Dodaj do ulubionych

Ospa a wakacje

21.04.10, 10:43
Mamy ospę, co gorsza mamy też zaplanowany wyjazd na wakacje. W dzień naszego planowanego wyjazdu mały już nie będzie zarażał ale przypuszczam, żę wciąż będzie miał krostki (przynajmniej wg. tego co wyczytałam na stronie NHS). Jak na razie czuje się dobrze, nawet się łobuziak cieszy, że do przedszkola nie musi chodzić. No i teraz mam dylemat czy zabrać go na ten wyjazd czy wszystko odwołać. Niestety to są wakacje, których przełożyć się nie da no i synek już o nich wie i się tak cieszył na wyjazd :( Wg NHS dziecko powinno zostać w domu przez 5 dni od pojawienia się krostek a później można go posłać do szkoły jak się dobrze czuje ale wyjazd to jednak trochę inna sprawa. Jak myślicie co robić? Jak się wasze dzieci czuły z ospą i jak długo to im dokuczało?
Obserwuj wątek
    • bibba Re: Ospa a wakacje 21.04.10, 10:54
      my wyjechalismy na wakacje jak jeden wlasnie zasuszal swoje krostki -
      jechalismy naszym autem nie samolotem i nie promem, wiec nie bylo
      szansy na to zeby kogos zarazic, a jak juz bylismy na urlopie to
      nastepne dostalo - trzymalismy ja na dystans od ludzi. moje dzieci
      przechodzily ospe dobrze - tzn bez popsutych humorow. a dodam
      jeszcze ze mielismy wtedy tropik - 34 stopnie dzien w dzien!

      ocena i decyzja nalezy do ciebie. ospa zaraza sie do zasuszenia
      krostek, i jak wiesz zarazenie kobiety w ciazy ktora nie ma
      przeciwcial jest bardzo niebezpieczne dla je plodu, wiec powinnas
      wziac to pod uwage w decyzji.
      • 7oz Re: Ospa a wakacje 22.04.10, 23:37
        My też jedziemy samochodem tyle, że mamy jeszcze prom po drodze. Jak już pisałam
        zarażać już nie powinien, drugiego dziecka jeszcze nie mamy,my oboje ospę
        przeszliśmy więc chyba nikt już w drodze nie zachoruje :) Dzisiaj nasz młody
        tak się zachowywał jakby był okazem zdrowia, tyle, że w kropki :) Czekamy więc,
        obserwujemy jak się krostki zmieniają i zdecydujemy w ostatniej chwili w
        zależności jak się sytuacja rozwinie bo wiele wymyśleć teraz nie mogę :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka