14.01.08, 00:28
Witam
Wiecie cos na temat bankructwa? Czy mozna zalozyc konto w banku po ogloszeniu
sie bankrutem? Czy zabieraja wszystko z domu? czy beda przychodzi co jakis
czas do domu kontrolowac? Czy wyplate pracodawca od razu przekazuje panstwu a
Oni daja tylko na jedzenie? Czy w zwiazku dwie osoby musza oglosci sie
bankrutem jak maja wspolne konto? I wszystkie inne pytania ktore z nerwow
zapomnialem napisac
PS. Slow krytyki nie potrzebuje, a tym co nie omieszkaja... obyscie nigdy nie
znalezli sie w takiej sytuacji...
PS1. Naprawde prosze o jakiekolwiek informacje
Obserwuj wątek
    • gypsi Re: bankrut 14.01.08, 00:59
      bankruptcy.org.uk/
      www.insolvencyhelpline.co.uk/bankruptcy/bankruptcy-faqs.htm
      • aviel Re: bankrut 14.01.08, 22:56
        moja kolezanka z pracy(Angielka) jest bankrutka. I ma sie bardzo dobrze. Nie
        placi wcale taxu, palic tylko Nat Ins Contr. Niestety nie jest w stanie zalozyc
        konta w zadnym banku, i oczywiscie wszystko splaca. Prawie 1000 £ mies, ale
        zarabiaja bardzo dobrze. Na tyle ze swobodnie moga wyjechac na wakacje. Szczerze
        powiedziawszy cala ta sytuacja, mojej kolezanki mnie irytuje, bo biedy u niej
        nie widac. Wystarczy powiedziec ze wydala 52 tys w ciagu kilku mies ( bo
        przeciez urodzila dziecko), po czym oglosila sie bankrutem. Glowa do gory to
        chyba nie wyglada tak zle jak moznaby przypuszczac.
        • gosiash Re: bankrut 14.01.08, 23:28
          Wyglada to zle. Jezeli jest szansa, zeby jednak bankrutem nie
          zostac, to jednak lepiej tego nie robic. To juz jest wg mnie
          ostatecznosc. Bo pozniej wszelkie kwestie finansowe staja sie
          problemem. Czyli wlasnie konta bankowe, karty, kredyty, itd. Zreszta
          mozna na ten temat poczytac w necie. Nie mozna na przyklad zostac
          MP, czyli czlonkiem parlamentu. Ja wiem, wysmiejecie mnie. Ale
          czlowiek nigdy nie wie jak sie jego zycie potoczy. I nie chodzi mi
          tu dokladnie o tego MP, ale jest tam kilka takich 'nie bedzie
          mozna', 'bedzie trudno'. I chociaz czlowiek zadluzony mysli ma
          raczej czarne, to nigdy nie wiadomo jak sie jego zycie odwroci.
          Szczerze powiedziawszy to dziwie sie kolezance Angielce, ze
          zdecydowala sie na bankructwo majac 52 tys dlugu, zwlaszcza, ze
          dobrze zarabia i jak aviel zauwazyla prawie 1000 miesiecznie tak czy
          owak placi. Bo bnkructwo nie oznacza zupelnej anulacji dlugu.
          Domyslam sie jednak, ze pytanie jest glownie o to, czy wspolmalzonek
          bankruta tez moze byc pociagniety do odpowiedzialnosci finansowej,
          czyli czy tez bedzie musial cos splacac. To juz jest kwestia troche
          bardziej zawiklana i mysle, ze trzeba by jednak po jakas porade
          prawna sie udac, bo to wszystko zalezy od tego czy majatek wspolny,
          czy nie itp. Pamietam artykuly o tym, ze np. malzenstwo bylo
          rozwiedzione, zona zostala w domu, maz jej ten dom oddal i sie
          wyprowadzi. Jakis czas potem oglosil bankructwo (i to czasem po ilus
          latach, ale nie pamietam ilu), to przychodzili do tej bylej zony i
          zadaniem splaty dlugu (jakiejs tam jego czesci). No bo dom byl
          splacany przez meza, wiec nalezal jakby do kapitalu jaki brano pod
          uwage przy windykacji calosci dlugu. Wiec jakos tam jest, ze jezeli
          sie udowodni, ze posiadany majatek jest moj, ja zarobilam sama,
          najlepiej jeszcze przed slubem, albo przynajmniej dom jest
          przepisany na mnie i ja placilam i place raty to wtedy mozna sie
          bronic. Ale jezeli majatek jest wspolny a w dodatku to wlasnie
          bankrut byl glowna osoba splacajaca jakies tam kredyty, na ten
          dom/sprzet/itd. to juz moze byc problem. Radze wiec dobrze sprawe
          przeanalizowac, poczytac ile sie da i zasiegnac dobrej porady.
          Moj tesc zostal bankrutem, tzn jego firme poddano bankructwu, ze tak
          troche niepoprawnie napisze. Nie z jego winy zreszta i powiem ze
          szkoda mi czlowieka bo cale zycie ciezko pracuje i nic z tego nie
          ma. NO i intersowali sie domem tesciowej, ale na szczescie dom kupil
          jej poprzedni maz, wiec nie mieli sie do czego przyczepic. Ale tesc
          to stracil kupe pieniedzy, oszczednosci, jakis tam spadek. Na prawde
          mi go szkoda.
        • ewelina-s-82 Re: aviel! 15.01.08, 13:28
          pisałam do ciebie w linkowni "czy wasi mężowie są w stanie was utrzymać" bo mam
          pytania odnośnie twojej pracy a mianowicie jak wyglądało sprawdzenie
          kwalifikacji???może napisze na priv jeśli mogę??
    • derka1 Re: bankrut 15.01.08, 13:17
      A moze lokalne CAB bedzie moglo cos Ci doradzic?
      • totalnaporazka Re: bankrut 15.01.08, 14:01
        Dzieki za wszystkie posty
        Konsultowalismy sie z CCCS oraz z prawnikiem i wszyscy radzili bankruta, dodam
        ze z bankiem tez rozmawialismy, chcelismy zeby kredyt rozlozyl na wiecej rat,
        nawet na 10, bo nie jestesmy w stanie splacac tak duzej raty miesiecznie
        poniewaz stracilem jedna prace, ale powiedzieli ze nie moga i koniec. W zaden
        sposob nie chca pomoc a placilismy do tej pory reguralnie ale juz nie starcza
        nam na zycie, naprawde nie jestesmy w stanie splacac tak duzej raty, wisimy z
        rachunakami za Council Tax, za wode, prad, naprawde nie chcemy oglaszac sie
        bankrutem, chcemy wszystko splacic ale nie daja nam wyboru:(
        Mamy z żoną wspolne konto, czy Ona tez musi sie oglosci bankrutem?
        Co z moja praca? pracodawca mowil ze moge nadal pracowac jesli oglosze sie
        bankrutem, ale co z wyplata? czy przejmie w calosci ja panstwo a nam bedzie
        dawal wyliczona kwote na jedzenie? Mamy male dziecko
        Czy bankrut naprawde trwa rok? a pozniej wszysto jest naulowane?
        Czy bedziemy mogli wyjechac z kraju w czasie trwania bankruta?
        • jacinda Re: bankrut 15.01.08, 15:08
          Wiekszosc odpowiedzi na Twoje pytania znajdziesz tutaj:

          www.insolvencyhelpline.co.uk/bankruptcy/what_is_bankruptcy.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka