Dodaj do ulubionych

Wątek tylko dla optymistek(ów)

03.02.09, 19:00
Niczego(prawie niczego) nie żałuję.
Na nic i nikogo(prawie na nic i nikogo)nie narzekam.
Przeczekam Kryzysa gospodarczego i nie pozwolę by mnie dotykał,
wolę innego Nieudacznika pieszczoty.
Wczoraj miałam dobry dzień, ponieważ nie dałam się
wciągnąć w wątek lucjana.O, który zarzucił mi żem jest ordynarna.
Dzisiaj mam dobry dzień bo odświeżanie ścian w moim dużym pokoju
postępuje(ślimaczy się) do przodu.
Wpisy inne niż optymistyczne proszę zamieszczać
w "Wątku dla Wqrzonych"
Zobaczymy gdzie będzie więcej wpisów, tym samym
ocenimy nasze nastroje.
Tutaj tylko dobrze o sobie i całej reszcie, optymiści(stki)
może nie dłużej żyją ale ładniej wyglądają.
Pozdrawiam- Baśka
Obserwuj wątek
    • 52ania Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 03.02.09, 19:19
      Dodam,że mają mniej zmarszczek.Muszę do lustra.
      • bazylkai Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 03.02.09, 19:31
        już jest luty, a niedługo wiosna.
      • aga-kosa Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 03.02.09, 19:32
        wygrałam proces o zachowek - jest nadzieja ,ze zobaczę Egipt.aga
        • wilczyca1953 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 03.02.09, 19:54
          O q coś się porąbało znowu czekam i czekam na otwarcie.Ale się otworzyła w końcu
          ta cholerna strona.
          • baska123 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 03.02.09, 20:07
            Wilczurko. Wiedziałam, że jak ktoś pomyli wątki- to będziesz Ty.
            Z radośćią miało być,że stronka jednak się otworzyła.
            Żadnych cholernych słówek i rąbanek.
            • wilczyca1953 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 03.02.09, 21:10
              Idę optymistycznie do męża spać.Ha,ha,ha optymizm się jeszcze ma.
              • anoagata Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 03.02.09, 22:08
                Optymizm to jest takie coś co powinniśmy mieć zawsze przed oczami i w głowie i
                nawet jeżeli pojawi się jakieś zło to znaczy że wyjdzie ono na dobre.Dziekuję tu
                niektórym paniom za porady w wychowywaniu pieska,szczególnie dla Jagi 22, już
                nie załatwia się w domu i też właśnie patrze na to optymistycznie że na
                emeryturze wychowam sobie psa.Pozdrawiam wszystkich optymistów.
                • polnaro Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 03.02.09, 22:54
                  Nie bardzo wiem, czy: jak moja szklanka w połowie jest pełna, a kieszeń w
                  połowie pusta, to jestem, czy nie jestem, optymistką?
                  • anoagata Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 03.02.09, 23:04
                    Tu koniecznie trzeba być optymistką, bo ta szklanka jutro może być pełna, a
                    kieszeń około 15-go,lub 25-go też bedzie pełna.
                    • jagoda491 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 04.02.09, 06:01
                      Bez względu na wszystko starajmy się być optymistami, dajmy przykład
                      młodym, którzy gonią teraz wyłącznie za kasą, tratując wszystko po
                      drodze. Poza tym już niedługo wiosna- czyli powód do radości jak
                      najbardziej.
    • gite19 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 04.02.09, 07:13
      Witam Optymistki/ów
      Ja też się bardzo cieszę,bo zaraz bedzie emeryturka, i heja do
      miasta na zakupki/ksiązki,fryzjer, fatałaszki/potem długo,długo nic
      i znow radość bo znow emeryturka.A wiosna tak blisko,będą wycieczki,
      wyjazdy,rodzinne imprezki,spotkania z przyjaciółmi-pogaduchy itp.
      Same dobre sprawy, a o złych staram sie zapomniec i nie mysleć.Głowa
      do góry i idę na przód, co złe zostawiam za plecami.
      Pozdrawiam i zyczę O P T Y M I Z M U
      GITE
    • babas.ka Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 04.02.09, 07:30
      Albo ja jestem taką niepoprawną optymistką albo naiwniaczka, ale w dobie
      szalejącego kryzysu zaplanowałam wycieczkę do Paryża.Mam tam wnuczkę i nareszcie
      chcę ją odwiedzić.Muszę wymienić trochę euro i mam nadzieję że to euro do
      wakacji stanieje.Optymizm czy naiwność?
      • gite19 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 04.02.09, 07:46
        Witam Cię
        No jasne ,że jestes poprawną optymistką, kryzys kryzysem a
        przyjemnośc musi być.Bardzo dobrze,że wyjeżdżasz,napewno te
        odwiedziny dadzą Ci dużo zadolenia i radości.A o to nam przecież
        chodzi, nie?
        Powodzenia i miłego podrózowania
        GITE
        • polnaro Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 04.02.09, 09:53
          Przynajmniej raz w roku koniecznie trzeba wyjechać, chociaż na tydzień,
          zaplanować, przystrzyc codzienne wydatki i ...koniecznie, to bardzo optymizm
          wzmacnia. Już ostatni dzwonek za czymś się rozejrzeć, ja też zaplanowałam.
          • 52ania Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 04.02.09, 10:29
            Oj warto,warto wyjeżdżać.Ja byłam juz w tym roku na nartach w
            Krynicy.Teraz wspominam, te zjazdy zapierające dech w piersiach,
            piękne widoki i koncerty orkiestry zdrojowej.To był wspaniały
            wypoczynek i teraz procentuje.
            • cortyzol Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 04.02.09, 10:57
              Czy marzyciel jest optymistą????????
              • dede43 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 04.02.09, 12:24
                Jutro w przedszkolu Dzień Babci i Dziadka. W prawdziwy dzień babci w
                przedszkolu bylo 5-ro dzieci, w tym moje bliźnięta. Reszta
                chorowała. Potem były ferie, więc wystepy dla nas dopiero jutro.
              • super222 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 04.02.09, 13:00
                chińskie przysłowie:
                ===================
                */ Mężczyzna, który ma dwa domy, traci rozum.
                */ Mężczyzna, który ma dwie kobiety, traci duszę.
                ------------------------------------------------
                Skończyłam czytać powieść pt. "Moja ulubiona żona", autor Tony
                Parsons, jest Anglikiem.
                Historia młodego prawnika, który wyjeżdża wraz z żoną i 3-letnią
                córeczką do Szagnhaju, gdzie będzie robił karierę. Zupełnie
                bez wyraźnego entuzjazmu, ale jednak, poznaje Chinkę, w której
                zakochuje się podczas nieobecności żony i córki - które wyjechały
                do Anglii na krótki czas. Doskonała lektura, bardzo wnikliwe
                studium miłości, zdrady, rozterek. smile))
                ------------------
                cortyzol napisał: <Czy marzyciel jest optymistą??????>
                • wilczyca1953 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 04.02.09, 13:58
                  Optymistycznie się Szóstka pojawiła. Ile to CIĘ NIE BYŁO.
                  • zajbel Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 04.02.09, 14:30
                    Skoro optymistycznie to i ja sie dolączam, właśnie przed półgodziną
                    wróciłam z lubelskiego z wizyty roboczej u moich rodziców i siostry.
                    Optymistyczne jest to że 1 lutego moi rodzice obchodzili 60 rocznicę
                    ślubu i że cała nasza siódemka pojawiła się. Także to że impreza sie
                    udała też jest optymistyczne, i to że cało i zdrowo wróciłam do
                    własnego domu też.
                  • super222 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 04.02.09, 17:01
                    Super-optymistycznie czytam
                    i się upajam radością smile))
                    ---------------------------
                    Gdyby mi się nie udało wejść
                    tam gdzie zamierzam, to informuję,
                    że piszę teraz do osób, które
                    zauważyły moją nieobecność.
                    kiss kiss kiss D D D
                    • dede43 Re: super szóstko 04.02.09, 17:07
                      A dla jeszcze lepszego samopoczucia posłuchaj sobie naszego
                      dzisiejszego przeboju: www.szukajkamp3.pl/darmowa-
                      mp3,54930,Maryla_rodowicz_-_Ech_mala,html
                      • iryska2604 Re: super szóstko 04.02.09, 17:14
                        Trudno raczej nie zauważyć-jestes jak szczypta pieprzu. To komplement.
                      • wilczyca1953 ReDede-ktywko 43 04.02.09, 17:28
                        Sprawiłaś mi dużą radość ,że nie można otworzyć linka z tym podrasowanym
                        babsztylem udającym Dodę.
                        • dede43 Re: ReDede-ktywko 43 04.02.09, 21:26
                          www.szukajkamp3.pl/darmowa-mp3,54930,Maryla_rodowicz_-_Ech_mala,html
                          I chyba cos ci sie pomyliło wilczyco, to raczej wzorzec dla Dody a
                          nie odwrotnie. Jej piosenki znamy, choć przyznam, patrze dzis na
                          Marylkę R. niezbyt chetnie. Estetyka nie ta.
                          • jagoda491 Re: ReDede-ktywko 43 05.02.09, 12:17
                            Grunt to optymizm, a ta piosenka jest bardzo optymistyczna. I masz
                            rację Dede, to Maryla jest wzorcem, nie Doda.
                            • jagodajna Re: wątek dla optymistek 05.02.09, 22:34
                              Podoba mi się wiersz naszej noblistki, też optymistyczny.....

                              "Jak ja się czuję "
                              [W.Szymborska]

                              Kiedy ktoś się spyta jak ja sie dziś czuję,
                              grzecznie mu odpowiem,że "dobrze dziękuję"
                              To,że mam artretyzm,to jeszcze nie wszystko,
                              astma ,serce mi dokucza i mówię z zadyszką,
                              puls słaby,krew moja w cholesterol bogata...
                              lecz dobrze sie czuje jak na moje lata.

                              Bez laseczki teraz chodzić już nie mogę,
                              choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.
                              W nocy przez bezsenność bardzo sie morduję
                              ale przyjdzie ranek...znowu dobrze sie czuję.
                              Mam zawroty głowy,pamięć "figle" płata,
                              lecz dobrze się czuje jak na swoje lata.

                              Z wierszyka mojego ten sens sie wywodzi,
                              że kiedy starość i niemoc przychodzi,
                              to lepiej zgodzić się ze strzykaniem kości
                              i nie opowiadać o swej starości.
                              Zaciskając zęby z tym losem sie pogódź
                              i wszystkich w koło chorobami nie nudź.

                              Powiadają starość okresem jest złotym
                              kiedy spać się kładę,zawsze myślę o tym..
                              "uszy" mam w pudełku,zęby w wodzie studzę
                              "oczy" na stoliku,zanim się obudzę..
                              Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
                              "Czy to wszystkie części,które się wyjmuje?"

                              Za czasów młodości(mówię bez przesady)
                              Łatwe były biegi,skłony i przysiady.
                              W średnim wieku jeszcze tyle sił zostało,
                              żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą...
                              A teraz na starość czasy się zmieniły,
                              spacerkiem do sklepu,z powrotem bez siły.

                              Dobra rada dla tych którzy się starzeją:
                              Niech zacisną zęby i z życia się śmieją.
                              Kiedy wstaną rano,"części" pozbierają,
                              Niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają,
                              Jeśli ich nazwiska tam nie figurują,
                              to znaczy,że ZDROWI i DOBRZE SIĘ CZUJĄ.
                              • iryska2604 Re: wątek dla optymistek 05.02.09, 23:09
                                Jutro bedzie dobry dzień ,taki słoneczny jak dzis i przysnią mi sie numery
                                Totka.No co,jestem przeciez optymistką...
                                • gite19 Re: wątek dla optymistek 06.02.09, 06:35
                                  Witaj Irysko
                                  To spij z kartka i ołowkiem w ręku, aby szybciutko zapisać liczby, a
                                  może los pozwoli Ci wygrać.Może Tobie sie poszczęści, bo ja jeśli
                                  juz zagrałam to zawsze było ZERO, więc nie gram i nie mam
                                  złudzeń.Chociaz nie ukrywam, chcialabym wygrać choć troszeczkę.I
                                  znów głowa pełna marzeń, co ja bym z ta forsa zrobiła? O rety nie,
                                  nie, ale zapewniam napewno bym ją wydatkowała.
                                  To w takim razie Irysko powodzenia, dużej wygranej.
                                  GITE
                                  • iryska2604 Re: wątek dla optymistek 06.02.09, 16:06
                                    Niestety-nici z numerów .Za to śniło mi sie ze nie moge gdzies tam jechac bo
                                    nie dostanę urlopu. Coś podobnego,pare lat na emeryturze i takie sny...A w Totka
                                    raz ustrzeliłam piatkę.Było tego nie tak wiele,coś po odtrąceniu podatku blisko
                                    4 tys.Dobre i to.
                                    • gite19 Re: wątek dla optymistek 07.02.09, 06:37
                                      Witam
                                      Czyli krótko mówiąc masz FARTA,
                                      Zyczę Ci tego szczęścia nadal, więc graj,a sny są tak różne.
                                      pozdrawiam GITE
                                    • baska123 Re: wątek dla optymistek-sen o urlopie 07.02.09, 18:56
                                      irysko2604, w senniku jaki posiadam tak jest napisane pod
                                      hasłem "urlop - To znak, że gościnnością śniącego cieszyć się będą
                                      interesujący,nowo poznani ludzie."
                                      Interpretacja należy do Ciebie.
                              • czesiagwp.pl wiersz 07.02.09, 21:13
                                ten wiersz moja mama nosiła w torebce przez około 20 lat, uwielbiała ten wiersz
                                znała prawie na pamięć.Mama zmarła z kartki zostały strzępy .teraz ja ja noszę
                                jak amulet.zrobiłam ksero ,ale to nie to samo.smilesmilesmile
                • polnaro Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 04.02.09, 15:33
                  Dobrze, że się odnalazłaś, nareszcie wiem dlaczego tak wielu bezdusznych facetów
                  chodzi po świecie, tylko, czy to jest optymistyczne? Jak głębiej sięgnąć, to jest.
                  • dede43 Re: Zajbel 04.02.09, 16:56
                    U mnie latem stuknie 40 i juz jestem dumna jak paw, ale 60, o qrczę,
                    to jest coś!!
    • wilczyca1953 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 07.02.09, 19:02
      Myślę ,że Euro od poniedziałku podskoczy znowu z 10 gr, a nawet ze 20gr,
      ostatecznie dobre i 15 gr.Zaznaczam,że co dla mnie optymistyczne to dla innego
      może być ............
      • cortyzol Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 09.02.09, 10:52
        No wilczyca masz farta!!!!!!
    • czesiagwp.pl Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 07.02.09, 21:04
      Wyzdrowiałam po kolejnej chorobie.Wnusiu mi pięknie rośnie.Zus może renty nie
      zabierze/smile/.Ludzie o mnie pamiętają /nawet jak mam doła, a dość dołkowa
      jestem/, z synem coraz lepiej się rozumiemy/student/.jeszcze trochę słoneczka na
      dworze więcej i chce się żyć.Żyję na mniejszych obrotach/ze względu na zdrowie
      /i to mi się nawet podoba.Wcale nie muszę być szybką babcią na zawołanie.Fajnie
      jest żyć..
      • polnaro Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 07.02.09, 21:18
        A wiesz Cześka, że mądra z Ciebie kobitka. Całkowicie popieram Twoje widzenie
        dobrych stron w każdej sytuacji.
        • jagoda491 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 07.02.09, 21:34
          Mam dzisiaj cholerną chandrę, ale chcę zostać w gronie optymistów,
          dlatego popijam lampkę wina (czerwonego). Poza tym puściłam dzisiaj
          totka. Na chybił trafił. Jutro Wam powiem, czy jestem
          milionerką.Chociaż jak znam życie i swoje szczęście, to nie wygram.
          Ale co tam. mam obiecany wyjazd nad Bałtyk i to jest ważne. Warto
          żyć.
          • xy.5 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 09.02.09, 14:12
            Wieje przenikliwy wiatr a ja nigdzie nie muszę wychodzić.W domu jest cicho i przytulnie.
    • wilczyca1953 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 10.02.09, 09:19
      Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej z pracownic i wzbraniał
      się zapłacić pełną należność. Jako że nie najmłodsza już panienka nalegała
      i nie była skłonna do ugody, spór znalazł swój finał przed sądem.
      Prowadzący sprawę sędzia już na wstępie stwierdził lekko strapiony:
      - Szanowni Państwo, mamy pewien problem. Dzisiaj mamy u nas w sądzie "Dzień
      otwartych drzwi" i za chwilę pojawi się tu na sali wycieczka z gimnazjum. W
      związku z tym proszę, ze względu na młodzież, o założenie, że dzisiejsza
      sprawa ma charakter nie obyczajowy a mieszkaniowy. Czyli, mówiąc krótko,
      chodzi o lokal do wynajęcia...
      Stronom procesu nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z sugestią
      sędziego i już po chwili, w obecności młodzieży, zaczyna się przesłuchanie
      stron. Zagaja sędzia:
      - Oskarżony, proszę nam wyjaśnić, dlaczego nie uiścił pan opłaty za
      wynajęty lokal?
      - Proszę Wysokiego Sądu - tłumaczy klient - wbrew zapewnieniom wynajmującej
      okazało się, że chodzi tu o zaniedbany lokal w starym budownictwie, o
      typowo dużym metrażu i nadmiernej wilgoci.
      - To są znaczące zarzuty - posumował sędzia - co druga strona na to?
      - Proszę sądu - zaczęła prostytutka - to że mój lokal to żadna"nówka" to
      widział lokator jeszcze przed wprowadzeniem. Ale wypraszam sobie mówić tu o
      jakiejś ruinie!. Wilgoć pojawiła się już po tym jak lokator się wprowadził,
      a zarzut że lokal zbyt obszerny to czysta kpina. Widział to za duże
      mieszkanie?! Meble, po prostu, za małe ze sobą przytaszczył!

      • dorka556 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 12.02.09, 15:28
        Coś ostatnio u nas więcej wkurzonych niż optymistek. Jako zdeklarowana
        optymistka (patrz wizytówka) podciągam wątek.
        Jestem zadowolona, bo wreszcie wybrałam dodatkowe ogrzewanie. Aga narobiła mi
        apetytu na kominek, ale w końcu stanęło na kozie. I taniej i mniej bałaganu przy
        montażu. Chyba , że ktoś mnie wyprowadzi z błędu.
        • iryska2604 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 12.02.09, 18:36
          Mimo ze nie mam humoru ale i tak jestem optymistką!A zeby tak jeszcze zima sie
          skończyła...
          • aga-kosa Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 12.02.09, 19:06
            dziś w klubie nauczyłam znajomych fragmentu piosenki M. Rodowicz ;
            Ech mała , zaszalej
            masz osiemdziesiąt lat
            coś zapal i nalej
            Tak mało dał ci świat
            Baw sie dzisiaj zapałkami
            niech cie spali żar
            Nie siedź w domu wieczorami
            tylko marsz na bal.
            Ech mała zaszalej
            garściami bierz co chcesz
            takie życie mała
            takie jest.
            Trzeba było widzieć i słyszeć ten entuzjazm , ubierali kapotki i
            nucili :ech mała.....a za drzwiami puchowy śniegu tren...aga
            • baska123 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 12.02.09, 20:29
              aga-kosa, tutaj można posłuchać tego textu
              www.szukajkamp3.pl/darmowa-mp3,54930,Maryla_rodowicz_-_Ech_mala,html
              • dede43 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 12.02.09, 23:21
                Wszystkim swoim koleżankom posłałam tę optymistyczną piosenke. Każda
                była zachwycona
                • aga-kosa Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 13.02.09, 08:51
                  trzynastego ,nawet w grudniu jest wiosna !/cytat/.
                  Jutro Walentynki ,choć ja wolę noc Kupały / jest co powspominać/
                  Wieczorem "balety" i jak się nie uśmiechać.aga
                  • 52ania Re:Jagodajna.. 13.02.09, 10:15
                    Ten wiersz gościł już kiedyś na naszym forum i w końcu nie wiem,czy
                    to wiersz p. Juchy, czy W.Szymborskiej.
                    wiersze.doktorzy.pl/czuje.htm
                    • jagodajna Re:Jagodajna.. 13.02.09, 10:44
                      Niektóre gazety podawały,że autorką tego pięknego wiersza jest Wisława Szymborska, ale teraz ja też znalazłam, że jest to ktoś inny...


                      "UWAGA: Autorką wiersza "Jak ja się czuję" jest nieżyjąca już Józefa Jucha,
                      należąca do Koła Terenowego PZN w Wadowicach, a nie jak mylnie podawały niektóre gazety
                      Wisława Szymborska. Więcej informacji na stronie Tarnowskiej Fundacji Kultury."
                    • wilczyca1953 Re:Jagodajna.. 13.02.09, 11:53
                      Wklejasz coś gdzie jest wyjaśniona pomyłka i nawet nie czytasz co tam jest
                      napisane./małym drukiem-he,he,he/
                      • jagodajna Re:Jagodajna.. 13.02.09, 12:16
                        W/w wiersz znalazłam w necie i wkleiłam w tym wątku jako ..."Jak ja się czuję " (W.Szymborska)


                        ..nie znam całej twórczości naszej noblistki, a że wiersz b.ładny, nie szukałam komentarzy na temat prawdziwego autorstwa omawianego wiersza.
                        Teraz już wiem,że przypisywany wiersz p.Szymborskiej jest naprawdę wierszem p. Juchy co uważałam, po wpisie Ani do końca to wyjaśnić.
                        Wkleiłam to, co uważam za zasadne.
                        • wilczyca1953 Re:Jagodajna.. 13.02.09, 19:25
                          Kochana wiersz jest piękny. Ale nad wierszem małym druczkiem było wszystko
                          napisane o czym później inna forumowiczka pisała. Tylko o to mi chodziło. Uważaj
                          w Banku. Tam najważniejsze rzeczy są pisane małymi literkami.Sie..
                          • iryska2604 Re: Gdzie sa wszystkie 20.02.09, 21:37
                            optymistki?Co sie z Wami stało?Głowa do góry-jutro będzie lepiej!
                            • wacka1 Re: są,są 20.02.09, 21:40
                              siedzą i piszą.Marudery poszły spać.Czas aaa im zaśpiewać.
                              • wilczyca1953 Re: są,są 21.02.09, 17:38
                                O której wstałaś w sobotę a?Ja ,tak na marginesie ,nigdy z zasady nie siedzę
                                przy kompie dłużej niż do dziesiątej bo się kąpie. O przepraszam, jeszcze
                                przecież Szkło .
                            • cortyzol RIryska 22.02.09, 12:39
                              Ty to jak małolata,no,no!
                    • cortyzol Re:52ania 22.02.09, 12:41
                      Wizytówka nie założy się sama.
              • cortyzol Re: Baska 22.02.09, 12:43
                To taki przykład dajesz z wizytówkami.
                • baska123 Re: Baska 22.02.09, 15:24
                  Cortyzol. Bój się, jak nie Boga, to diagnozy lekarskiej.
                  To co przedstawia Twoja wizytówka(jeśli rzeczywista)
                  to przekracza granice mojego pojęcia estetyki.
                  Niesmak i kwaśna mina pozostną na długo.
    • julinka601 Re: Wątek tylko dla optymistek(ów) 22.02.09, 12:05
      Cudne jest zycie emeryciego leniwca! Nie dawno wygrzebalam sie z
      poscieli i po lekkim śniadanku poprawiam urodę.Uaktywnię sie za
      chwilę i zdąrzę jeszcze wykorzystać tę niedzielę, wszak jestem
      sową...
      Grunt to,ze nic nie muszę!
      • cortyzol Re: julinka 22.02.09, 12:37
        O jakiej urodzie mówisz? Gzie jest obiecywana wizytówka?
        • jagodajna Re: Cortyzol 22.02.09, 14:52
          Założyłeś niedawno wizytówkę, ale zdjęcie, hm.... nic tam ciekawego nie można zobaczyć, wszystko schowane pod fałdami....hi,hi,hi...

          http://img365.imageshack.us/img365/8877/z104373n.jpg
    • julinka601 Dziewczynki! ja tę wizytówkę załozyłam... 22.02.09, 15:40
      ...i dalej jej nie widzicie?
      • wilczyca1953 Re: Dziewczynki! ja tę wizytówkę załozyłam... 22.02.09, 16:41
        Teraz widać ale tylko stronę. No ładnie to ujęłaś ,że jeszcze możesz. W
        przeciwieństwie chyba do Cortyzola. Tam na zdjęciu widać jakieś
        lustereczko...ha,ha,ha
        • dede43 Re: Dziewczynki! ja tę wizytówkę załozyłam... 24.02.09, 08:44
          Widać Julinko. No i prosze, nastepna wrocławianka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka