Dodaj do ulubionych

Cukrzyca lubi puszystość

16.08.08, 18:47
"Powiedz mi, jaki masz obwód talii, a powiem ci, czy jesteś
zagrożona cukrzycą. Brzmi niewiarygodnie? Jednak to prawda - uczeni
potwierdzili wpływ otyłości na cukrzycę typu 2. To kolejny powód,
żeby dbać o prawidłową wagę."

kobieta.gazeta.pl/poradnik-
domowy/1,48634,5484082,Cukrzyca_lubi_puszystych.html
Obserwuj wątek
    • kumpelka15 Re: Cukrzyca lubi puszystość 16.08.08, 21:06
      Grenka- chciałam otworzyć ten link i mi pisze, że nie odnaleziono
      tej strony.Ciekawe co tez pisze o tej talii- No trzeba zadbać o
      prawidłową wagę ale jak, skoro człowiekowi tak się nie chce.Myślałam
      że poczytam na ten temat i może będę rozgrzeszona a tu nic .///
      • natlaa Re: Cukrzyca lubi puszystość 16.08.08, 21:32
        Tak to sie dzieje po drodze z linkami
        kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,48634,5484082,Cukrzyca_lubi_puszystych.html
        • anka125 Re: Cukrzyca lubi puszystość 17.08.08, 11:21
          Taaaaaa
          wszelkie tego typu artykuły wzbudzają u mnie złość.Dlaczego?
          A dlatego że zawsze pada "genialna" porada - schudnij !
          Pływaj,skacz,podnoś ciężary,graj w kometkę i inne tego typu rady.
          To wszystko pięknie brzmi i jest dobre dla młodych dziewczyn ze zdrowymi nogami
          a nie osób dobrze ponad pięćdziesiątkę z chorymi nogami.Niestety,mój "sport"
          może się ograniczać tylko do spaceru z psem i to muszę uważać abym nie skręciła
          lub(nie daj Boże!) złamała nogę lub żle stanąwszy spowodowała przesunięcie łąkotki.
          Często zdarza mi się że wchodząc po schodach muszę "nastawiać" kolano.
          Dlatego takie rady jak w tym artykule tylko mnie irytują.
          • grenka1 Aniu popieram 17.08.08, 11:37
            A co ma zrobić osoba, która "żyje powietrzem", a mimo to tyje?
            • natlaa Re: Aniu popieram 17.08.08, 11:51
              Iść do endokrynologasmile
              Nie wierze w to życie powietrzem, choć zdarzają sie i takie
              problemy, ale to rzadkosć.
              • jaga_22 Re: Aniu popieram 17.08.08, 12:18
                Zdrowy chorego nie zrozumie,to jak w banku.Leczę się na niedoczynność tarczycy i
                niby wyniki w normie,czasem tylko skok w bok i co?
                metabolizm nie ten i muszę uważać.Zmniejszyłam racje o połowę,
                więcej się nie da,ale schudnąć to mogę tylko pomarzyć.
                • kendo Re: acha,kochany tluszczyk i jego niedobor 17.08.08, 12:26
                  kobitki,
                  madry dietysta powinien dac rade na odchudzanie,coraz czesciej
                  wylawiam taka informacje,ze podstawa odpowiedniej djety jest
                  regularne jedzenie,no oczywiscie z nalozona waga co w siebie
                  wpychamy.
                  nawazniejsze jest sniadanie,ktore jedzac z odpowiednim doborem
                  kalori zapewni nam sytos do nastepnego posilku,ktory zjemy bez
                  uprzedniego dopychania sie czekoladka lub ciachem,
                  doda rowniez ruch:spacery czy inna aktywnosc fizyczna,
                  poleci ostani posilek zjesc do 19:00 a na nocna kanapke poleci
                  jablko lub iny owoc.
                  • jaga_22 Re: acha,kochany tluszczyk i jego niedobor 17.08.08, 13:07
                    Kendo,to są pobożne życzenia dietetyków,zresztą za to biorą kasę.
                    Jak na razie,to wszyscy coraz bardziej przybieramy na wadze.
                    Nie przesadzać z dietami,bo jak na razie nie wymyślono dobrej.
                    Jeść z głową,bo wiemy co powinniśmy jeść i jak,ale nie przesadzać.
                    Organizm przystosowuje się do minimalizmu i zaczyna pracować na
                    zwolnionych obrotach.Stąd to jojo,bo kiedy powiesz NIE głodówce
                    zaczniesz przybierać bardzo szybko na wadze.
                    Są ludzie o różnych metabolizmach,po drugie zmienia się
                    z każdym rokiem na słabszy.Naszym sprzymierzeńcem to jest ruch,
                    tylko,że nie każdy może sobie na to pozwolić w dostatecznej ilości
                    i jakości.
                    • aga-kosa Re: acha,kochany tluszczyk i jego niedobor 17.08.08, 15:09
                      a mnie się wydaje ,że powinien człowiek czytać co je . Na każdym opakowaniu
                      napisane ile konserwantów i jakie numery . Czy nasze babcie używały tyle chemii
                      do wewnątrz i na zewnatąrz. Trzeba by z prawej strony podżebrza mieć fabrykę a
                      nie wątrobę.aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka