Dodaj do ulubionych

pisanie na forum

25.06.08, 15:10
Cos mi sie dzis wyłącza przeglądarka, zmieniłam co prawda wczoraj
wersje na nowszą, ale przecież nie pierwszy raz i nigdy nie miałam
kłopotów. Może któraś wie jak temu zapobiec, bo komentarz do końca
okienka powoduje, że jestem poza?
Obserwuj wątek
    • adria231 Re: pisanie na forum 04.09.20, 07:07
      Na usprawiedliwienie dodam, że pierwsze kroki w internecie stawiałam, gdy mieszkałam w Australii.
      W Polsce korzystanie z internetu nadal nie jest zbyt popularne wśród starszych seniorów.
      • mobic Re: pisanie na forum 04.09.20, 08:08
        Adria231 pisze że
        W Polsce korzystanie z internetu nadal nie jest zbyt popularne wśród starszych seniorów.
        To jest prawda bo starsi seniorzy późno mieli kontakt z internetem a przeważnie na emeryturze, podglądali synów czy wnuczków i potem im już nie wchodzi wszystko do głowy. Młodzi obecnie mają kontakt z internetem w wieku przedszkolnym w szkole i w pracy i to jest ta różnica.
          • uoia Re: pisanie na forum 04.09.20, 16:07
            mobic napisał:

            > Młode seniorzy i starsi seniorzy po ile mają lat? Mnie się wydaje że młode seni
            > orzy mają do 65 lat a powyżej 65 to starsi seniorzy.
            >
            Ja Ciebie bardzo przepraszam, ale jestem po 65 (i to juz pare lat) i zupelnie nie czuje sie starsza. Tytul "senior" jesli juz musi byc, to w zupelnosci wystarcza.
            A tak na marginesie, w naszym (moim) wieku pare lat w te czy w te jaka robi roznice? Podobaja mi sie mlodzi faceci, ale ani teraz, ani 10 lat temu nie mialam u nich szans. Oczywiscie teoretycznie.
            • pia.ed Re: pisanie na forum 04.09.20, 17:20
              Zajrzalam na internet, aby wyjasnic slowo senior i pokazalo mi sie tylko to: big_grin


              senior
              1. «najstarszy wiekiem członek rodziny lub rodu»
              2. «najstarszy wiekiem lub stażem członek jakiegoś zespołu»
              3. «zawodnik w wieku odpowiednim do uprawiania danej dyscypliny sportowej»
              4. «w Polsce dzielnicowej: najstarszy z Piastów, któremu mieli podlegać książęta poszczególnych dzielnic»
              5. «w prawie lennym: feudał sprawujący opiekę nad uzależnionym od niego wasalem»





              • engine8 Re: pisanie na forum 04.09.20, 18:06
                Zagladac na internet? Przeciez to osobiste podejscie. To nie wiek ale Twoja energia i samopoczucie decyduje...
                A jak chcesz byc brutalna to zadzwon do jakiegos Klubu Seniora i zapytaj od ilu lat zapisuja smile)
                U nas od 55 smile)
                • pia.ed Re: pisanie na forum 04.09.20, 23:30
                  engine8 napisał(a):

                  > Zagladac na internet? Przeciez to osobiste podejscie. To nie wiek, ale Twoja energia
                  i samopoczucie decyduje... A jak chcesz byc brutalna to zadzwon do jakiegos Klubu Seniora
                  i zapytaj od ilu lat zapisuja. U nas od 55 smile



                  Nie orientuje sie w Klubach Seniora, ale masz racje... w Szwecji mozna kupic lub wynajac mieszkanie
                  w specjalnie przeznaczonym dla seniorow budynku, gdzie najnizsza granica wieku mieszkancow
                  jest 50+ .
            • engine8 Re: pisanie na forum 04.09.20, 18:03
              Ja podobnie - nawet sie za seniora nie uwazam i najczesciej nie prosze o zadne zwiazane z tm przywileje typu znizek, tanszych biletow czy temu podobnych... Chyba ze ktos sie juz zapyta smile
      • engine8 Kiedy pierwszy raz zetkneliscie sie z internetem ? 04.09.20, 18:22
        Ja gdzies w 1992.. Ale wtedy jeszcze bylo trudno sie poruszac i szukac.... Trudno uwierzyc ze to dopiero 28 lat...
        Mosaic byl pierwszym "browserem" . Wczesniej probowalismy bez browserow ale to bylo trudne bo wszytko trzeba bylo picac jak w DOS (Ktos wogole pamieta DOS i potrafilby sie w tym systemie poruszac? heheheh)

        Dopiero jak sie pokazal pierwszy latwiejszy w uzyciu Browser - Netscape w 1994 to zaczelo to byc codziennym zajeciem (w pracy oczywiscie smile ) no i wtedy juz mzna bylo znalezc wiecej i latwiej

        A pierwszy PC mialem na biurku w 1983 ( domu jakies 2 lata pozniej kiedy te juz "przestarzale" z pracy mozna sobie bylo brac do domu) - i mial 2 programy - akrusz operacyjny "Lotus 123" i do pisania dokumentow "Word Perfect". No i oczywscie drukarka. smile

        A PC mialy wbudowane w systemie gre -Ping Pong smile
        • krakkrakusek1au Re: Kiedy pierwszy raz zetkneliscie sie z interne 14.09.20, 07:48
          W Australii senior to osoba powyżej 60 lat pracujáca do 20 godzin tygodniowo. Wtedy można dostać kartę seniora uprawniajácá do zniżek... W 1975 roku byłem w USA i kupiłem sobie komputer Commodore 64 za prawie 1/3 ceny w Australii. Po powrocie okazało się jednak, że kolory zakodowane były w innym systemie i komputer mógł być używany jedynie jako czarno biały. Wysłałem go jako prezent do Polski. Komputer ten miał "cartridges" z grá "TETRIS", ale trzeba było mieć joystick. Programy można było nagrywac na taśmie podobnej do kaset (mniejszych) do magnetofonu. Miałem także faks, który programowało się jako kropki na karcie programowania. Jeszcze w 1993 roku w internetowych kafejkach w Krakowie większość komputerów nie posiadała Windows.
          • adria231 Re: Kiedy pierwszy raz zetkneliscie sie z interne 14.09.20, 08:10
            Tak dużo piszesz o Australii..
            Spędziłam tam ( w Melbourne) kilka lat, mam tam wielu przyjaciól i trochę rodziny. Najbardziej brakowało mi polskiego klimatu : białych zim i urokliwych świąt.Zwiedziłam wszystkie stany, poza Australią Zachodnią. Po wydaniu wszystkich pieniędzy wróciłam do Polski ( zostało mi 50 dolarów, które wydałam na lotnisku w Melbourne na Jasia wędrowniczka dla zięcia) .
                • pia.ed Gdzie sie podziewacie? 20.11.21, 10:50
                  Z przyjemnoscia czytalam wczesniejsza dyskusje... Czyzby ostatni brak wpisow na Forum zostal spowodowany co raz bardziej twardym jezykiem dyskusji? Tak moge przypuszczac, bo jesli ktos zalozy nowy temat i odpowiedzia ktora dostaje jest: "A kogo to obchodzi?" to nic dziwngo, ze traci sie ochote do dyskusji...
                  Bardzo bym chciala, aby wpisali sie wszyscy, ktorzy byli tu przed laty i aby Forum stalo sie platforma tego
                  co nas interesuje smile a nie polem walki na slowa...

                  Pozdrawiam
                  Pia
                  • baska123 Re: Gdzie sie podziewacie? 27.11.21, 17:50
                    Witaj pia.ed. Zgłaszam się. Jestem Baśka, założycielka tego Forum. Zaglądam z lękiem, że moje Forum zniknie. Jednak lęk ustępuje i czytam Wasze wpisy z pogodą ducha, wdzięczna Wam, że mimo wszystko jesteście.
                    Przytulam wszystkich .... czujecie jak mocno?
                    JaBaśka
                    • pia.ed Re: Gdzie sie podziewacie? 27.11.21, 18:56
                      baska123 napisała:

                      > Witaj pia.ed. Zgłaszam się. Jestem Baśka, założycielka tego Forum. Zagl
                      > ądam z lękiem, że moje Forum zniknie. Jednak lęk ustępuje i czytam Wasze wpisy
                      > z pogodą ducha, wdzięczna Wam, że mimo wszystko jesteście.
                      > Przytulam wszystkich .... czujecie jak mocno?
                      > JaBaśka


                      Zglosilas sie??? big_grin Wrocila mi nadzieja, ze bedziesz wchodzic troche czesciej,
                      bo forum Ciebie potrzebuje aby przetrwalo...


                        • pia.ed Re: Gdzie sie podziewacie? 06.12.21, 12:32
                          Nie wiem dlaczego niektorzy zamilkli... szczegolnie brakuje mi engine z Kalifornii,
                          bo zawsze napisal cos ciekawego lub kontowersyjnego, co wywolywalo dyskusje!

                          .baska123 napisała:
                          > Może potrzebne mi były Twoje słowa zachęty?
                          > Więc jestem i będę aktywnie uczestniczyć.
                          > Pozdrawiam - Jabaśka.

                          >
                          • pia.ed Re: Gdzie sie podziewacie? 06.12.21, 12:44
                            Nie wiem dlaczego niektorzy zamilkli... szczegolnie brakuje mi engine z Kalifornii, bo zawsze napisal cos ciekawego lub kontowersyjnego, co wywolywalo dyskusje! Christer z Niemiec tez moglby sie czasem odezwac bo w Niemczech duzo ostatnio sie wydarzylo, juz nie mowiac o "mobic", ktory odzywa sie "od wielkiego swieta", czyli w Twoje imieniny smile Byly tu nie tak dawno jeszcze dwie panie, ale ulotnily sie jak kamfora...

                            Pozdrawiam
                            Pia (zza wody)


                            > .baska123 napisała:
                            > > Może potrzebne mi były Twoje słowa zachęty?
                            > > Więc jestem i będę aktywnie uczestniczyć.
                            > > Pozdrawiam - Jabaśka.

                            > >
                            • engine8 Re: Gdzie sie podziewacie? 06.12.21, 20:19
                              Nic ciekawego sie nie dzieje.
                              Staram sie unikac tematow o szczpieniach i covidach, uchdzcach naszycch i waszych i co sie dzieje i bedzie dzilao na Polskiej wschodniej granicy.
                              Skupiam sie na swoim podworku, czekam na Swieta i z radoscia spogladam w przyszlosc USA kiedy dempokraci straca kontrole nad Kongresem a Kalifornia sie opamieta ale co to kogo interesuje?
                            • baska123 Re: Gdzie sie podziewacie? 12.12.21, 17:32
                              Czytam i .... się uśmiecham. Były czasy, kiedy dziennie (nocnie też) przybywało kilkadziesiąt postów.
                              Szalała rywalizacja z Forum 60-tek. Awantury, osobiste porachunki, no i serdeczności, sympatii też nie brakowało. Kilka niezapomnianych postaci odeszło (uśmiech znikł).
                              Dzięki Kochane/ni, że jesteście, dbajcie o siebie.
                              Pozdrawiam i kiss
                              • pia.ed Gdzie sie podziewacie? 12.12.21, 22:50
                                Cofnelam sie do roku 2010 i znalazlam wiele znanych mi nickow. smile Wtedy jednak panowal zupelnie inny ton w dyskusjach; kazdy pisal na poruszony temat, bez osobistych wycieczek... Tematy byly roznego rodzaju, ciekawe dla wszystkich... lub ciekawe tylko dla autora... nikomu jednak tego nie wytykano, bo kazdy ma prawo wkleic cos na interesujacy go temat... a jak nie chwyci, to jest wylacznie strata czasu tego, ktory temat zamiescil...


                          • czuk1 Re: Gdzie sie podziewacie? 18.01.22, 19:34
                            pia.ed napisała:

                            > Nie wiem dlaczego niektorzy zamilkli... szczegolnie brakuje mi engine z
                            > Kalifornii, bo zawsze napisal cos ciekawego lub kontowersyjnego, co wywolywalo dyskusje!
                            malejącego, zainteresowania udziałem w forach.

                            Mamy nowe, bez porównania konkurencyjne bo atrakcyjne, kanały łączności bezprzewodowej
                            Nadeszły czasy mniejszego i stopniowo zainteresowania uczestnictwem w forach.
                            Nie ma na to skutecznej rady. Na tym forum też jest "smuta" . Choć Ty pia bardzo się starasz.
                            Ja mogę obiecać, że na cciekawe, interesujące mnie tematy - "wejdę". ..... o ile uda mi się utrzymać
                            w stanie sprawności , mój kulejący laptop.
                            Pozdrawiam..... bywający tu ongiś czuk1 (też okresowo - skuter44).
                            >



                            > .baska123 napisała:
                            > > Może potrzebne mi były Twoje słowa zachęty?
                            > > Więc jestem i będę aktywnie uczestniczyć.
                            > > Pozdrawiam - Jabaśka.

                            >
                            Oooo ? Właśnie. Masz chętną do ożywiania forum, formalną właścicielkę forum.
                • krakkrakusek1au Re: Kiedy pierwszy raz zetkneliscie sie z interne 20.11.21, 20:56
                  Kiedy miałem praktyki zawodowe na oś. Bieńczyce to rozpoczynano zagospodarowanie terenu pod oś. Tysiáclecia a oś. Oświecenia było wtedy prawdopodobnie dopiero w planach zagospodarowania przestrzennego.

                  Na ulicy Dobrego Pasterza mieściło się Przedsiębiorstwo Rewaloryzacji Zabytków Krakowa. W tym przedsiębiorstwie miała miejsce prawdopodobnie największa afera finansowa w historii PRL. Wspomagane datkami Polonii z całego Świata przedsiębiorstwo miało remontować Kraków. Były wtedy duże braki materiałów budowlanych na otwartym rynku. Budowano bardzo dużo kościołów. Księża płacili gotówká za blachę miedzianá, deski, cegłę czy drut zbrojeniowy. Zorganizowana grupa pracowników przedsiębiorstwa dostarczała nielegalnie tych materiałów. Pracownicy ci mieli się bardzo dobrze. Majster zarabiajácy oficjalnie skromne 3400 posiadał najnowszego Mercedesa i dom z balkonami wyłożonymi marmurem. Milicja nadała sprawie kryptonim "Łukasikowa". Aresztowano wiele osób, ale nie wszystkich. Niektórzy, nazwiska mi znane, prawdopodobnie do dziś, jeżeli żyja, majá się dobrze. Wyroki zapadły od kilku do kilkunastu lat więzienia. Wiadomość o tej aferze nigdy nie ujrzała światła dziennego,...
                  • pia.ed Wspomnienia tego, co bylo dawno temu... 20.11.21, 23:48
                    krakkrakusek1au napisał:

                    > Na ulicy Dobrego Pasterza mieściło się Przedsiębiorstwo Rewaloryzacji Zabytków Krakowa. W tym przedsiębiorstwie miała miejsce prawdopodobnie największa afera finansowa w historii PRL. Wspomagane datkami Polonii z całego Świata przedsiębiorstwo miało remontować Kraków. Były wtedy duże braki materiałów budowlanych na otwartym rynku. Budowano bardzo dużo kościołów. Księża płacili gotówká za blachę miedzianá, deski, cegłę czy drut zbrojeniowy. Zorganizowana grupa pracownikó w przedsiębiorstwa dostarczała nielegalnie tych materiałów. Pracownicy ci mieli się bardzo dobrze. Majster zarabiajácy oficjalnie skromne 3400 posiadał najnowszego Mercedesa i dom z balkonami wyłożonymi marmurem. Milicja nadała sprawie kryptonim "Łukasikowa"...


                    Fantastycznie opowiadasz, a do tego masz wspaniala pamiec! Tego ostatniego naprawde Ci zazdroszcze,
                    bo ja cale zycie mialam "kurza pamiec"... Obecnie, zgodnie z moim wiekiem, powinnam zapominac to, co sie dzieje w tej chwili, natomiast powinna mi wrocic pamiec tego co bylo w dziecinstwie i mlodosci, tylko jak przypomniec sobie cos, czego nawet wtedy nie pamietalam? wink
                    • krakkrakusek1au Re: Wspomnienia tego, co bylo dawno temu... 21.11.21, 00:23
                      Z tá pamięciá to jest różnie. pamiętam fakty ale twarze to nie zawsze. Czasami spotykam ludzi i wiem, że ich znam ale dopiero kiedy żona przypomni jakiś detal to mi się odblokuje kto to jest. Piszę tu o ludziach, których poznałem kilkadziesiát lat temu.

                      Byłem w Polsce. W miejscu skád pochodzę spotkałem pewnego starszego mężczyznę. Odezwałem się- dzień dobry. Odpowiedział- dzień dobry, my się znamy. Tak, a skád- zapytałem. Chodziliśmy do jednej klasy- odpowiedział, witam- tu podał moje imię i nazwisko, ja jestem- tu podał swoje. Uściskaliśmy się. Nie widzieliśmy się 50 lat. Powiedział, że poznał mnie po uśmiechu. Ten to dopiero miał pamięć, choć w szkole nie był orłem w nauce.
                      • krakkrakusek1au Re: Wspomnienia tego, co bylo dawno temu... 21.11.21, 00:43
                        Kolega, o którym napisałem powyżej wtedy w szkole był silniejszy i czasami mnie bił, często też przeszkadzał w nauce i np. udawał maiałczenie kota za co dostawał lanie gumá od pani. Raz, chcác się zemścić złapałem małego kota i cieniutká, prawie niewidoczná żyłká wędkarská przywiázałem go za nogę w szafie trzymajác drugi koniec żyłki w ręce. Kiedy pani była odwrócona plecami ja pociágałem za żyłkę a kot miałczał. Ponieważ nikt się nie przyznał to lanie od pani dostał ten kolega. On wiedział, że to ja tozrobiłem ale ponieważ panowała zasada nie skarżenia się, nie mógł oficjalnie nic zrobić. Gdy go spotkałem po 50 latach to nie miałem odwagi przypomnieć mu o tym.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka