Dodaj do ulubionych

Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy

09.09.08, 14:08
Dolecialam!wrocilam do UK.W chwili obecnej przebywam u znajomych
poniewaz moj ex rzeczywiscie oddal klucze do council-u i pozbyl sie
mieszkania dzien przed moim przylotem(informacja od sasiadow).Jak
mnie poinformowano mogl to zrobic poniewaz na umowie ani ja ani
dzieci nie widniejemy.Mogl jeszcze pojsc do councilu i przepisac
mieszkanie na mnie i odejsc sobie zostawiajac nas w spokoju (czego
nie zrobil ) No coz stalo sie i nic na to nie moge poradzic z pomoca
przyszlo mi wiele osob jak i instytucji.Bardzo wnikliwie zajela sie
tym policja jak rowniez City Council.Jutro do 18 ma mi zwrocic
wszystkie rzeczy nalezace do mnie i do dzieci.Council obiecal zajac
sie sprawa w trybie pszyspieszonym.Child tax credit zostal mojemu ex
zatrzymany juz wczoraj i przepisany na mnie,child benefit form
wyslalam dzisaj.Rowniez dzisiaj mam zlozyc aplikacje do jop centre
o jobseecker's allowance tyle ze nie wiem czy bede skladac te
apllikacje poniewaz od poniedzialku ide do pracy.Mam nadzieje ze
wszystko zakonczy sie pomyslnie. Wszystkich zainteresowanych
postaram sie informowac na biezaco w miare mozliwie krotkim odstepie
czasu.Pozdrawiam wszystkich goraco.
Obserwuj wątek
    • gypsi Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 09.09.08, 14:15
      Powodzenia, dasz rade:)
      W takich sytuacjach instytucje tutaj sa bardzo pomocne i maja na uwadze przede
      wszystkim dzieci.
    • joolka4 Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 09.09.08, 14:29
      mysza,
      napisałam do ciebie na gazetowego
      mozesz sprawdzić pocztę
      albo jak preferujesz inny adres
      prześlij mi go na
      joolka4@gazeta.pl


      pozdrawiam:)))
      londek.redblog.nto.pl/
      • m0nalisa Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 09.09.08, 15:06
        mysza bardzo sie ciesze, dasz rade a idziesz w dobrym kierunku. zobacz juz masz
        prace, masz pomoc, w takiej sytuacji to bezcenne. cala reszta sie ulozy.trzymam
        kciuki, odzywaj sie.
    • mama5plus Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 09.09.08, 15:33
      Mysza, przykro mi ze tak sie porobilo :-]
      Trzymaj sie!
      Zobaczysz bedzie dobrze.
      • yoskaiga Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 09.09.08, 15:41
        Wiedziałam! :):):)Tak trzymać!
        • migotka_bober Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 09.09.08, 20:41
          strasznie sie ciesze ze zachowalas zdrowy rozsadek ,i nie
          powiedzialas sobie "tak musialo byc",,,bo tak nie musialo byc,
          wspolczuje takiego biegu zdrarzen z mezem, idz dalej do
          przodu ,,,masz dzieci,,,to ci da sile

          dawaj znac co i jak udalo sie zdzialac
          buziaki
    • gosiash Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 09.09.08, 20:33
      wszystko niby dobrze, ale co z mlodszym dzieckiem pozostawionym w
      Polsce? A i starsze tez pewnie teskni. Sorry dziewczyny, ale dla
      mnie to jest troche taka walka dla walki. bo szczescie dziecka nie
      zalezy od kasy tylko od tego zeby miec dwoje rodzicow, albo
      przynajmniej kontakt z nimi. Wiem zaraz mnie tu zjecie, ale dla mnie
      pozostawianie takiego malutkiego dziecka to jest okropna decyzja i
      tyle. Nie demonizujmy w Polsce tez mozna zyc.
      • dag_dag Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 09.09.08, 20:52
        Ja Cie nie bede jadla, ale nie widze tu zupelnie zadnej okropnej decyzji. Jesli
        ktos zostawia dzieci pod dobra opieka (mam na mysli babcie, bliskie dziecku
        osoby) na tydzien, albo dwa by poukladac sprawy - to nie widze powodu by
        demonizowac...
        Gosiash, nigdy nie mialas wakacji bez dziecka? Ja mialam, sa swietne. I dla
        dziecka, i dla mnie. Serdecznie Ci polecam!
        Mysza - powodzenia zycze.
        • azbestowestringi Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 09.09.08, 22:03
          mysza - ciesze sie, ze widac juz wyrazne swiatlo w tunelu!
          gosiash - ja jestem w trakcie przeprowadzki z north yorkshire do
          northern ireland - dzieci (14 miesiecy i 3 lata) zostawilam u mojej
          mamy na 4 tygodnie, wlasnie po to, zebysmy mogli sie spokojnie
          przeprowadzic, znalezc nowy dom, spakowac nasze manatki, znalezc
          nowa robote itd itp. nie uwazam sie w zwiazku z tym za
          nadprzecietnie wyrodna matka
      • gypsi Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 09.09.08, 23:21
        Ja musialam zostawiac dzieci w wakacje z dziadkami czasem, raz na cale lato
        kiedy dojezdzalam do pracy, zanim sie przeprowadzilismy na wies i moglam je
        widywac co 2-3 tygodnie tylko.
        Przezyly. Zostawianie na krotko dziecku krzywdy nie zrobi, a jesli pod dobra
        opieka kochajacych je osob, to jest nawet wskazane.
        Przynajmniej nie rosna z dzieci trzymane pod kloszem dziwadla, ktore trzeba
        zabierac z kazdego wyjazdu.

        Mysza potrzebuje teraz "wolnej reki", nie ma sensu ciagac dzieciaka po urzedach
        i mieszkac katem u znajomych. Tusze, ze kiedy zalatwi lokum, poleci po mala:)
      • monika_i Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 10.09.08, 10:16
        jakie pozostawienie, przeciez mysza zabierze dziecko z polski jak
        tylko bedzie mogla.

        ja marze o tygodniu bez dziecka, zeby go tak zostawic, na przyklad z
        babcia a samej wyjechac na karaiby......
    • monika_i Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 10.09.08, 10:59
      dobrze ze tak szybko znalazlas prace, to najwazniejsze. pozdrawiam
      goroco.
      • wiewiora2305 Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 10.09.08, 18:45
        Trzymam kciuki za dalszy i pomyślny los wierzę że wszystko się poukłada i będzie lepiej niż kiedykolwiek:)Mysza trzymaj się:)))Pozdrawiam :)
    • gosiash Zostawianie dzieci 10.09.08, 19:23
      No to sie 'wyrodne' mamy poujawnialy ;)
      Nie, nie twierdze, ze jestem matka idealna, ani nie oskarzam nikogo
      o to, ze jest wyrodnym rodzicem bo dzieci zostawil na tydzien czy
      dwa. Aczkolwiek nadal uwazam, ze poklepujac mysze po plecach (tez
      jej wszystkiego dobrego zycze) troche nam dobro dzieci ucieka. I
      owszem to dobrze nauczyc dziecko, ze bez mamy/taty tez mozna dobrze
      sie bawic, to dobrze uczyc dzieci samodzielnosci. Ale chyba jednak
      nie w wieku kilkunastu miesiecy. Zostawic dzieci same z dziatkami -
      owszem, ale jak juz dzieci same moga powiedziec, ze chca zostac i
      nie robia z tego problemu. Na prawde uwazacie, ze pozostawianie
      malutkich dzieci na dluzszy czas nie wplywa na ich psychike? Nie
      twierdze tu oczywiscie, ze w przyszlosci wyrosna na
      psychopatow/mordercow albo skonczy sie to depresja jak juz beda
      dorosle, ale dla takiego malucha to jednak musi byc okropne
      przezycie, ze go mamusia/tatus pozostawia samego na tak dlugo. Takie
      jest moje zdanie i tyle.
      • padynt Re: Zostawianie dzieci 10.09.08, 23:09
        W Polsce musiałam zostawiać dziecko w żłobku.
        6:00 pobudka -słonce , deszcz , śnieg szybki marsz z wózkiem 25 minut do placówki
        16:00 odbiór po drodze jakieś zakupy z małą wózku jak dobrze szło o 17:30
        byłyśmy w domu ( bardzo rzadko) .Mała do łóżeczka albo do kojca, bo tam
        bezpiecznie -bawi się sama. Ja pranie, sprzątanie, gotowanie przygotowanie do
        następnego dnia. O 19 kolacja , kąpiel, o 20:00 do łóżeczka spać, buzi, 5 minut
        bajeczki, bo rano trzeba wstać.
        Gosiash jak ja marzyłam o babci u której mała miałaby jak w domu.
        • gosiash Re: Zostawianie dzieci 11.09.08, 01:10
          No dobrze, ale mala miala Cie na co dzien, na te kilka godzin, ale
          jednak i w weekendy. Nie zostawilas jej na kilka tygodni/miesiecy
          samej prawda?
          • padynt Re: Zostawianie dzieci 11.09.08, 09:24
            Gosiash, ja generalnie absolutnie rozumiem co chcesz powiedzieć i chwała ci za
            to . Niechby wszystkie matki świata miały ten luksus przebywania 24/24 ze swoim
            dzieckiem. Niestety tak nie jest. Mysza wybrała według mnie absolutnie najlepszą
            opcje. Zabrała dziecko dla którego chodzenie do szkoły w tej chwili jest
            priorytetem, a Małą zabierze za chwilę. Widząc jej działania wierze w to
            głęboko. A życie nie jest niestety bajką
            Dla przykładu powiem ci, ze znajomi "odpowiedzialni rodzice" wykształceni , a
            jakże, oboje pracujący w szkolnictwie zabrali trzytygodniowe dziecko do Turcji
            na wczasy, bo mają wakacje! Dziecko po przyjeździe w ciężkim stanie trafiło do
            szpitala - przegrzanie, odparzenia itd. Na szczęście po miesiącu wszyst było w
            porządku można było dzidziusia zabrać do domu. W drodze powrotnej dziecko bardzo
            płakało i matka postanowiła Oddać! je z powrotem do szpitala , bo na pewno COŚ
            mu jest i ona nie da rady z takim wrzeszczącym!

            • gosiash Re: Zostawianie dzieci 11.09.08, 12:33
              Wiesz ja o tym pisze, bo bedac niedawno w Polsce uslyszalam taka
              wzmianke w wiadomosciach o tym, ze bardzo wiele dzieci trafia do
              domow dziecka bo rodzice wyjechali za granice pieniadze zarabiac. I
              nie tylko, ze zostawiaja dzieci to jeszcze zapominaja do nich nawet
              zadzwonic. I po prostu serce mi sie kraje. I nie kandyduje tu do
              tytulu matki idealnej, bo daleko mi do tego. Ale za kazdym razem jak
              slysze, ze ktos zostawia dziecko to nerwy mnie ponosza. I jak tu sie
              tak toczyla ta dyskusja o tej walce z bylym to ja sie niestety
              przychylam do zdania chyba tylko dwoch osob, ktore wspomnialy dobro
              dzieci. Oby mysza jak najszybciej swoja mala sprowadzila do UK.
            • steph13 Re: Zostawianie dzieci 11.09.08, 14:21
              Przeczytalam sobie cala historie myszy, od poczatku i jestem
              zbulwersowana calkowitym brakiem odpowiedzialnosci uczestniczacych w
              niej tzw doroslych ludzi oraz krzywda jaka wyrzadzaja wlasnym
              dzieciom. Kobieta mieszakala z ex-mezem i dwojka dzieci w council
              flat - cynik moglby pomyslec ze tu sprawdzila sie przydatnosc dzieci
              w otrzymaniu mieszkania. Zajmowala sie dziecmy, nie znajac jezyka
              nie czynila zadnych krokow aby go poznac, chociaz wiedziala ze na
              stabilnosc ukladu nie mogla liczyc. Ex-malzonek pracowal i
              utrzymywal towarzystwo z pomoca panstwa. Uklad znudzil mu sie,
              zrezygnowal z mieszkania i rodziny, z ktora w wyniku rozwodu nie
              musial przeciez zyc. Ale mysz walczy o swoje, czyli o pobyt w UK, za
              wszelka cene, nie baczac na konsekwencje dla dzieci. Nie sadze, ze w
              trakcie pobytu w Polsce opanowala jezyk angielski i stala sie zdatna
              do zatrudnienia w UK, ktore zapewniloby jej byt dla siebie i
              dzieci.Wrocila jednak 'dzielnie' no bo tutaj panstwo ja jakos
              utrzyma, zalosna opowiesc wzruszy sasiadow i organizacje
              charytatywne, bo ona tak chce. Dzieci nie maja w tym wszystkim nic
              do powiedzenia bo mama wie co robi??????? Plakac sie chce, ze zlosci.
              • gypsi Re: Zostawianie dzieci 11.09.08, 16:51
                Polskie piekielko...
                • m0nalisa dokładnie Gypsi 11.09.08, 20:41
                  szkoda komentowac...
              • joanna273 do steph13 12.09.08, 22:04
                Chyba jednak nie przeczytałaś dokładnie całej historii myszy bo piszesz jakieś bzdury.Jedyną krzywda jaka spotkała te dzieci to krzywda wyrządzona przez ich ojca.Piszesz że mysz walczy o swoje w UK,że liczy na pomoc państwa ....i bardzo dobrze bo w Polsce nie ma NIC i z tym NIC żyłaby jeszcze bardzo długo znając polska polityke prorodzinną a w UK ma większe szanse na normalne życie.
                A płakać to sobie możesz ale nad tymi słowami co napisałaś bo tak naprawde nie przemyślałaś tego co piszesz.
                Pozdrawiam i życze ci wszystkiego najlepszego.
    • black-cod Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 10.09.08, 19:26
      bardzo sie ciesze ze wszystko idzie w dobrym kierunku!Nie poddawaj sie!Aha, nie
      bierz do siebie niektorych komentarzy.Pozdrawiam
    • aniolek105 Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 14.09.08, 20:14
      Trzymam kciuki,żeby wszystko się Ci dobrze ułożyło!
    • aznar33 Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 22.09.08, 17:40
      > Bardzo wnikliwie zajela sie tym policja

      No i jak, no i jak? Aresztowali w końcu łobuza?
      Jaki jest aktualny stan afery? Przyznaję, że wciągnęło mnie to trochę - nawet
      przebrnąłem przez poprzednie odcinki,do których ktoś wspaniałomyślnie podał mi
      linka.
      • gusia260 Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 24.09.08, 09:35
        Przeczytałam twoją historie i Ci współczuje. Trzymaj się dzielnie
        dasz rade:)
        • mysza501 Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 28.09.08, 23:44
          Witam!4 pazdziernika lece po moje malenstwo,nareszcie to byly najdluzsze 4
          tygodnie jakie w zyciu przezylam,na szczescie jeszcze tylko 6 dni co do reszty
          to powoli,powoli skladam te moje zyciowe puzzle narazie mieszkay u moich
          znajomych w Council house powiedzieli ze mam im tylko doniesc potwierdzenie ze
          wyslalam dokumenty do Home Office no bo niestety nie posiadam takiego dokumentu
          (jeszcze).Pracuje sobie w super salonie fryzjerskim( fryzjer-stylista to moj
          zawod)i jak narazie jest swietnie.Jesli chodzi o policje to przydzielili mi pana
          policjanta Garrego,ktory zajmuje sie moja sprawa tzn. jesli moj ex nie chcialby
          oddac dobrowolnie jakiejkolwiek rzeczy nalezacej do mnie lub moich dzieci to
          wtedy udaje sie do ex razem z panem Garrym i musi oddac no i oddal. Oprocz
          mieszkania jest jeszcze tylko jedna rzecz jaka zostaje mi do zalatwienia to
          przedszkole dla malej abym mogla wiecej godzin byc w pracy co oczywiscie wiaze
          sie z lepszym wynagrodzeniem.Mam nadzieje ze juz niedlugo bede mogla do was
          napisac z wlasnej chatki,obym jak najszybciej mogla podzielic sie z wami taka
          wiadomoscia a zrobie to napewno.Jeszcze raz dziekuje wszystkim za slowa wsparcia
          i otuchy.Pozdrawiam
          • gusia260 Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 29.09.08, 10:15
            Fajnie że Ci sie wszystko zaczyna pomału układać, najważniejsze się
            nie podawać.Powodzenia:)
            • lalota Trzymam kciuki 29.09.08, 11:27
              Dobrze, ze sie wszystko prostuje. I calkiem fajny obrazek zaczyna sie wylaniac z
              tych twoich puzzli ;) Oby tak dalej. Powodzenia
              • gypsi ja tez:) 29.09.08, 12:21
          • syso Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 29.09.08, 19:21
            Mysza, bardzo super wiadomosci, bardzo sie ciesze, ze wszystko zaczyna sie
            ukladac. Tak trzymaj!!
            • maleczytaniecouk Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 29.09.08, 21:34
              mysza501 podziwiam! gratuluję! jesteś naprawdę dzielna i silna! Mam nadzieję że
              to już wszystkie przykre niespodzianki w twoim życiu! Powodzenia
              • vercueil Powodzenia! 30.09.08, 00:18

          • mamumilu Re: Dla zainteresowanych mysza501 ciag dalszy 30.09.08, 16:32
            super - dzięki za wieści :)i dalej trzymamy kciuki - ale pewnie Twój były się
            zdziwił :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka