19.04.09, 18:17
Ostatnio często ją słyszałam.Bywa przerażająca.Człowiek sam z
własnymi myślami.Taka cisza może być budująca,ale też potrafi
niszczyć.W ciszy człowiek odpoczywa,czyta,modli się.....,ale co
robić jeżeli ona staje sie natrętna,złośliwa,nie daje spać,a w
głowie czarne myśli?
Obserwuj wątek
    • anoagata Re: Cisza... 19.04.09, 18:39
      Czarne myśli można odrzucić ,to nie takie trudne.Cisza jest dlamnie pięknym
      zjawiskiem, ale dla mnie prawie nie osiągalnym,może ona dlatego dla mnie ta
      cisza jest taka piękna.
      • natla Re: Cisza... 19.04.09, 18:58
        Aniu, zawsze możesz sobie puścić śliczny koncert, który nasuwać
        będzie miłe skojarzenia i obrazy. Wtedy czarne myśli uciekną. A poza
        tym Anoagata ma rację.....złe myśli trzeba wywalać, a nie hołubić.
        To całkiem proste do realizacji.
      • iryska2604 Re: Cisza... 19.04.09, 19:07
        Pokochałam ciszę.Słyszę w niej śpiew ptaków,szum drzew ,swoje wlasne mysli.Jak
        przyjezdza moja siostra -to mimo ze narzeka na wielkomiejski gwar,stale jej
        musi w tle brzęczeć radio.Ja słucham muzyki wtedy kiedy chcę,nawet czytać wolę w
        ciszy.Też czasem miewam czarne mysli -jak kazdy zresztą. I wiesz
        co?Przewartościowałam troche sposób myslenia po pogrzebie syna.Na pewne rzeczy
        nie mamy wpływu wiec...Mam problem z przemijaniem,jeszcze sie z tym do końca nie
        pogodziłam.
        • pia.ed Re: Cisza... 19.04.09, 19:23


          W moim mieszkaniu jest niemal zawsze cisza, bo nie lubie jak
          radio "brzeczy", czy telewizor jest wlaczony kiedy nie ogladam ...
          Muzyki tez raczej nie slucham.
          Mam radio w samochodzie, ale NIGDY go nie uzywam, bo mi
          przeszkadza w koncentracji.

          Osobiscie kocham cisze, to raczej halas powoduje u mnie stres
          prowadzacy do nieprzyjemnych mysli, ale "czarne" to one nigdy nie
          sa ...
    • misia_46 Re: Cisza... 19.04.09, 19:40
      Trudno powiedzec,ale moze wlaczyc glosna muzyke?
      Taka ktora porywasmile
      • wacka1 Re: ciesz się 19.04.09, 20:02
        tym,co masz.Jak sprawić,zeby zycie mialo sens?Czasem wystarczy zmienić
        nastawienie do niego.Warto cieszyć sie najprostszymi czynnosciamiPielęgnuj dobre
        myśli.Zmień negatywy na pozytywy.Od razu poczujesz sie lepiej.Rozciągnij to na
        kontakty z innymi ludżmi.Dopieszczaj się ,przypominając sobie,jakie masz talenty
        czy zdolnosci.Daj sobie czas na wszystko ,a zycie stanie się dla ciebie pełne i
        przyjemne.Zyczę ci ,takiego gwaru jaki mam ja.Pozycz mi,nie oddam ci,trochę tej
        wyjacej ciszy,tak mi jej brak.Spokojnej nocy.Mrugajacej gwiazdki i
        uśmiechnietego księzyca.
        • wilczyca1953 Re: ciesz się 19.04.09, 20:11
          Jak się dużo pracuje i lubi ta pracę a jeszcze do tego kocha przyrodę to nie ma
          czasu na pierdoły.Jak bym była dłużej samotna to bym ocipiała.
          • 1skowronek Re: cisza 19.04.09, 20:56
            Bardzo łatwo dawać proste (co nie znaczy nieskuteczne) rady. Miła jest cisza z
            wyboru, gorzej gdy takowego nie ma lub trudno go znaleźć. Pocieszające,że po
            ciszy najczęściej przychodzi hałas - a wtedy zaczynamy tęsknić do ...
            Są też "rozweselające" farmaceutyki. Często to najlepszy sposób.
            • dede43 Re: cisza 19.04.09, 21:36
              Ja lubie ciszę. Jak jestem sama w domu nic nie wlączam do 18-tej.Radia w
              samochodzie nie mam, Jak jade z wnukami to sobie śpiewamy, choć ich repertuar z
              racji wieku jest nader skromny.
          • super222 Re: ciesz się 20.04.09, 08:30
            wilczyca1953 napisała wczoraj:
            >Jak bym była dłużej samotna to bym ocipiała<
            --------
            Co to za czs mowy:czasownik, przymiotnik,
            rzeczownik? Bardzo mnie to intryguje.
            Na forum FAKTU (to taka gazeta) produkuje się
            pewien Dziadek, który rozśmiesza forumowiczów
            (tamtejszych) porównywaniem wielu sytuacji
            i zachowań nazywając je po imieniu "cipeczka".
            Czytam nieraz i też się śmieję, bo jestem taka
            ciemna i mało wyrobiona - no to mnie to śmieszy.
            Ale dlaczego ty wilczyco kochana używasz takiego
            wyrażenia? Czy *ocipieć* pochodzi od...tego
            o czym pisze Dziadek? Bardzo mnie to nurtowało.
            Całą noc nie mogłąm spać. big_grin
            • wilczyca1953 Re: ciesz się 20.04.09, 09:23
              Szóstka chłopa Ci trza to nie będziesz myśleć o ...... i zaśniesz w try miga.
              • super222 Re: ciesz się 20.04.09, 09:54
                wilczyco1953 - też tak myślałam,
                bo ten MÓJ taki jakiś *ocipiały*.
                Radzisz, żeby zmienić...? big_grin
                • lakrima1 Re: ciesz się 20.04.09, 10:09
                  Musisz dłużej ładować akumulatorki.Teraz jest tyle modeli .Przyślą do
                  domku.Bucik znalazłaś ?
                  • super222 Re: ciesz się 20.04.09, 10:16
                    Świńtuszysz...?
                    big_grin big_grin big_grin big_grin @@@@@@
                    • baska123 Re: ciesz się 20.04.09, 13:17
                      Do super222(poważnie)
                      Wpisawszyw okienko wyszukiwarki google słóweńko "ocipieć"
                      znalazłam taką definicję:
                      najpierw jednak link do strony dla ciekawszych:

                      www.miejski.pl/slowo-Ocipie%C4%87

                      "Ocipieć:
                      Zwariować, dostać fiksacji, sfiksować,
                      przemienić się w chodzącą cipę...
                      np:
                      - Jak tu gorąco! Chyba zaraz ocipieję!
                      - Proszę,nie!"

                      Aleczemu nie? jak kto lubi być chodzącą cipą?
                      • aga-kosa Re: ciesz się 20.04.09, 15:10
                        w kabarecie Tey z Poznania Smoleń przebrany za kobietę produkująca bombki pyta :
                        a co , ocipieć miałam...
                        a cisza jest dobra ,pod warunkiem ,że wiesz: za chwilę wtargnie wataha wnuków
                        ,dla których trzeba przygotować jedzenia jak dla wojska , odpowiedzieć na sto
                        pytań zaczynających się od dlaczego albo czemu i wtedy zaczynasz liczyć godziny
                        , kiedy będzie cicho.A tak bez końca ,należy się przemóc i iść do ludzi.aga
                        • 52ania Re: cisza.. 21.04.09, 21:04
                          Każdy z Was ma swój sposób na ciszę.Niektórzy twierdzą,że im jej
                          brakuje.Ja też lubię ciszę,ale taką zdrową.Ta w chorobie jest
                          przerażajaca.Człowiek leży w łóżku,spać nie może,wstać nie
                          może,czytać nie może i myśli,nadsłuchuje,a wyobraźnia działa.Już
                          jest dobrze.
                      • super222 Re: ciesz się 22.04.09, 08:54

                        Przeglądając dzisiejszą prasę w necie,
                        trafiłam na taką *perełkę* - forum "Faktu"
                        pod art. dotyczącym pewnej dziennikarki:
                        Forumowicz do Dziadka:
                        Dziadek to
                        cipny umysł cipna sława
                        na gwiazdora dziad zakrawa.
                        big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka