Dodaj do ulubionych

Samotna mama

13.03.14, 12:17
Czy sa tu osoby,kotre rozstaly sie z mezem/partnerem/ojcem dzieci po jakims pobycie razem w UK?
Jezeli tak to prosze o kontakt na priva-mam kilka pytan o formalnosci.
Moj email: yadrall@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • agg3 Re: Samotna mama 13.03.14, 17:57
      ja sie rozstalam. moge tu odpowiedziec na Twoje pytania.
      • yadrall agg3 13.03.14, 20:29
        Wolalabym na priva,ale ok.
        Napisz mi jak zalatwic,zeby maz placil alimentyna dzieci. Maz ma stala prace w UK.
        I jak ustala sie widzenia/spotkania i zakres odopwiedzialnosci za dzieci.
        • aniaheasley Re: agg3 13.03.14, 21:02
          Jezeli ma prace legalna, i urzad skarbowy jest informowany o wysokosci dochodow to mozesz zalozyc sprawe w Child Support Agency, chociaz ostatnio przedstawiaja sie jako Maintenance Service, wiec w sumie nie wiem czy zmienili nazwe, czy sie jakos rozgalezili.
          Na poczatek radze Ci moze zadzwonic do Child Maintenance Options, 0800 988 0988. Tam opowiedza Ci o opcjach egzekwowania alimentow w UK, w zaleznosci od okolicznosci.
          Jezeli skladalas ostatnio wniosek o zasilek dla bezrobotnych albo income support to bardzo prawdopodobne, ze oni sami do Ciebie zadzwonia, bo jobcentre w takich przypadkach informuje CMO i oni dzwonia. Albo wejdz sobie na ich strone internetowa, www.cmoptions.org

          Widzenia z dziecmi sa zupelnie odrebna sprawa od alimentow, jedno od drugiego nie jest w zaden sposob zalezne. Z wyjatkiem podstawy naliczania alimentow. Jezeli dziecko nocuje u ojca powyzej 52 nocy w roku to odpowiednio potraca sie to od kwoty naliczonych alimentow. Ale to sa szczegoly, ktore Ci dokladnie wytlumacza te ww instytucje.
          • yadrall Re: agg3 13.03.14, 21:33
            Dziekuje bardzo aniaheasley.
            Nie skladalam wniosku ani o IS ani JSA.
            Za to obaj chlopacy maja DLA,a ja mam CA. Rozumiem,ze wszedzie tam musze zglosic,ze zostaje sama z dziecmi? Czy ich nie interesuje stan rodziny?

            A kto i kiedy ustala zasady widzen z dziecmi? Dzieciaki nie beda nocowac u ojca. Jest to jakas sprawa sadowa?
            • aniaheasley Re: agg3 13.03.14, 21:53
              Widzenia. Zakladam, ze ojciec jest zainteresowany widzeniami, a Ty sie zgadzasz? Jezeli tak, to sprawa jest dosyc prosta.
              Jezeli jestescie malzenstwem, i bedziecie sie rozwodzic, to sprawa widzen (contact) jest ustalana w czasie sprawy rozwodowej jako consent order. W tym samym consent order moze byc uregulowana sprawa alimentow.
              Najlepiej oczywiscie, jezeli strony dogadaja sie miedzy soba, i przedstawia sadowi ustalona wersje, tylko do przepisania w jezyku urzedowym. Jezeli strony nie moga sie dogadac w sprawie widzen i alimentow to wtedy sad zaczyna w to ingerowac, i moze zrobic sie sprawa nagle bardzo messy, o krok od poproszenia o pomoc social services, cafcass report w sprawie ustalenia dobra dziecka, itp.
              Tylko pamietaj, ze ojciec ma obowiazek placenia alimentow nawet jezeli sie z dziecmi nie widuje, bo nie ma takiej potrzeby. Nie ma bezposredniej korelacji miedzy widzeniami a alimentami.

              Nie musisz odpowiadac, ale jezeli masz CA to nie myslalas, zeby starac sie o IS jako income top up? Lepiej wszedzie zglosic rozstanie, bo wszystkie biura zasilkow wszedzie trabia, ze nalezy ich notify promptly of any change in circumstances.
              • yadrall Re: agg3 13.03.14, 22:24
                Jeszcze raz dziekuje bardzo.
                Puki co sprawa jest bardzo swieza i nie do konca wiem co i jak zalatwic.
                Dzieki za info o IS,ale zaczne od zalatwienia alimentow zanim sie tatus nie rozmysli i nie zdecyduje,ze jednak na dzieci to on placic nie ma zamiaru.
    • fifka02 Re: Samotna mama 13.03.14, 19:07
      Napisalam na maila.
      • londynwarszawaparyz Re: Samotna mama 14.03.14, 07:57
        mam nadzieje ze u Ciebie sprawy potocza sie prosciej niz u mnie. Alimenty- sa ale nie zawsze urzad jest w stanie je negocjowac. Ojciec jezeli nie bedzie chcial placic i tak bedzie to omijal- jezeli zmieni prace na np self empl. nie beda w stanie sprawdzioc w pelni jego dochodow. Tata moze tez dawac rachunki do CSA ze kupil dziecku kurtke i wtedy juz mozesz sie pozegnac z alimentami. CSA niestety nie dziala tak rewelacyjnie- niby maja jakies zalozenia ale nie sa do konca spelniane, chyba ze ich sie przycisnie.
        W sadzie ojcice moze zlozyc pismo o widzenia z dziecmi (contact order) i bedzie to ustalone jak maja sie widywac sadownie- bezpiecznie dla obojga stron. Mozesz tez dogadac sie z mezem i sami mozecie dojsc do porozumienia (np co drugi weekend zabiera dzieci). W sprawach nie jasnych faktycznie wkracza CAFCASS ktory ma za zadanie dzialac w najlepszym interesie dziecka. Te sprawy sa dlugie, meczace, skomplikowane i szczerze nie zycze tego nikomu. Lepiej dogadujcie sie teraz normalnie, nie ma sensu fundowac dzieciom i sobie takich ''przyjemnosci".
        • londynwarszawaparyz Re: Samotna mama 14.03.14, 08:03
          Nie ma bezposredniej korelacji miedzy widzeniami a alimentami.

          to prawda, jest tu inaczej niz w PL. Oznacza to w najgorszej opcji ze nie placacy tatus moze sie widywac z dziecmi tak czesto jak to mozliwe i nie lozyc na nie, i sad nic tu nie zrobi, chyba ze zalozysz sama osobna sprawe zwiazana z alimentami, ale tym zajmuje sie CSA dosc opieszale. Dla przykladu powiem Ci ze od dwoch lat mi wplynely trzy razy alimenty na dziecko a reszta w forme dlugu "wisi" i nie jest splacana przez ojca , choc powinna. Widzenia a alimenty to dwie kwestie osobne.
          • aniaheasley Re: Samotna mama 14.03.14, 08:27
            Yadrall, musisz sie oczywiscie liczyc z tym, ze jezeli ojciec nie bedzie chcial placic, to sprawa sciagania alimentow bedzie bardzo dluga i zmudna, ale pod warunkiem, ze nie ukrywa zarobkow, i dostaje wyplaty, payslipy, ma odciagany podatek i ubezpieczenie, to predzej czy pozniej (raczej pozniej) zaczna mu w koncu odciagac te alimenty z pensji. Z tym ze zanim do tego dojdzie to moze minac wiele wiele miesiecy, najpierw wedlug swoich procedur musza probowac z nim ugodowo sie umowic, usilowac wymusic na nim umowe direct debit, dopiero jako ostatnia opcje bierze sie potracanie z pensji.

            A jezeli w ktorym momencie przestanie pracowac to bedzie Ci sie nalezalo £5 tygodniowo.
            Jezeli zaczniesz dostawac IS to musisz do nich zglosic fakt otrzymywania alimentow, ale nie wplynie to na wysokosc zasilku.
            • fifka02 Re: Samotna mama 14.03.14, 08:47
              Oj dziewczyny, nie straszcie. Ja załatwiłam, za porada Ani H zresztą, alimenty poprzez CSA półtoraroku temu. Kosztowało mnie to jeden telefon do nich i w dwa tygodnie było zalatwione. Chłop ma prace na etat, z angielskiego jest ciueniutki i ogólnie zyciowo mało obrotny, więc wiedziałam, ze nie będize kombinował sam ze zwolnieniem sie i samozatrudnieniem, bo nie potrafi, a pomagac nie mamu kto. Wysłumaczyłam mu spokojnie, że tak sie załatwia alimenty tutaj, ze to nie jest sąd tylko organizacja która pośredniczy między stronami, że spokojnie zadadzą mu podstawowe pytania gdize pracuje, mieszka, ile zarabia, sprawdzą zarobki i ustalą z nim przepisową kwotę alimentów. Chłop był przygotowany rpzeze mnie, poszedł, wysiedział, pokiwał glową, podpisał. Ja dostałm protokół z tej rozmowy z wyliczoną kwotą alimentów, i rozpiską terminów wpłat. Wg tych dokumentów zobowiazał się sampłacić do 4 dnia kazdego miesiąca, ale że nie wie co podpisywał, to nie płaci sam, tylko ściagaja mu comiesiac z wypłaty,i myśli chłop, ze tak ma być.
              I ja sądzę, że u autrki będzie bardzopodobnie, bo sytuacja w mairę podobna jest.
              Więc trzymam kciuki i tego jej życzę.
              • yadrall Re: Samotna mama 14.03.14, 09:03
                Dzieki dziewczyny.
                Najpierw musze sie pana meza pozbyc z domu,bo jemu po nocy przespanej w salonie, wydaje sie,ze wszystko jest ok i nic sie nie stalo.
                Wydaje mi sie,ze on na dzieci placic bedzie-to nie ten typ co kabinuje,zeby na dzieci nie placic. Przynajmniej narazie,bo za jakis czas moze poznac inna pania i moze mu sie zmienic. Prace ma stala, oficjalna, w duzej firmie,wiec tu nie powinno byc problemu ze sciagalnoscia.
                On to raczej jest w stanie sie zwinac do Pl i wtedy to juz pozamiatane.

                Dzieci to on do siebie nie bedzie zabieral-on nie wie jak ma z dwojka wyjsc sam z domu,wiec raczej bedzie je "wizytowal" w domu. Tyle,ze jestem ciekawa jak to sie zalatwia-czy np. tata ma jakis obowiazek zajac sie dziecmi jak np. zachoruje? Czy moze sie wypiac? Poza obowiazkiem moralnym oczywiscie... Czy ktos moze go zobligowac do tego,zeby przychodzil do jednego z dzieci w czasie gdy drugie dziecko ma terapie/wizyty u lekarza? Czy musze sie jakos sama zorganizowac?
    • agg3 Re: Samotna mama 14.03.14, 16:44
      W zyciu bym lepiej nie odpowiedziala na Twoje pytania! :)
      Ja z moim exem wszystko polubownie zalatwiamy. Od prawie 6 lat sam wplaca mi pieniadze na konto okreslonego dnia. DOklada do zajec pozaszkolnych. Byl okres jak siedzial w PL to wogole nie widywal corki I tym samym nie pomagal. Jak przebywal I pracowal w uk to mielismy ustalone widzenia. Czasami nawet przyjezdzal, zebym ja np mogla isc na silownie wieczorem. Nie ustala ze mna natomiast opieki nad corka, to zawsze ja musialam sie martwic o half termy, dni kiedy dluzej pracowalam itp. Dla niego najwazniejsza jest jego praca I jego sprawy, potem cala reszta. Nie mam mozliwosci pracy na full time, bo on sie nie dostosuje w zaden sposob do opieki.
      Ps. Niech Was nie myla pozory, bo I tak jest dupkiem I co z nim przeszlam to moje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka