Dodaj do ulubionych

School uniform

12.07.11, 00:59
Część szkolnych ubranek zamówiłam w szkole ale potrzebujemy jeszcze: spodnie, szorty, buty, tenisówki. Wiem oczywiście, że każdy supermarket oferuje ubranka ale chodzi mi o to czy wybieracie konkretny sklep, czy są jakieś znaczące różnice w jakości czy płaci się tylko za metkę?
I drugie pytanie ile wydajecie na ubrania do szkoły? U mnie do recption komplet ubranek z logo szkoły kosztował ponad 100 no a to jeszcze nie koniec, trochę mnie to załamało :(
Obserwuj wątek
    • murasaki33 Re: School uniform 12.07.11, 07:51
      Ja zakupilam 90% szkolnej garderoby dla corki w M&S, tylko tam udalo mi sie znalezc ubrania z bawelny czy z domieszka welny, a nie tylko z wloknem sztucznych. Cenowo nie bylo tragedii, bo maja aktualnie 20% obnizke i dodatkowo darmowa dostawe do domu.
      • dzikarooza Re: School uniform 12.07.11, 08:53
        Ja tez wieksza czesc ubran zamowilam w M&S, maja dobre tez plimsols (dla dziewczynek nawet ladne przy okazji), bo te marketowe nadaja sie chyba tylko do kosza, jakosciowo dobre szkolne ubrania ma tez NEXT, przetrwaly u nas caly rok. Buty kupuje tylko w Clarks.
        Jest roznica w jakosci ubran, nie tylko kwestia metki. Koszulki polo roznie, mialysmy w tym roku i z NEXT i z M&S i z ASDA, zwracaj uwage na sklad, lepiej zeby mialay wiecej bawelny. To samo z summer dresses - tylko M&S ma bawelniane, reszta sklepow sztuczne:(
        • sylaluk1 Re: School uniform 12.07.11, 09:04
          W szkole kupujemy zawsze bluzy, koszulki polo na PE oraz polar i krawat -to wszystko oprocz krawwatu z logo szkoly.Poza tym spodnie, białe koszule -u nas jest wymóg w termach jesien zima, w Marks&Spencer, buty tylko i wyłącznie Clarks (również tenisówki na PE w Clarks lub M&S)
          • fariba Re: School uniform 12.07.11, 09:11
            W sklepie szkolnym kupowalam zawsze sweter,spodniczke i spodnie,stroj na PE,koszulki w M&S albo Sansbury itd,takie biale polo.W zeszlym roku corka poszla do sekendary school,uniform moglam kupic tylko w sklepie szkolnym,koszt wszystkieko razem plus 3 koszule wyniosl £200,sama spodnica kosztowala £35,mam nadzieje,ze we wrzesniu jeszcze sie w nia wcisnie,kupic musze tylko nowy sweter bo podarla przy rekawach i szorty na PE bo wyrosla.
            My tu wydajemy bajonskie sumy na uniform,a w Polsce za to na ksiazki i na zeszyty.
            • t.edyta Re: School uniform 12.07.11, 10:37
              Jak cora chodzila do szkoly to tez w granicach 200 funtow,ale ona miala do tego marynarke,ktora kosztowala okolo 40.
              No i buty....
              Najpierw kupowalam skorzane z clarksa,ale zdzierala niesamowicie ,nawet 2 miesiecy nie pochodzila(wiem,ze to niemozliwe ale prawdziwe!!!!)
              Pozniej kupowalam najtansze smierdziuchy:)

              U syna jak patrzylam to nie jest najgorzej,ale musze sie wybrac do sklepu szkolnego i sama mu przymierzyc bo jest wysoki.
              Buty z clarcsa zawsze mu kupuje do szkoly a to wydatek nawiekszy.
            • 7oz Re: School uniform 12.07.11, 12:23
              fariba napisała:

              > My tu wydajemy bajonskie sumy na uniform,a w Polsce za to na ksiazki i na zeszy
              > ty.

              Dobra uwaga :)
            • almamag Re: School uniform 12.07.11, 12:49
              ddatkowo w PL brak mundurkow czesto konczy sie rewia mody i tez w byle czym dziecka nie poslesz, wiec te wydatki jakos sie rownowaza
              a rzeczywiscie podreczniki, cala wyprawka plastyczno-techniczno-biurowa (w moim miasteczku dzieci musza nawet przynosic swoje flamastry do bialej tablicy) potrafi sie uskladac na miesieczna pensje
    • marninor Re: School uniform 12.07.11, 10:24
      hm... u nas z logo szkoły koszuli polo po 7f, bluza 8f, spodnie 10f, czarne buty- wg. uznania a ponieważ moje dziecko drze buty na potegę to raz w mies muszę kupić więc staram się na wyprzedaży i tyle... kurtka z logo szkoły-mile widziana ale mało kto w takiej chodzi...
      wczoraj kupiłam zestaw koszulek polo białych w tesco 3szt za 4f -dobre gatunkowo, resztę dokupię później. aha ale młodego-rozpoczyna nursery school wymagane są wygodne spodnie żeby mógł samodzielnie zakładać/zdejmować/bez pasków itp firma dowolna, z logo bluza jest tylko za 8f i każda grupa ma swój kolor... więc najdrożej nie jest... napewno taniej niż polska wyprawka do klasy 1-2 wiem bo miałam okazje kupić...
      • clonek13 Re: School uniform 12.07.11, 10:36
        bluza z logo w naszym przedszkolu 10f, w tym roku kupilam jedna a reszte bluz w kolorze szkoly ale bez logo w roznych sklepach,,,,
        koszulki polo biale ciezko mi dostac na rozmiar syna, kupuje wiec gdzie popadnie, gdy tylko widze jego rozmiar , ostatnio w Matalan i h&m,,,
        spodnie musze kupowac w Next bo kupuje slim, w innych sklepach tego nie widzialam a tu juz wiem jaki rozmiar na jego dupsko z tej sekcji, bo paska nie uzywa bo nie zapnie,wiec maxymalnie waskich w pasie szukam , na pewno z asdy nic nie kupuje bo o ile maja fajne jakosci ubranek(kupowalam jak byl malutki) to ubranka wg mnie dla grubszych dzieci, zeroki pas itd,
        blluzy mamy tez z H&M i next`a , rozmiarowka zawsze przebrana jak potrzebuje kupic ,,,
        ma nozki jak komar, cieniutkie i butow ubranowych nie uniesie :) za ciezkie, wiec ma takie polsportowe lekkie czarne poki co (3,5 roku)
        • dzikarooza Re: School uniform 12.07.11, 11:57
          >spodnie musze kupowac w Next bo kupuje slim<
          to tak jak my, mloda ma 5 lat a wzrost 7-latki, do tego chudzina, spodnie w wersji slim z NEXT sa idealne, bo kazde inne nawet z regulowana gumka w pasie, wygladaja brzydko na pupie;)
          Nacielam sie bardzo wiosna na sukienki letnie ze szkolnego sklepu online (zawsze zamawialam tylko bluzy z logo szkoly), akurat tam gdzie zamawialam mieli tak szerokie, ze ja weszlabym w sukienke o rozmiarze 5-6:( od razu poszly w odstawke, a sytuacje uratowal M&S.
        • najma78 Re: School uniform 12.07.11, 11:58
          100, 200 funtow...?

          Starsza corka (year 4 od wrzesnia) ma spodnice, spodnie, rajstopy, kolanowki,bluzki, koszule i bluzy szkolne, wszystkie dobre, dokupuje gdy widze, ze cos za male. Niczego nie musze kupic, bo przez 6 tygodni wakacji z pewnoscia nie urosnie aby byl dramat, ze wszystko za male. Syn od wrzesnia zaczyna reception, ma wszystko, bo chodzi w uniformie do nursery. Bluzy kupuje w szkole, buty w Clarks, a reszte gdzie mi sie spodoba, ASDA, Matalan glownie, czasem Next ale staram sie nie przeplacac. Maja bluzki polo, 100% coton, zakupione w Matalanie - 8 funtow za dwie, corka ma 4, syn ma 2, chodzi na 3h dziennie a po przyjsciu do childminder przebiera sie. Rozumiem, ze uniformy do high school sa duzo drozsze, ale w primary nie jest zle.
          • dzikarooza Re: School uniform 12.07.11, 12:21
            Nawet w primary spokojnie uzbiera sie 100-200:
            do tej pory jak licze co miala: buty, 3 pary spodni, 2 spodniczki, 3 sukienki "bezrekawniki", bluzki biale 2 szt, polo 6 szt, bluzy z logo 3 szt, skarpety&kolanowki&rajstopy (sporo), 2 komplety PE, plimsols, worek na stroj, kostium kapielowy 2szt, czepek, okulary, worek na stroj, kurtka przeciwdeszczowa, grubsza bluza polarowa na jesien, kurtki zimowe szkolne 2szt, do tego letnie sukienki (ale to wydatek dopiero wiosna) ok 6szt (moja bardzo aktywna, codziennie ubranie usmolone, a nie bede prac codziennie 1 szt po to zeby miala na nast dzien czyste),
            ze juz nie dolicze book bag, butelki na wode, lunch bag, dodatki do wlosow (u nas czarne) opaski, gumki, spinki etc
            Malo tego - wyrasta ze wszystkiego w tempie blyskawicznym, spodnie sprzed kilku miesiecy ma juz powyzej kostki, spodniczki za krotkie, nie ma szans zeby miala te rzeczy na nastepny rok.
            • najma78 Re: School uniform 12.07.11, 13:21
              dzikarooza napisała:

              > Nawet w primary spokojnie uzbiera sie 100-200:

              Byc moze, ale mi tyle nawet przy dwojgu sie nie nazbiera no, chyba, ze wszystko musialabym kupic od razu.

              > do tej pory jak licze co miala: buty, 3 pary spodni, 2 spodniczki, 3 sukienki "
              > bezrekawniki", bluzki biale 2 szt, polo 6 szt, bluzy z logo 3 szt, skarpety&kol
              > anowki&rajstopy (sporo), 2 komplety PE, plimsols, worek na stroj, kostium kapie
              > lowy 2szt, czepek, okulary, worek na stroj, kurtka przeciwdeszczowa, grubsza bl
              > uza polarowa na jesien, kurtki zimowe szkolne 2szt, do tego letnie sukienki (al
              > e to wydatek dopiero wiosna) ok 6szt

              - 3 spodniczki, kupowane w roznych terminach, a spokojnie wystarczylaby dwie
              - sukienke ma tylko jedna, letnia, kupiona niedawno, ok. 6-7 funtow ASDA,
              - spodnie jedne - matalan - 9 funtow, bardzo dobre jakosciowo i ladny fason
              - bluzki 4 plus jedna koszula (bo mi sie podobala, a konieczna nie byla) tez kupowane w roznych terminach
              - komplet PE jeden, dwa biale T-shirty ok. 3 funtow (2pack) a na jakosc nie narzekam, i czarne spodenki za 2.50
              - plimsols
              - worek na stroj to wydatek moze 1-2 funtow i starczy na 6 lat
              - 2 kostiumy kapielowe ma od dawna jak i okulary gdyz chodzi na lekcje plywania juz 3 lata, a w szkole dopiero od year 6, czepka nie posiada, wymagany nie jest, ale majatek to tez nie jest
              - bluza polarowa brak bo niepotrzebna
              - kurtka przeciwdeszczowa i kurtki na inne pory roku i tak by miala, nie jest to wymog tylko szkolny, w mojej jak i w znanych mi szkolach kurtki i plaszcze sa dowolne wiec ich koszt tez zalezny od rodzicow.

              Syn obecnie nursery, od wrzesnia reception:

              - 2 bluzy szkolne
              - 3 pary spodni
              - 2 polo
              - plimsols

              Do kupienia stroj na PE i worek - wydatek mniej niz 10 funtow

              (moja bardzo aktywna, codziennie ubranie u
              > smolone, a nie bede prac codziennie 1 szt po to zeby miala na nast dzien czyste
              > ),

              - moje raczej apatyczne i osowiale nie sa, ale usmolone codziennie nie przychodza, nosza ten sam zestaw oprocz bielizny i skarpet po 2-3 dni, nie smierdza i nie sa brudne, a ich wyglad oceniany bardzo dobrze

              > ze juz nie dolicze book bag, butelki na wode, lunch bag, dodatki do wlosow (u n
              > as czarne) opaski, gumki, spinki etc

              - book bags, lunch bags itp to sa rzeczy, ktore moje dzieci uzywaja dlugo, zazwyczaj starczaja na kilka lat,

              > Malo tego - wyrasta ze wszystkiego w tempie blyskawicznym, spodnie sprzed kilku
              > miesiecy ma juz powyzej kostki, spodniczki za krotkie, nie ma szans zeby miala
              > te rzeczy na nastepny rok.

              Moje rosna srednio 6cm na rok (tak wskazuje miara domowa i daty na niej) , najczesciej skokowo, corka ma 131 cm wzrostu, jesli kupie jej teraz rzeczy na 134 cm to ponosi je przynajmniej 6 m-cy. Spodniczki moga byc i na 128 - przy niektorych fasonach wciaz sa ok.

              Uwazam, ze koszt uniformu tak naprawde moze byc wyzszy na starcie, zazwyczaj startuje jedno dziecko, czesto jest mozliwosc noszenia po starszym rodzenstwie czy dzieciach znajomych (ja przekazuje dalej ale tez i dostaje), a to za ile sie kupi to zalezy od nas samych, zwlaszcza jesli chodzi o primary school.
              • t.edyta nie narzekajcie!!!!!!!!!!!!! 12.07.11, 13:36
                Jeszcze ktos by pomyslal,ze jakies niewiarygodne pieniadze sie tu wydaje na szkolne uniformy!!!!

                Za tanioche mozna kupic wszedzie i to w [romocjach czesto.
                Najwiekszy wydatek to marynarka jesli szkola wymaga,wiec o co chodzi?
                Jak ktos lubi to moze ubierac dziecko w Harrodsie.

                Ja do szkoly akurat buty kupuje porzadne a reszta gdzie popadnie.

                Kurtki kupuje granatowe z mysla o szkole a nie do szkoly konkretnie.
                Poza tym wole wydac na i mam manie ciuchowa i bzika na punkcie wygladu dzieciaka na codzien a do szkoly to normalnie,czyli tak jak trzeba;)

                Poza tym wiekszosc dzieciakow tutaj nie potrzebuje za bardzo innych ciuchow bo te szkolne im wystarczaja na caly dzien ,wystarczy popatrzec na dzieciaki,chodza w nich od rana do wieczora:D
                • najma78 Re: nie narzekajcie!!!!!!!!!!!!! 12.07.11, 13:53
                  Kto chodzi od rana do wieczora ten chodzi, mnie to nie interresuje.
                  Kto wydaje bajonskie sumy na uniformy ten wydaje i to mnie tez nie obchodzi.
                  Mam dzieci w szkole, mieszkam w Anglii (nie Londyn ani okolice- ale nie wszyscy tam mieszkaja) i znam realia, kupuje uniformy, widze jaka maja jakosc i ile kosztuja.Nie wliczam do kosztow uniformu kurtek, bo to i tak dziecko musi miec, niewiele szkol wymaga kurtki z logo z ich sklepow, wiekszosc akceptuje zwyczajne. Butelka do wody - przeciez one nie sa jednorazowego uzytku, mozna je myc recznie lub w zmywarce. Torby i worki materialowe - to sa grosze i tez starczaja na kilka lat. Mozna tez ubiegac sie pomoc finansowa na zakup uniformow, nie wiem tylko czy finansuje te najdrozsze. Najwazniejsze, ze jest wybor i nie ma koniecznosci ubierania dzieci w uniformy w Harrodsie.

                • dzikarooza Re: nie narzekajcie!!!!!!!!!!!!! 12.07.11, 14:33
                  Eno Edyta, a kto narzeka?:)
                  Kupuje wiecej niz 1szt bo nie chce mi sie codziennie myslec, czy akurat ma uprane/uprasowane w szafie. Brudzi sie codziennie, bo szkola ma wielki zielony teren dookola i mnostwo "przyrzadow" na zewnatrz typu drewniane drabinki, mosty, tunele, domki itp, wiec codziennie sukienka (jasna bo bialo-zolta) na tylku usmolona, nie wyobrazam sobie zalozyc taka nastepnego dnia, choc niektorzy widze, ze tak przychodza. Spodnie/spodnica w sezonie jesienno-zimowym tez codziennie do zmiany, mimo, ze czarne. Ale jak mokro i blotniscie to wiadomo... Kurtki/plaszcze na jesien i zime do szkoly kupuje czarne, tylko do szkoly, wiec jej wliczam do stroju szkolnego, pozaszkolnie kupuje kolorowe/pstrokate, corka jeszcze mala i lubi rozowy kolor, nie bede jej katowac czarnosciami na codzien. Poza tym jednego dnia ma ochote na spodnie, drugiego na spodnice, a kolejnego na sukienke, nic w tym zlego, tez potrzebuje urozmaicenia;)
                  Polo z ASDY rowniez mam, dobre, 100% bawelna, nie odbiega od drozszych jakoscia, ale np sukienka letnia juz tak, mimo, ze fason ladny to material przeswitujacy totalnie, widac kazdy wzorek na majtkach, wiec strata pieniedzy, lepiej kupic drozsza i uzywac niz tansza i wrzucic w kat.
                  Ale kazdy kupuje co lubi. I chodzi ubrany jak lubi. I ubiera dzieci jak lubi. Moja nigdy nie chodzi do wieczora w mundurku, przebiera sie od razu jak wraca ze szkoly.
                  Wiadmo, ze na ubrania "cywilne" wydaje sie duuuzo wiecej niz na szkolne:) wiec porownujac te marne 100f rocznie na uniform do wydatkow na inne ubranka to kropla w morzu...:P
                  • murasaki33 Re: nie narzekajcie!!!!!!!!!!!!! 12.07.11, 14:59
                    Duzo tez zalezy od szkoly, jedna wymaga scisle wszystkiego z logo a inna tylko np oferuje jumper. Znam szkole, gdzie dziewczynki nie moga miec butow na rzepy:))), musza byc ze sprzaczka!
                    Najwazniejsze, ze jest wybor i mozna zrobic zestaw na grosze a mozna za £100. Jedyne co mi przeszkadza to wszechobecny poliester:(
                    No i faktem jest ze ten startowy zestaw dla dzieci zaczynajacych szkole, czyli idacych do reception oznacza zakup na raz wiekszej partii ubran. I bywa, jak u nas, ze nie da sie oszczedzic majac dziewczynke i chlopaka, nie widze syna w spodnicy corki:), no chyba ze ktos mieszka w Szkocji;)
                    • najma78 Re: nie narzekajcie!!!!!!!!!!!!! 12.07.11, 15:08
                      Ja mam corke i syna, a koszulki polo (kiedy byla w nursery i reception), zwykle , o prostym fasonie on teraz nosi po niej, podobnie z bluzami, z logo szkoly sa u nas takie same dla obu plci, wiec mam kilka w roznych rozmiarach i syn je nosi bez problemu. Sa tez znajomi i czesto sie wymieniamy. Oczywiscie, ze sa szkoly gdzie podchodza bardzo restrykcyjnie do stroju ale wiekszsc ma spora tolerancje. Od nas zalezy czy wydamy bajonskie sumy czy nie, mam na mysli primary school bo pozniej juz zazwyczaj drozej.
    • carmelaxxx Re: School uniform 12.07.11, 15:31
      W promary school raczej nie wymaga sie kompletu ubran z logo szkoly, zazwyczaj bluza ale to i tak bywa niewymagane ale tylko sugerowane. Spodnie kupowalam ostatnio w Sainsbury 2 pary za 10 L, wiec przystepnie, dobrej sa jakosci, koszulki gdzie popadnie bo az tak drastycznie sie nie roznia jakoscia, bluza w szkole, buty zazwyczaj w next bo nie sa zle , sa wygodne, zazwyczaj lekkie i nie kosztuja fortune a stopien niszczenia taki sam jak np z clarksa. Zestaw PE zazwyczaj kompletuje z tego co ma w domu ew dokupuje.
      • sophie2202 Re: School uniform 12.07.11, 19:22
        Moja primary wymaga mundurek ze szkolnym logo do kupienia tylko w John Lewis, a ceny wysokie niestety.
        www.johnlewis.com/St+Louis+Primary+School/0/0/Brand.aspx
        • maultier1 Re: School uniform 12.07.11, 19:56
          Jak jan narazi edo pierwszej klasy zakupilam 2 bluzy i 3 polowki z logo. Polowki po £5,50 a bluzy po £9. Kurtka troche drozszy wydatek ale w tym tez troche pochodzi. Pewnie podokupuje jeszcze ze 2 bluzy i jakies polowki bez loga. No i spodnie.

          U nas najgorzej z butami bedzie. Mlodzian potrafi buty z ciagu 3 tygodni zajechac.
          Jakie wy kupujecie buty po szkole czy na gimnastyke??
          • gosiash Buty 12.07.11, 20:30
            Wiadomo, że dzieci buty zdzierają. Jakby się tak człowiek zdartymi butami przejmował, to czasami na drugi dzień by trzeba było kupić nowe buty. Więc już nie przesadzajcie dziewczyny z tym kupowaniem nowych butów co miesiąć :) Na szczęście wspominany wyżej Clarks ma takie pasty do butów, które zresztą przy każdej sprzedaży usiłują wcisnąć, które rzeczywiście nieźle te obtarcia maskują. Jak już nie mogę patrzyć na buty małej, to przeciągam tą pastą i wyglądają całkiem przyzwoicie. Oczywiście po powrocie ze szkoły obtarcie od nowa widać ;), ale chociaż rano w drodze do szkoły wygląda schludnie :) A ostatnio 'odkryłam', że buty w M&S i Next są równie dobre jak te w Clarks (oczywiście mówię o skórzanych), a sporo tańsze. Więc do Clarksa wchodzę jak są przeceny, bo oczywiście moja mała chce te z lalkami w środku, a te to są wg mnie fatalne ze względu na podnoszoną wkładkę - jak dla mnie totalny niewypał.
            • 3-mamuska Re: Buty 13.07.11, 02:03
              gosiash napisała: Więc już nie p
              > rzesadzajcie dziewczyny z tym kupowaniem nowych butów co miesiąć :)

              No tak ,tylko moj syn w marcu (zeszlego roku) mial numer 4, a juz w czerwcu mial 5.5 i tak dalej.Teraz w ciagu 6 miesiecy znowy o numer mu poszedl do przedu.
              Do tego on zdziera buty od spodu z w zeszlym roku co 3-4 tygodnie musielismy kupic buty(na poczatku kupowalismy drogie buty,ale po 3-4 razach zdarcia zaczelismy kupowac taniej bo i tak sie diurqawily i tak),a w tym roku jakos co 3 miesiacewiec Clakrs,w koncu kupilismy w Clarksie na najgrupszej podeszfie jakie dostalismy,przetrwaly 4 miewsiace HURA ,a i tak juz widze ze w jednym bucie sa przeswity,ale jeszcze do konca 2 tygdonie wychodzi(mam nadzieje) bo mysle ze we wrzesniu znowu bedzie mial wiekszy numer.jak syn wraca ze szkoly i na duzy paluch wylazi przez dziure w skarpecie to czas na zmiane butow:D

              Corka zdziera ale wlasnie czubki wiec rzadziej jej kupuje.
              Synowi w zeszly roku zaczynal 7 klase koszt calego uniformu 270 f(marynarka,sweter,2 koszule(paczka)2 krawaty,polo do cwiczen i caly komplet dresu na w-f na dworze w zimie,skarpety dlugie i krotkie tez do grania ,caly komplet na basen)+do tego plecak ,buty korki ,biale adidasy,kurtka(ze 110f).
              No i musielismy dokupic koszule i 2 pary spodni.Bo w komplecie kuilismy tylko po jednym z kazdego,no 2 krawaty byly.
              To jego pierwszy rok w nowej szkole i nie chcialam zeby jakos sie odznaczal ,a tez nie wiedzielsmy jakie dokkladnie maja byc tez rzeczy, a sa tylko 2 sklepy gdzie mozna dostac rzeczy do tej szkoly.
              Oczywiscie koszule i spodnie dokupilam M&S,i skrpety szare.I teraz tez uzupelnie mu w M&S,dzis jak wroci ze szkoly i zdjal marynarke to juz widze ze koszyle do wymiany i spodnie tez bo dziura na kolanie i jedne sa za ktortkie.

              Corce kupuje w M&S zwlaszcza tenisowki z kwaitkiem,i polo biale takie ze niby nie zostaja plamy ,drozsze ale chodzi w nich caly rok,do tego ze 2-3 spodniczki 3 sukienki na lata ,bluze na po bracie bo to takie zwykle niebieskie bluzy z logo szkoly.Rajstopy spodnie na zime,bo pod spodnie zaklada rajstopy wiec musie miec na kazdy dzien tygodnia.

              Ale ja za to kupuje im mniej ciuchow normlanych,corka od wrzesnia ma tylko 3 pary jeansow, a normalnie miala kilka par.Po domu maja dresy i ze 2-3 dni w nich chodza.
              na szczesnie chudzina jedna chodzi dlugo w ciuchach ma 8 lat a jesze w szafie wisza ciuchy na 6-7 lat,i spokojnie sie miesci w nich ,tylko spodnie trzeba uzupelnic ,bo bluzki sa ok.
              • maultier1 Re: Buty 13.07.11, 14:23
                U nas mlodzian tez buty od spodu zdziera. Pozdzieranymi czubkami bym sie nie przejmowala ale z dziurami w podeszwie to juz inna sprawa.
          • novalee1 Re: School uniform 12.07.11, 21:10
            U nas nie wymagaja z logo,tylko sugeruja.Na poczatku kupowalam z logo ze szkoly - jedna bluza 9.50.Mala jednak czesto je gubila wiec teraz kupuje w Asdzie 3 razy taniej.Buty glownie w Clarks,czasem gdzie popadnie.
            • liley11 Re: School uniform 12.07.11, 22:32
              Cale szczescie, ze tutaj sa szkolne uniformy. Corka jest w preschool a juz w te dni, kiedy nie chodzi do przedszkola, spedza pol godziny na doborze garderoby. Czasami sie frustruje, bo nic jej nie odpowiada, mimo ze szafa sie nie domyka! Co by bylo, gdybym miala takie hece codziennie rano przed wysciem do skzoly/przedszkola?! Zwariowalabym do reszty!
              • 3-mamuska Re: School uniform 13.07.11, 02:07
                liley11 napisała: > Cale szczescie, ze tutaj sa szkolne uniformy. Corka jest w preschool a juz w te
                > dni, kiedy nie chodzi do przedszkola, spedza pol godziny na doborze garderoby.
                > Czasami sie frustruje, bo nic jej nie odpowiada, mimo ze szafa sie nie domyka!
                > Co by bylo, gdybym miala takie hece codziennie rano przed wysciem do skzoly/pr
                > zedszkola?! Zwariowalabym do reszty!
                O to to ,zapomiam dodac ze cena nie gra roli za spokoj i problem z glowy w co sie ubrac do szkoly.Corka ma 2 te drazki w szafie 1 jest na zwykle ciuchy 2 na te do szkoly,budzi dzwoni wstaje myje sie i ubiera ,wiec spokoj mam.Syn tez wstaje rano o 7 i jak ja wstane to on jest gotowy i wiem ze zawsze ma czyste ciuchy i wyglada ok.
              • dzikarooza Re: School uniform 13.07.11, 08:16
                liley11 napisała: > Cale szczescie, ze tutaj sa szkolne uniformy. Corka jest w preschool a juz w te
                > dni, kiedy nie chodzi do przedszkola, spedza pol godziny na doborze garderoby.
                > Czasami sie frustruje, bo nic jej nie odpowiada, mimo ze szafa sie nie domyka!
                > Co by bylo, gdybym miala takie hece codziennie rano przed wysciem do skzoly/pr
                > zedszkola?! Zwariowalabym do reszty!

                Hahaha, dokladnie mam to samo;) Jak wraca ze szkoly i przebiera sie z uniformu pol godziny murowane przed szafa, co do czego pasuje a co nie, 100 pomyslow co dzis na siebie wlozyc... jakby tak bylo kazdego ranka mialabym wielkiego nerwa;) bo zwykle panny wstaja za pozno i potem wszystko w biegu... kocham uniformy! Poza tym sa bardzo ladne u nas:)
    • agaciha Re: School uniform 12.07.11, 22:57
      Moj syn we wrzesniu idzie do reception. Zakupilam Mu szare spodnie z M&S i biale koszule i polowki a tu okazalo sie, ze szkola zmienia w tym roku wizerunek i beda nowe mundurki. Kilka dni temu mialam NIE przyjemnosc je zobaczyc. Kolor okropny :) Tak jakby wyprac turkus z czyms co farbuje na czarno. Polowki i bluzy maja byc w tym kolorze. Nie kupie ich w zadnym sklepie wiec musze kupic w szkole a tam jakosc taka sobie. Tylko to mnie wkurza. Chce 100% bawelny. Spodnie tez musialam kupic znow bo wymyslili czarne.
      Buty kupilam na wyprzedazy- Kickers. Nie wiem ile wytrzymaja ale biorac pod uwage, ze syn ciagle jezdzi na skuterze to nie za dlugo :)
      Wole kupowac mundurki niz stos ksiazek w Pl :)

      Tak na marginesie- jakby ktoras chciala kupic krotkie spodenki i biale koszule z dlugim i krotkim z Marks and Spencer w rozmiarze 5 lat to chetnie odsprzedam :)
      • lee.loo Re: School uniform 13.07.11, 11:33
        agaciha napisała:
        > Wole kupowac mundurki niz stos ksiazek w Pl

        serio? wolisz ciuchy niz ksiazki?
        • agaciha Re: School uniform 13.07.11, 21:34
          lee.loo napisała:
          > serio? wolisz ciuchy niz ksiazki?

          NIe czepiaj sie, dobrze wiesz o co mi chodzi.
    • dag_dag Re: School uniform 12.07.11, 23:44
      W szkole kupuję z logo dres (zwykle jeden na rok) chyba za 20 funtów, koszulkę z logo na PE i krawat - to po kilka funtów. Nic więcej. Potem kupuję głównie w M&S sukienki na sezon letni (te okropne paski piżamowe) i sukienki zimowe, w Bhs hurtowo już niemal niebieskie bluzki z rękawem 3/4 i w Next sweterki + spodnie i resztę, bieliznę, itd. Buty różnie, bardzo różnie, bo starczają jej na góra 3 miesiące i chyba każdy sklep już zaliczyłyśmy po kilka razy. Wydajemy chyba bliżej 200 funtów, ale ubrań mamy sporo na zmianę, bo okazuje się, że jeszcze nie ma co liczyć na to, żeby 7-latka wróciła ze szkoły dość czysta ;)
      • t.edyta Re: School uniform 14.07.11, 22:44
        Ja juz kupilam podstawowe ciuchy do szkoly do reception.
        Letnie polo z logo szkoly (czerwone)
        Sweterek szary i polar tez tylko z logo
        Spodenki i koszulki do PE(czerwone i z logo,wiec drogo;)

        Tak ze w sklepie jedynie moge dokupic koszule biale i spodnie bo to bez logo:D

        jeszcze zapomnialam nadmienic,ze szkola ma basen,wiec ,,basenowe odzienie'' musi byc:P
    • paola_k2 Re: School uniform 13.07.11, 13:39
      Corka wlasnie konczy reception. Fakt, ze na poczatku roku troche wydalismy na jej szkolna wyprawke. Ze szkoly kupilismy tylko bluzy z logo. Cala reszte w Asdzie. Polowki maja wystarczajaca jakosc. A u nas chodzi o ilosc bo po jednym dniu laduje w praniu. Corka wyglada tak jakby sie tarzala po dworze :) Jest takze wymazana kredkami, czasem farbami (mimo ze maja fartuchy). Jakbym wydala na ubrania wiecej to by mi bylo zal. Szorty i koszulke na PE kupilismy na przecenie w JJB. Ma kilka sukienek, spodniczek, spodni. Buty drze na potege wiec nie kupuje najdrozszych.
    • benignusia Re: rajtuzy szkolne,gdzie?? 14.07.11, 12:37
      sukienki dla córki kupuje w Next bo mi się pobodają,buty tylko w clarks(jak chcecie taniej,to do factory schop albo w pazdzierniku chyba wyprzedaz)niestety córa zdziera baaaardzo więc smarujemy czarną pastą często :) teraz chodzi w sandalach jak połowa dzieci bo ciepło....sweterki next albo z logo,polo z logo,z rajtuzami najwiekszy problem bo zuzywają sie b szybko i probowalismy z next,tesco,george i wszytkie byly średnie.gdzie rajtuzy kupujecie??
      syn będzie miał wiekszosc z logo i tylko spodnie z nexta w nursery,kupiłam dresowe jak wiekszosc mam by mu było łatwo.
      • dzikarooza Re: rajtuzy szkolne,gdzie?? 14.07.11, 13:50
        Rajstopy kupuje w Next i w M&S, takie zwykle, grube, ale wiekszy rozmiar (dopiero skonczyla 5 lat a tej zimy nosila rajstopy 7-8, jest dluga i chuda), jak do tej pory bylam zadowolona, cienkich nie kupuje juz wcale, bo po 1 dniu maja "oczka" i dziury, wiec jak zimno nosila rajstopy grube albo spodnie, a jak ciut cieplej podkolanowki.
        U nas sanadlow nie wolno, ani "szmaciakow", caly rok pelne szkolne buty. Tez ciagle smarujemy pasta dla zatuszowania otarc.
        A wczoraj przy okazji dowiedzialam sie od corki, ze na przerwie turlaja sie z gorki po trawie, teraz juz wiem dlaczego codziennie ubranie brudne, hahaha.
      • murasaki33 Re: rajtuzy szkolne,gdzie?? 14.07.11, 15:05
        Wyprobuj rajstopy z mothercare, oprocz kolowowych ze wzorkami maja tez gladkie w szkolnych kolorach, wg mnie bardzo dobra jakosc, swietne na jesien i zime.
        • szczur.w.sosie Re: rajtuzy szkolne,gdzie?? 18.07.11, 20:16
          najlepsze moim zdaniem w m&s. ale teraz kupuję tylko 3 pary spodni w next lub m&s i 3-4 koszulki polo w tesco, bo są najtańsze. w szkole nie kupuję bluz z logo, ale zakłada jakiś polar czy bluzę niebieską, bo taki kolor ma szkoła. nie ma jakiś szczegółowych wytycznych. można i bez mundurka chodzić.
    • moniczkaka to £100 to duzo??? 18.07.11, 21:02
      Kobieto, nie wydajesz nic na ksiazki. w Polsce zestaw podrecznikow do 3 klasy to koszt 450zl...
      • mali-nki Re: to £100 to duzo??? 18.07.11, 21:16
        dziewczyny ale na "normnalne" ciuchy tez musialbyscie cos wydac a tak jak dziecko sie tylko popoludniu przebiera w normalne ciuchy czy w weekend to naprawde mozna je zaoszczedzic. Ja mieszkam w DE od roku o koszt wyprawki do szkoly jest ogromny ok 100 euro na przybory do szkoly i ok 100 euro na dwa lata na podreczniki, ktore i tak musze zwrocic pod koniec roku szkolnego. Przeciez normalne ciuchy tez trzeba kupowac i pewnie wiecej to wychodzi niz te mundurki ktore sa w wiekszosci gustowne i praktyczne. Nie narzekajcie to jest super system.
        • t.edyta Re: to £100 to duzo??? 18.07.11, 21:42
          Ja nie narzekam,a wrecz sie ciesze:)
          U nas sa fajne mundurki i do tego gustowne.

          Wszystkie dzieci musza je nosic i prawie na wszystkim jest logo szkoly.
          Do tego krawaty,takie prawdziwe... bo w nursery mieli takie na gumce,ale i tak chlopak wygladal uroczo i elegancko:D

          Dzis wlasnie bylismy w szkole dokupic krawat,teczke,worek i bidon do wody i za wszystko zaplacilam raptem £10.
      • mama-123 Re: to £100 to duzo??? 18.07.11, 23:20
        Tak, ale jesli rodzina to dwojka albo trojka dzieci to juz sie robi dosyc sporo. W naszej szkole mundurki wcale nie sa tanie. W M&S czy BHS wszystko prawie o polowe tansze zwlaszcza jesli sie kupi wszystko na obnizkach czy specil offer.
        • benignusia Re: to £100 to duzo??? 18.07.11, 23:27

          normalne ciuchy wychodzą drozej niż mundurki.ot normalny koszt utrzymania dzieci.jesli ktos kupuje wszytko naraz moze wydac sie duzo.ja kupuje caly rok cos
          • mama-123 Re: to £100 to duzo??? 18.07.11, 23:59
            Jednakze obojetnie czy kupuje na raz czy po trochu, cena wychodzi taka sama. Wolalabym zatem moc kupic w M&S czy BHS bo wtedy wyszloby taniej niz w szkole. Niestety w taki wlasnie sposob szkola zmusza rodzicow do finansowego wsparcia. Wg mnie jest kilka sposobow na zaoszczedzenie funduszy niz zmuszanie rodzicow do kupowanie szkolnych mundurkow. W naszej szkole (a bardzo wielka nie jest) jest trojka dyrektorow. Zaden z nich nie uczy co najwyzej doszkola uczniow. Szkola do tego zatrudnia nauczycieli na zastepstwo. Wg mnie to szalenstwo zeby trojka dyrektorow byla i jeszcze zaden uczenia sie nie podejmuje!
            • benignusia Re: to £100 to duzo??? 19.07.11, 00:12

              proponuje ten pomysł przedstawić w szkole :)
              a tak na serio,u nas w szkole się ubran nie kupuje,a szkola nie dostaje NIC z tej okazji że dzieci chodzą w ubraniach z logo...
              jest jeden sklep,w nim kupuje się ubrania z logo szkoly w cenie-bluza 10 f,sweterek 10 f,polo 5 f.ceny mnie nie powaliły specjalnie.
      • 7oz Re: to £100 to duzo??? 19.07.11, 01:59
        moniczkaka napisała:

        > Kobieto, nie wydajesz nic na ksiazki. w Polsce zestaw podrecznikow do 3 klasy t
        > o koszt 450zl...

        No a w Ugandzie przeciętniętny pracownik dostaje 2 funty na dzień a za szkołę nawet podstawową się płaci. I czy poinformowanie o tym polskiej matki zmieni fakt, że będzie musiała pół pensji na podręcziki wydać?
        Tak uważam, że wydanie ponad 100 futów (wydałam więcej niż 100) za ubranka dla 4 latka z logo szkoły to dużo. Oprócz tego muszę jeszcze dokupić spodnie, buty, trampki na wf, spodenki na wf więc koszty szkolnego zestawu jeszcze wzrosną. Zwykłe ubranka też przecież będę musiała mu kupić bo po 15 też w czymś musi chodzić nie mówiąc o tym, że w weekendy w szkolne ciuchy nie będę go wciskać. Jeżeli szkoła pozwala kupować koszulki z Asdy po funcie za sztukę to można sobie mówić, że mundurki kosztują groszę ale jeśli szkoła wymaga zakupu koszulek w cenie 8-9 funtów za sztukę to już rozmawiamy chyba o nieco innych wydatkach. I na koniec tylko dodam, że na książki to ja wydję dużo i to z przyjemnością, bez przymusu i chętnie kupiłabym młodemu komplet ubranek do szkoły w Asdzie a 100 wydała na książki, które więcej mu dadzą niż koszulki z najpiękniejszym nawet logo I nie mylić mi tu proszę KSIAZEK z maniakalnie zmieniamymi co roku polskimi podręcznikami.
        • almamag Re: to £100 to duzo??? 19.07.11, 09:49
          z doswiadczenia wiem, ze na dzien dobry mlodej duzo za duzo ubran kupilam, wydatek na poczatek jest ale nie przesadzajamy ok £100 na ubrania na caly tydzien to naprawde nie jest duzo

          a co do ksiazek, caly czas w watku dziewczyny piszac ksiazki, maja na mysli podreczniki szkolne
          i podejrzewam, ze wiele z nas chetnie wydaloby pieniadze na ksiazki, niz na inne konieczne wydatki, wiec bardzo oryginalna tu nie jestes
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka