19.11.22, 17:18
          Wiesz, znałam takich co załapali się na wyjście z ZSRR z Andersem, ale też i takich, co trafili pod Lenino. Otóż ci drudzy po prostu nie zdążyli trafić do Andersa, sami tak mówili. A bitwa pod Lenino była pokierowana tak, żeby jak najwięcej Polaków wytłuc. Bo, jak usłyszał pewien znajomy w łagrze, "Poliaki to zaraza dla komunizma".

          Za PRL w rocznicę bitwy pod Lenino był obchodzony Dzień Wojska Polskiego.
          • krakkrakusek1au Re: Pod Lenino 20.11.22, 06:53
            Z moich obserwacji wynika, że do 1990 roku w Polsce było ponad 99,99% komunistów, po 1990 jest ponad 99,99% antykomunistów, w latach 1949-1990 ponad 99,99% weteranów walczyło razem z Armiá Ludowá a po 1990 roku 99, 99% ludzi jest weteranami Andersa, łagrów, Solidarności itd. Obecnie zaś większość miłuje Ukraińca swego bardziej niż siebie samego.
            • horpyna4 Re: Pod Lenino 20.11.22, 12:17
              Nie trzeba miłować Ukraińców; wystarczy wiedzieć, że w dzisiejszych czasach trzymanie z nimi sztamy jest w naszym interesie. Tak podpowiada instynkt samozachowawczy, oni przecież stanowią barierę między nami, a Rosją. A Rosja nie pogodziła się nie tylko z utratą Ukrainy, Polski również.
              • baska123 Re: Pod Lenino 01.12.22, 23:52
                Mądrze gadasz Horpyno4.
    • pia.ed Re: Pod Lenino 14.10.22, 01:19
      Nie przypominam sobie, aby w czasach kiedy jeszcze mieszkalam w Polsce,
      jakos specjalnie obchodzilo sie te rocznice, wiec dlaczego ma sie ja obchodzic
      wlasnie teraz?

      aga-kosa napisała:

      > Rzuciło się komuś na uszy czy oczy informacja, że dziś mija 79 rocznica bitwy pod Lenino.
      > Nie mówią o tym bo..?
      > To nasi ojcowie, dziadkowie tam walczyli.. O co? Teraz ten fragment historii niewygodny?

      aga
      • engine8t Re: Pod Lenino 14.10.22, 17:45
        Obchodzilo sie i to chyba jako Swieto Wojska Polskiego
    • pia.ed Pod Lenino 14.10.22, 01:20
      Nie przypominam sobie, aby w czasach kiedy jeszcze mieszkalam w Polsce,
      jakos specjalnie obchodzilo sie te rocznice, wiec dlaczego ma sie ja obchodzic
      wlasnie teraz?

      aga-kosa napisała:

      > Rzuciło się komuś na uszy czy oczy informacja, że dziś mija 79 rocznica bitwy pod Lenino.
      > Nie mówią o tym bo..?
      > To nasi ojcowie, dziadkowie tam walczyli.. O co? Teraz ten fragment historii niewygodny?

      aga
    • uoia Re: Pod Lenino 14.10.22, 18:12
      aga-kosa napisała:

      > Rzuciło się komuś na uszy czy oczy informacja, że dziś mija 79 rocznica bitwy
      > pod Lenino. /12 10 1943 - 13 10 1943?
      > Nie mówią o tym bo..?
      > To nasi ojcowie, dziadkowie tam walczyli.. O co?
      > Teraz ten fragment historii niewygodny ? aga

      Za komuny obchodzilo sie to jako Dzien Wojska Polskiego. Rzadzacy obdarowywali sie orderami i awansami generalskimi.
      Nie mowia o tym...to jest wybor midzy byciem sojusznikiem Hitlera a Stalina, nie dziwie sie, ze nie chce sie tego pamietac.
      A co do >naszch ojcow i dziadow, ktorzy tam >walczyli<, to jest chyba bardziej skomplikowany temat, kazdy mogl miec inna motywacje. Dla wielu mogla to byc szansa na pierwsze wlasne buty w zyciu, miske zupy, nadzieja na lepsze zycie. Nie wszyscy mieli swiadomosc czym jest ruska zaraza, wierzyli, ze walcza po dobrej stronie. A swoja droga, co robli czesto ci ocaleni ojcowie i dziadowie po wojnie? Zostawali w armii ludowej i zapisywali sie do pzpr.
      • engine8t Re: Pod Lenino 14.10.22, 19:57
        A swoja droga, co robli czesto ci ocaleni ojcowie i dziadowie po wojnie? Zostawali w armii ludowej i zapisywali sie do pzpr.

        Co co poszli dorga okrezna wyladwali na zachodzi i mieli sie niezle.
        A ci co poszli "prosta" i walneli lbem w sicnae zauwazyli ze stara prawda ma sens - nie mozesz ich pokonac? Dolacz do nich.
        Tylo ze kiedy ruscy i DDRowcy partyjni byli jak pomidory (czerwone na wskors) to Polcacy zwyke jak rzodkiewki. Robili co musieli... A ajk przyszla "odwilz" to 90% pezetpeerowcow w kosciele bylo i dzieci chrzcilo.

        Podobnie jak w czasie kowidu wiekszsc musila sie szczepic bo inaczej nie dalo sie zyc.
        A jestem pewnie ze dotarly do was glosy z przesluchan Pfizera ktory sie w glos smieje i przyznaje ze klamali bo tak im kazano czy tego oczekiwano a szczepionki nigdy nie mialy dac odpornosci stadnej (pytanie co mialy dac?) ...a przecie wszyscy wiedzilei ze danych nikt nie mial i wszyscy brali na wlasna odowiedzialnosc.
        "Naukowcy" zas cwierkli tak aby nie stracic ani pracy ani kariery. `Tak ze jak sie wlezie miedzy wrony trzeba krakac tak jak one..
        • pia.ed Pod Lenino 15.10.22, 02:29
          A jak przyszla "odwilz" to 90% pezetpeerowcow w kosciele bylo i dzieci chrzcilo...

          Wyjechalam z Polski jeszcze przed "odwilza" i wiem, ze juz wtedy partyjni chrzcili dzieci w kosciele... smile
          • uoia Re: Pod Lenino 15.10.22, 15:50
            pia.ed napisała:

            > A jak przyszla "odwilz" to 90% pezetpeerowcow w kosciele bylo i dzieci chr
            > zcilo...

            >
            > Wyjechalam z Polski jeszcze przed "odwilza" i wiem, ze juz wtedy partyjni c
            > hrzcili dzieci w kosciele... smile

            Co w tym zlego? Komu chrzczenie dzieci, sluby koscielne czy pogrzeby z ksiedzem robia jakakolwiek krzywde? Bylismy w tej kulturze wychowyani przez pokolenia, mamy to jakby w genach. Czy uwazacie, ze lepsze, prawdziwsze zycie byloby bez kosciola? Sama jestem ateistka, nie uwazam sie, z tego powodu, ani za gorsza, ani za lepsza, po prostu, nie doznalam "laski wiary", nie potrafie wierzyc bezwarunkowo.
            Czy myslicie, ze lepsze zycie maja ludzie bez plci, tozsamosci, przynaleznosci, zasad, autorytetow trwajacych dluzej niz miesiac? Ja mysle, ze wiekszosc ludzi potrzebuje sie na czyms oprzec, potrzebuja nadziei, drogowskazow.
            • engine8t Re: Pod Lenino 16.10.22, 01:02
              I jak zyc bez 10 przykazan.... OK moze 8?..chciaz i te piersze dwa mozna by symbolicznie dopasowac
            • pia.ed Pod Lenino 17.10.22, 00:39
              uoia napisała:


              A jak przyszla "odwilz" to 90% pezetpeerowcow w kosciele bylo i dzieci chrzcilo...

              Wyjechalam z Polski jeszcze przed "odwilza" i wiem, ze juz wtedy partyjni chrzcili dzieci w kosciele.


              uoia napisala:

              Co w tym zlego? Komu chrzczenie dzieci, sluby koscielne czy pogrzeby z ksiedzem robia jakakolwiek krzywde? Bylismy w tej kulturze wychowyani przez pokolenia, mamy to jakby w genach. Czy uwazacie, ze lepsze prawdziwsze zycie byloby bez kosciola?

              Alez nie o to chodzilo... tylko ze wiara nie licowala z obrazem czlonka PZPR... czyli to byly "farbowane lisy".
              • uoia Re: Pod Lenino 17.10.22, 19:22
                pia.ed napisała:

                > Alez nie o to chodzilo... tylko ze wiara nie licowala z obrazem czlonka PZPR...
                > czyli to byly "farbowane lisy".

                Mysle, ze kilka, kilkanascie lat robienia kariery w komunie nie bylo w stanie przekreslic setek lat tradycji, zreszta ci ludzie na wszelki wypadek zawsze staja "w rozkroku". Chrzczenie dzieci, to, wedlug mnie, najmniejsze przewinienie dawnych elit partyjnych. Gorsze i szkodliwsze bylo przeistoczenie sie w opozycje i zachowanie i wplywow...do dzisiaj.
                • aga-kosa Re: Pod Lenino 22.11.22, 18:17
                  Nasza historia. Nasza historia... Pozostaje pytanie: po co jedliśmy tę żabę sad aga
                  • engine8t Re: Pod Lenino 23.11.22, 21:31
                    No patrzac ja obecne pokolenie kocha EU ktora nie ukrywa ze rzadza nia Niemcy a Niemcy nie moga ukryc ze kontynuuja swoja stara wiekowa tradycj e eksapnsjo na wschod.
                    Dwa razy orezem nie wyszlo ( i za to sa wsciekli na amerykanow) to teraz probuja pieniedzmi i idzi im calkime dobrze a mlodzi krzycza aby zapomniec co zrobili bo to nie Niemcy ale wymarle juz plemie Nazistow??
                    A wiec pozostaje raczej pytanie dlaczego Polska sie nie przylaczyla do Niemiec w 1939?
                    Wtedy niewol bylaby krotsza, w koncu bylibysmy Niemieckim Landem i wszyscy byli by bogaci a granica bylaby co najmniej na Uralu jesli nie dalej na wschod?
          • krakkrakusek1au Re: Pod Lenino 22.11.22, 20:53
            pia.ed napisała:

            > A jak przyszla "odwilz" to 90% pezetpeerowcow w kosciele bylo i dzieci chr
            > zcilo...

            >
            > Wyjechalam z Polski jeszcze przed "odwilza" i wiem, ze juz wtedy partyjni c
            > hrzcili dzieci w kosciele... smile
            - Znałem osobiście takich dwóch panów. Jeden z nich był zawsze przykładnym katolikiem i co niedziela chodził do kościoła ale również był sekretarzem gminnym i członkiem KW PZPR. Drugi najpierw był ministrantem i przykładnym katolikiem, potem powiatowym przewodniczácym ZMS i członkiem KP PZPR oraz zagorzałym ateistá, a na emeryturze został znowu przykładnym katolikiem. Obydwu bardzo szanowałem. Temu ostatniemu zawsze na święta wysyłałem życzenia "błogosławieństwa bożego". Obydwaj już nie żyjá. Ja sam byłem ministrantem, ministranturę znam po łacinie do dziś, szeregowym członkiem SZMP albo ZMS- już nie pamiętam- byłem, a do kościoła od 50 lat to chodzę tylko na śluby i pogrzeby. Nie jestem pewny, ale przypuszczam, że żadne z moich dzieci ani wnuczát nie zna pacierza choć dwoje chodziło do katolickiej szkoły a jedno było nawet najlepszym uczniem w 12 klasie,...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka