cieplanata 05.08.09, 11:42 Czy macie takich przyjaciół którym powierzylibyście klucze od mieszkania? Tak sobie myślę, ze ja chyba nie mam takich zaufanych przyjaciół, albo jestem na starość za bardzo nieufna? No jeszcze jest inna ewentualność - trza zmienić przyjaciół Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natla Re: Klucze 05.08.09, 12:16 Zawsze miałam migawy z zostawianiem kluczy i to nie z powodu lęku o kradzieże, ale z powodu "sznupania" po kątach. Jednak od paru lat zostawiam klucze zaprzyjaźnionym sąsiadom (3 rodziny), że nie wspomne o krewnych. Ja zresztą też mam klucze sąsiadów. W ten sposób mogę zabradziażyć lub zabradziarzyć? gdzieś, bo wystarczy tel. do sąsiadów, a oni doglądną hodowli fauno-florystycznych i sprawdzą, czy z kranu nie kapie Odpowiedz Link
agat-a52 Re: Klucze 05.08.09, 13:18 Gdy mieszkałam z rodzicami w centrum i w poniemieckim mieszkaniu, nie było problemu. Z sąsiadami tworzyliśmy jedną wielką rodzinę. W moim domu za miastem, też miałam fajnych sąsiadów i na zmianę zostawialiśmy sobie klucze i kontakty telefoniczne. Teraz mieszkamy w całkiem nowym bloku, gdzie lokatorami są młode rodziny i nie ma zażyłości. Każdy ogranicza się do krótkiego "dzień dobry" i rygluje drzwi. Właściwie, to też nie chciałabym "myszkowania", nie dlatego, żebym się wstydziła, wręcz odwrotnie. No ale same rozumiecie. Pozostaje mi siostra ze szwagroszczakiem. Odpowiedz Link
anerim Re: Klucze 05.08.09, 15:15 Zostawiamy z sąsiadami nawzajem, ale ile się przedtem nasprzątam Odpowiedz Link
natla Re: Klucze 05.08.09, 15:34 No właśnie! Brudu nie mam jakiegoś starego nigdy, bo sprzątam na bieżąco, jak chyba każda z nas. Ale miewam dosć często bałagan i to muszę zawsze sprzątnąć. Choć najbliżsi sąsiedzi tak już mnie znają, ze pozwalam sobie czasem mały "burdelik" zostawić, choć nie w smak mi to, bo oni to raczej pedantami są. Ale wiem, że mnie nie obgadają "na mieście" Odpowiedz Link
misia007 Re: Klucze 05.08.09, 16:29 Moje klucze są u sąsiadów na stałe,ja mam też klucze od kilku mieszkań tak w razie zgubienia,kradzieży torebki, żeby od razu ślusarza nie wołać.Parę razy już to się przydało.Osobna rzecz urlopy, jak są zwierzaki(u mnie 4) to wiadomo bez sąsiada życia nie ma jak się chce wyjechać.Inni z kolei mają kwiatki do podlewania, chcą żeby ktoś zajrzał czy wszystko w porządku.Mieszkam tu ponad 40 lat,to chyba wiele tłumaczy. Odpowiedz Link
52ania Re: Klucze 05.08.09, 17:22 Kiedyś mieszkałam w bloku i zawsze zostawiałam klucze sąsiadce.Nigdy nie pomyślałam,że może myszkować po kątach.Pewnego razu po powrocie z wakacji stwierdziliśmy,że w domu jest dziwny bałagan.Okazało się,że syn sąsiadki przywłaszczył sobie pewne rzeczy.Najgorsze było to,że sami nie potrafiliśmy określić dokładnie co zginęło.Mam kolekcję monet i dopiero po latach dochodziłam do tego,że mam pewne braki.Po tym zdarzeniu zostawiałam klucze u drugiej sąsiadki.Teraz mieszkam w domu jednorodzinnym i opiekę nad domem powierzam dzieciom.Sąsiada informuję,ze wyjeżdżam i proszę żeby zainteresował się w razie alarmu.Poza tym mam wszystko ubezpieczone. Odpowiedz Link
misia007 Re: Klucze 05.08.09, 18:55 Cóż ja też się zawiodłam na osobie której ufałam w trochę podobny sposób.Otóż zrobiłam coś czego się nie robi podałam jej swoje hasło w necie, też jakby klucz.Nie umiałam wstawiać zdjęć i zrobiła to za mnie.Po jakimś czasie okazało się przez przypadek, ze wchodzi na różne fora jako ja, sama nie miała tam dostępu.Co gorsza zdemaskowana,,,,nie widziała w tym nic złego."sama mi je podałaś" a ja czułam się jakby ktoś myszkował po moim mieszkaniu.Znajomość zerwałam oczywiście. Odpowiedz Link
jagodajna Re: Klucze 05.08.09, 19:10 Przypomniała mi się historia z kluczami jeszcze jak mieszkaliśmy w bloku. Były czasy, że dzieci biegały z kluczami na szyi na blokowych podwórkach. Przychodzimy z mężem z pracy, podchodzimy pod nasze drzwi a tam czytamy kartkę wsadzoną "Mamo klucz pod wycieraczką, ja na podwórku". Widocznie przeszkadzał mu na tej szyi. Odpowiedz Link
misia007 Re: Klucze 05.08.09, 20:04 No tak, można powiedzieć, ze mieliscie sporo szczęścia. Odpowiedz Link
dede43 Re: Klucze 06.08.09, 08:07 Sąsiedzi wiedzą, że klucze ma córcia. I maja do niej telefon. Odpowiedz Link
m4-6 Re: Klucze 06.08.09, 15:13 Mam taką przyjaciółkę i nawzajem sobie zostawiamy,mamy do siebie zaufanie i trwa to baardzo długo.Fajnie mieć kogoś takiego.Ale byłam zdziwiona,kiedy sąsiadka,która wprowadziła się 3 lata temu i znałyśmy sie tylko dzień dobry,co słychać,poprosiła mnie o podlewanie kwiatów,płacenie rachunków i doglądanie mieszkania w czasie jej 3-miesięcznej nieobecności (była za granicą).Nie odmówiłam jej ale byłam lekko zdziwiona jej ufnością wobec mnie. Odpowiedz Link
jagoda491 Re: Klucze 06.08.09, 15:42 Zawsze korzystamy wyjeżdżając z pomocy mojej mamy. Wprowadza się do nas na czas wyjazdu. WNiedaleko od nas mieszka córka, ale o na i jej mąż do późna pracują, a mama ma odmianę.Sasiadów nie kłopoczę ale już kilka razy sąsiadka zostawiała klucze u mnie. Cóż, mieszkamy przez ścianę od 30 lat.Kupa czasu, można kogoś poznać , prawda? Odpowiedz Link