Dodaj do ulubionych

Kupujemy wiecej niz potrzebujemy

18.04.07, 08:52
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,4061253.html
Obserwuj wątek
    • grenka1 Re: Kupujemy wiecej niz potrzebujemy 18.04.07, 10:38
      Tiaa, tylko ciekawe za co?
      Już nasze kochane państwo nie da nam zarobić tyle,
      aby nam na wszystrko co chcielibyśmy kupić wystarczyło pieniążków.
      • pia.ed Re: Kupujemy wiecej niz potrzebujemy 18.04.07, 13:05
        Widocznie maja! Zajrzyj na link o zmywarkach, jeden z wielu
        na ten temat na forum Kuchnia.
        Przyznam ze wstydem, ze ja zmywarki dotad sie nie dorobilam.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=124&w=60374086
        ................................................................................

        grenka1 napisała:

        Tiaa, tylko ciekawe za co?
        Już nasze kochane państwo nie da nam zarobić tyle,
        aby nam na wszystrko co chcielibyśmy kupić wystarczyło pieniążków.
        >
        • jaga_22 Re: Kupujemy wiecej niz potrzebujemy 18.04.07, 14:01
          A ja nie chcę zmywarki.Nie cierpię gromadzić brudnych naczyń.
          Może to i dobre dla tych co często przyjmują gosci.
          U mnie każdy po sobie zmywa.Gorzej z garnkami,bo albo córka,ale najczęsciej ja.
          Po gościach obie córki mają etat zagwarantowany.
        • grenka1 A na diabła 18.04.07, 17:33
          mi zmywarka !!!
          Do zmywarki musiałabym z tydzień gromadzić brudne naczynia.
          Dziennie brudzę 2-3 szklanki, 3 - talerzyki deserowe (śniadanie, obiad i
          kolację jem na deserowym, aby się nie objadać), oraz 1 garnek, 1 łyżkę i 2
          łyżeczki.
          A muszę się pochwalić gdzieś zgubiłam od stycznia 5 kg.
          Jeżeli je znajdziecie to nie podnoście.
          • jaga_22 Re: A na diabła 18.04.07, 20:05
            O matko kochana, Grenka powiedz jak zgubiłaś te 5 kg.
            Niosłaś pewnie i po drodze gubiłaś,a ja podniosłam,bo przybyło mi 2 kg
            pół kg gdzies posiałam,ale jak zgubić resztę?
            • grenka1 Re: A na diabła - jago 18.04.07, 21:01
              Chleb razowy z poprzedniego dnia, broń Cię Panie Boże, żeby był świeży, mięsko
              tylko gotowane (nic smażonego, pieczonego itp.), zero ziemniaków tylko kasza
              gryczana, ryż, makaron z twardej mąki (włoski), zero wędlin wędzonych, herbatka
              ziołowa(normalna tylko od święta) z 1/2 łyżeczki cukru. Zero słodyczy.
              Sniadanie: 2 kromki chleba z gotowaną wędliną + herbatka ziołowa.
              II śniadanie: 1/2 serka homogenizowanego z kromką chleba.
              Obiad to np. zupa pomidorowa gotowana na chudym schabiku, bez śmietany, z ryżem
              lub tym włoskim makaronem.
              Na drugi dzień obiad: ten ugotowany schab + 1/2 torebki ryżu lub kaszy +
              surówka z pekińskiej z marchewką, cebulką, olejem.
              Obiad jem na deserowym talerzyku, aby optycznie to wyglądało, że jest to duża
              porcja.
              Podwieczorek: kromka chleba z serkiem - posmarowany.
              Kolacja: kromka nieposmarowanego chleba z jajeczkiem pokrojonym w plasterki.
              I tak wkoło. Ale efekty widać i czuć - zwłaszcza w talii, chyba się spodnie
              rozciągnęły.
              • 52ania Re: No proszę... 18.04.07, 21:33
                cichaczem sie odchudzala i dopiero teraz ostrzega żebysmy czasami nie podnosiły
                tego co Ona zgubiła.No nie, ja już to znalazlam.Spodnie w pasie ciasne, stanik
                jakoś się skurczył.Mój problem, jak poradzic sobie ze słodyczami.Nawet w tej
                chwili mam cukierka w ustach.
                • jaga_22 Re: No proszę... 18.04.07, 22:00
                  Jak nas będzie mniej,to przejdę na inne wyżywienie.
                  Za dużo jest jedzenia w lodówce.I często jest tak,że przecież to nie może się
                  zmarnowac,więc jem.
                  Mimo,że wcale dużo nie jem,to przez cały dzień uzbiera się.
                  Córka jest bardziej konsekwentna,bo zgubiła 8 kg.Z obiadu je surówkę i mięso
                  Reszta to kefiry,jogurty,serki i winogrona.
                  Ale ma nieraz takie napady,że wszystko młóci po kolei.Może to i dobrze,bo
                  organizm biedny alarmuje,że czegoś brakuje.
                  Niech już wreszcie coś wymyślą żeby nie rosnąć w poprzek.

                • grenka1 Aniu 19.04.07, 10:35
                  52ania napisała:

                  > cichaczem sie odchudzala i dopiero teraz ostrzega żebysmy czasami nie
                  podnosiły tego co Ona zgubiła.No nie, ja już to znalazlam.Spodnie w pasie
                  ciasne, stanik jakoś się skurczył.Mój problem, jak poradzic sobie ze
                  słodyczami.Nawet w tej chwili mam cukierka w ustach.

                  Ja się nie odchudzałam specjalnie tylko zastosowałam zalecaną dietę przy
                  nadciśnieniu i cukrzycy, a że przy okazji schudłam ...
                  Na słodyczową ochotę mam sposób.
                  Kup sobie w aptece chrom i zażywaj codziennie 1 tabletkę,
                  po pewnym czasie nie będziesz miała apetytu na słodycze.
                  • pia.ed Re: grenka 19.04.07, 11:26
                    Zeby tak jeszcze byla tabletka na ciagle "chcenie" ...

                    Bo dla mnie nie ma znaczenia co jem, moze to byc nawet sucha kromka chleba ...
                    choc raczej owoce i warzywa staja mi w gardle kiedy mi sie "chce".
                    Normalnie jem warzywa bez problemu, i jem wiekszosc owocow z apetytem.
                    • pia.ed Kupujemy leki az przyjemnie! 21.04.07, 11:35
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4078322.html
                      Jednak pieniadze na konsumpcje sie znajduja ... i to do tego na szkodliwa
                      dla zdrowia konsumpcje!
                      • grenka1 Kupujemy leki az przyjemnie! 21.04.07, 11:44
                        Ja wykupuję tylko leki przepisane mi przez lekarza.
                        No do tego jeszcze jakieś witaminy typu B,C,
                        oraz tran, chrom,i potas.
                        • pia.ed Re: Kupujemy leki az przyjemnie! 22.04.07, 13:02
                          Tylko ze lekarze, przekupieni przez firmy farmaceutyczne, zapisuja chetnie
                          i to czesto najdrozsze leki!
                          Bez tych witamin to naprawde wiele osob moze sie obyc, chyba ze badania
                          wykazaly ich brak w organizmie!
                          Ale ludzie kupuja bez badan "na wszelki wypadek" ... to juz taka tradycja.

                          • ira.mak Re: Kupujemy leki az przyjemnie! 22.04.07, 15:11
                            Grenka zazdroszczę ci samozaparcia-ja przede wszystkim m musze sobie "skurczyć
                            żoładek"-poradzcie mi jak to najlepiej zrobić.Słodyczy nie jadam Staram sie dużo
                            nie jesc,ale widocznie za mało się staram.Odkąd przestałam palić przybyło mi 11
                            kg.Ratujcie!!!Przy tym nie mogę za bardzo sie ruszać a o ćwiczeniach typu
                            "brzuszki" musze zapomnieć-i to nie jest mój wymysł-mam to zakazane.I chyba będę
                            musiała gotować na 2 garnki-osobno dla męża ,a wiecie jaka to męka?
                            • grenka1 Witaminy - pia.ed 22.04.07, 16:13
                              Niestety przy pewnych lekach musimy brać witaminę B complex,
                              ponieważ następuje wysuszenie organizmu.
                              Witamina C zapobiega przeziębieniom.
                              Tran uodparnia organizm na wszelkiego rodzaju zarazki.
                              Chrom likwiduje "chęć" na słodkości.
                              Potas zapobiega skurczom w łydkach.
                              • pia.ed Re: Witaminy ............. 22.04.07, 19:31
                                Rozumiem, jesli lekarz ordynuje branie witamin przy jakims leku ...

                                Mnie chodzi o to, ze NORMALNIE sie odzywiajac PRZYJMUJESZ wszystkie potrzebne
                                witaminy razem z pokarmem!
                                Ja tak robilam cale zycie, a moj dorosly syn nie przyjal zadnej witaminy
                                od czasu kiedy skonczyl z kropelkami witaminy D - jako malenkie dziecko!
                                A dzis jest po 30-ce ...
                                Ale u nas w domu gorace danie skladalo sie zawsze z polowy talerza warzyw,
                                no i przy kazdej okazji jedlismy owoce sezonowe, te najtansze ...
                                Gdzies czytalam ze wlasnie miejscowe owoce sezonowe maja duzo wiecej wartosci
                                niz te egzotyczne, ktore miesiace spedzily w chlodni na statku i tam dojrzewaly!

                                Potas jest w pomidorach i soku pomidorowym (i nie tylko w tych produktach)
                                ktore uzywa sie jako pozywienie czy picie, po co wiec brac go w tabletkach?
                                Chodzi o wygode?

                                Produkty naturalne sa zreszta lepiej przyswajane przez organizm
                                niz syntetyczne.



                                grenka1 napisała:

                                > Niestety przy pewnych lekach musimy brać witaminę B complex,
                                > ponieważ następuje wysuszenie organizmu.
                                > Witamina C zapobiega przeziębieniom.
                                > Tran uodparnia organizm na wszelkiego rodzaju zarazki.
                                > Chrom likwiduje "chęć" na słodkości.
                                > Potas zapobiega skurczom w łydkach.
                                >
                                • grenka1 Chrom 22.04.07, 20:05
                                  Chrom jest obecny w centrach aktywnych wielu enzymów i jest niezbędnym do życia
                                  mikroelementem. Ułatwia przenikanie glukozy z krwi do komórek. Zmniejsza
                                  zapotrzebowanie na insulinę, hormon regulujący prawidłowe stężenie glukozy we
                                  krwi. Współdziała z tym hormonem w syntezie białek. Zmniejsza ryzyko zawału
                                  serca i rozwoju miażdżycy, ponieważ obniża stężenie całkowitego cholesterolu i
                                  jego frakcji LDL (tzw. zły cholesterol), a zwiększa ilość HDL (tzw. dobry
                                  cholesterol).
                                  Jego dzienne spożycie powinno wynosić minimum 1 mg.
                                  Niedobór tego pierwiastka może mieć wpływ na rozwój cukrzycy u dorosłych oraz
                                  chorób układu krążenia.

                                  Z punktu widzenia odżywiania najlepszym źródłem chromu są drożdże piekarskie, a
                                  także kolby kukurydzy, gotowana wołowina, jabłka, kasze, chleb gruboziarnisty
                                  oraz płatki zbożowe.
                                • grenka1 Re: Witaminy ............. 22.04.07, 20:30

                                  Tak tylko ta Twoja połowa talerza gorącego dania to były warzywa już
                                  przetworzone, a więc na pewno zawierały mniej minerałów niż warzywa świeże.
                                  A w świeżych warzywach masz obecnie więcej chemii niż minerałów.
                                  Jeżeli chodzi o pomidory i potas, to sok pomidorowy zawiera go więcej niż
                                  surowe pomidory, które są dostępne raczej w sezonie, bo te szklarniowe niesteny
                                  nie są tak zdrowe jak te, które dojrzewają na słońcu.
                                  Potas w tabletkach to nie tylko wygoda, ale i oszczędność.
                                  Litr soku pomidorowego jest na jeden dzień, a tabletki wystarczą na więcej dni
                                  i koszt zakupu tabletek jest niższy niż koszt soku.
                                  Zgadzam się, że produkty naturalne są lepiej przyswajalne, ale przecież nie
                                  zawsze mamy dostęp do sezonowych świeżych warzyw.
                                  Niedobór
                                  Do stanów niedoboru potasu w organizmie dochodzi w wyniku jego nadmiernej
                                  utraty przez przewód pokarmowy (długotrwałe wymioty, biegunka), nerki
                                  (niewydolność krążenia, niektóre choroby nerek, cukrzyca, stosowanie
                                  tiazydowych leków moczopędnych, kortykosteroidów), a także w marskości wątroby,
                                  alkoholizmie. Przy obniżeniu stężenia potasu obserwuje się: zaparcie, utrata
                                  apetytu, skurcze jelit, nieregularne bicie serca, bóle głowy, dolegliwości
                                  mięśniowe, nadmierną suchość skóry, omdlenia, zaburzenia zachowania, uczucie
                                  znużenia, zaburzenia koncentracji, nerwowość, problemy ze snem, spowolniona
                                  reakcja na bodźce, pobudzenie, osłabienie, trądzik u dorastającej młodzieży,
                                  wydłużony czas gojenia się ran

                                  Potas występuje powszechnie w większości produktów spożywczych, w roślinach
                                  strączkowych, orzechach, warzywach i owocach. Duże jego ilości zawierają owoce
                                  cytrusowe, banany, melon kantalupa, pestki słonecznika, liście mięty, zielone
                                  warzywa, pomidory, ziemniaki. Generalnie im pokarm uboższy w tłuszcze, tym
                                  bardziej bogaty w potas.
                                  Niestety ja z ww. produktów nie mogę jeść: roślin strączkowych, orzechów,
                                  bananów, ziemniaków.
                            • grenka1 Irenko 22.04.07, 16:23
                              Przy tym nie mogę za bardzo sie ruszać a o ćwiczeniach typu
                              > "brzuszki" musze zapomnieć-i to nie jest mój wymysł-mam to zakazane.I chyba
                              będę musiała gotować na 2 garnki-osobno dla męża ,a wiecie jaka to męka?>



                              Ja mam ten sam problem. Zakaz kombinowania z kręgosłupem typu
                              ćwiczenia "brzuszki".
                              Mnie po rzuceniu palenia przybyło "tylko" 20 kg.
                              No niestety, chyba będziesz zmuszona gotować na 2 garnki, ewentualnie
                              zorganizować tak, aby mąż jadł gotowane mięso z ziemniakami, a Ty z kaszą lub
                              ryżem.
                              Możesz przecież np. ugotować pomidorówkę na chudym mięsie z makaronem i
                              śmietaną, a sobie odlać porcję bez śmietany i do tego ryż.
                              Na drugi dzień mężowi schaba z ziemniakami i surówką, a sobie to mięsko z
                              pomidorówki z ryżem i surówką.
                              Chyba, że gotujesz obiad z trzech dań, wtedy musisz zrezygnować z dwu dań i
                              poprzestać na jednym daniu dietetycznym.
                              Po pewnym czasie żołądek sam Ci się skurczy.
                              No i niestety duuuużo ruchu typu spacery nawet 3 godz.
                              • 52ania Re: Grenka1.. 22.04.07, 18:41
                                mam pytanie, czy chrom nie jest szkodliwy?Napisz jakie sa
                                przeciwwskazania.Zanim kupię musze sie upewnic, czy to mi nie zaszkodzi.Ja jem
                                miesko gotowane, bo zazwyczaj nikt nie chce, jak mam pieczeń, pulpety,
                                schabowe, czy inne mięsa.Zup nie lubię, ale gotuję, bo mąz i ziec potrzebują 2
                                dania.Dla mnie najgorsze są słodycze.
                                • 52ania Re: Irena.. 22.04.07, 19:01
                                  Rób tak, jak radzi Grenka.Ustal sobie godz. posiłków.Obiad z rodziną.Śniadanie
                                  obfite, drugie sniadanie jakies owoce, jogurcik,obiad, podwieczorek np jabłka z
                                  ryzem. kolacja bez chleba o 18-19.Zobaczysz nie bedzie Ci się chciało tak jesc
                                  i zjesz mniej niż jak podjadasz.Jezeli chcesz, to mogę Cie wspierac.Kiedyś
                                  odchudzałam sie na forum Seniorum z Anią-lublinianka, ale to była taka
                                  drakonska dieta.Pisałysmy co bedziemy jadly,jak się czujemy, czy zgrzeszyłysmy
                                  itp.Ewa, podała taka dietę, pamietam jajka, szynka, pomidory....Byla bez
                                  pieczywa.Grenka też napisała, co je, można skorzystac.Może gdybym się
                                  odchudzała, to przezwycięzyłabym te slodycze.Mozemy zacząc od poniedzialku.
                                • grenka1 Aniu 22.04.07, 20:12
                                  Oczywiście, tak jak wszystko stosowane w dużych ilościach, jest szkodliwy.
                                  Chrom w rozsądnych dawkach stosowany wg zaleceń podanych w ulotce na pewno Ci
                                  nie zaszkodzi. Ja codziennie biorę po 1 tabletce, ale nie bez przerwy, tylko
                                  wtedy gdy pojawia się chętka na coś słodkiego.
                                  Gdy chętka przemija, to ja przestaję brać. Opakowanie starcza mi na 2 miesiące.
                                  Zresztą przed zakupem możesz poprosić farmaceutkę o ulotkę informacyjną
                                  załączoną do chromu i na pewno Ci ją udostępni.
                                  • pia.ed Problem 22.04.07, 23:31
                                    "Kolacja bez chleba 18-19"?
                                    Ja klade sie zawsze po polnocy, czyli bylabym 6 godzin bez jedzenia,
                                    no i 8 godzin w nocy.
                                    W sumie 14 godzin bez jedzenia ... ja bym zwariowala z glodu!

                                    Jak w moim przypadku ustalic godziny posilkow???


                                    Ustal sobie godz. posiłków.
                                    Obiad z rodziną.Śniadanie obfite, drugie sniadanie jakies owoce,
                                    jogurcik,obiad, podwieczorek np jabłka z
                                    ryzem. kolacja bez chleba o 18-19.
                                    Zobaczysz nie bedzie Ci się chciało tak jesc
                                    i zjesz mniej niż jak podjadasz.


                                    • ira.mak Re: Problem 23.04.07, 08:04
                                      polega na tym że ja raczej przestrzegam godzin-ale jadlam trzy posilki dziennie
                                      i to raczej takie kaloryczne.Czyli to muszę zmienić.Nie podjadam-poprostu gotuję
                                      za tłusto,za duże porcje.Wiecej warzyw,owocow no i podstawowa sprawa-pieczywko
                                      które bardzo lubię a to muszę drastycznie ograniczyć.
                                      • grenka1 Re: Problem 23.04.07, 08:25
                                        ira.mak napisała:

                                        > polega na tym że ja raczej przestrzegam godzin-ale jadlam trzy posilki
                                        dziennie i to raczej takie kaloryczne.Czyli to muszę zmienić.Nie podjadam-
                                        poprostu gotuję za tłusto,za duże porcje.Wiecej warzyw,owocow no i podstawowa
                                        sprawa-pieczywko które bardzo lubię a to muszę drastycznie ograniczyć.


                                        Zmień te 3 posiłki na 5 posiłków (wypadnie co 2 godziny) - czyli mniej, a
                                        częściej. A pieczywko, oczywiście razowe i raczej z poprzedniego dnia, nie
                                        świeże.
                                        • pia.ed Pieczywo pelnoziarniste 23.04.07, 09:54
                                          Pieczywo musi byc tzw.pelnoziarniste, co powinno wyraznie wynikac z etykietki
                                          czy spisu skladnikow.
                                          Widzialam tez jasne pieczywo pelnoziarniste, z maki zytniej, wygladalo
                                          jak z plewami, choc oczywiscie czesciej jest to chleb ciemny.

                                          Maki pelnoziarnistej moze byc rozny procent,
                                          najwyzszy jaki widzialam to 40-50 %.

                                          Jem chleb pelnoziarnisty od kilku lat bo jest zdrowy,
                                          tylko ze tak jak wszystko, jem tego chleba niekontrolowane ilosci!
                                          Podczas przygotowywania kanapki na sniadanie, potrafie zjesc
                                          dwa razy tyle ile planowalam zjesc, tak chleba jak i tego
                                          co kladzie sie na chleb!

                                          Zawsze tak jadlam, tylko ze wtedy pracowalam, stale w ruchu i stresie,
                                          wiec nic mi nie przybywalo.
                                          Zaczelam tyc kiedy przeszlam na rente.

                                          W przeciwienstwie do piszacych tu pan, wcale nie przepadam za slodyczami
                                          i czasem przez pare miesiecy nie mam ich w domu.
                                          Ciata nigdy nie pieke.

                                          Dla mnie jedynym ratunkiem byloby wyjechanie do sanatorium,
                                          gdzie jest dieta 400 kalorii dziennie i duzo ruchu.
                                          Tak bylo w Domu Zdrojowym w Ciechocinku, ktory mial grubasow
                                          chorych na sercei oni wlasnie mieli taka diete!

                                          Ja wzialam przez 3 tygodnie diete 1000 kalorii, ale spadlam na wadze
                                          tylko 2 kg, ktore natychmiast po powrocie do domu znow sie pokazaly!
                                          • jaga_22 Re: Pieczywo pelnoziarniste 23.04.07, 10:15
                                            Ja już przerabiałam 5 posiłków.Nie wyszło mi to na zdrowie.
                                            A dlatego,że te 2 dodatkowe posiłki to powinien być jakiś owoc,soczek ,
                                            jogurcik.
                                            A mnie się chce jeść po owocach.
                                            W czoraj zjadłam obiad o 16 i byłam w stanie już nic nie jeść,ale córka
                                            przyniosła arbuza.Po zjedzeniu arbuza oczywiście poszłam coś zjeść.
                                            • pia.ed Piec razy dziennie 23.04.07, 10:30
                                              Niekoniecznie musza byc owoce czy soczki, mozesz zjesc ugotowana marchewke
                                              czy ogorek ...
                                              Najwazniejsze, zeby TO CO JESZ podzielic na 5 razy.
                                              Chodzi o to, ze po kazdym posilku nastepuje SPALANIE kalorii.
                                              Dietetycy stwierdzili, ze wlasnie 5 razy dziennie jest najlepiej.

                                              Ktos sie pytal, czy nie moze rozlozyc tego na np 8 razy,
                                              ale odpowiedz byla "nie".
                                              • 52ania Re: Piec razy dziennie 23.04.07, 22:04
                                                Ja jakoś dzisiaj wymiguję się od słodyczy, ale zjadlam już 6 śliwek
                                                suszonych.Kolację jadlam o 18 i teraz tyko pije herbatki.Zobaczymy jak długo
                                                wytrzymam.Chrom oczywiscie kupię i bedę jadla.Muszę te słodkosci
                                                przezwyciezyc.Pia, masz rację trzeba jeśc 5 posiłkow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka