12.05.15, 16:02
Jasniepanna konczy podstawowke. No i bedzie bal. No i bylam na 'nieoficjalnym spotkaniu' i jak posluchalam wyobrazen niektorych rodzicow to mi opadlo co moglo. Kiecki balowe, fryzjer, makijaz, limuzyny, fotograf... Na moja delikatna sugestie, ze te dzieci maja po 11 lat, moze troche delikatniej uslyszalam, ze przeciez dla dzieci to robimy i zasluzyly (???)
I juz sama nie wiem, czy to ja zacofana jestem, czy ludziom sie w glowach poprzewracalo?
Na chwile obecna jestem gotowa zaproponowac mlodej wybor, impreza albo wyjad czy inna forma uczczenia konca podstawowki, bo nie widzi mi sie ta zabawa :/
Nie chce robic nic wbrew sobie, makijaz u jedenastolatki nie przejdzie u mnie, ale tez nie chce zeby poszla i czula sie jak Kopciuszek :/
Nawet sama sukienka mnie zalamuje bo to nad czym zachwycaly sie mamusie mnie o niezyt zoladka przyprawilo :/

No i nie wiem, zagryzc zeby i jakos postarac sie wyposrodkowac, ewentualnie ziolka i luz, czy namowic mloda na cos fajniejszego niz 2 godzinny bal?
Obserwuj wątek
    • plain-vanilla Re: prom 12.05.15, 16:39
      To chyba zalezy od ludzi i srodowiska. Moja sasiadka opowiadala, ze corka na kazde urodziny miala zamawiana limuzyne i inne atrakcje, ktorych nawet nie moglam zapamietac. Dziewczynka w wieku 7-11 lat. Jak ktos ma kase to czasami mu sie w glowie przewraca, taka jest prawda. Nie wyobrazam sobie w naszej katolickiej szkole takich imprez. Srodowisko jest bardzo wymieszane, wiekszosc working class, nie wierze, ze rodzicow byloby stac na balowe suknie i limuzyny dla dzieci.
      A dziecko swoje znasz ty najlepiej. Chyba musisz spytac corke, co ona by chciala i znalezc jakis zloty srodek. Moze marzy jej sie taki bal, na ktory troche sie podmaluje i ubierze jak ksiezniczka, w koncu przeciez nie zacznie sie zaraz malowac.
      • turmalinka Re: prom 12.05.15, 16:58
        U nas szkola CofE wiec tez podobno to jest delikatnie, u znajomej impreze robia w hotelu :/

        Mnie raczej przeraza fakt robienia z jedenastoletnich dziewczynek nastolatek, to sa mimo wszystko male dziewczynki jeszcze. A wszystko robione jest nie w kierunku ksiezniczkowym tylko lafiryndowym :/ (no sorry tak mi sie kojarza cukierokowo - rozowe tiule, tafty, boa z pior etc)
        • polkawuk Re: prom 12.05.15, 17:08
          11 lat to juz nastolatka, chcesz tego czy nie:-) mloda jeszcze, ale nie dziecko male. Stroje ksiezniczek sa dla 0-7 latek raczej. Alternatywe masz taka: zabron wszystkiego, krotka smycz, z ktorej za 5-6 lat ci sie zerwie i jak poleci na oslep...;-)
          • turmalinka Re: prom 12.05.15, 17:21
            polkawuk napisał(a):

            > 11 lat to juz nastolatka, chcesz tego czy nie:-)

            Wiesz kolezanko skad sie wywodzi slowo 'nastolatek'? od angielskiego teenager, okresla sie nim mlodziez w wieku 13-19 lat.... jedenastolatka to tej grupy nie nalezy

            Alternatywe masz taka: zabro
            > n wszystkiego, krotka smycz, z ktorej za 5-6 lat ci sie zerwie i jak poleci na
            > oslep...;-)

            serio? a posrodku nic nie ma?
            • plain-vanilla Re: prom 12.05.15, 17:48
              W j. polskim 11 lat to nastolatka, bo to sie bierze z charakterystyki polskich liczebnikow - jedenascie. Zreszta definicja angielska rowniez wskazuje, ze to mlody czlowiek od poczatku okresu dojrzewania do osiagniecia takowej. A nie ukrywajmy niektore 11-nastolatki to juz wygladaja na co najmniej 15-16 lat i maja bardzo kobiece ksztalty.
              Co do balu, to chyba sama zdecyduj, bo po co klocic sie na forum.Wyglada na to, ze masz juz zalozenie, jak corka ma swietowac koniec podstawowki, teraz zostaje ci tylko ja namowic na rezygnacje z balu.
            • polkawuk Re: prom 12.05.15, 17:58
              Kolezanko, teenager wywodzi sie od teen. Nastolatek od nascie, tak jak np. w jedeNASCIE.
              I nie, nie na serio calkiem, usmieszek tam byl, nie zauwazylas?
              11 to jest wiek jeszcze przejsciowy pomiedzy dziecinstwem a "powaznym nastolactwem", ale traktowanie dziecka w tym wieku jak malej dziewczynki jest pomylka. Nie chodzi o wpychanie dziecka na sile w doroslosc, ale do tej twoja corka ma blizej niz dalej i chyba pora to dostrzec.
            • aniaheasley Re: prom 12.05.15, 18:28
              Wychodzi na to, ze w Polsce dzieci staja sie nastolatkami 2 lata wczesniej niz w UK, no kto by pomyslal :)
              • polkawuk Re: prom 12.05.15, 18:40
                Jesli by patrzec na same liczebniki to rzeczywiscie:-) Moze po prostu przerzucmy sie na okreslenie "wyrostek" i sprawa zalatwiona;-) (<- tak, to tez bylo z przymruzeniem oka)
    • polkawuk Re: prom 12.05.15, 17:02
      Kiecki, fryzjer itp. to chyba nie jest cos, co jest narzucone z gory, prawda? Wazne, co sie twojej corce podoba. Nawet jesli to bedzie kiecka, ktorej sama bys nie zalozyla. Pozegnalna impreza to bedzie wspomnienie dla twojej corki. Czemu chcesz jej to zabrac? Osobiscie nie widze tez nic zlego w odrobinie tuszu na rzesach i blyszczyku na ustach w tym wieku. Pozwol corce zeby ubrala sie i umalowala (lub nie) zgodnie ze swoim gustem. Czy to ma byc impreza skladkowa? Wszystkie wspolne wydatki sa do ustalenia przeciez, mozesz wstac i zaprotestowac jesli cos uwazasz za przesade. Chociaz pamiatkowe zdjecia tez sa fajne. Jesli corka lubi szkole i rowiesnikow to bedzie to dla niej mile zakonczenie pewnego etapu. Tu sie zgadzam z tymi, ktorzy twierdza ze dzieci zasluzyly sobie na uczczenie zakonczenia szkoly. Naprawde chcesz jej dac wybor pomiedzy impreza a jakims wyjazdem? Nie popieram pomyslu nadmiernie wystawnych imprez, ale okazja jest wazna dla dzieci w tym wieku.
      • turmalinka Re: prom 12.05.15, 17:27
        Na uczczenie jak najbardziej, nie mam nic przeciwko temu (tylko nie koniecznie limuzyna), tylko bedac na tym spotkaniu nie spodobala mi sie atmosfera, nie wiem jak to opisac, my mniej sie organizacja studniowki podniecalysmy niz czesc rodzicow tymi kieckami a'la lafirynda itp.

        Jak ma impreza i dokladna organizacja wygladac jeszcze nie wiem, to bylo nieoficjalne pitu pitu
        • polkawuk Re: prom 12.05.15, 18:10
          A na tym nieoficjalnym pitu pitu wyrazilas swoje zdanie? I wiesz, limuzyny nikt nie musi zamawiac, jak nie chce, ale porownywanie przygotowan z wlasnej studniowki troche dziwne jest. Ja mialam studniowke w szkole, gdzie stroj studniowkowy to byla bardziej ozdobna biala bluzla i ciemna spodnica. 3 dziewczyny na 4 klasy mialy sukienki. Niektore mamusie i nauczycielki (przrpraszam: panie profesor) polgebkiem komentowaly, ze zdzirowate. Ja pomimo, ze ubralam sie wtedy w to, co chcialam, to po prostu nie pomyslalam o sukience. A szkoda, bo nie mialam wielu okazji, zeby sie wystroic;-) i co, mam miec za zle, ze dzisiejsze maturzystki ida najpierw do spa, potem do fryzjera i kosmetyczki i ubieraja sie w balowa kiecke? Dla wielu to pewnie jedna z niewielu okazji, a co komu to szkodzi.
    • aniaheasley Re: prom 12.05.15, 18:32
      Przerabialam to ze srednia corka w zeszlym roku. Niektore dziewczyny wygladaly na 16 lat co najmniej, pelen makijaz, wlosy wymyslne prosto od fryzjera, buty na obcasach, kreacje szkoda gadac, od micro mini po jakies suknie balowe a la bridesmaids.
      Kilka dziewczynek, w tym moja, przyszlo urbane elegancko ale skromnie, w plaskich czolenkach, wlosy w kucyk, troche szminki. Wszyscy bawili sie tak samo dobrze.
      • turmalinka Re: prom 12.05.15, 20:10
        aniaheasley napisała:

        > Przerabialam to ze srednia corka w zeszlym roku. Niektore dziewczyny wygladaly
        > na 16 lat co najmniej, pelen makijaz, wlosy wymyslne prosto od fryzjera, buty n
        > a obcasach, kreacje szkoda gadac, od micro mini po jakies suknie balowe a la br
        > idesmaids.

        No wlasnie te mamy ktore byly dzis na spotkaniu przerzucaly sie fotkami takich stylizacji, do tego ten milion pomyslow, ze to powinno byc, ze tamto i mnie to przerazilo z lekka :/
        Nie byly to na szczescie mamy dziewczynek, z ktorymi przyjazni sie corka wiec mam nadzieje, ze one troche rozsadniej podejda do tematu i wspolnie wymyslimy cos bardziej odpowiedniego dla dziewczynek lat 11.
        • steph13 Re: prom 12.05.15, 22:11
          U nas to byly 'trendy jak na tamte czasy sukienki z Top Shop, jedna wybrala mala czarna I pantofelki na mini obcasie, druga bardzie kolorowa z pelna spodnica, bizutera z podobnych zrodel, wlosy ja sama modelowalam, troche szminki, tuszu I tyle. Zadnych fryzjerow, limuzyn, fotografow, tyle co rodzice zdjec porobili, pomimo ze szkola prywatna. Dziewczyny wygladaly super I czuly sie bardzo dorosle, a wkrotce potem zaczely szkole srednia gdzie raptem byly najmlodsze. Do dzis z rozczuleniem ogladaja fotogafiei podziwiaja mode z tamtych lat.. Nie pozbawiaj corki takich wspomnien.
        • aniaheasley Re: prom 13.05.15, 12:53
          Mysle, ze isc powinna koniecznie, to jednak duze przezycie dla dzieci. Ja z makijazem delikatnym akurat problemu nie mialam, dziewczyny 10+ lubia tam sobie cos podmalowac. Sukienke miala wyjsciowa, przydala sie i na komunie siostry i do opery potem. A ze inne dziewczyny wygladaly jak na beauty pageant to ich sprawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka