Dodaj do ulubionych

Jedze z internetu

27.09.07, 15:13

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=69529549&a=69555228
Biedny kto wierzy i jest naiwny. Mowie, bo dosieglo mnie kilka
smutnych rozczarowan.
Obserwuj wątek
    • ira.mak Re: Jedze z internetu 27.09.07, 20:43
      A może poprostu nie trzeba za wiele oczekiwać?Ja siadam do komputera,gadam z
      wami bo lubię,nie oczekuję deklaracji,nie przeswietlam nikogo,nie
      analizuję.Mialam dopiero jedno spotkanie w realu,bardzo udane i sie
      lubimy.Znajomosc przetrwa.Myślę że poprostu trzeba lubic ludzi ,odrobinę im ufać.
      • 52ania Re: Jedze z internetu 27.09.07, 21:41
        Wszystko zalezy od tego, czego oczekujemy od innych internautów.Ja
        zagladam tutaj, bo sie przyzwyczaiłam do Grenki,Irenki,Jagusi,Pia,
        Bozenki,Ewy i innych.Czuję się tutaj bardzo dobrze.Gram w multilotka
        i marzy mi się żeby kiedyś zaprosic te Wszystkie Panie do jakiegos
        ciekawego pensjonatu.Marzenia sie spełniają i może..., kto wie ;-
        )))))
        • grenka1 Re: Jedze z internetu 27.09.07, 23:34
          52ania napisała:

          >Gram w multilotka
          > i marzy mi się żeby kiedyś zaprosic te Wszystkie Panie do jakiegos
          > ciekawego pensjonatu.Marzenia sie spełniają i może..., kto wie ;-
          > )))))

          Koniecznie MUSISZ wygrać, bo ja już od jutra kreację sobie szykuję
          na tą uroczystość.

          .
          • pia.ed Re: Jedze z internetu 28.09.07, 09:01
            Ciesze sie, ze o mnie nie zapomnialas ...
            Pozdrawiam
            Pia
            • jaga_22 Re: Jedze z internetu 28.09.07, 11:19
              Ja też się bardzo cieszę,że o mnie wspomniałaś.Dzięki temu,że prawie
              codziennie sobie rozmawiamy jesteśmy sobie bliscy.
              jakoś sobie już ulepiliśmy osobowość każdej z nas.
              No i fajnie,że jesteśmy takie różne.Czasem się zgadzamy ze
              sobą,czasem nie,ale jest nam razem naprawdę fajnie.
              Przyjażń to duże słowo,chyba nie należy zbytnio oczekiwać
              od wirtualnej przyjazni,chyba ,że nastąpi zbliżenie w realu.
              I to też nie musi się skończyć wielką przyjażnią.
              • ira.mak Re: Jedze z internetu 28.09.07, 21:31
                No i na tym to chyba polega.Bez wielkich deklaracji,bez zapewnień o przyjazni
                i zbednych słów.A jak się można zawiesc?Nie bardzo to rozumiem.Jeśli ktos ma
                inne zdanie niż ja to muszę to uszanować i nie obrazać się i tyle.A jak
                jeszcze można sie zawieść?
                • pia.ed Re: Jedze z internetu 28.09.07, 23:25
                  Moze sie zdarzyc, ze liczac na anonimowosc, powierzy sie jakies
                  tajemnice, ktore ta osoba potem roztrąbi po calym internecie!




                  ira.mak napisała:
                  "A jak jeszcze można sie zawieść?"
                  • grenka1 Re: Jedze z internetu 29.09.07, 10:15
                    pia.ed napisała:

                    > Moze sie zdarzyc, ze liczac na anonimowosc, powierzy sie jakies
                    > tajemnice, ktore ta osoba potem roztrąbi po calym internecie!
                    >


                    To jeśli się ma jakieś tajemnice, to nie powierza się ich na łamach
                    Forum, gdzie każdy, nie tylko z terenu Polski, ma do nich dostęp.
                    • pia.ed Re: Jedze z internetu 29.09.07, 14:05
                      Mnie nie chodzilo o forum, tylko o POCZTE, bo jesli kogos sie
                      polubi, to chetnie przechodzi sie do prywatnej korespondencji
                      i ewentualnie do spotkania.
                      W razie jakis nieporozumien mozna wyciagnac te fakty na forum,
                      jednym czy drugim ...
                      • grenka1 Re: Jedze z internetu 29.09.07, 15:11
                        pia.ed napisała:

                        > Mnie nie chodzilo o forum, tylko o POCZTE, bo jesli kogos sie
                        > polubi, to chetnie przechodzi sie do prywatnej korespondencji
                        > i ewentualnie do spotkania.
                        > W razie jakis nieporozumien mozna wyciagnac te fakty na forum,
                        > jednym czy drugim ...


                        No to w takim przypadku to jest świństwo.
                        Przenoszenie czyichś prywatnych spraw na ogólne Forum jest
                        niedopuszczalne.
    • bozenamroczek1 Re: Jedze z internetu 29.09.07, 15:51
      Aniu! fajnie, że i o mnie wspomniałaś
      Ostatnio mam mało czasu, ale w zimie będę wolniejsza.
      Mama będzie u nas a i na działkę nie będę musiała
      jeżdzić. Tylko 3xw tygodniu mam zajęcia na Uniwersytecie
      od 5 X,ale to rozrywka.Też lubie wszystkie forumowiczki
      między innymi za pisanie poprawną polszczyzną, co nie zawsze
      jest spotykane na innych forach.Myślę, że młodzież nie przywiązuje
      wagi ani do grmatyki ani do ortografii.
      • ira.mak Re: Jedze z internetu 29.09.07, 22:28
        Młodzi to piszą teraz jakimś szyfrem-ja tego nie kumam. A wracajac do
        tematu-dalej nie pojmuję.Nawet jeśli ktoras ze złosci rozglosi cos o mnie w
        internecie to kto mnie w tym internecie zna?Kogo tak naprawde to obchodzi?I
        jakie tajemnice mozna zdradzic?
        • grenka1 Re: Jedze z internetu 30.09.07, 07:40
          ira.mak napisała:

          > .Nawet jeśli ktoras ze złosci rozglosi cos o mnie w
          > internecie to kto mnie w tym internecie zna?Kogo tak naprawde to
          >obchodzi? I jakie tajemnice mozna zdradzic?

          Oj Irenko, nawet nie zdajesz sobie sprawę o czym niektórze piszą.
          Spotkałam się z tym, że jakaś pisała na Forum, że oddała do adopcji
          ze wskazaniem na rodzinę, swoje nowonarodzone dziecko (podejrzewam,
          że nie za darmo).
          I teraz wyobraź sobie, że ktoś wejdzie na Forum miasta w którym
          mieszka i wklei kopię jej wypowiedzi.
        • pia.ed Re: Jedze z internetu 30.09.07, 09:14
          Wejdz na www.google.pl, wpisz "ira.mak", to zobaczysz co o Tobie
          mozna sie dowiedziec, choc nigdy nie zdradzalas tajemnic rodzinnych!
          Mieszkasz gdzies na odludziu, ale gdybys mieszkala w bloku na duzym
          osiedlu to sasiedzi wiedzieliby dokladnie co sie u Ciebie dzieje!

          Ty akurat "sprawujesz sie wzorowo", ale znam przypadek kogos
          kto opisywal swoje problemy z osoba z ktora mieszkal,
          a ta osoba po przeczytaniu tego na internecie
          zemscila sie,
          nie zostawiajac suchej nitki na piszacej osobie.

          Celowo nie podaje, czy chodzilo tu o mezczyzne czy kobiete,
          bo diabel czuwa ...


          "...dalej nie pojmuję.
          Nawet jeśli ktoras ze złosci rozglosi cos o mnie w internecie
          to kto mnie w tym internecie zna?
          Kogo tak naprawde to obchodzi? I jakie tajemnice mozna zdradzic?"
          • 52ania Re: Jedze z internetu 30.09.07, 22:16
            A ja wygrałam tylko 300zł.Miałam 7 na 9 skreśleń.Wiecie co, gram
            dalej.Mam nadzieję, ze w koncu się uda.Zamiast cukierków i
            ciasteczek będzie kazdego dnia multilotek za 2,50.Nie wiem, jak
            długo wytrzymam bez tych słodyczy.Trzymajcie kciuki.
            • pia.ed Inni tez pisza co slina na jezyk przyniesie 02.10.07, 11:51
              Internet stal sie ostatnimi czasy miejscem roznego rodzaju rozgrywek
              prywatnych.
              Na internecie potrafi jakis zdradzony narzeczony
              zamiescic nagie zdjecie swojej "bylej" ...
              Teraz nawet mlodziez szkolna zamieszczac zdjecia ze
              swoich "podbojow" fotografowane telefonem komorkowym.

              Na jednym z forow pewnej miejscowosci, co pewien czas pokazuja sie
              zapytania o kogos, moze to byc lekarz czy wlasciciel restauracji
              gdzie ktos szuka pracy.

              Czytajac odpowiedzi mozna sie naprawde zastanowic nad tym, CO jest
              dozwolone na internecie.
              Pytajacy podaja imie i nazwisko osoby, a odpowiadajacy korzystajac
              z anonimowosci potrafia pisza czasem niesamowite rzeczy,
              zupelnie nie zwiazane z pytaniem!
              A nawet jesli zwiazane, to raczej nie powinny sie tam znalezc,
              jesli nie chca byc oskarzeni o pomowienie!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka