testowy2
13.06.09, 13:10
Witam wszystkich,
Chciałbym przestrzec przed naciągaczami z Beck Imperial. Jest to firma
sprzedająca swoje produkty na wycieczkach sponsorowanych organizowanych przez
firmę AVEN Travel. Obje te firmy należą do osób z rosyjsko brzmiącym nazwiskiem :
www.ktokogo.pl/Alexy_Kushnarev
www.goldenline.pl/ewa-kusznarew
Piszę na tym forum ponieważ Ci oszuści biorą na celownik zwłaszcza osoby starsze.
Moja znajoma pojechała na wycieczkę, po obiedzie odbyła się prezentacja fotele
do masażu który kosztuje wg. nich 13 500 PLN. Na tej prezentacji miało się
odbyć losowanie i "szczęśliwcy" mogli kupić ten fotel za jedyne 2990. Na
prezentacji odbywa się ewidentne pranie mózgu. Osoby które wygrały miały wstać i
odpowiedzieć czy kupują. Jeżeli powiedzieli że tak to zaraz podchodził do nich
człowiek z umową do podpisu, jeżeli powiedzieli że nie to było straszenie że
przecież Pan/Pani zadeklarował chęć kupna i że mają to nagrane na filmie.
Poinformowali też że jest możliwość wzięcia atrakcyjnego kredytu
oprocentowanego 1% rocznie. Znajoma podpisała umowę i wzięła fotel na kredyt.
Po podpisaniu umowy umowę zabrał pracownik tej firmy. Nie dostała żadnej kopii.
Po przyjeździe do domu sprawdziła w internecie i okazało się że na aukcjach
internetowych taki sam fotel można kupić za 800 PLN. Jak zadzwoniła i
powiedziała że chce odstąpić od umowy zgodnie z ustawą z dnia 2 marca 2000r.
dowiedziała się że informacje jak odstąpić od umowy są zawarte w umowie. Sęk w
tym że ona tej umowy nie miała bo zabrał ją pracownik tej firmy !
Koleżanka nie jest jakaś bardzo wygadana więc pomyślała - trudno, dałam się
nabrać, zapłacę.
Następna niespodzianka pojawiła się po przyjściu fotela. Okazało się że
urządzenie bez rewelacji a dodatkowo nie ma na to żadnej gwarancji, żadnego
certyfikatu - ot zwykły fotel do którego ktoś wsadził kilka silników
elektrycznych.
To nie wszystko. Z informacji zawartych na forach internetowych wynika że
umowa kredytowa jest zawarta na gorszych warunkach niż informował o tym
pracownik tej firmy.Prawdopodobnie
będzie musiała za to badziewie zapłacić 4200 PLN !
Jako że umowa była zawarta poza lokalem firmy, a sprzedający nie spełnił
wymogów ustawy dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów
oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.
U. z 2000 r., nr 22, poz. 271) konsument ma prawo odstąpienia od umowy w
przeciągu 3 miesięcy od daty zawarcie umowy.
Znajoma wysłała więc wypowiedzenie umowy listem poleconym na adres firmy
znaleziony na stronie internetowej tej firmy. Jak się można było spodziewać
list nie został odebrany.
Przez telefon niczego nie można się dowiedzieć, babsztyle są opryskliwe i nie
chcą udzielić informacji jak można oddać to badziewie, dlaczego nie chcą
uczciwie, zgodnie z prawem rozwiązać umowy.
Sprawa prawdopodobnie trafi do sądu bo nikt przy zdrowych zmysłach nie zapłaci
za to badziewie takich pieniędzy.
Sprawa jest tym bardziej śmierdząca że Ci ludzie wciskają takie drogie
przedmioty emerytom. Przecież dla osoby która ma 800 PLN miesięcznie to jest
strasznie duży wydatek, w dodatku pieniądze wyrzucone w błoto. Trzeba być
wyjątkowo bezczelnym oszustem żeby żerować na ludziach którzy i tak ledwo
wiążą koniec z końcem.
Przestrzegam przed tą firmą i chciałbym aby o tym dowiedziało się jak
najwięcej ludzi - przekażcie więc informację swoim znajomym - nie dajmy się
oszustom !!!