??? Praca na nocki ???

15.08.08, 21:56
Czy są tutaj mamy, które pracują w nocy??? Jak Wam się pracuje?? Co robicie??
Jest to praca na full czy part time???
Pozdrawiam.
    • beamek8 Re: ??? Praca na nocki ??? 16.08.08, 01:56
      Pracowałam kiedyś dwa miesiące w księgarni - układanie książek. Praca była lekka
      i przyjemna, ale pracy na nocki serdecznie nie polecam.

      Bardzo źle wpływa na ogólny stan zdrowia, zaburza równowagę psychiczną
      (współpracownicy opowiadali mi o paru przypadkach, gdy całkiem palma odbiła :).
      Przy tym będziesz miała znacznie mniej czasu dla dzieci. Jeśli w nocy 8 godzin
      snu wystarczy, to nawet po 12 w dzień będziesz zmęczona.
      • monadame Re: ??? Praca na nocki ??? 16.08.08, 02:43
        Ja pracuje od 16:30 do 1:00. Nie wiem czy mozna to nazwac praca w godzinach
        nocnych. Biorac pod uwage fakt, ze maz pracuje od 6:00 do 14:00 nasza 3 letnia
        corka caly czas jest pod opieka kogos z nas(rodzicow). Pracuje w systemie 4 na
        4. 4 dni pracy 4 dni wolnego. Nie jestem zlego stanu zdrowia, nie mam zaburzonej
        rownowagi psychicznej. NIE ODBILA MI PALMA;-) A dla dziecka mam wiele wolnego czasu.
        • novalee1 Re: ??? Praca na nocki ??? 16.08.08, 12:13
          Ja pracuje dwie nocki dziennie,co zwazywszy na to ze nie moge po
          nich spac,bo zajmuje sie dzieckiem podczas gdy tata pracuje jest
          maksimum.Czuje sie nie tak zle,tylko ze po calym tygodniu,bo pracuje
          jeszcze kilka wieczorow i cale popoludnie w sobote zazwyczaj
          strasznie mnie boli glowa.To musi byc zmeczenie.A pracuje jako
          opiekun ludzi starszych.Jak poloze wszystkich spac i dzwonki nie
          dzwonia to mozna pokimac na fotelu,wiec nie jest najgorzej.
      • d.hassenpflug Re: ??? Praca na nocki ??? 17.08.08, 01:20
        Bede miala mniej czasu dla dziecka pracujac w nocy ? Ja wlasnie z tego powodu na
        nocki przechodze, zeby miec czas dla dziecka mimo pracy. Gdybym miala siedziec w
        robocie po 12 godzin dziennie to w ogole bym nie widziala wlasnego syna,
        zegnalabym go gdy jeszcze spi i witala gdy juz spi.
        Domyslam sie ze przez kilka miesiecy bede sie czula jak wypluta, ale wszystko
        jest kwestia przyzwyczajenia i osobistych predyspozycji.
        Dam znac jednakze, gdyby rzeczywiscie odbila mi palma ;pp
        Pozdrawiam ;)
        • kalpa Re: ??? Praca na nocki ??? 17.08.08, 09:14
          Nie każdy jest w stanie pracę na noce- ja nie. I mimo, że zarobki są wyzsze nie
          jestem w stanie pracować w takich godzinach. Po prostu o 10 wieczorem zasypiam
          na stojaco i juz. Mogę wstać o 4 rano i jestem w pelni sił i szczęśliwa. Ale w
          nocy musze spac i juz. I pewnie gdyby zycie mnie zmusiło, to byłabym może ta
          zgryxliwa, której odbija.
          Ale kilka moimch kolezanek pracuje na noce i sobie chwali.
          Spróbuj, zobaczysz sama
    • kasjurg74-only Re: ??? Praca na nocki ??? 17.08.08, 12:09
      pracowalam na nocki.- dom starcow - pozornie ma sie czas dla dzieci-
      po nocach nawet jak bedzie okazja i przespisz sie w ciagu dnia to
      zmeczenie jest ogromne ..i nie ma sie takiej energii i pozytywnego
      myslenia..bylam nerwowa, niewyspana i caly czas zmeczona..

      ludzie bez dzieci zupelnie inaczej mysla...maja czas na odpoczynek
      u mnie bylo ciezko odespac..corka nie mogla pojac dlaczego ja spie
      jak swieci slonce i caly czas mnie budzila...

      ale ..zycze powodzenia
      kazdy ma inna sytuacje :) moze akurat dla ciebie bedzie to super
      rozwiazanie :)
      • saphira Re: ??? Praca na nocki ??? 17.08.08, 20:00
        Pracuje na nocnej zmianie juz 3 lata, nawet teraz, bedac w 6 m-cu ciazy. Ale
        zamierzam pracowac tak tylko do macierzynskiego i pozniej wroce na dzienna
        zmiane. Zdecydowanie nie odbija palma, jak ktos tu wspomnial, ale na pewno mam
        mniej energii niz gdy funkcjonuje za dnia (urlopy). Odkad jestem w ciazy spie
        jeszcze wiecej i tak naprawde nie mam wiele czasu po poludniu (a pracuje od 22
        do 6). Jakos nie wyobrazam sobie stalej pracy na nocnej zmianie i opieki nad
        dzieckiem w ciagu dnia, z doswiadczenia wiem, ze matki, ktore tak probowaly u
        mnie w pracy, bardzo szybko rezygnowaly. Jesli to ma byc full time, nie polecam
        • alamala4 Re: ??? Praca na nocki ??? 17.08.08, 20:31
          ile osob tyle opinii, wiec powinnas sprobowac i zobaczyc sama jak
          zareaguje twoj organizm po kilku tygodniach nocnych zmian. Mysle ,
          ze nikt nie da ci jednoznacznej odowiedzi.
          Ja swoich nocnych zmian nie zamienilabym na zadne inne, bo nawet jak
          jestem rano senna i baaardzo zmeczona to moge przynajmniej dzieciaki
          do szkoly zaprowadzic , a po poludniu odebrac (spie w miedzyczasie).
          Dla mnie to jedynie mozliwosc pracy full time, ale naprawde podoba
          mi sie.
          • misi24 Re: ??? Praca na nocki ??? 17.08.08, 20:50
            Przepraszam dziewczyny, ale się nie zrozumiałyśmy jeszcze raz sorry, ale ja już
            pracuję na nocki od ponad roku, mam mój skarb(4 lata)i z moim maluszkiem i ze
            snem, radzę sobie całkiem dobrze, nie odbija mi palma. I tak jak u poprzedniczki
            był to jedyny sposób na moją pracę.
            Pozdrawiam pracująca na nocki mama.
            • beamek8 Re: ??? Praca na nocki ??? 18.08.08, 06:25
              Każdy ma jednak inny organizm. Pisałam o pracy 10.30 - 7.00 rano, 5 dni w tyg,
              bez możliwości zdrzemnięcia się w pracy. Generalnie po kilku tygodniach takiej
              pracy wydawało mi się, że wszystko jest super i z oporami zdecydowałam się
              przejść na dzień. Ale jak przeszłam, poczułam się jak zupełnie inny człowiek.
    • jagoda5555 pracowalam, przechodze na dniowki 18.08.08, 23:07
      A mialo byc tak pieknie, praca na noc i wiecej czasu dla Malucha.
      Niestety szybko sie okazalo, ze po powrocie z pracy padalam na
      twarz, spalam do 16, wszystko bylo nie tak i zla bylam jak osa.
      Niemaz az mnie poprosil o rezygnacje z nocek..bo juz kiepsko ze mna
      wyrabial:(. Pracuje w domu opieki dla doroslych z uposledzeniem fiz
      i umyslowym. Wlasnie dzis wrocilam z ostatniej nocki. Zobaczymy jak
      to bedzie pracowac za dnia. Pozdrawiam wszystkie Mamy i nie-Mamy
      • yadrall Re: pracowalam, przechodze na dniowki 20.08.08, 18:10
        Przede wszystkim nalezy pamietac,ze niezlaeznie od pory gdy sie
        pracuje czlowiek musi spac. Przy pracy na nocki (zreszta kazdej inne
        tez) powinno sie spac 6-8 godzin. Wiec zalozenie,ze po nocce
        bedziesz sie zajmowac dzieckiem do nastepnej nocy to pomylka. Tak
        naprawde mozna sobie zrobic kuku.
        Poza tym co w takiej sytuacji z czasem wspolnym dla Waszej rodziny?
        A co z czasem tylko dla Ciebie i Twojego mezczyzny? Nie zapomnij o
        tym,bo po jakims czasie moze sie okzazac,ze jestescie dla siebie
        obcy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja