Dodaj do ulubionych

Wymarzone miejsce do zycia w UK

11.06.13, 11:20
Witam,
Choc nie pisze na forum, jestem jego wiernym podczytywaczem i czesto znajduje tu odpowiedzi na nurtujace mnie pytania. Mieszkam w UK juz od 8 lat. Tym razem stoje przed dosc duzym dylematem.
Mianowicie stoje przed wyborem zamieszkania w miejscu moich marzen. Zazwyczaj jest tak, że cos nas gdzies trzyma, a to rodzina, a to praca. Sytacja nieograniczonego wyboru pozostaje w sferze marzen i wydaje sie byc piekna perspektywa. Tymczasem znalazlam sie w takiej sytuacji, mam pelen wybor (wolny zawod, moze byc wykonywany wszedzie, nie ma zwiazku z miejscem zamieszkania). Mam dzieci w wieku szkolnym, wiec niestety musze brac pod uwage ich rozpoczeta edukacje. Po przemysleniach doszlam do wniosku, ze najmniej rewolucyjne bedzie dla mnie pozostanie w UK w jakims ladnym dogodnym miejscu. Wiec chcialabym zamieszkac w ladnym, dobrze polozonym (moje preferencje blisko wybrzeza) miejscu. I sie okazuje, ze to bardzo trudne przedsiewziecie logostyczne.
Gdzie byscie zamieszkaly drogie e-mamy, a moze juz mieszkacie w pieknym i dogodnym miejscu. Okolica jest piekna zielona, niedaleko parki, lub piekne wybrzeze, dostep do sklepow, centrow sportowych, dobre szkoly w okolicy, uniwersytet, lotnisko... wiem nie mzna miec wszytkiego....
Licze na wasze sugestie
Obserwuj wątek
    • marninor Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 11:29
      Okolica jest piekna zielona, niedaleko parki, lub piekne wybrzeze,
      > dostep do sklepow, centrow sportowych, dobre szkoly w okolicy, uniwersytet, lo
      > tnisko... wiem nie mozna miec wszytkiego....

      North coast ;) pięknie zielono, piękne wybrzeże nad Atlantykiem z miejscami rekreacyjnymi, plażami do spacerowania, surfowania, pola golfowe, dużo imprez- np.w Portrush, dobre szkoły, uniwersytet ulster, lotnisko Belfast city/internationale/derry- więc i 3 nawet ;) dużo do zwiedzania, no i zawsze można wyjechać za granice ;b ja mam z 50km ;b
      trochę zdjęć:
      www.facebook.com/northcoastevents
      tylko pogoda oczywiście brytyjska;)
      • marninor Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 11:32
        a co do dzieci to właśnie dla nich tu mieszkam ;) jest miło i bezpiecznie, rowery, zabawki itp. wszystko może sobie leżeć na ulicy i nikt nie ukradnie, komórka w ogródku otwarta, ba-mało kto zamyka drzwi na klucz ;b wychodząc
        szkoły w większości są małe z miłą atmosferą-gdzie wszyscy się znają/uśmiechają itd
    • izabelski Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 12:03
      www.mumsnet.com/Talk/property/1751263-areas-of-the-UK-that-are-cheap-ish-for-houses-now-but-bound-to-go-up-in-value-why-is-Nottingham-so-cheap
    • monika_i Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 12:43
      Sheffield. Najzielensze miasto w Europie, pelne parkow i laskow. Peak District za rogiem, M1 obok, pociagiem do Londynu jedzie sie niewiele ponad 2 godziny.
      Cicho, spokojnie, bezpiecznie. Szkoly sa w miare dobre, dwa universytety . Ludzie przyjemni i mili, ja na zadne niemile sytuacje sie nie natknelam.
      Mozesz wynajac dom 3 pokojowy za £550 za miesiac w normalnej dzielnicy 20 minut od centrum.
      Dobry transport, tramwaj, kolejka, regularne autobusy.
      Mieszkam tutaj juz 8 lat i nie zamienilabym na zadne inne miasto.
    • jaleo Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 14:06
      Z mojej perspektywy (jezdze sporo po UK wiec moznaby powiedziec, znam jak wlasna kieszen), gdybym miala wolny wybor i nie byla oganiczona praca, starzejacymi sie rodzicami itd, i biorac pod uwage: przyrode, ruch samochodowy, ceny domow relatywnie do jakosci zycia, itp to zamieszkalabym w Szkocji: albo w okolicach Aviemore albo w Scottish Borders w okolicach Peebles. Tylko do lotniska nie jest tak znowu bardzo blisko, z Aviemore to najblizsze byloby w Aberdeen (ok 2 godz drogi) z Peebles bylby to Edinburgh (ok godzina drogi).
      • plain-vanilla Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 14:39
        Pisze, jako mieszkanka Szkocji. Gdybym miala nieograniczony wybor zamieszkania gdziekolwiek w UK, to bym wybrala miejsce, gdzie jest najcieplej i najbardziej sucho w roku (statystyki pogody pierwsze poszlyby w ruch). Za Szkocje dziekuje. Na drugim miejscu szkoly, bliskosc do centrow handlowych, biblioteka, centrum sportowe itd. Wybrzeze jak najbardziej. Mieszkam w malym miasteczku kilka mil od Glasgow, tutaj wszystko mam pod reka, tyle ze nie ma tego wybrzeza i pogoda tragiczna wieksza czesc roku. Bliskosc lotniska jest dla mnie najmnniej istotna. Odleglosc do 30 mil jest OK. Tak do tej pory korzystalismy i czas podrozy byl w porzadku.
        • jaleo Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 16:07
          plain-vanilla napisała:

          > Pisze, jako mieszkanka Szkocji. Gdybym miala nieograniczony wybor zamieszkania
          > gdziekolwiek w UK, to bym wybrala miejsce, gdzie jest najcieplej i najbardziej
          > sucho w roku (statystyki pogody pierwsze poszlyby w ruch). Za Szkocje dziekuje.
          > Na drugim miejscu szkoly, bliskosc do centrow handlowych, biblioteka, centrum
          > sportowe itd. Wybrzeze jak najbardziej. Mieszkam w malym miasteczku kilka mil o
          > d Glasgow, tutaj wszystko mam pod reka, tyle ze nie ma tego wybrzeza i pogoda t
          > ragiczna wieksza czesc roku.

          W Szkocji jest kilka (albo nawet kilkanascie, jesli bedziemy drobiazgowi) mikroklimatow. Okolice Glasgow oraz pln-zachodnie wybrzeze sa najgorszymi miejscami pod wzgledem pogody. Natomiast okolice parku narodowego Caingorms sa jednymi z najlepszych miejsc, gdyz gory Caingorms sciagaja wilgoc wglab wyludnionego obszaru gorskiego, co powoduje, ze w takich miejscach jak Aviemore na przyklad, jest duzo slonca i stosunkowo cieplo w porowaniu do reszty Szkocji.
          • jaleo Cairngorms mialo byc ;-) 11.06.13, 16:08
    • koms96 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 15:15
      Dziekuje za wszelkie sugestie, czytam i analizuje. Wazny aspekt ktos poruszył - pogoda, wiem, że w Wielkiej Brytanii nie ma co liczyc na plazowanie i piekne słońce, ale jakies minimum słońca niezbedne mi do zycia. Gdyby nie to, ze musialbym uczyc sie kolejnego jezyka i kultury i to samo dzieciaki, wybralabym jakis kraj w basenie morza srodziemnego :) Wiec za Szkcje, choc piekna, dziekuje, na depresje bym zapadła chyba. Jestem z wybrzeza polskiego (miałam 10 min. piechotka na plaze) i bliskość morza jest bardzo duzym priorytetem. Myslalam o okolicach Bournemouth, Poole, jest ładnie i ładne plaze, ale z wad Uniwersytet taki sobie i daleko lotnisko. Z drugiej strony Bristol - ale chyba juz tak urokliwie nie jest, za to wygodnie, blisko szkoly, lotnisko, sklepy, lepszy uniwersytet. Lake District sprawdzalismy, jest pieknie... Ale to raczej miejsce na wakacje, po jakims czasie brakowaloby tetniacych zyciem placow zabaw, dzieci w sasiedztwie, no i wydaje mi sie, ze zimniejsze to rejony UK. Hmm, nie wiedzialm, ze majac wybor moze byc trudniej niz, jak cos innego determinuje miejsce do życia. Ja wybiore źle to bede mogla 'podziekowac' tylko sobie, juz na prace, czy inne wytyczne zwalić sie nie da ;)
      Otwarta jestem na dalsze sugestie i wielkie dzieki za odzew
      • xiv Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 15:27

        Kornwalia albo Pembrokeshire - nie na darmo to miejsca dla emerytów. Słonczko, spokojnie, troszkę wietrzyście, ale nie za dużo.
        • yadrall Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 16:09
          Bornemouth/Poole-drogo (ceny nieruchomosci glownie,ale i zywnosc drozsza niz w innych rejonach UK). Opieka do dzieci tez droga (przedszkola od 4.5f/h w gore). Kiepska komunikacja do lotniska (do Londynu z przesiadka autobusem, do Bristolu w sumie nie ma jak dojechac autobusem).
          A pogoda? LEJE! LEJE! I JESZCZE RAZ LEJE!!!
          Nie wiem czy moze jeszcze wiecej padac-chyba juz musialoby lac calkiem bez przerwy...
          W tym roku mielismy moze tydzien ladnej pogody plus kilka pojedynczych dni-poza tym deszcz... Drzewa sie zazielenily w polowie ... maja!
          • almamag Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 16:40
            yadrall twoja ocena, to swietny przyklad tego jak roznie mozna oceniac to samo miejsce,
            w tym roku wieosna pozno przyszla wszedzie, wiec Bournemouth nie jest wyjatkiem, a jezeli juz to na korzysc - wiosna przyszla tydzien/dwa wczesniej niz w innych rejonach UK

            a teraz po kolei:
            opieka nad dziecmi - mniej wiecej wszedzie na tym samym poziomie (4.5 h za godzine, to naprawde nie jest duzo)

            lotniska - na Heathrow i Gatwick (autobus) dojezdasz bez przesiadek, do Bristolu (pociag) jedna przesiadka, z Bournemouth masz loty bezposrednie do PL

            ceny zywnosci bardzo podobne do reszty kraju, chyba ze robisz zakupy w farmshop, to wtedy rzeczywiscie odrobine drozej

            pogoda zdecydowanie lepsza niz w innych czesciach UK, pamietam 2-3 miesiace bez wiekszego (np. pol dnia) deszczu pod rzad, ladnej pogody (bez deszczu) w tym roku bylo zdecydowanie wiecej niz tydzien

            jedyne co przemawia na niekorzysc Bournemouth/Poole to bardzo wysokie ceny nieruchmosci
            • yadrall Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 16:56
              Co do lotniska Bristol. Nie wiem o jakim polaczeniu piszesz (a chetnie sie dowiem),bo wg tego co znalazlam to jest 1 (slownie: jedno) polaczenie autobusowe,a poza tym to owszem z przesiadka na Heathrow-calosc zajmuje bagatela ponad 6h. Moze to i blizko...
              I owszem sa loty z Bornemouth-2 razy w tyg i to na poludnie Polski (Wroclaw zdaje sie),wiec autorka postu mieszkajaca w PL nad morzem to obejdzie sie smakiem. Z Heathrow i Gatwick nie ma zadnych tanich lotow na polnoc PL. Zostaja Luton i Stansted oraz wspomniany Bristol (3 razy w tyg).

              Opieka nad dziecmi wg mnie od 4.5f/h to nie jest malo-zwazajac,ze tyle sobie wolaja w pre school czynnym od 9 do 15,a juz w nursery zaczynaja wolac od 5f/h (zwykle sesja 5h kosztuje 24-28f).

              Co do pogody-coz tu juz wiemy,ze mamy rozne odczucia-dla mnie pol dnia bez deszczu sie nie liczy jako ladny dzien :)
              • almamag Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 17:24
                napisalam, ze do Bristolu masz pociag
                jest kilka opcji
                Bournemouth - Southampton - Bristol
                Bournemouth - Weympouth - Bristol
                Bournemouth - Salisbury - Bristol

                W Bristolu wysiadasz bezposrednio na lotnisku

                bylo pytanie o lotniska w okolicy, a nie o konkretne polaczenia

                co do kosztow opieki, bardzo podobne sa w reszcie kraju (a czesto i wyzsze) wiec, Bournemouth/Poole nie odstaja pod tym wzgledem

                a co do pogody, jesli dla Ciebie, jest za duzo deszczu na poludniu Dorset, to naprawde ciezko bedzie Ci znalezc miejsce z mniejszymi opadami w tym kraju
      • jaleo Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 16:12
        Lake District to jedno z najwilgotniejszych miejsc w UK, wiec jak nie lubisz deszczu, to zapomnij. Poza tym, nawal samochodow na - w wiekszosci - jednopasmowych, waaskich drogach, niemozliwosc zaparkowania gdziekolwiek z powodu weekendowych turystow, mnie by skutecznie odstraszyl od mieszkania tam na stale.
        A dlaczego patrzysz pod kontem uniwerkow? W UK mlodzi ludzie w wiekszosci szukaja uniwerku jak najdalej od domu, wiec jak mieszkasz w Bournemouth, to nie licz, ze dzieci tam pojda na uniwersytet, raczej malo prawdopodobne.
      • almamag Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 16:42
        co do jakosci Uni w Bournemouth - zalezy co chcesz studiowac, maja kilka naprawde swietnych widzialow
    • effie1980 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 17:00
      Brighton albo Kornwalia, szczegolnie Falmouth. Przyzwoite szkoly, fajne miejsca i okolice. Uniwersytety zreszta tez, choc zalezy co sie studiuje.
      Dla mnie wazne, zeby miejsce bylo swego rodzaju centrum z jakims zyciem kulturalnym. I dla dziecka i dla mnie, no i mialo fajna atmosfere.
      • jaleo Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 17:12
        effie1980 napisała:

        > Brighton albo Kornwalia, szczegolnie Falmouth. Przyzwoite szkoly, fajne miejsca
        > i okolice.

        Minusem Kornwalii jest to, ze jest praktycznie tylko jedna droga z/do pozostalej czesci UK, i ta droga jest permanentnie zakorkowana, wiec jak chcesz w jakis inny rejon sie wypuscic, to stres.
        Brighton i w ogole wiekszosc SE wg mnie ma za duzo korkow/ludzi/samochodow, ale zalezy kto do czego jest przyzwyczajony.
        • xiv Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 17:22

          samochody są wszędzie, korki są wszędzie

          jedynym miejscem bez samochodów jest wyspa Iona, gdzie samochody są zakazane
          • jaleo Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 17:50
            xiv napisał:

            >
            > samochody są wszędzie, korki są wszędzie

            Jednak sa ogromne roznice w roznych czesciach UK jesli chodzi o infrastrukture drog i o przeciazenie tych drog.
        • effie1980 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 20:17
          Do Krnwalii z londynu jeszcze regularnie. Wyjechanie z Londynu jest problemem, potem raczej nie. Droga z Exeter przez Kornwalie jest swietna I szybka, nigdy nie mialam problemu. Korki robia sie kolo Stonahege I tego kawalka zawsze unikam w godzinach szczytu. Polaczenie kolejowe tez bardzo dobre. Problem, ze to daleko jak ktos czesto wyjezdza, daleko do Lotniska. Bristol ma slabe polacczenia generalnie.
    • fifka02 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 17:40
      A ten uniwerek to ze względu na dzieci ma byc dobry, czy na twoją pracę? Bo jeśli chodzi o dzieci,to bym się zbytnio nie upierała przy tym, bo nie muszą studiować w miejscu zamieszkania przecież.
      Ja mieszkam w Exeter i ty jest wszystko co cię interesuje spełnione na pół gwizdka, tak bym powiedizała. Do lotniska w Bristolu "godzina dwadzieścia" samochodem i dużo prywatnych osób przewożących za 30-50 funtów, autobusem czy pociagiem wychodzi kilka godzin jazdy, tak pod trzy, bo trzeba się przesiadać. Uniwerek dobry, ponoć, to znaczy niektóre kierunki. Plaża 20 mionut samochodem albo 30-40 autobusem, ale nie żadna rewelacja, na takie naprawdefajne plaże totrzeba ponad godzinkę do Kornwalii jechać.
      Pogoda, hm, ponoć dużo lepsza niż wszędzie indziej, tak mówią tubylcy. Nie wiem, porównania nie mam. Ale meiszkam tu 6 lat i nie odnosze wrażenia, że ciągle pada. Co to, to na pewno nie.
      Na spacery za miasto w zielone tereny jest gdzie pojechać. Kluby sportowe są, ale nie bylam, to nie ocenię. Baseny publiczne kryte dwa, i jakieś mniejsze w szkolach.
      Mnie osobiście tutaj przeszkadza tylko to, że do Londynu mam daleko.
      Co mogłam, to pomogłam. Pozdrawiam.
      • londynwarszawaparyz Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 19:00
        A ja z Londynu bym sie wyniosla. Mimo ze teoretycznie spelnia prawie wszystkie kryteria. Ale tylko teoretycznie. Parkow duzo, ale to nadal miasto. Super polaczenia, dobre uczelnie, park za oknem. Pododa jak w calej Anglii. W tym roku nie dopisuje, pada, ale nie caly czas. Duzy ruch. Co innego za Londynem- Amersham w odleglosci 40 km od centrum, swietne szkoly w okolicy (grammar osobne dla chlopcow i dziewczat), tansze czynsze za dom, okolica bardziej posh :) Ladne jest ponoc Cheltenham, polozone w dolince miasto, niedaleko Gloucester. Pieknie, zielono, pagorki, ladne centrum miasta, pare km do Gloucester, my wlasnie chcemy wyprowadzic sie za Londyn i temat ten mi podpasowal takze :)
        • fifka02 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 19:09
          mialam na mysli, ze chcialabym do Londynu mieś godzinę, a nie prawie pięć, a nie ze w samym Londynie chce mieszkac :)
          • londynwarszawaparyz Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 19:22
            tak tak, zrozumialam, tylko tak mi sie nasunelo bo tu mieszkam (jeszcze). dlatego wspomnialam o amersham :) natomiast za cholere jakbym sie stad wyprowadzila nie brakowalo by mi dalekiego sasiedztwa capital city :)
    • andgie Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 19:02
      Harrogate. Piekne miasto, nie za Duze, zielone, pelne ogrodow. Ciche, spokojne, bezpieczne. Do Yorkshire Moors pol godziny drogi . Leeds I York bardzo blisko, sa szkoly I uniwersytety. Minusy: do morza dosc daleko, bo miasto lezy niemal w srodku wyspy - I drogo.
      • andgie Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 19:17
        I lotnisko Leeds-Bradford lezy 12 mil Dalej.
      • jaleo Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 12.06.13, 14:57
        andgie napisała:

        > Harrogate. Piekne miasto, nie za Duze, zielone, pelne ogrodow.

        Popieram. Okolice Harrogate i Yorku sa bardzo godne polecenia do mieszkania, w ogole cale polnocne Yorkshire. Ale nie spelnia warunkow "bliskosci do morza".
    • basiawa74 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 19:34
      polecam kornwalie,w szczegolnosci Penzance,piękne miasto,urokliwe,blisko plaza
      • koms96 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 21:26
        Super, dzieki za wszelkie wskazowki i opisy. Musze sobie to wszytko poukladac, siedze na google map i ogladam tereny, ale to nie to samo co poczuc klimat danego miejsca.
        Bardzo dziekuje za opis z Exeter, bo to kolejne miejsce mojego zainteresowania. Dla sprostowania, opieka nad dziecmi juz mnie nie na szczescie nie dotyczy (pracuje z domu), dzieci w wieku szkoly podstawowej. Ceny nieruchomosci tez nie stanowia priorytetu w rozwazaniu (przelkne, jak bedzie pieknie i warunki priorytetowe spelnione). Po za tym wysokie ceny nieruchomosci daja nadzieje na mniejsza ilosc 'socjali'. Mam troche takich klimatow teraz w okolicy i nie jest fajnie - pety na chodnikach, puszki i paletajace sie przklinajace dzieciaki bez opieki...
        Na srodku wyspy juz mieszkalam i bardzo tesknilam za wybrzezem.
        Kornwalia jest piekna, tez bralam pod uwage, ale podobno o nienajlepszym klimacie pogodowym (wieje i pada stosunkowo czesto) -ale moze jestem w bledzie? Kolejny minus Kornwali to wspomniane miejsce dla emerytow - fajnie na wakacje, ale mam dzieci i jednak chcialabym miec co robic z nimi po szkole i aby mialy towarzystwo.
        Uniwersytet dobrze miec ze wzgledu na siebie, ale mysle o nim raczej w perspektywie dla dzieci (Narazie dobrze rokują ;)). Wiem ze moga miec inne zdanie i chciec studiowac w innym miejscu, ale majac teraz nieograniczony wybor miejsca zamieszkania, biore pod uwage pozytywy mieszkania kolo DOBREGO uniwersytetu. Miaszkalam sama w miescie uniwersyteckim i koszty studiow sa o niebo nizsze.
        To lotnisko, tak daleko... (loty na polnoc Polski i na inne wakacyjne wyprawy) mozna by przelknac jesli chodzi o loty wlasne, ale juz perspektywa przywozenia gosci z Polski z lotniska w te i z powrotem 4 godziny troche przeraza.
        pozdrawiam i mysle dalej
        • yadrall Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.06.13, 21:55
          jezeli chodzi o Poole i Bournemouth-nie ma tu dzielnic/blokow tylko i wylacznie Councilowskich. Lokale tego typu sa wszedzie-w kazdej dzielnicy-owszem czasem jest ich wiecej,a czasem mniej,ale skupiska dotycza glownie tzw. shelter czyli budynkow skladajacych sie z 1 bed dla osob starszych lub bardzo chorych. Rodziny z dzieci sa rozsiane w calym miescie dosc rownomiernie.
          • koms96 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK - Bristol? 20.06.13, 11:27
            Podbijam wątek.
            Mam pytanie do mieszkancow Bournemounth i okolic. Mianowicie szkoły. Kontaktowalismy sie z kilkoma dobrymi szkolami (sprawdzalismy w internecine opinie ofstet I wyniki testow), okazuje sie, ze miejsc brak. Generalnie miejsca, ktore bralismy pod uwage sa oddalone od szkol dosc znacznie, wiec trzebaby dojezdzac, zakladajac, ze miejsce by sie w nich znalazlo. Nawet prywatna ma miejsce tylko dla jedego z moich dzieci w nizszej klasie, w tych wyzszych miejsca brak.
            No wiec znow jestesmy w punkcie wyjscia, czy fakt pieknych krajobrazow i wakacyjnych klimatow jest wazniejszym elementem w codziennym zyciu, niz bliskosc i dostepnosc dobrych szkol, centrow sportowych, sklepow, dobrego uniwersytetu, lotniska (czesto podrozojemy)....
            Nastempnym miejscem, ktore analizujemy to Bristol. Spelnia powyzsze warunki do wygodnego zycia, jest stosunkowo blisko Walii i Kornwalii, ale urokliwy chyba nie jest? Plaza raczej błotnista - moze sa w okolicy jakies ładne miejsca? Jak sie zyje w Bristolu?
            • almamag Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK - Bristol? 20.06.13, 21:57
              daj znac jakie konkretnie miejsca braliscie pod uwage, wtedy bede mogla cos wiecej napisac,
              nie zawsze warto kierowac sie opnia ofstedu - najlepsze przedszkole pod sloncem mialo bardzo srednie oceny, szkola z samymi 1 i swietnymi wynikami na papierze taka sobie
              • sylaluk1 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK - Bristol? 21.06.13, 09:10
                My w Bristolu od 7 lat....
                Co chcesz dokladnie wiedziec? Nam sie zyje ok, maz ma dobra prace wiec o wyprowadzce nie ma raczej mowy .Napisz w jakim wieku masz dzieci to moze cos o szkolach Ci podpowiem. Moj chodzi do katolickiej primary i jestem zadowolona.Nad morze jezdzimy jednak az na samo poludnie (Weymouth i okolice, ja uwielbiam Durdle Door...), lotnisko na miejscu, uniwerek pod nosem...
                • koms96 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK - Bristol? 21.06.13, 21:12
                  Dzieki jeszcze raz za odzew i chęć pomocy. Co do Bristolu to nie upatrzylismy jeszcze konkretnego miejsca i nie analizowaliśmy szkół. Fajnie by było znaleźc miejsce, takie mniej industrialne, gdzies w poblizu parkow, z dala od ruchliwej drogi...Bristol wpadł nam do głowy po tym jak dowiedzielismy sie, że z miejscami w szkolach w Bournemouth tak kiepsko . Do tego Uniwersytet u nich taki sobie, ten w Bristolu zdecydowanie ma wyzsze noty...
                  Chetnie wiec poznam polecane miejsca w Bristolu, gdzie jest spokojnie, czysto i ładnie. Jesli ja nie skorzystam, moze ktos inny. Z tego co sie zorientowlam to goracy czas na przeprowadzki, atrakcyjne oferty znikaja w oka mgniniu. My w zwiazku z tym, ze nie mamy jakis ograniczen zwiazanych z praca, mamy szeroki wybor, a to wbrew pozorom jeszcze bardziej nam komplikuje sprawe. Wiec czekamy na zadawalajaca okazje i cały czas 'krążymy' po mapie Anglii ;)
                  • almamag Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK - Bristol? 21.06.13, 21:26
                    ze szkolami wszedzie bedzie srednio jesli przenosicie dziecko w starszych klasach,
                    co do Uni w BH, chociaz ne jestem z nim bezposrednio zwiazana, nie zgodze sie z opinia, ze jest taki sobie; jest w czolowce tzw. nowych uniwersytetow, i caly czas bardzo dynamicznie sie rozwija, gdybym miala studiowac cokolwiek zwiazanego z IT czy turystyka to bylby moj pierwszy wybor
    • koms96 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 21.06.13, 21:49
      Mnie tez nie zależy na polemizowaniu, ktory Uniwersytet jest lepszy. Z rankingow na Ktore patrzelismy w Exeter i Bristol lepiej wypadał niz w Bournemonth. Mniejsza z tym, bo i tak nie mam pojecia co moje dzieci zdecyduja w przyszlosci. W zwiazku z tym, ze mam teraz wolny wybor miejsca zamieszkania, chialabym wybrac miejsce, ktrore spełnia najwiecej oczekiwan. Tj Dostep dobrych szkol, ładne otoczenie - przyroda - tu moznaby pomyslec o jakiejs wiosce, ale te piekne widoki moga mi bokiem wyjsc, jak przyjdzie dojezdzac do dobrej szkoly godzine, a do wiekszego sklepu bedzie wielka wyprawa. Kolejny punkt programu, to jakis najbardziej znosny klimat jaki moze zaoferowac Anglia. W dalszej kolejnosci, jesli mozna upiec 2 pieczenie na jednym ogniu to miasto uniwersyteckie w zasiegu - wiec jak juz mamy to miasto - to czemu nie porownac uniwersytetu i wybrac tego lepszego? Kolejny punkt, ale juz o mniejszym priorytecie to lotnisko - tak do 1.5 godziny jazdy samochodem jest akceptowalne. Znalexc jeszcze w takim miejscue ładny dom z duzym ogrodkiem to naprawde spore wyzwanie. Teraz pod obstrzalem mamy znow Exeter, choc w Bournemounth i okolicach tez trzymamy reke na pulsie.
      pozdrawiam
      • jaleo Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 21.06.13, 22:12
        Na uniwersytecie to bym sie specjalnie nie fixowala tak, bo naprawde moge policzyc na palcach jednej reki (i jeszcze mi palcow zostanie) znajomych, ktorzy poszli na uniwerek w miejscu dotychczasowego zamieszkania. To jest raczej wyjatek tutaj - wieszkosc mlodziezy wybiera uniwerki jak najdalej od domu (albo przynajmniej na "bezpieczny dystans").

        Co do mieszkania na wsi, wioskowe szkoly sa czesto lepsze od tzw inner city, a do szkoly sredniej dzieci z wiosek dojezdzaja autobusem.
        • almamag Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 22.06.13, 00:08
          na nasza wies dzieci z duzego miasta do szkol dojezdzaja :)
    • koms96 Exeter -fifka02 proszę 22.06.13, 01:12
      Pytanie oczywiscie do wszytkich zorientowanych w temacie, zmienilam naglowek, bo widzialam, że fifka02 z Exeter. Co mozecie powiedziec o osiedlu Clyst heath? Jest tam tez szkola, z dobra opinia ofstet (niestety mowia narazie, ze miejsc brak).
      No i jeszcze w jednym miejscu wypatrzylismy dom - mianowcie pod samym uniwersytetem, zdaje sie kolo domow studenckich, nieco jednak oddalony od samych domow studenckich na wzgorzu. Czy jest jakis mankament w mieszkaniu w poblizu studentow? powinnam sie bac balaganu, imprez?
      Z gory dziekuję
    • koms96 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 22.06.13, 13:06
      Decyzja jeszcze nie zpadła i sytuacja moze sie odwrocic o 180 topni. Jedziemy na rekonesans do Exeter (choc bylismy juz tam w drodze na wakcacje do Kornwalii). Teraz wahamy się miedzy Exeter a Bournemonth :/
      pozdrawiam
      • fifka02 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 22.06.13, 17:26
        oj, a ja leniwa do tego wątku nie zaglądałam juz, po tym jak napisałam raz :)
        ja tamtych rejonów nie znam, bo ja matka polka z podejrzanej dzielnicy st thomas jestem, gdzie strach ulicą chodzić, uszy dzieciom trzeba zatykać i oczy zakrywać, zeby na tę sodomię i gomorię nie patrzyli :)
      • dalkeith121 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.02.14, 00:38
        Witam,
        Wlasnie przyszla kolej na nas. Nasza sytuacja jest bardzo podobna to Twojej. Czy dokonalas juz wyboru i przeprowadziliscie sie? Ja najbardziej jestem za Bournemouth, choc jeszcze nic nie jest przesadzone.
        • koms96 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.02.14, 00:48
          Co za niespodzianka, ze moj wpis zostal jeszcze 'odgrzebany' ;) Tak, my juz po decyzji i swiezo po przeprowadzce. Nie byla to latwa decyzja i nie byla to latwa przeprowadzka, ale ciesze sie ze podjelismy to wyzwanie. Mieszkamy kolo Bournemouth (zaledwie od miesiaca), w malym miasteczku do niego przylegajacym :) Jest tu bardzo pieknie, wiec zdecydowanie moge polecic te okolice. Troche jeszcze pewnie czasu uplynie nim poczuje sie znow jak w domu, narazie ciesze sie pieknymi perspektywami. Trzymam kciuki za trafna decyzje. Pozdrawiam
          • dalkeith121 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.02.14, 11:20
            Milo, ze odpisalas. My od wielu lat mieszkamy w malym miasteczku nieopodal Edynburga. Do domu jestem bardzo przywiazana, rowniez corka ma tutaj wspaniala szkole, nieduza z fajna rodzinna atmosfera. Poza tym, zadne inne wazne okolicznosci nas nie trzymaja tutaj. Moja praca rowniez pozwala mi na dowolnosc w wyborze miejsca zamieszkania. Po pierwszym pobieznym rozeznaniu w internecie i na mapie nasz wybor padl na Bournemouth. I na razie tego sie trzymamy, ewentualnie krazymy po mapie dookola BH. Nie wykluczone, ze wybierzemy rowniez jakies mniejsze miasteczko nieopodal; ktoras z dziewczyn na innym forum polecala mi np.Ringwood. Jesli moglabys polecic-nad ktorymi mniejszymi miejscowosciami warto sie zastanowic, ale jednak, zeby byla rozsadna odleglosc od zycia kulturalnego i atrakcji Bournemouth.
            Pozdrawiam serdecznie
            • koms96 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.02.14, 12:32
              Co do miejsca i okolic Bournemouth to mysle, ze dziewczyny, ktore mieszkaja tu dluzej, maja wiecej do powiedzenia. My mozemy ocenic tylko pozornie. Nie chce tez wyrazac swoich prywatnych opinii na dane miejsce, by nikogo nie urazic. Zagladalam do watku obok, gdzie wypowiadaly sie mamy z okolic i wywiazaly sie niepotrzebe pyskowki. Szukajac domu, bylismy tu 3-4 razy i zjezdzilismy okolice, ktore wytypowalismy na podstawie google map (ladnie polozone domy osiedla), na podstawie szkol, ktore maja dobre raporty, wyniki i opinie itp. Zalezalo nam na zmieszkaniu w ladnym miejscu, ale nie na odludziu, gdzie po wyjsciu z domu nie bedzie dostepu do zycia kulturalnego. Wiec chyba priorytety mamy podobne. Dzielnica Bouremouth, ktora mocno rozwazalismy to Little Down, domy polozone na terenie pieknego parku, w poblizu centrum sportowe, kilka placow zabaw w tym z parkiem wodnym. W Pool obstawialismy Lilliput, szkoly super, piekna okolica, ale dostac sie do szkoly tam, bardzo bardzo trudno - przepelnione. W koncu zamieszkalismy na granicy Bournemouth w Christchurch, skusily nas tu nie tylko piekne okolice, bliskosc new forest, ale bardzo dobre szkoly...Co do samej przeprowadzki, to mieszkalismy w poprzednim miejscu 7lat i ciagle powtarzalam, ze nie jest to moje miejsce na ziemi. Dopiero odjezdzajac, zdalam sobie sprawe jak wiele mnie z tamtym miejscem laczy i jak dobrze (mimo, ze nieurokliwe bylo to miejsce) mi sie tam zylo. Nawiazlam tam mnostwo wspanialych relacji, mialam prace, do ktorej chodzilam dla przyjemnosci, dobrych sasiadow, dzieci swietnie czuly sie w szkole i mialy szerokie grono przyjaciol. Wiec tak jak Ty to napisalas, idealnie byloby przeniesc sie, zabierajac ze soba przyjaciol. Oj 'odchorowalam' ta przeprowadzka, ku mojemu zaskoczeniu trudniej mi bylo wyjechac niz z Polski. Mimo wszytko, nie zaluje, wiem ze potrzeba czasu, aby sie tu odnalezc i poukladac na nowo. Jak narazie laduje baterie pieknymi widokami i ciesze perspektywa odkrywnia nowych pieknych miejsc. Zalowalabym kiedys, ze nie podjelam ryzyka, to byl ostatni moment na w miare bezbolesne przeprowadznie dzieci. Martwilam sie bardzo, jak sie tu odnajda, bo nie naleza do smialkow. Ku mojemu zaskoczeniu poradzily sobie swietnie i bardzo lubia swoja nawa szkole. Jesli mialabys jakies konkretne pytania do mnie to prosze napisz do mnie na priv smok96@o2.pl pozdrawiam serdecznie
              ps. przepraszam za brak polskich liter i ew literowki
              • dalkeith121 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 11.02.14, 18:03
                dziekuje za maila, na pewno wkrotce sie odezwe. pozdrawiam
    • annadomi66 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 23.06.13, 00:36
      a Cambridge? Pogoda stabilna, dobre szkoły...
      • koms96 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 23.06.13, 12:34
        Cambridge tez bralismy pod uwage, ale odpadl z listy ze wzgledu na brak spektakularnych elementow przyrody, ze tak to nazwe w stosunku do ceny. A ceny nieruchomosci bardzo wysokie, chyba ze w/g na uniwersytet. Ale dzieki
    • iktotomowi00 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 24.06.13, 22:12
      Północna Walia np tu gdzie ja mieszkam Llandudno. Morze i góry, snowdonia park, piękne miejsce...
      • justincase987 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 25.06.13, 23:27
        a Bath? przepiekne miasteczko, dobry uniwersytet, shopping centre, blisko do Bristol Airport...

        w Bristolu polecam Clifton Village, bardzo urokliwe.
        • sylaluk1 Re: Wymarzone miejsce do zycia w UK 26.06.13, 17:12
          > w Bristolu polecam Clifton Village, bardzo urokliwe

          I chyba najdrozsze w okolicy ;-)

          Bath rzeczywiscie jest fajne, mi sie tez podobaja pomniejsze miejscowosci wokół Bath...
          • liley11 Guildford i okolice? 11.02.14, 15:19
            Np Normandy, Pilbright, .. Wokol lasy, Miasto uniwersyteckie, do Londynu pol godziny, nad morze godzina,
            Okolice Farnham?

            A moze Aldershot, ktore zostalo wytypowane na 3 miejscu jako miasto w Anglii dajace mieszkancom najwiecej satysfakcji hahaha!:))) musieli ankiete robic w baaardzo dobry dzien!:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka