chaberska
10.06.12, 22:01
hej Dziewczyny,
Rzadko się tu udzielam ale czytam często.
Teraz jestem w kropce i chciałabym prosić o poradę.
Mamy od niedawna nowych sąsiadów, są właścicielami domu.
nasze domy stoją bardzo blisko siebie ale są wolno stojące.
Domy znajdują się na zboczu, które zostało podzielone na tarasy, czyli takie schodki.
na najniższym poziome stoi dom, murek, metr wyżej jest ogród, murek, a 1.5 metra wyżej jest już zbocze na którym rosną rośliny i jeszcze wyżej płot sąsiada który mieszka na górze zbocza.
problem mamy z sąsiadami obok.
a mianowicie zaczęli oni budować jakies okropne budowle z drewna, jakieś ramy.
moge się tylko domyślać że będą tam sadzić jakieś rośliny lub warzywa.
najgorsze jest to że to wszytsko jest paskudne, każdy kawałek drewna inny, powiązane sznurkami w różnych kolorach i pokryte uschniętymi gałęziami, a w związku z tym zboczem to wszytsko znajduje się na wysokości mojej sypialni.
mój mąz nie widziw tym nic złego, nie podoba mu się ale traktuje to na zasadzie - wolno im robić co im się podoba w swoim ogrodzie.
ja dostaję szału. krew mnie zalewa ja to widzę i normalnie chce mi sie wyć.
NA dodatek oni tam cały czas coś grzebią i gapią się na mnie kiedy pracuję na komputerze.
Czy ktoś mógłby mi doradzić czy jest jakakolwiek podstawa prawna na której mogę się oprzeć? I czy można ich jakoś zmusić do usunięcia tego okropieństwa.
czytałam dużo na internecie o wysokości struktur które można wznosic bez pozwolenia i o prawie do prywatności ale nasz przypadek jest specyficzny dlatego że sama budowla chyba ma nie więcej niz 2 metry wysokości ale zbudopwana jest na 1.5 metrowym murku więc mam ją na wysokości piętyra jakieś 4 metry od okna sypialni.
sąsiedzi nie mówią słowa po angielsku więc nie za bardzo można się z nimi dogadać, zresztą nie wyobrażam sobier tak do nich iśc i powiedzieć że co co oni zbudowali jest po prostu brzydkie
nie miałabym nic przeciwko tej budowli gdyby była na poziome ogródka, nie mam nic przeciwko sąsiadom ani sadzeniu własnych warzyw.
problem dla mnie stanowi tylko i wyłącznie nieestetyczna buda którą codziennie widzę i gapiąca sie na mnie spod tej budy sąsiadka