westlondon
30.04.10, 17:29
Dzien dobry
Teraz jestem w 23 tc. Przed wyjazdem do Polski na Swieta wielkanocne mialam
wizyte u GP. Po wstepnym badaniu stwierdzil, ze w moczu sa nieliczne bakterie
i wysla te probke do szpitala do zbadania i jesli bedzie cos nie tak, to dadza
mi znac. Dzisiaj bylam ponpwnie u GP z comiesieczna wizyta i po zbadaniu
probki moczu, powiedzial, ze sa bakterie i musza je wyslac do badania.
Spytalam go o wynik poprzedniego badania i on sie wtedy zmieszal i powiedzial,
ze nie ma zadnych wynikow i ze nie wie czy zostaly wyslane, zeby spytac na
recepcji. Recepcjonostka powiedziala, ze ona nie wie. Zdenerwowalam sie i
zadzwonilam do mojego szpitala (QCCH) i tam kazali li przyjechac z probka. I
sprawdzili, ze ostatnie moje probki do badania otrzymali w lutym (kiedy mialam
USG). Czy ten miesiac z bakteriami mogl jakos zaszkodzic?
Wyniki badan z dzisiaj ze szpitala bede miala dopiero we wtorek- caly weekend
nerwow.
Czy powinnam cos zrobic w takiej sytuacji?
Dziekuje