Dodaj do ulubionych

Drugi porod po cesarce- mam wybor??

11.02.09, 14:41
Witam :)

W czerwcu 2007 urodzilam synka. Teraz znow jestem w ciazy- termin an
wrzesien. Pierwsza ciaza zakonczyla sie emergency c- section. Synek
kilka dni po terminie przestal sie aktywnie ruszac, probowano
wywolac mi porod. Podano zel itd. ale absolutnie NIC na mnie nie
dzialalo. Nie mialam nawet 1 skurczu i nawet 0.5 cm rozwarcia.
Synkowi zaczelo mocno spadac tetno wiec szybko wykonano cesarke.
Dzis bylam u GP oglosic :) ze jestem w ciazy a lekarz zapytala mnie
jak wolalabym teraz rodzic. Najpierw spytala o powod 1 cesarki itd.
Nastraszyla mnie, ze tym razem pozwola mi probowac rodzic naturalnie
tylko 4h. bo istnieje ryzyko rozejscia blizny itd. Czy to prawda, ze
ja mam teraz wybor jak chce rodzic?? Cos mi sie nie chce w to
wierzyc.

Z gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mama5plus Re: Drugi porod po cesarce- mam wybor?? 11.02.09, 14:49
      Gratulacje!! :)

      Nie wiem ale podejrzewam ze tak. Nie tyle ze wzgledu na przyczyne
      poprzedniej cesarki, co z uwagi na krotka przerwe miedzy porodami
      (wlasnie ryzyko rozejscia sie blizny nadal wieksze).
      Gdyby to byly 3 lata odstepu, pewnie by inaczej to traktowano.
    • agaciha Re: Drugi porod po cesarce- mam wybor?? 11.02.09, 14:53
      Dziekuje Ci bardzo za szybka odpowiedz...Kurcze lekko sie zdziwilam
      taka opcja:)
      Targaja mna mieszane uczucia. Z jednej strony- to bedzie nasze
      ostatnie dziecko i jakos tak smutno mi, ze nie doswiadcze nigdy
      naturalnego porodu. Z drugiej strony tchorz ze mnie i cesarka bylaby
      mi na reke:))) No ale jak sobie przypomne jak sie balam o zycie
      mojego Monsterka to chyba rzeczywiscie CC bedzie dobrym wyjsciem.

      Dziekuje
      • alamala4 Re: Drugi porod po cesarce- mam wybor?? 11.02.09, 15:16

        'Nie mialam nawet 1 skurczu i nawet 0.5 cm rozwarcia.
        Synkowi zaczelo mocno spadac tetno wiec szybko wykonano cesarke. '

        Ja mialam identyczna sytuacje a bylo juz 18 dni po terminie przy
        pierwszym (przy wszystkich 4- stwierdzili ze to musi byc jakas wada
        u mnie ze nie ma zadnej akcji porodowej ) i przy nastepnych ciazach
        (w sumie 4) porod naturalny nie wchodzil w gre.Lekarze mowili to
        samo co tobie.U mnie roznica wieku tez byla mala- 2,5 : 2,5 : 1
        rok. Ja wolalam cesarke, i wszystkie 4 wspominam bardzo dobrze,
        osobiscie zadnej nie zamienilabym na porod naturalny.
        trzymam kciuki i zdrowka zycze
      • mama5plus Re: Drugi porod po cesarce- mam wybor?? 11.02.09, 15:32
        ogolnie statystycznie porod naturalny bezpieczniejszy jest i dla
        matki i dla dziecka. Wbrew pozorom ;) I jesli chodzi o sam porod i o
        zdrowie dziecka pozniej
        Tzn jesli nie ma wskazan do innego rozwiazania.
        Bo jesli sa to oczywiscie je sie wklicza kalkulujac ryzyko.

        Ja akurat jestem tchorzem w droga strone. ;)
        Mam za soba 6 naturalnych porodow.
        Ze wzdledu na rosnaca wage kolejnych dzieci i dystocje ramion,
        kolejne prawdopodobnie kwalifikowaloby sie do cesarki.
        I dlatego dlatego kolejnego juz nie planujemy. :)
        Bo z uwagi na wskazania balabym sie rodzic naturalnie, ale jeszcze
        bardziej obawiam sie cc ;)

        Tak czy owak, dobrze ze masz wybor w tej sytuacji. :)
        • eutyfrona Re: Drugi porod po cesarce- mam wybor?? 11.02.09, 16:00
          Ja to się nawet znieczulenia boję, nie mówiąc o cesarce. Na szczęście udało się 3 razy naturalnie.
    • mama5plus Re: Drugi porod po cesarce- mam wybor?? 11.02.09, 16:22
      Doczytalam dokladniej wypowiedz Twoja rowniez o rozterkach zw z
      porodem sn oraz i poprzedniczki o jej przejsciach...
      mysle ze w swoim czasie powinnas wszystkie za i przeciw omowic i
      przeanalizowac z lekarzem.
      Porod sn zdecydowanie ma swoje zalety jesli zadna anomalia po
      drodze nie stanie.
      Jest to jednak piekne i godne przezycia doswiadczenie. W koncu
      natura tak to urzadzila.
      I, jak pisalam, statystycznie bezpieczniejsze dla matki i dziecka
      niz cesarka bez konkretnych wskazan (albo z niedostatecznymi)
      W powyzszych przypadkach cc jest zwyczajnie narazaniem zycia i
      zdrowia bez powodu, bo niesie za soba wieksze ryzyko.
      To ze pierwszy porod tak przebiegal u Ciebie, czy ze u
      poprzedniczki wszystkie 4, nie musi oznaczac ze nast razem bedzie to
      samo.
      Moj pierwszy trwal w sumie ok 34h ale ciesze sie ze ktos po skalpel
      wtedy nie siegnal, zwlaszcza ze juz wtedy mialam w planach `nieco`
      wiecej niz jedno dziecko ;) Oczywiscie gdyby tetno spadalo albo inne
      zagrozenie wystapilo, to bym za ten skalpel wdzieczna byla, ale poza
      wolnym postepem, nic zlego sie nie dzialo.

      Drugi porod byl zupelnym zaprzeczeniem pierwszego. Szybko sie
      rozkrecil, szybka akcja, jeszcze tego samego dnia bylismy wszyscy
      razem w domu. :)
      Nie ma reguly.

      Moze byc tak ze za drugim razem pojdzie i u Ciebie szybko, milo i
      przyjemnie. Ale o tym sie nie dowiesz jesli, majac sensowny wybor,
      nie sprobujesz drugiej opcji. :) I unikniesz przy okazji zagrozen zw
      z cc.
      Moze byc jak u alamala ze takim juz jestes przypadkiem. Ale tego
      tez na chwile obecna nikt nie wie.

      A propos, podanie srodkow wywolujacych, przyspieszajacych akcje
      porodowa wlasnie niesie za soba jakies tam ryzyko spadku tetna u
      dziecka. Nie wiem. Nie znam szczegolow, ale mozliwe ze w przypadku
      Twojego dziecka to wlasnie bylo powodem takiej reakcji.
      To tez, w razie decyzji, warto pewnie omowic z lekarzem.
      Mi ogolnie doglebne obgadanie szczegolow poprzedniego porodu
      (porodow) z polozna/lekarzem bardzo pomagaly w decyzji o kolejnym.
      Np pierwszy trwal dlugo tylko teoretycznie. Zamiast spac i zbierac
      sily, szybko wyrwalam sie (i meza) do szpitala gdzie z kolei ustaly
      nieco skurcze. A ze balam sie ze mnie odesla, to cala noc chodzilam
      i je rozkrecalam... caly dzien....
      Przy nast porodzie polozna w zw z ww, zaproponowala opcje domino
      czyli przy rozpoczeciu akcji najpierw wizyta poloznej w domu,
      badanie i dopiero na tej podstawie decyzja o wyjezdzie dos zpitala
      (by nie za wczesnie).
      Dzieki temu tamten porod byl przyjemnoscia. Pojechalismy gdy juz
      bylo pon. 3 cm i na spokojnie. Bol prawie zaden.
      Caly czas w ruchu. W szpitalu tez. Porod w wybranej pozycji,
      prysznic, podwieczorek, wycieczka przyszlych rodzicow ;), czekanie
      na pediatre i w koncu do domu na kolacje! :)
      • mysza_lbn do mama5plus 11.02.09, 17:14
        a gdzie rodzilas?? w PL czy w UK?? Bo jak opisujesz ten swoj drugi
        porod to jakbym jakis film ogladala...
        Ja zaczelam rodzic naturalnie, jesli mozna to tak nazwac:/ podano mi
        oxytocyne, skurcze sie pojawily ale z powodu braku akcji porodowej-
        jak mi to opisano w karcie zrobiono mi cc. Teoretycznie glowke
        dziecka bylo widac ale nie mogla sie przedsotac przez kanal rodny,
        stad cc. W zasadzie to do konca bylo naturalnie tylko skonczylo sie
        cc...
        no ale twoj porod to jak bym czytala scenariusz z filmu :) hehe
        szczesciara z ciebie:)
        • mama5plus Re: do mama5plus 11.02.09, 18:01
          Myszo, tam scenariusz :)
          Choc w porownaniu z pierwszym, ten drugi naprawde byl niczym cos
          obok.
          Ja wszystkie bardzo milo wspominam i kazdy byl w jakis sposob
          szczegolny choc dzieci(mlodsza czworka) mi gabarytowo zadania nie
          ulatwialy ale nawet to najwieksze (4590) latwiej i szybciej sie
          urodzilo (ok. 3h, parcie pare min.) niz pierwsze i najmniejsze ;)

          Fakt, po pierwszym porodzie sie `troche` balam. Mialam mnostwo obaw
          jak to bedzie, czy wogole jestem w stanie w miare sprawnie i
          bezproblemowo urodzic.
          No ale troche pracy nad nastawieniem (maz mi ciekawa lekture
          podsunal), wsparcie poloznych i pewnie fakt ze to kolejny porod i
          naprawde roznica niesamowita. :)
          Pamietam jak polozna kilka razy sugerowala chociaz gaz w ramach
          znieczulenia i kiedy mowilam ze nie potrzebuje i lazilam zartujac,
          szeptala do studentki ze mam widocznie wysoki prog bolu ;o)(oj, nie
          widziala mnie przy pierwszym porodzie ;) ) albo ze `akupresura` meza
          taka skuteczna jest (jakis masaz stop na mnie eksperymentowal ;) )


          Moze liscie malin tez sie jakos przyczynily bo skurcze byly
          efektywne i rozwarcie postepowalo a parcie tez migiem.
          Nie wiem, w kazdym razie roznica ogromna.
          Przy pierwszym po 1/2h bezskutecznych prob z parciem zastosowali
          proznociag.
          Nic dziwnego skoro wymeczona bylam po 34h maratonie bez snu w
          miedzyczasie ;-P
          Niestety na wlasne zyczenie ale nauczylam sie na bledach ze jak wody
          odchodza, wygladaja ladnie, a poza tym nic specjalnego to wracac do
          lozka a nie pchac sie do szpitala i nie dac odeslac lazac po
          korytarzach :-> ;)
          No ale mlody czlowiek byl i glupi. I 2 dni `przeterminowany` ;)


          PS
          Cala szostka urodzona tutaj.
          Z porodem w Polsce nie mam porownania.
    • kaka61 Re: Drugi porod po cesarce- mam wybor?? 11.02.09, 17:17
      Tak, będziesz miała konsultacje w spitalu, dotycząca porodu.Myślę,
      że w Twoim przypadku, może to być właśnie cc, ale nigdy nic nie
      wiadomo.
      Ja mam konsultację 2 marca, mnie pewnie będą namawili na poród sn,
      ale ja strasznie się boję sn.Oczywiście rozważę wszystkie za i
      przeciw.Po cesarce miałam bóle głowy, miałam tzw.plombę i tego się
      obawiam, no i ten cewnik -( .Martwię się, żeby historia się nie
      powtóżyła,syn tracił tetno, był owiniety pępowiną i była szybka
      akcja cc.Napiszę parę słów już po konsultacji.
      Pozdrawiam
    • dag_dag Re: Drugi porod po cesarce- mam wybor?? 11.02.09, 17:39
      Masz wybór. Będą pytali jak wolisz, przedstawią ci obie opcje bez naciskania na
      żadną z nich, zapytają co wybierasz i jeśli zdecydujesz się na cc ustalą datę
      jakoś na 38-39tc. Powodzenia!
    • aniaheasley Re: Drugi porod po cesarce- mam wybor?? 11.02.09, 19:11
      W niektorych szpitalach masz wybor, o ile jest to wybor wlasciwy :-)
      Ja po pierwszej cesarce rodzilam drugi raz po 6-ciu latach, i tak w
      32 tygodniu mialam wizyte u lekarza poloznika, ktory oznajmil mi, ze
      nie ma przeciwskazan zebym miala tzw trial of labour, i ze tak sie
      umawiamy, ze bede rodzic naturalnie, nie mialam wyboru poproszenia o
      druga cesarke. Urodzilam drugie dziecko naturalnie (ha ha ha),
      bardzo szybko, chyba poltorej godziny po przybyciu do szpitala, sam
      porod trwal doslownie chwile, pare pchniec i juz. Jestem przekonana,
      ze latwy porod ulatwily mi regularne bardzo dlugie spacery w czasie
      calej ciazy. Akurat wtedy zaliczalismy z mezem Thames Path, od
      Thames Barrier do zrodel, i co weekend przemierzalismy kilka-
      kilkanascie mil sciezkami nad Tamiza.
      Natomiast 2 lata pozniej przy 3cim porodzie, gdzie bylam pewna
      powtorki z drugiego, cos sie zacielo, i po kilkunastu godzinach
      kiedy akcja nie postepowala, lekarz zadecydowal cesarke, i wtedy
      powolal sie m.in. na to ze juz kiedys mialam cesarke. Nie bylo to
      przyjemne, bo chcialam rodzic naturalnie, ale niestety, nie wyszlo.
    • kingaolsz Re: Drugi porod po cesarce- mam wybor?? 11.02.09, 22:00
      Ja tez mialam pierwsza cesarke, przy drugiej ciazy umowilam sie na probe porodu
      naturalnego - trwalo to 36h ale sie udalo i bylo cudownie. A rekonwalescencja po
      sn byla o niebo lepsza i szybsza od tej po cc.
      • ukasia Re: Drugi porod po cesarce- mam wybor?? 11.02.09, 22:51
        kingaolsz napisała:

        > Ja tez mialam pierwsza cesarke, przy drugiej ciazy umowilam sie na probe porodu
        > naturalnego

        U mnie było to samo. Różnica między dziećmi 4,5 roku.
        Pierwsze cc z powodu ułożenia pośladkowego.

        > sie udalo i bylo cudownie. A rekonwalescencja po
        > sn byla o niebo lepsza i szybsza od tej po cc.

        Dokładnie tak! Bardzo bałam się tego porodu (mając doświadczenie tylko z cc),
        ale gdy mnie o to pytano stwierdziłam, że zrobię to co będzie lepsze i dla
        dziecka i dla mnie.
        I bardzo się z tego cieszę, bo umarłabym i nie wiedziała, że poród może być taki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka