Wiek i umiejętności Joe Bidena zostały zakwestionowane, w związku z czym
kandydat na prezydenta odpadł.
Obecnie podobne obawy pojawiają się coraz częściej w związku z kandydatem
Partii Republikańskiej Donaldem Trumpem.
Ekspert wskazuje na te same objawy zarówno u Bidena, jak i Trumpa.
W ostatnich latach przemówienia Donalda Trumpa stały się bardziej chaotyczne.
Kilku ekspertów zaobserwowało zmiany w sposobie mówienia Trumpa – używa
krótszych zdań i charakteryzuje się bardziej pomieszaną kolejnością słów.
Profesor psychiatrii Richard A. Friedman uważa, że w przemówieniach Trumpa często brakuje
jasnego wspólnego wątku, co może wskazywać na zaburzenia poznawcze.
Psycholog Ben Michaelis opisuje niespójną przemowę Trumpa jako „logorrhoea” – biegunkę ustmą –
i wiąże ją z możliwymi trudnościami poznawczymi, ale zaznacza, że nie stawia diagnozy.
Michaelis spekuluje, że Trump może doświadczać „syndromu zachodu słońca”, w wyniku którego
w dalszej części dnia spada koncentracja i klarowność.
Psycholog James Pennebaker zauważył wzrost użycia przez Trumpa słów bezwzględnych, takich jak
„zawsze”, „nigdy” i „całkowicie”, co może wskazywać na zmiany poznawcze.
To, że Donald Trump nie mówi tak, jak wszyscy inni, nie jest nowością. Jednak coraz więcej ekspertów alarmuje, że zmienił się jego sposób mówienia – zarówno to, co mówi, jak i sposób, w jaki to mówi – i że jest to niepokojące.
To jest tylko niewielka czesc artykulu ktory przetlumaczylam... reszte moge wkleic pozniej - jesli kogos
to zainteresowalo