m0nalisa
04.10.08, 00:52
jeszcze podczas pierwszej ciazy wcisnieto mi na ulicy ulotke szkoly tanca.
zasmialam sie pod nosem (targalam brzuchol) ale zasiano ziarenko we mnie.
zanim sie pozbieralam po pierwszej ciazy okazalo sie ze jestem żenujaco plodna
(zwrot kolezanki z forum :PP)wiec szkola poszla ale w las.
i tak sobie mysle ze ktoregos dnia tam pojde. Marzy mi sie nie tyle kurs- co
jakis klub tanca (latynoskie nie oberek :) i na flamenco bym sobie smigala,
dryg do muzyki mam, sluch dobry wiec czemu nie :) juz wiem gdzie ta szkola ,
trzeba tylko cielsko tam powlec. co tez uczynie niebawem.
a wy? macie jakies hobby? jakies zajecia, kółka, jakas odskocznie?
a