Dodaj do ulubionych

Parent's Evenings

07.11.16, 14:54
Jak w tytule. W jakim celu organizowane jest takie spotkanie? To coś jak zebrania z rodzicami w szkołach w Polsce?
Tylko chyba nie wszyscy na raz bo nauczyciel czeka na rodziców w wyznaczonym przedziale czasowym. A na stronie FB reception, którą stworzyliśmy sami (my rodzice) okazuje się, że nie wszyscy wiedzą, że coś takiego będzie, w jakim terminie i o której godzinie.
Ciężko być rodzicem, którego dziecko poszło do szkoły a ja nigdy wcześniej nie miałam styczności z angielską szkołą.
Obserwuj wątek
    • plain-vanilla Re: Parent's Evenings 07.11.16, 15:07
      Nie wiem, jak w twojej szkole, ale w mojej nie da się nie wiedziec, że będzie parents evening. Informacja jest w newsletter, potem smsem. Dzieci dostają listy i trzeba wpisać w jakim przedziale czasowym się przyjdzie. U nas jest 10 minut rozmowy. Dla mnie to za mało. Oczywiście teoretycznie mogę się umówić na rozmowę w inny dzień, ale to już zawracanie gitary. Dla mnie parents evening to strata czasu.
      • nannyjo32 Re: Parent's Evenings 07.11.16, 15:47
        U mnie trzaba 2-3 tyg przed na liscie sobie wybrac sobie odp. czas kazdy ma 20 minut z nauczycielem. Kto pierwszy ten lepszy. Wszystko przebiega szybko tymbardziej gdy dziecko nie ma zadnych problemow, u jednej z corek jestesmy zawsze 5 minut, u drugiej bywalo ze i 30 minut.
      • espionka Re: Parent's Evenings 08.11.16, 11:03
        10 min wow, u nas 5 min i to juz w czwartej szkole zawsze 5 min
        • nannyjo32 Re: Parent's Evenings 08.11.16, 16:05
          moze dlatego ze dzieci bezproblemowe dziewczyny tylko sie cieszyc. :)))))
      • yuka12 Re: Parent's Evenings 08.11.16, 23:45
        Dla mnie ogolnie tez, choc tez zalezy z jakim nauczycielem sie spotykasz. Pierwsza nauczycielka mojego syna, ktora niestety mial przez dwa lata, co chwila miala do nas jakies "ale" po szkole (ze nasz 4-latek nabil guza 10-latkowi :), albo ze nie chce rysowac), ale na wieczorze rodzicielskim poza pokazaniem jakichs zeszytow w ogole nie miala ochoty z nami rozmawiac. A szkoda, bo bysmy wyjasnili prawdop. uprzedzonej do syna belferce, ze raczej trudno aby 4-latek o wzroscie i wadze 2-latka byla w stanie tak pchnac 10-latka, aby ten nabil sobie guza. I ze najprawdopodobniej syn wielu slow i polecen nie rozumie, bo to jego pierwszy rok w walijskiej szkole z waliskim jako jezykiem komunikacji. Dla dyrektora szkoly zachowanie syna nie bylo problemem, za to jego nauczycielka wiecznie miala cos. Z perspektywy widze, ze to byly stracone dwa lata w edukacji syna, bo wtedy nabral niecheci do chodzenia do szkoly.
        Inaczej wygladaly spotkania z nauczycielka cory z porannej klasy. Razem dyskutowalysmy, co osiagnela, co w obecnej chwili robi i jakie sa najblizsze plany. Opowiadalam o naszej pracy w domu i uzgadnialam, nad czym powiinismy z cora popracowac. Albowiem obie z nauczycielka wiedzialysmy, ze sukces mojego dziecka zalezy od wspolpracy naszej trojki. Dla mnie zawsze byly to ciekawe spotkania z inteligentna i otwarta na nowe koncepcje nauczycielka, ktora tez przy okazji podtrzymywala mnie na duchu, kiedy widzialam, jak corze wszystko wolno idzie.
        • polkawuk Re: Parent's Evenings 19.11.16, 18:24
          Yuka12, jeśli ojciec twoich dzieci jest Walijczykiem, to jest oczywiste dlaczego poslalas dziecko do szkoły walijskiej. Ale jeśli nie, to dlaczego? Pytanie bez podtekstow:)
          • plain-vanilla Re: Parent's Evenings 19.11.16, 19:16
            Moje dzieci chodzą do szkockiej podstawówki, bo mieszkamy w Szkocji. Jeśli ktoś mieszka w Walii, to dziecko posyła do walijskiej szkoły, bo jedyna alternatywa byłoby homeschooling.
            • plain-vanilla Re: Parent's Evenings 19.11.16, 19:20
              Całe szczęście u nas nauka gaelic nie jest obowiązkowa.
            • polkawuk Re: Parent's Evenings 20.11.16, 15:09
              Plain-vanilla, mieszkam w Walii. Większość szkół jest z wykładowym językiem angielskim, walijski jest w programie jako język dodatkowy. Do szkół z wykładowym walijskim ida zazwyczaj dzieci lub wnuki rodowitych Walijczyków, które jakiś kontakt z walijskim maja poza szkoła. Mnie interesuje motywacja rodziców, którzy posyłają dzieci do szkół z wykładowym walijskim, jeśli rodzina nie ma żadnego związku z tym językiem. Tu 'szkołą walijską' okresla sie szkoly z wykladowym walijskim i tak zrozumiałam post yuki.
              • plain-vanilla Re: Parent's Evenings 20.11.16, 15:43
                Myslalam, ze w wiekszosc szkol jezykiem komunikacji jest wlasnie walijski. Czy tak moze byc, ze komunikuja sie po walijsku a przedmioty wykladane sa po angielsku?
                Co do tego wykladowego walijskiego, to czytalam o tym, ze malo szkol jest takich. A co wtedy, jak sie mieszka w rejonie wlasnie takiej szkoly? Dowodzic trzeba dziecko daleko do innej, czy lepiej sie wyprowadzic?
                • yuka12 Re: Parent's Evenings 21.11.16, 00:49
                  My sie przeprowadzilismy.
                  Walia jest spora. W takim np. Wrexham walijski jest 3 jezykiem po angielskim i polskim. Wiec wierze, ze w tamtejszych szkolach walijski to 2-3 godziny lekcji w tygodniu. Ale my mieszalismy w polnocno-zachodniej Walii i tutejsze postawowki w malych miejscowosciach sa w wiekszosci wlasnie waliskie (poza miejscowosciami wybitnie turystyczno-studenckimi jak Llandudno czy Bangor). Czyli jezykiem wykladowym jest walijski, a jezyk angielski wystepuje w postaci kilku godzin tygodniowo od year 3.
                  W obecnych szkolach dzieci jest odwrotnie.
          • yuka12 Re: Parent's Evenings 21.11.16, 00:41
            Bo tam, gdzie poprzednio mieszkalam, wszystkie szkoly w okolicy takie byly. W obecnym miejscu mojego zamieszkania dzieci chodza do szkoly angielskiej z jezykiem walijskim. Obecnie w Walii wszystkie szkoly musza miec w programie jezyk waliski, natomiast procent tego walijskiego zalezy od charakteru szkoly, spolecznosci, regionu i zalecen rzadu walijskiego (bo na podstawie jego rozporzadzenia mozna przeksztalcic szkole dwujezyczna w monojezyczna nawet wbrew woli mieszkancow i lokalnych wladz).
          • yuka12 Re: Parent's Evenings 21.11.16, 00:55
            A ojciec moich dzieci jest Polakiem.
            Odpowiedz BEZ podtekstow :).
            • polkawuk Re: Parent's Evenings 21.11.16, 09:41
              Dziekuje za odpowiedzi:) to chyba glupio zabrzmialo z tym 'bez podtekstów'. Chcialam podkreslic, ze z mojej strony to tylko ciekawosc. Znalam Rosjankę, z rosyjskim mężem, ktora wysłała dziecko do szkoły z wykladowym walijskim, mając inne szkoły do wyboru. Motywowała to tym, ze ta walijska szkoła jest lepsza. Nie brała pod uwagę tego, ze sama nie znając tego języka nie będzie w stanie pomoc dziecku w nauce, a w razie problemów z nauka które nie wynikają z braków językowych ani ona ani nauczyciele moga nie być w stanie ich zauważyć. Z drugiej strony pracowałam kiedyś z Walijka, która w domu i w szkole miała walijski, co spowodowało ze na poziomie collegu miała problemy z angielskim, chociaz mowila po angielsku dobrze w codziennej komunikacji. Dlatego mnie ten temat ciekawi:)
              • yuka12 Re: Parent's Evenings 21.11.16, 21:36
                Sama znalam Walijke, ktorej cora wybrala walijska klase w secondary az do GSCE i potem na poczatku studiow miala problemy z angielskimi nazwami. Bo wiekszosc kierunkow studiow, nawet w najbardziej walijskiej Walii, jest jednak po angielsku tak jak niemal wszystkie pomoce naukowe. Wiele walijskich podstawowek z tym jezykiem wykladowym ma wyzszy poziom glownie ze wzgledu na lepsze wsparcie od rzadu i dofinansowywanie roznych przedsiewziec, chociaz nie zawsze przeklada sie to na lepsze osiagniecia naukowe. Poprzednia szkola dzieci (ta walijska) miala np. zupelnie nowa sale gimnastyczna, stolowke i Ipady, obecna szkola dziecka (bardziej angielska) az sie prosi o odnowienie podlog. Chociaz moim skromnym zdaniem poziom ma zdecydowanie wyzszy. A moze bylo i tak, ze ten wyzszy poziom w poprzedniej szkole byl dostepny dla dzieci swietnie znajacych walijski i moj syn wtedy odpadal w przedbiegach, a teraz nie ma to takiego znaczenia, bo w angielskim poziom dzieci jest bardziej wyrownany i widac wyrazniej inne zdolnosci?
                • polkawuk Re: Parent's Evenings 22.11.16, 15:11
                  Tez sie zastanawiam, czy ten 'wyzszy' poziom nie wynika glownie z wiekszego dofinansowania,za cym ida nowsze i ladniejsze szkoły, więcej gadżetów,mniejsze klasy itp. Dzieci maja lepsze warunki do nauki i w pierwszych latach podstawowki to się zapewne przekłada na lepsze wyniki. Tak się zastanawiam czy nauczyciele konkretnych przedmiotów maja rzeczywiście jakieś głębsze wykształcenie przedmiotowe, czy kursy dokształcające, bo jednak trudno chyba znaleźć wielu matematykow czy biologówz płynnym walijskim. Może ten wyższy poziom zaczyna się i kończy na nauczaniu początkowym?
    • polkawuk Re: Parent's Evenings 07.11.16, 16:41
      Informacje o terminie podaje szkoła, wyznaczenie godziny odbywa się różnie w różnych szkołach
      Zapytaj w sekretariacie. W podstawówce mojego dziecka było 10 min na spotkanie, malo kto się wyrabiał w tym czasie. Ja czasem umawiam się indywidualnie na spotkanie na chwile przed czy po lekcjach, po to żeby o cos dopytac albo omówić dokładnie. Problemów żadnych dziecko nie miało, chciałam zazwyczaj o szczegółach pogadac, zebrania były 2 razy w roku, wiec czekanie z jakimś pytaniem kolejne 2 miesiące nie miało sensu. Jeśli cos cie interesuje przygotuj pytania,nie daj sie zbyc bo inni czekaja:)
    • anulla_m Re: Parent's Evenings 07.11.16, 20:28
      Dziękuję serdecznie dziewczyny
    • yuka12 Re: Parent's Evenings 08.11.16, 23:55
      W poprzedniej szkole dzieci spotkania byly wyznaczone w konkretnych dni i kazdy mial wyznaczone 10 minut na konkretna godzine. Pierwsze informacje na ten temat czyli dni spotkan pojawialy sie zazwyczaj juz w pierwszym biuletynie na poczatku roku szkolnego i powtarzaly sie w kolejnych. Byly i przypomnienia SMS-em. W obecnej szkole syna poza wstepnym spotkaniem z nauczycielka (ale nie indywidualnym tylko takie jakby informacyjnym dla wszystkich rodzicow) typowe parents evening beda zorganizowane dopiero na wiosne. Natomiast w przypadku pytan czy watliwosci mozna zawsze sie umowic na spotkanie.
      W szkole cory, poniewaz wlasnie zaczela secondary, bylyo juz zorganizowane 5 czy 6 spotkan od poczatku roku szkolnego lacznie z mozliwoscia porozmawiania z kazdym z nauczycieli. Szczerze powiedziawszy juz mi sie odechciewa tych pielgrzymek do jej szkoly :). Dodatkowo mozna przez internet zorganizowac spotkanie, wyslac zapytania czy skontaktowac sie z wybranym belfrem. Wszystkie spotkania i dane sa rozpowszechnianie w ulotkach, stronach szkoly i SMS-em, dodatkowo dzieci dostaja wlepki w notesach.
    • yskyerka Re: Parent's Evenings 15.11.16, 22:49
      U nas jest 10 minut, rezerwujemy godzinę przez Internet. Informacje o spotkaniach są w biuletynie + przypomnienie SMS-em + kartka z instrukcją, kiedy, gdzie i jak rezerwować termin. Można to też zrobić w sekretariacie szkoły.

      Nauczycielka opowiada o osiągnięciach dziecka, ewentualnych problemach, rodzic może coś zasygnalizować (bo na dokładniejsze omawianie jakiegoś problemu czasu nie ma). Na koniec dostajemy listę z wyszczególnionymi celami na dany rok (z angielskiego i matematyki) i te rzeczy, które dziecko już umie, są zaznaczone na zielono.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka