Dodaj do ulubionych

Moze ktoś wie

03.02.08, 15:58
Ile jest masła w maśle?
Obserwuj wątek
    • dede43 Re: Moze ktoś wie 03.02.08, 16:02
      Wg mnie w "normalnym" i osełkowym 82 %, w tańszym - 60%,w
      masmiksach i margarynach reklamujacych się, że z masłem róznie - od
      0,5% do 8%. Ale oczywiście głowy za to nie dam.
      • jaga_22 Re: Moze ktoś wie 03.02.08, 17:34
        Ciekawe też ile jest cukru w cukrze.Mnie to akurat wszystko jedno,bo
        nie słodzę,ale wnuczkom mało i 2 łyżeczki.
        • 52ania Re: Moze ktoś wie 03.02.08, 18:39
          W maśle jest 82% tłuszczu,a prawdziwego masła nie wiem ile jest,bo
          nawet dodają sztuczny smak.Ja pamiętam prawdziwe masło z dawnych
          lat.Mama mojej kolezanki piekła chleb i przy okazji podpłomyki,które
          podawała nam ze świeżym masłem i maślanką.Pamiętam ten smak do
          dzisiaj.Co do cukru,to też nie słodzę,ale z tego co piszesz jaga_22
          widzę,że jest mało słodki.Do wypiekow daję zawsze tyle samo,ale czy
          cisto jest mniej słodkie,nie wiem.Teraz wszystko jest takie
          sztuczne.
          • ditai-lutek Re: Moze ktoś wie 03.02.08, 18:50
            Nie jestem fachowcem, ale słyszałam od cukrownika, że słodkość wyprodukowanego
            cukru zależy głownie od buraka, gleby na jakiej wyrastał i przechowywania do
            ostatecznej obróbki.
      • ditai-lutek Re: Moze ktoś wie 03.02.08, 18:40
        Ano właśnie. Wymieniłaś większości "maseł" procenty, ale głowy nie chcesz dać i
        dobrze, bo po co ryzykować. Na żadnym opakowaniu nie jest napisane, że ten
        procent to masło, tylko tłuszcz a z tłuszczami różnie bywa i nie wiadomo jakiego
        jest pochodzenia. Osełkowe czasem da się rozsmarować, ale nie każde. Jesteśmy
        przez producentów bezczelnie oszukiwani. Prawdopodobnie nikt nigdy nie
        kontroluje wyprodukowanego masła, czy innego produktu nabiałowego, na przykład
        jogurtu z "zerwanymi owocami prosto z krzaczka" jak głosi reklama a w rezultacie
        pływają w nim jakieś brzydkie farfocle nie podobne do żadnego owocu. Jeszcze
        mam jedno pytanie, jaka jest różnica międz dżemem a konfiturami?
        • jaga_22 Re: Moze ktoś wie 03.02.08, 18:55
          W konfiturach jest bardzo dużo cukru i nie ma w nich wody, dzięki
          temu jest to swoista konserwacja.Natomiast dżem jest nisko i wysoko
          słodzony.
          Wysoko słodzony jest zdrowszy mimo dużej zawartości cukru,natomiast
          ten drugi,aby zakonserwować jest dodawana chemia.
          • ira.mak Re: Moze ktoś wie 03.02.08, 20:11
            Jaguś-a skąd w dżemie woda?Też nie ma.Konfitury sie poprostu inaczej
            smazy-owoce nie moga być takie rozciapkane jak w dzemie.Moja siostra(ta co
            miała teraz operację)jeszcze w zeszłym roku robiła masło,teraz juz przekazała
            ten majdan synowej.Mają kilkanascie krow no i takie rzeczy robią sami-niebo w
            gębie.I w tamtym masełku jest samo masło w masle bez zadnych ulepszaczy.
          • ditai-lutek Re: Moze ktoś wie 04.02.08, 00:32
            Nie miałam przez ponad godzinę internetu. Postawiłam pytanie dla tego, że w
            Lidlu kupiłam słoik konfitur i dopiero w domu zauważyłam napis na etykiecie
            "nisko słodzona" i różniła się tym, że na dnie w podobnej galarecie do dżemu
            tkwiło kilka podobnych do owocu kawałków czegoś. No i znów oszustwo do kwadratu.
            Pamiętam te przetwory w PRL-u smaczną marmoladę fabrycznie pakowaną w skrzynkach
            5 kilowych która była chyba specjalnie do pączków bo po upieczeniu zachowała
            swoją gęstą konsystencje. W wiaderkach hermetycznie zamykanych dżem "na wagę"
            dużo lepszy od tej konfitury z Lidla. Dopiero w końcu lat 60 pakowano w słoiki
            typu "Twist". Pamiętam też przed wojną przyszła moja babcia w odwiedziny i od
            progu zawołała "Józia daj mi konfiturę do herbaty tę z róży, bo dziś taki ziąb".
            Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że z róży robi się konfiturę, ale ten moment
            zapamiętałam. Mama co rok robiła coś w słoiki i potem zapiekała w piekarniku,
            tworzyła się taka skorupka która chyba robiła za pokrywkę "twist", bo do późnej
            wiosny były słoiki przykryte tylko pergaminem.
    • dede43 Re: Moze ktoś wie 04.02.08, 09:33
      Nigdy nie jadłam prawdziwego masła, takiego zrobionego przez
      gospodynie i podawanego domownikom.Nie miałam okazji. Co do tłuszczu
      w "normalnym" maśle macie racje jest go 82 % i podobno jest to
      tłuszcz mleczny, co pisze na niektórych opakowaniach i stąd
      czerpałam wiadomości.
      Sprawa dżemów kupnych to juz w ogóle jedno wielkie oszustwo.
      Przecztajcie etykiety na dżemach niskosłodzonych - wyprodukowano z
      34 do 38 g owoców na 100 g produtu. Co to za dżem? Pomyłka nie dżem.
      Tylko powidła śliwkowe sa wyprodukowane z ponad 100 g owoców na 100
      g produktu. . A konfitury z truskawek i z wiśni,którymi sie
      chwaliłam robię bez żadnych dodatków - poza oczywiście cukrem.
      Poprostu zasypuję truskawki albo drylowane wiśnie i jak puszcza sok
      powolutku przez 2-3 dni smaże w brytfannie. No nie dosłownie dni. .
      Podsmażam, gaszę, studze i jak wystygną ponawiam smażenie. Nie wiem
      czy to sa konfitury, dżemy czy marmolady, asle niezależnie od nazwy
      są smaczne!!!
      • jaga_22 Re: Moze ktoś wie 04.02.08, 10:33
        Na czym polega różnica między tymi przetworami.

        www.czarnobialykot.info/content/view/258/114/
        Masło prawdziwe ,tylko takie kiedyś jadłam,ale to było bardzo dawno.
        Też pamiętam za czasów PRL.szukało się świeżego masła w sklepach i porównywało
        daty.Trafiało się świeżutkie śmietankowe i ono miało smak i zapach.
        Teraz nie potrafię doszukać się smaku masła.
        • kendo Re: Moze ktoś wie 04.02.08, 11:30
          oj,ciezko faktycznie poczuc smak masla w masle,
          jadac do Mamy zabieram tutejsze ze soba,
          a gdy czasami zdazy sie,ze zakupie jakies roslinne to strasznosci
          okropne ,smak po prostu margarynysad((((((((((((((
          • ditai-lutek Re: Moze ktoś wie 04.02.08, 15:02
            Przez pewien okres lat 80 przychodziła do mnie kobieta oferująca
            śmietanę-kremówkę, po 2 dniach skwaśniała i mikserem robiłam masło. Było
            pyszne. Muszę dla próby kupić kremówkę i zrobić masło, ale nie wiem czy taką
            dostane, może też nafaszerowaną środkami konserwującymi i nic z tego nie
            wyjdzie. Poza tym drożej to wyniesie.
            • ira.mak Re: Moze ktoś wie 04.02.08, 15:44
              Kupuję osełkowe-jeszcze chyba jest najlepsze.Ostatnio chciałam dietetycznie i
              nabrałam sie na jakieś smarowidło niby do pieczywa.Manuel czy jakos tak.Ojejku
              jak to śmierdzi margaryną!
              • grenka1 Nie wiem czy zauważyłyście , 06.02.08, 00:23
                ale cukier z Biedronki (Słodka łyżeczka)
                jest bardziej słodki od kupionego w innym sklepie.
                Serio.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka