Dodaj do ulubionych

dziewczyny helpunku potrzebuję :(

10.12.11, 20:26
mam oto taki problem iż podejrzewam że mogę/mogłam być w ciąży
zacznę od tego że nie stosujemy z M żadnej antykoncepcji od stycznia/lutego jakoś tak,okres ogólnie miałam i mam nie regularny moje cykle to średnio co 34,38,27,30 dni więc nie wiem czy dałoby się wyliczyć datę następnej miesiączki.
Problem polega na tym że wczoraj zaczęłam plamić a dzisiaj to już na maksa się rozkręciło,krew jest bardzo żywo czerwona (nie wiem czy to od wina które ostatnio zaczęłam popijać) i są mniejsze,większe skrzepy do tego ból mocniejszy niż zwykle taki bardziej kujący i promieniujący do pleców.
Nie wiem czy byłam,jestem w ciąży ale podejrzenia padały z powodu mniej więcej objawów ala ciążowych typu mdłości raz na jakiś czas,zachcianki,zawroty głowy.
Powiedzcie czy jednak jeśli było by to poronienie to czy w ogóle opłaca się jechać do szpitala czy może jednak przeczekać i po wszystkim iść na scan ?
czy może jednak jechać i gdybym była w ciąży czy dałoby się cokolwiek jeszcze uratować?
wiem pytania dziwaczne ale jeszcze nigdy nie byłam w takiej sytuacji i ciężko mi cokolwiek powiedzieć w tym kierunku,byłam w ciąży dwukrotnie i nigdy nie miałam żadnych problemów.
Obserwuj wątek
    • cherrie Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 10.12.11, 20:29
      Jechac do szpitala!
    • fifka01 Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 10.12.11, 20:36
      A co mówi test ciążowy?
      • uk242 Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 10.12.11, 20:49
        Ja pierwszą ciaze poroniłam. Nic nie dało sie zrobic. Lekarz kazał odpoczywac w domu.. Dwa, trzy dni bolał mnie bardzo brzuch, krwawienie. Samoistnie sie wszystko oczysciło.
    • kingaolsz Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 10.12.11, 20:43
      Mozesz zrobic test i bedziesz wiedziec, jak jest ciaza to mozesz spobowac jechac gdzies, ale watpie, ze cos zrobia. Jesli to poronienie to w tak wczesnej ciazy nie trzeba nic robic, natura sama to zalatwia, ale mozesz w poniedzialek sie przejsc do GP i poprosic o skierowanie do early pregnancy unit, zeby sprawdzili co sie dzieje. Jak test by wyszedl negatywny to moze byc tez tak, ze masz ciezszy okres po prostu (niektorzy maja takie zawsze).
      Cokolwiek sie dzieje, zycze, zeby bylo po Waszej mysli
      • bebe52 Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 10.12.11, 20:55
        testu właśnie nie robiłam ale teraz to i tak chyba za późno,niestety
        • kobylczusia Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 10.12.11, 21:14
          zrób szybko test. lepiej zebys wiedziala ze nawet byłąs w ciazy. chodzi o to ze jezeli poronilas to powninnas sie z tego co wiem przez jakis czas zabezpieczac zebys przypadkiem znow nie zaszla w ciaze bo ponoc ciaza po poronieniu jest bardzo niedobra dla nowego dziecka
          • yadrall Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 10.12.11, 21:24
            Po pierwsze-zrob test ciazowy. Poziom hormonow po poronieniu nie spada z chwili na chwile,wiec jeszcze jutro test bedzie miarodajny.
            Jezeli to byla ciaza to warto sie przejsc do GP i pogadac-moze zaleci zrobienie kontrolnego USG? Albo choc badania HCG (hormonu ciazowego) z krwi,zeby wiedziec czy sie dobrze oczyscilo.
            I jezeli nie bedzie zdnej ingerencji mechanicznej (dojdzie do samoistnego pelnego poronienia) to nie musisz sie zabezpieczac. Jest to traktowane poprostu jako obfitsza/spozniona miesiaczka i mozna spokojnie starac sie o ciaze juz w kolejnym cyklu. Nie bedzie to mialo zadnego wplywu na przebieg kolejnej ciazy. Inczej troche sprawa wyglada jezeli poronienie nie jest calkowite i musza robic zabieg,ale Ciebie puki co to nie dotyczy.
    • mamumilu Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 10.12.11, 22:46
      moglo byc poronienie - ale jak czekalas na miesiaczke, ktora mogla sie opozonic i tak sie stalo, to wszytko oczysci sie samo. Tez tak mialam - opis identyczny, tylko mnie sciela grypa i podejrzewam, ze ona mogla byc przyczyna poronienia. GP nic mi nie poradzil - powiedzial, ze test nic nie da, badac nie bedzie zeby wykluczyc inne przyczyny, zeby ew nie wywolac poronienia jesli mimo wszystko bylabym nadal w ciazy - staralismy sie wtedy - po 2 miesiacach zaszlam w kolejna ciaze, ktora zaowocowala obecnym rozbrykanym 20-to miesieczniakiem :)
      • bebe52 Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 10.12.11, 22:52
        tak obecnie czekałam na miesiączkę powinna pojawić się za dwa dni a pojawiła się wczoraj no ale to u mnie żadna nowość bo jak wcześniej wspominałam to od zawsze miała nie regularne miesiączki,obecnie jest bez zmian bolą mnie plecy,brzuch z każdej strony i ciężko mi siadać wtedy ból się pogłębia ale z drugiej strony nie jest to jakiś nie do wytrzymania ból,więc w sumie to sama nie wiem najbardziej to mnie ciekawi intensywny kolor i ból bo wcześniej jednak tak nie miałam
        • clonek13 Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 11.12.11, 15:53
          test mozesz zrobic dla samej siebie,zeby wiedziec ze przeszlas biochemiczna, jesli ciaza byla
          jesli juz leca jakies kawalki z macicy to szans nie widze zeby sie cos tam udalo , jesli to byla ciaza to okresem sie wszystko wyczysci i po okresie znow sie starajcie jesli chcecie dziecka .
          Ja poronilam pierwsze , w 3cim miesiacu konieczny byl zabieg bo nie dostalam krwawienia/okresu, siostra natomiast starala sie kilka miesiecy i raz zrobila testy ,wyszlo ze jest ciaza , ale stracila ja 4 dni pozniej , czyli okres sie spoznil , tzw ciaza biochemiczna , kolejnym razem sie znow starali i jest juz z wielkim brzuchem :)
          takie bole i kawalki czegos z macicy moga towarzyszyc nawet jesli sie w ciazy nie bylo ,
          czy ty masz zdiagnozowane pcos? piszesz o nieregularnych okesach , o bolesnej miesiaczce, o braku ciazy ...
          ja mam pcos , nieraz jak mialam okres to paskudne kawalki wypadaly , az nieprzyjemnie bylo gdy bralam prysznic...
          jak masz pytania to pytaj smialo :)
          • piksi.dixi Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 11.12.11, 17:16
            jesli nadal zle sie czujesz - jedz do szpitala.

            nie wiem skad to przekonanie,
            ze zawsze sie wszystko pieknie samo wyczysci..
            • clonek13 Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 11.12.11, 17:23
              piksi.dixi napisał:

              > jesli nadal zle sie czujesz - jedz do szpitala.
              >
              > nie wiem skad to przekonanie,
              > ze zawsze sie wszystko pieknie samo wyczysci..
              stad ze teraz na usg nie zobaczy lekarz i tak nic, skoro sie okres pojawil to trzeba poczekac az sie skonczy i isc na usg kontrolne czy jest wyczyszczone
              • bebe52 Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 11.12.11, 20:35
                wiecie co od rana dziś czuje się lepiej ból pojawia się sporadycznie ale i też nie jest tak silny jak wczoraj,jest normalny jak przy okresie.
                Jedynie ten kolor został taki intensywny no i te skrzepy,mniejsze lub większe które wczesniej też się pojawiały ale nie tak często.
                Poczekamy zobaczymy na razie jest lepiej
                • glasscraft Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 11.12.11, 20:49
                  Zrob test!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • bebe52 Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 11.12.11, 22:27
                    tak wiem jutro z samego rana lecę do sklepu i zakupię test
                    a co jeśli wyjdzie negatywny to co po prostu to mogłoby być zaburzenie hormonów jeśli chodzi o symptomy czy jednak nie patrzeć na nic i po tzw. okresie iść na usg? co robić, jak mówiłam jestem pierwszy raz w takiej sytuacji,więc nie wiem co i jak dalej.
                    Dziewczyny piszą że nie do końca tak jest z tym całym oczyszczaniem a ja jednak w razie co wolałabym uniknąć niespodziewanych problemów, ponieważ planujemy jeszcze jedno dziecko w przyszłości.
                    A co może się stać,jakie symptomy mogą się pojawić po nie całkowitym oczyszczeniu? czy mi w przyszłości może to sprawić problemy w zajściu ciążę lub rozwoju płodu/dziecka?
                    Dzięki za każde info
                    • kingaolsz Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 12.12.11, 10:41
                      Jesli cos zostanie ( w co watpie, bo w tak wczesnej ciazy naturalnie sie organizm oczyszcza) i mialyby sie pojawic komplikacje to wszelka temperatura czy objawy "grypopodobne" nalezy skontrolowac ( plus nieprzyjemny zapach z pochwy).
              • piksi.dixi Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 12.12.11, 12:32
                przemyslalam, i dopisze,
                jesli bol ustapil i nie ma zadnych dalszych objawow,
                to faktycznie moze mozna sobie dac spokoj.
                takie spontaniczne poronienia zdarzaja sie przeciez bardzo czesto, a kobieta nie jest nawet swiadoma, ze byla w ciazy.

                a jesli sie samo nie oczysci, to organizm zdecydowanie daje znac, ze cos jest nie tak.
                tak mi sie wydaje, na podstawie kilku obserwowanych przypadkow.

    • miwah Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 11.12.11, 23:10
      Problem polega na tym że wczoraj zaczęłam plamić a dzisiaj to już na maksa się
      > rozkręciło,krew jest bardzo żywo czerwona (nie wiem czy to od wina które ostatn
      > io zaczęłam popijać

      na przyszlosc, jesli biezesz pod uwage ewentualnosc kolejnej ciazy... *nie ma* bezpiecznej ilosci alkoholu w czasie ciazy. Jednym z efektow spozycia tegoz moze byc wlasnie poronienie ( w efekcie uszkodzenia zarodka na b wczesnym etapie).
      Nie zeby Ci wypominac bo nie o to chodzi. Po prostu bys byla swiadoma bo inne to rowniez uszkodzenia ktore nie zaowocuja poronieniem ale spowoduja wady wrodzone.
      Dotychczas sadzono ze FAS dotyczy wylacznie dzieci alkoholiczek. Bardzo blednie sadzono. Wystarczy niewielka ilosc alkoholu w nieodpowiednim momencie ( rowniez tuz przed poczeciem) i dojdzie do uszkodzen.
      • bebe52 Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 12.12.11, 10:34
        tak wiem i nigdy przed,w trakcie jak i po ciąży świadomie nie piłam alkoholu,teraz jest inaczej bo jak już wcześniej wspomniałam że owszem planuje kolejną ciążę ale za kilka lat nie teraz,więc to popijanie winka było całkowicie nie świadome ewentualnej ciąży
        • arya82 Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 12.12.11, 10:46
          bebe52 napisała:

          > tak wiem i nigdy przed,w trakcie jak i po ciąży świadomie nie piłam alkoholu,te
          > raz jest inaczej bo jak już wcześniej wspomniałam że owszem planuje kolejną cią
          > żę ale za kilka lat nie teraz,więc to popijanie winka było całkowicie nie świad
          > ome ewentualnej ciąży

          No przepraszam ale w pierwszym poscie wyraznie napisalas:
          "zacznę od tego że nie stosujemy z M żadnej antykoncepcji od stycznia/lutego jakoś tak".
          To chyba jednak rozsądna osoba mogłaby się spodziewać możliwości zajścia w ciąże w każdym cyklu (?)
          • miwah Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 12.12.11, 10:56
            arya82 napisała:
            No przepraszam ale w pierwszym poscie wyraznie napisalas:
            > "zacznę od tego że nie stosujemy z M żadnej antykoncepcji od stycznia/lutego ja
            > koś tak".
            > To chyba jednak rozsądna osoba mogłaby się spodziewać możliwości zajścia w ciąż
            > e w każdym cyklu (?)


            Tak wlasnie ja tez sie osmielilam te uwage w zw z powyzszym zacytowanym przez arya82
            Bo jesli nie dopuszczasz ewentualnosci ciazy to sie zabezpieczasz. A jesli sie nie zabezpieczasz, to dopuszczasz i w zw z tym wykluczasz czynniki ryzyka. Albo swiadomie ryzykujesz.
            • uk242 Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 12.12.11, 11:07
              Wiesz, większe prawdopodobieństo problemów przy zajsciu czy utrzymaniu następnej ciąży jest po mechanicznej ingerencji czyli oczyszczaniu, oczywiscie czasem jest konieczne ale najlepiej jesli organizm sam sobie poradzi.
              Trzymaj sie ciepło
              • espionka Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 12.12.11, 11:31
                Polecam na przyszłość obserwację własnego organizmu, wiadomo co się dzieje (czy to miesiączka, czy krwawienie śródcykliczne, czy np. ciąża), ja stosuję NPR- mam dwoje planowanych dzieci (10 i 2 lata), nawiasem mówiąc ja miałam krwotok w ciąży i ciąża się utrzymała
    • bebe52 Re: dziewczyny helpunku potrzebuję :( 12.12.11, 17:18
      zrobiłam test wynik negatywny i dzisiaj od rana zero krwawienia tylko brzucho boli raz bardziej raz mniej.
      Jutro z samego rana test powtórzę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka