mama2d
15.04.11, 22:02
Nie wiem czy zaczynam wariować, ale coraz cześciej myślę o rozwodzie i powrocie do Polski. Nie potrafię żyć w Angli. Podziwiam wszystkei kobiety, które tutaj żyją. Czuję się tutaj wyizolowana, nie mam żadnych znajomych z którymi mogłabym usiąść i pogadać, pośmiać się czy pojechać gdziekolwiek. Na domiar złego mój mąż jak głupi pracuje po 12-15godzin. Wykonuje prace za innych bo nie podoba się mu tutejsza biurokracja. Nic z tego nie ma, żadnej dodatkowej kasy. Ale chce naprawić system. Przychodzi wieczorem żeby umyć dzieci i zasiada do komputera i znowu go nie ma. Nawet nie ma czasu na rozmowę o dzieciach. Zawsze słyszę tylko za chwilę, ale ta chwila to trwa dopóki zasnę. Może tak ma wygladać życie kobiety w UK? Kobietki napiszcie jak Wy sobie radziłyście gdy Wasi mężowie chodzili do pracy a Wy same z dzieciaczkami w domach zostawałyście. Bo może ja za dużo oczekuję od życia.