Dodaj do ulubionych

Andropauza męża

23.03.08, 23:35
Pani Anawy pani udaje niemądrą czy faktycznie jest chłop nabrał
chcicy na obcą babę a pani mu choroby szuka.Niech sobie bzyknie i
endropauza minie.Widzi pani miałem żonę ładną mądrą gospodarną miała
jedną wadę nie była obca.
Obserwuj wątek
    • zajbel Re: Andropauza męża 24.03.08, 09:57
      Wy chłpy wszystko sporowadzacie do bzykania a to takie proste nie
      jest. Mąż Anawy być może chciałby coś z tą panią mieć ale gdyby tak
      nie stanął na wysokości zadania to dopiero byłoby.
      • tkaninymeblowe Re: Andropauza męża 08.06.14, 21:14
        To niech ta pani zrobi jemu "loda" i będzie zadowolony.
    • anawy1 Re: Andropauza męża 24.03.08, 10:47
      Fantastyczna riposta. Rzecz w tym, że mój mąż to wieczny chłopiec, a
      zabawki nie zawsze są bezpieczne.Serdecznie pozdrawiam.
      • jaga_22 Re: Andropauza męża 24.03.08, 16:12
        Anawy1,żyj własnym życiem.Co masz zazdrościć chłopu,że sobie poflirtuje
        komputerowo.Wymyśl coś,żeby to on Ci zazdrościł.Bądż pogodna i patrz na to z
        przymrużeniem oka.Może on chce wywołać u Ciebie trochę
        zazdrości.Pokaż mężowi ,kto tu ma klasę.
        • anawy1 Re: Andropauza męża 24.03.08, 16:21
          Myśl bardzo dobra, ale w relizacji jest szalenie trudna. Odrobina
          satysfakcji też jest potrzebna, a osiągnę ją chyba wtedy, gdy ta
          druga będzie wiedziała ,że ja wiem, adrenalina pójdzie w dół. Czy
          może jednak nie warto? Pozdrawiam
        • muraszka1 Re: Andropauza męża 24.03.08, 16:27
          chce wyslac meza do sanatorium,czy mnie tam zdradzi?
          mozliwe,jezeli,to sadze,ze madrze,coz nadal jest bardzo przystojny,
          wiem,ze dotad mnie nie zdradzal ani ja jego,ale tak malo czasu nam
          juz zostalo smile
    • julinka601 Re: Andropauza męża 24.03.08, 20:05
      Anawy , nie radzę Ci zaczynać rozgrywek z panią .To on Ci jest coś
      winien ,bo to on Ci ślubował i on ma zobowiazania wobec Ciebie.

      A wszelka ingerencja /w tym rozmowa z kobitką/ podgrzeje tylko
      rywalizacje i dopiero bedzie dla nich kusząca.Zapewniam Cie ,ze tak
      będzie. Mogą najwyzej bardziej sie kryć.

      To prawda ,najlepsze jest zignorowanie problemu /ja tej siły nie
      miałam/,bo zauroczenie mija po jakims czasie.U mojego trwało ok
      półtora roku.teraz z rozpedu pogaduje z różnymi paniami ,szukając
      potwierdzenia swojej wyjatkowości.
      Ale dałby sie raczej pokroić niz przyznać do błędu,
      • iryska2604 Re: Muraszka-kochanie 25.03.08, 12:45
        czemu od razu podejrzewasz męza o niecne zamiary?Nie wszyscy w sanatorium
        uprawiają "krzakoterapię" (choć często).Badz dobrej mysli i okaz mu troche zaufania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka