Dodaj do ulubionych

czy znacie ceny ?

14.01.07, 18:53
złapałam się na tym,że zupełnie nie znam cen podstawowych artykułów
spożywczych,typu chleb,mleko,cukier..itp..wiem,oczywiscie z grubsza,co i
le,ale jakby mnie ktos zapytał,ile kosztuje kilo cukru,powiedziałabym,że
około 3 zł..to wszystko przez te ceny skanowane,w każdym sklepie
inne,różniace się o kilka czasem groszy,ale jednak inne...
I jakoś nie moga mi się zakodować..
A jak to z Wami jest?
Obserwuj wątek
    • grenka1 Re: czy znacie ceny ? 14.01.07, 19:42
      Ceny obecnie są ustalane wg.widzimisię sprzedawcy tzn. wg. marży jaką on
      zastosuje.
      W każdym sklepie jest inna cena.
      Cukier w jednym sklepie może kosztować 2,99 a w innym 3,50
      Chleb w piekarni kosztuje 1.20, a sklepie obok już 1.50
      To samo jest z mlekiem. Od kobiety na rynku kupisz mleko półtora litra za 2 zł,
      a w sklepie zapłacisz 1.80 za 1 ltr.
      • ewa553 Re: czy znacie ceny ? 14.01.07, 20:15
        zupelnie nie znam codziennych censad((( ale pamietam, ze 33 lata temu niebieskie
        maslo w Polsce kosztowalo 16 zl a wspaniala czekolada z calymi orzechymi
        laskowymi (zolte opakowanie typu kartonik, na srodku "0kienko" z celofanu
        32 zlote. Czy tak bylo, czy mi sie cos pomylilo?
    • pia.ed Re: czy znacie ceny ? 14.01.07, 20:22
      Jak to "ceny skanowane"?
      Przeciez na polkach sa ceny, pod czy nad produktem.
      Poza tym dostajesz rachunek z kasy, a na tym jest wyszczegolniony kazdy
      produkt wraz z cena!
      Chyba, narewa, nie jestes emerytka, bo te podobno ogladaja kazdy grosik,
      a jeszcze im nie starcza na lekarstwa.
      Ja w kazdym razie dobrze orientuje sie w cenach artykulow,
      ktore wzglednie czesto uzywam.
      Pomaga mi w tym reklama ktora przychodzi do domu. Produkty z promocji kupuje
      w wiekszych ilosciach - jesli moga polezec - w ten sposob sporo zaoszczedzam.

      narewa napisała:

      > złapałam się na tym,że zupełnie nie znam cen podstawowych artykułów
      > spożywczych,typu chleb,mleko,cukier..itp..wiem,oczywiscie z grubsza,co i
      > le,ale jakby mnie ktos zapytał,ile kosztuje kilo cukru,powiedziałabym,że
      > około 3 zł..to wszystko przez te ceny skanowane,w każdym sklepie
      > inne,różniace się o kilka czasem groszy,ale jednak inne...
      > I jakoś nie moga mi się zakodować..
      > A jak to z Wami jest?
      • jaga_22 Re: czy znacie ceny ? 15.01.07, 09:41
        Grenka napisała,że mleko w sklepie kosztuje 1.80.
        U mnie mleko kosztuje od 2.60 w zwyż.
        Niestety też nie wiem dokładnie co ile kosztuje,bo różnie w sklepach i nie
        pamiętam.
        • grenka1 Re: czy znacie ceny ? 15.01.07, 10:03
          Szukaj sklepu z niższymi cenami. Może trochę dalej, ale taniej.
          A spacer dobrze Ci zrobi na samopoczucie.
        • pia.ed Re: czy znacie ceny ? 15.01.07, 11:35
          W sklepie przy hostelu - w ktorym sie zatrzymalam w Warszawie
          cena mleka byla 2 40 zl.
          Innego nie bylo.
          Kiedy dokladnie przyjrzalam sie kartonikowi okazalo sie, ze to bylo mleko
          dlugoterminowe i specjalne.
          Poniewaz i tak mialam robic inne zakupy wiec poszlam dalej ...
          W Supersamie przy u. Marszalkowskiej (nie tesco czy netto)
          kupilam miedzy innymi woreczek mleka za 1.60 zl i dwa rodzaje chleba,
          ktorych ceny tez byly znaczaco nizsze.
          Juz nie mowiac o swietnie wyposazonym stoisku z kielbasa, gdzie ceny byly
          promocyjne ... Na tych niewielkich w sumie zakupach zaoszczedzilam 10 zl.

          Wracajac kupilam u Turka wspanialy kebab za 6 zl, a w cukierni 4 ciastka.
          Lekarstw nie potrzebowalam ...


          jaga_22 napisała:

          > Grenka napisała,że mleko w sklepie kosztuje 1.80.
          > U mnie mleko kosztuje od 2.60 w zwyż.
          > Niestety też nie wiem dokładnie co ile kosztuje,bo różnie w sklepach i nie
          > pamiętam.
          • jaga_22 Re: czy znacie ceny ? 15.01.07, 11:54
            Pia.ed to już dawno byłaś na zakupach w warszawie,bo supersam,zresztą mój były
            ulubiony bo tylko 3 przyst.tramw. ale jego już dawno nie ma.Został zamknięty 4
            kwietnia ub.r.i rozebrany w grudniu.
            Na jego miejscu stanie 6-cio piętrowy biurowiec,a na dole wprowadzi się były
            supersam.
      • narewa Re: czy znacie ceny ? 15.01.07, 11:41
        jestem już od kilku lat emerytką z niewielką emeryturką.Nie szastam forsą,bo
        jej poprostu za wiele nie mam..Chodziło mi o to,że tak teraz trudno jest
        zapamiętać ceny,bo są tak zmienne.Nawet jeśli popatrzę na cenę na półce i
        wiem,ile mam zapłacić,to za dwa dni już nie jestem pewna,ile to było..A [poza
        tym kupuje się raczej sporo różnych artykułów,czasem ten paragon jest dosyć
        długi i nie wszystko zapamietam..
        A jeszcze powiem,ze od ponad roku mam program pt.Domowe finanse,w którym to
        zapisuję kazdy wydany grosik..
        Zawsze wiem,ile w danym miesiacu wydałam na poszczególne grupy wydatków,tylko
        nie mogę zapamiętać szczegółow.
        • grenka1 Re: czy znacie ceny ? 15.01.07, 14:26
          narewa napisała:

          > A jeszcze powiem,ze od ponad roku mam program pt.Domowe finanse,w którym to
          > zapisuję kazdy wydany grosik..
          > Zawsze wiem,ile w danym miesiacu wydałam na poszczególne grupy wydatków,tylko
          > nie mogę zapamiętać szczegółow.

          Ja prowadzę od kilkunastu lat coś takiego, ale w notesiku.
          Na koniec miesiąca wiem ile wydałam na żywność, ile na leki, ile na opłaty, ile
          na inne wydatki.
          Z tym, że na osobnej kartce codziennie zapisuję ile i na co wydałam. Paragony
          sprawdzam i załączam.
          • ira.mak Re: czy znacie ceny ? 15.01.07, 22:34
            Niestety,nie bardzo.Jak robie zakupy to hurtem i nigdy nie wiem ile co
            kosztuje,po takie drobne to mąż jeżdzi.I podziwiam was za to prowadzenie
            rachunków-nieraz chcialam tak z ołówkiem w ręku ale brakuje mi systematyczności.
            • pia.ed Re: czy znacie ceny ? 15.01.07, 23:33
              Jaga, w Warszawie bylam do 30 listopada 2006, wiec tak dawno to nie bylo!
              Tylko, jak wielokrotnie wspominalam, moja pamiec szwankuje i jak sie ten
              supersam niemal przy zbiegu Marszalkowskiej i Swietokrzyskiej nazywal
              nawet nie probowalam zapamietac ...
              Jeszcze blizej skrzyzowania byl McDonald, a po drugiej stronie wg zamieszczonej
              informacji "Najlepszy kebab w Warszawie".
              Mieszkalam w hostelu przzy ulicy Poznanskiej, mialam dwa przystanki tramwajem
              na zakupy.

              Grenka, moj ojciec chyba przez 20 lat zmuszal moja macoche do zapisywania
              wszystkiego co kupila. Wsciekala sie ale zapisywala!
              W dniu kiedy ojciec umarl, przestala zapisywac ...
              Do tej pory nie rozumiem sensu zapisywania, czy bedzie sie mialo wiecej
              pieniedzy kiedy sie zapisze???
              Nigdy w zyciu nie zapisywalam moich wydatkow i kiedy ktos mnie pyta ile wydaje
              miesiecznie na zycie, to nawet w przyblizeniu nie potrafie podac.






              grenka1 napisala:
              Ja prowadzę od kilkunastu lat coś takiego, ale w notesiku.
              Na koniec miesiąca wiem ile wydałam na żywność, ile na leki, ile na opłaty, ile
              na inne wydatki.
              Z tym, że na osobnej kartce codziennie zapisuję ile i na co wydałam. Paragony
              sprawdzam i załączam.
              • jaga_22 Re: czy znacie ceny ? 16.01.07, 09:05
                Pia,mówimy o różnych supersamach.Wiem o jaki ci chodzi.Ten o którym pisałam to
                początek Marszałkowskiej przechodzaca w ul.Puławską.Nie wspomniałaś początkowo
                o Swiętokrzyskiej ,a to akurat drugi koniec ul.Marsz.

                A oto dane cenowe z dzisiejszego dnia:

                1 kg. schabu- niec 18 zł
                1 kg.-łopatki- niec.13zł
                1kg. -sch.kark. niec.14zł.
                1kg.nóżek wieprz.-1.80 zł.
                1 kg piersi z kurcz.-niec 16zł
                pieczywo chrupkie-4zł.z groszem ,bułeczka po 30gr.
                • grenka1 Re: czy znacie ceny ? 16.01.07, 10:20
                  Ja widzę sens w zapisywaniu.
                  Na bieżąco wiem wydałam, a ile pozostało mi pieniążków - co pozwala mi tak
                  ustawić sobie wydatki, abym pod koniec miesiąca nie musiała pożyczać.
                  Jak na razie to nie pamiętam żebym kiedyś pożyczałam od sąsiadki kasę.
                  • pia.ed Problem z glowy 16.01.07, 12:48
                    W przypadku ojca i jego zony, to im NIGDY nie braklo pieniedzy.
                    Mieli spore oszczednosci na ksiazeczce.
                    W wypadku ojca chodzilo wylacznie o chec kontroli swojej zony, bo wyobraz
                    sobie, ojciec nawet nie podliczal tych wydanych pieniedzy,
                    a byl z zawodu ksiegowym!

                    Kiedy mnie zabraknie pieniedzy, to ide do takiej "dziurki w scianie"
                    i tam dostaje!
                    • grenka1 Re: Problem z glowy 16.01.07, 13:19
                      To wyobraź sobie, że ja też chodzę, nawet do dwóch "dziurek w ścianie" (każda
                      innego banku), ale gdy nic nie będzie na plastiku to i "dziurka w ścianie" nic
                      nie pomoże. Tam niestety pieniążki się nie mnożą, tylko ile Ci wleją tyle masz.
                      • pia.ed Re: Problem z glowy 16.01.07, 14:52
                        To widocznie mnie wlewaja wiecej ... bo nidy sie nie koncza!

                        A moze nie koncza sie dlatego, ze od lat prawie nie kupuje sobie nowych
                        ciuchow, nawet butow, bo nic na mnie nie pasuje ...

                        Nigdy sie nie malowalam, a wlosy obcinam krotko co trzy miesiace, bez czesania.

                        W zyciu nie palilam i nie pilam, bo papierosy mi smierdza,
                        a po malym kieliszku natychmiast boli mnie glowa.

                        Chce dodac, ze robie to NIE Z OSZCZEDNOSCI, tylko taki mam styl zycia!
                        • grenka1 Re: Problem z glowy 16.01.07, 16:35
                          pia.ed napisała:
                          > To widocznie mnie wlewaja wiecej ... bo nidy sie nie koncza!
                          > A moze nie koncza sie dlatego, ze od lat prawie nie kupuje sobie nowych
                          > ciuchow, nawet butow, bo nic na mnie nie pasuje ...
                          > Nigdy sie nie malowalam, a wlosy obcinam krotko co trzy miesiace, bez
                          czesania.
                          > W zyciu nie palilam i nie pilam, bo papierosy mi smierdza,
                          > a po malym kieliszku natychmiast boli mnie glowa.
                          > Chce dodac, ze robie to NIE Z OSZCZEDNOSCI, tylko taki mam styl zycia!

                          Ja też niepalę i nie piję ze względu na stan zdrowia.
                          Maluję się dość często, ale jakoś mi tych kosmetyków nie ubywa. Z tej półki
                          zakupy robię sporadycznie.
                          Do fryzjera chodzę 2 razy do roku - obciąć włosy i zrobić trwałą.
                          Ale niestety MUSZĘ sobie co jakiś czas z ciuchów kupić coś świeżego, bo nie
                          lubię chodzić ciągle w jednym i tym samym, ewentualnie kupić jakąś włóczkę -
                          zrobić sweterek, lub kupić materiał i uszyć coś ciekawego.
                • pia.ed Re: czy znacie ceny ? 16.01.07, 12:40
                  "jaga_22 napisała:

                  > Pia,mówimy o różnych supersamach.Wiem o jaki ci chodzi.Ten o którym pisałam to
                  > początek Marszałkowskiej przechodzaca w ul.Puławską."


                  Tak sie od razu domyslilam, bo kiedys, dawno temu, mieszkalam w Warszawie
                  i szczegolnie dobrze znam wlasnie centrum, a takze tereny w strone Wilanowa
                  i Konstancina, skad moja rodzina pochodzi.
                  Dziesiatki razy bylam w konie "Moskwa", a to niedaleko tego rozebranego teraz
                  samu.
                  Pewnie mieszkasz w poblizu Pulawskiej, skoro ten sam przyszedl Ci jako pierwszy
                  do glowy?
                  Dla mnie sam to kazdy duzy sklep samoobslugowy, stad mala pomylka.
                  • ira.mak Re: czy znacie ceny ? 16.01.07, 17:53
                    Też bym chciała żeby mi nie ubywało pieniążków -ale one rozłażą się jak
                    robale.Jest tyle wydatków!!!!Jaga-jednak u was w tej W-awie jest chyba sporo
                    drożej bo ja w Głogowie za kilo schabu z kością zapłacę w swoim sklepie ok.11 zł
                    za kilogram od szynki 9.90.karczek też dziś był niewiele ponad 11 zł.[ten z
                    kością]Piękny surowy chudy boczek niecałe 10 zl. I wszystko świeżutkie.Nóżki
                    zalezy jak kiedy-dziś były po 1.40 [kupuje je dla Figi]
                    • grenka1 Re: czy znacie ceny ? 16.01.07, 19:32
                      Diabelnie drogo !!!
                      Za szynkę płacę 9,50/kg, a na rynku po południu kupię nawet po 8,- zł/kg,
                      serdelki (takie jak były kiedyś) 5,50/kg, nóżki wieprzowe 0,50 zł/kg, schab z
                      kością 9,50 zł/kg, ćwiartka kurczaka (nóżka z udkiem) 3,60 zł/kg, skrzydełka
                      kurze 1,50 zł/kg.
                      To co podałam to są najniższe ceny, ale bywają wyższe.
                      • jaga_22 Re: czy znacie ceny ? 16.01.07, 19:51
                        Poprawiam się,bo ja kupuję schab bez kości.Kupuję w sklepie "Wierzejki",
                        bo oni mają młode świnki i wszystko takie świeżutkie.
                        Udka z kurczaka to różnie,są po 5.60,ale i po7 zł.też.i w zasadzie na jedno
                        wychodzi,bo te tańsze są z kręgosłupem i dupką.
                        Schab z kością kosztuje 14zł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka