Dodaj do ulubionych

Jaki to jezyk: :)

14.07.09, 12:50
Czy ktos moze mi pomoc zidentyfikowac jaki to jezyk? Moj maz
oczywiscie jest przekonany, ze to polski, i ze chyba tylko pijani
Polacy moga byc tak durni, ale tyle to ja wiem, ze to NIE Polacy....



Idioci nad jeziorem
Obserwuj wątek
    • igooska Re: Jaki to jezyk: :) 14.07.09, 12:53
      Polski tez tam słychać ale głównie chyba rosyjski(ukraiński lub litewski).A tak
      w ogólnie to ...barany!
    • bonzee32 Re: Jaki to jezyk: :) 14.07.09, 13:39
      Niestety nie wiem jaki to jezyk, ale tez jestem zdziwiona, ze to nie
      polski ;-)
      Kiedys sie dziwilam, dlaczego wiekszosc idiotow w produkcjach
      amerykanskich ma nazwiska konczace sie na -sky(i)...
      • kawoszek Re: Jaki to jezyk: :) 14.07.09, 14:16
        Wyraznie slychac ze nie polski.Rosyjski lub ktorys z tamtejszych,ale nie
        potrafie odroznic cz litewski ukrainski itd, zbyt podobne dla mnie sa.Czy Twoj M
        jest anglikiem? Obcokrajowcem? ja wielokrotnie widzialam ze np niemcy nie
        rozrozniali nas.Ani jezykow ani kultury.Nie raz bardzo pewni stwierdzali zy
        Polacy i Rosjanie na pewno sie rozumieja itd.Ja wtedy pytalam czy oni i francuzi
        albo holendrzy to tez to samo.Ale to juz chyba inna bajka.
        • aniaheasley Re: Jaki to jezyk: :) 14.07.09, 14:28
          Maz nie jest Polakiem, wiec jak uslyszy cos mniej wiecej podobnego
          to jest pewny ze to polski. A zachowanie tez niestety mu pasowalao
          tak z grubsza.
    • derka1 Re: Jaki to jezyk: :) 14.07.09, 20:45
      Mnie sie wydaje, ze to przedstawiciele ktorejs z "Pribaltik", chyba
      wlasnie Litwy, chociaz jakis drobny element rosyjski tez sie tam
      pojawil.
      • moncik32 Re: Jaki to jezyk: :) 14.07.09, 21:23
        ja tez obstawiam litewski ,ukrainski to raczej nie jest bo mieszkam blisko
        granicy i troche w ucho wpadl.
        • aniaheasley Re: Jaki to jezyk: :) 15.07.09, 09:06
          A ja myslalam, ze litewski to zupelnie inny od polsko-podobnie-
          brzmiacych jezykow. Bo przeczytac tego zupelnie nie mozna.....
          Obstawialam bardziej ukrainski, bo taki do rosyjskiego troche
          podobny.
          • igooska Re: Jaki to jezyk: :) 15.07.09, 09:07
            Ale jednak k....a po polsku jest.Chyba ze się chłopaki nauczyli:)
            • 18_lipcowa1 heh 15.07.09, 09:15
              to jakis rosyjsko - litewski ale ogolnie rosyjski
              a ku,,,to akurat w kilku wschodnich jezykach wystepuje
              • 18_lipcowa1 Re: heh 15.07.09, 09:16
                Litwini tak nie zaciagaja i ich jezyk ogolnie malo ma z rosyjskim
                wspolnego

                niemniej ze sporo z nich po rosyjsku mowi biegle ( jak i Lotysze ),
                to moze sobie mieszaja
                • m0nalisa Re: heh 15.07.09, 09:22
                  Ja kiedyś bylam na dalekim polskim wschodzie (chajnowka) tuz przy bialoruskiej
                  granicy u rodziny mojej owczesnej. I oni tam mowili w takim dziwnym jezyku, mimo
                  ze polacy to jezyk ten mial nalecialosci i bialoruskiego i rosyjskiego- prawde
                  mowiac w zab ich nie rozumialam i to brzmi mi bardzo podobnie
                  • yoskaiga Re: heh 15.07.09, 09:38
                    Czytam ten wątek od wczoraj. Filmik widziałam i wiecie co? Najbardziej mnie
                    smuci tekst Ani w tym fragmencie:
                    >>Moj maz oczywiscie jest przekonany, ze to polski, i ze chyba tylko pijani
                    Polacy moga byc tak durni, ale tyle to ja wiem, ze to NIE Polacy....<<
                    • ciotka_meggi ZŁY TO PTAK CO WŁASNE GNIAZDO KALA 15.07.09, 11:19
                      "ZŁY TO PTAK CO WŁASNE GNIAZDO KALA".

                      Sami jesteście Polakami i mówicie takie teksty "ze chyba tylko pijani
                      Polacy mogą być tak durni". Byście się wstydzili. A wy to kto? Anglicy ?
                      Chyba w życiu nie byliście na Ukrainie, albo Rosji - przyjrzyjcie się najpierw ich zachowaniu, a potem oczerniajcie swoich rodaków.
                      Ja mieszkam w Polsce całe swoje życie i takich idiotów nigdy nie widziałam... no chyba, że sami tacy wyjechali za granicę.
                      • aniaheasley Re: ZŁY TO PTAK CO WŁASNE GNIAZDO KALA 15.07.09, 14:00
                        Moj maz Polakiem nie jest wiec ma chyba prawo mowic o Polakach w
                        trzeciej osobie...? A ze jego skojarzenie jest smutne to chyba tylko
                        wina NAS Polakow jest.
                      • bonzee32 Re: ZŁY TO PTAK CO WŁASNE GNIAZDO KALA 15.07.09, 14:10
                        A tak przy okazji troche luzu, dystansu do tematu propnuje. Troche
                        tolerancji rowniez mile widziane.
                        Ja potrafie spojrzec w lustro i radosnie zachrzakac na widok tego co
                        zobacze... :-) W ten sam sposob traktuje kraj, z ktorego pochodze.
                        Smiech to zdrowie.
                      • 7oz Otwórz oczy 15.07.09, 14:22
                        Dlaczego nie można powiedzieć nic złego o Polakach? A o naszych
                        wschodnich sąsiadach to już można?
                        W Polsce takich jak z tego filmu też znajdziesz, popatrz dobrze
                        A komentarz "no chyba, że sami tacy wyjechali" co miał osiągnąć?
                        Kolejną idiotyczną dyskusję o wyższości tych co zostali nad tymi co
                        wyjechali?
                      • gobisha Re: ZŁY TO PTAK CO WŁASNE GNIAZDO KALA 16.07.09, 21:56
                        Ciotka meggi sama napisala, ze w Polsce mieszka cale zycie:
                        ciotka_meggi napisała:

                        > Ja mieszkam w Polsce całe swoje życie i takich idiotów nigdy nie widziałam...

                        i chyba zajrzala na nasze forum, zeby nas "nawracac" ;)
                    • 18_lipcowa1 Re: heh 15.07.09, 17:14

                      > >>Moj maz oczywiscie jest przekonany, ze to polski, i ze chyba
                      tylko pi
                      > jani
                      > Polacy moga byc tak durni, ale tyle to ja wiem, ze to NIE
                      Polacy....<<



                      Zapewniam ze widzialam trzezwych Anglikow robiacych glupsze rzeczy.
                  • derka1 Re: heh 15.07.09, 13:22
                    Monalisa, nie obrazaj Hajnowki :-)
                    Ja jestem z Bialegostoku (well, od 9 roku zycia), to nie jest
                    bialoruski.
                    • kawoszek Re:ciotka_meggii 15.07.09, 13:35
                      Oj niejedno w Polsce sie widzi. W bialy dzien dwoje nawalonych rodzicow z 2
                      wozkami i malutkimi dziecmi w nich.Takich jak na tym filmie tez.To nie kalanie
                      wlasnego gniazda tylko smutna prawda.Mozna sie albo przyznac ze takie rzeczy sie
                      zdazaja albo udawac ze to nie u nas w Posce ale to juz troche obluda.......
                      • igooska Re:ciotka_meggii 15.07.09, 13:59
                        Ja nie wiem czy wszyscy wyjechali ale paru na pewno(paru pewnie zostało).I jako
                        Polka jestem odbierana przez miejscowych niestety przez pryzmat zachowania
                        innych rodaków.
                      • ciotka_meggi odpowiem 15.07.09, 14:49
                        W każdym stadzie są czarne owce, ale to nie nie musi oznaczać przypinanie czarnej etykiety wszystkim Polakom. Mi np. źle się kojarzą Anglicy, którzy przylatują do Polski i dewastują Kraków. Więc co - mamy się wyrażać o Brytyjczykach, że to pijacy i chuligani? Bo tacy tu przylatują i tak nam się właśnie kojarzą.Zobaczcie sobie do czego oni są zdolni za nim się wyrazicie o naszych. Weźcie na wstrzymanie, bo sami sobie robicie negatywną opinie wokół Polski i Polaków. Nie powinno się źlę wyrażać o "swoich" choćby byli najgorsi bo to tak jak sobie opinie byście psuli. Lepiej przemilczeć. Jak sami mówicie tak o narodzie to co dopiero inni obcokrajowcy maja o nas powiedzieć?
                        Polecam lekturę: wyborcza.pl/1,75248,3498189.html
                        miasta.gazeta.pl/krakow/1,35825,4982548.html
                        • ciotka_meggi i jeszcze 15.07.09, 14:53
                          i jeszcze
                          kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,96114,5652217,Wieczna_libacja__czyli_Brytyjczycy_na_wakacjach.html
                          galant.blox.pl/2007/02/Pijani-Anglicy-w-Krakowie.html
                          Moim zdaniem tylko pijani Anglicy moga byc tak durni

                          • kawoszek Re: i jeszcze 15.07.09, 15:09
                            Anggielscy huligani sami sobie wyrobili tak aopinie jaka wlasnie maja i na jaka
                            z pewnoscia zasluguja.I o tym tez powiem glosno jesli mnie jakis Anglik na ten
                            temat zagadnie. Natomiast nie zaprzecze jesli powie ze widzial wlasnie tak
                            zachowujacych sie Polakow.Jedyne co mozna zrobic to wlasnym zachowaniem i osoba
                            pokazac ze sa takze inni Polacy.Kazdy czlowiek na poziomie wie o tym ze narod
                            nie sklada sie tylko z czarnych owiec , czy to Angielski czy Polski.I kazdy na
                            poziomie powinien umiec sie przyznac ze one jednak istnieja a nie przemilczec. I
                            powtorze jeszcze raz ze najlepiej wlasna osoba pokazac ze jestesmy rozni,
                            normalni i sympatyczni, inteligentni i nie koniecznie zawsze pijani.Mieszkalam
                            juz gdzie indziej za granica i tam Polak zawsze byl kojarzony ze zlodziejem.Nie
                            ma co zaprzeczac, samej mi skradziono w Polsce auto na zachodnich tablicach i
                            wszystkim moim znajomym sie to takze przytrafialo.To sa fakty a nie kalanie
                            wlasnego gniazda.Nie przeszkadzalo to jednak ani mi ani im w nawiazaniu
                            przyjazni.Lepiej przyznac ze w naszym kraju jest z tym problem i doradzic zeby
                            uwazali i sie ubezpieczyli a nie zaprzeczac.To jest chyba bardziej zdrowe
                            podejscie do sprawy????
                            • ciotka_meggi Re: i jeszcze 15.07.09, 16:14
                              "ze chyba tylko pijani Polacy moga byc tak durni"

                              ja przytoczyłam przykład, że nie tylko Polacy ... warto uświadomić męża i mu te
                              artykuły pokazać.
                              • aniaheasley A moze .... 15.07.09, 18:02
                                A moze sprobuj troche poczucia humoru? Chociaz troszke wiecej
                                dystansu do siebie, troche mniej idealizowania Polakow jako narodu,
                                troche wiecej umiejetnosci smiania sie z samych siebie, dostrzegania
                                wlasnych wad narodowych, slabosci, przywar i nalogow? Dlaczego
                                wiekszosc Polakow musi sie tak strasznie unosic honorem, tak
                                strasznie smiertelnie powaznie siebie samych zawsze na kazdym kroku
                                traktowac? To kolejna nasza cecha narodowa parodiowana za granica.
                                • gypsi Re: A moze .... 15.07.09, 19:24
                                  Bo moja prawda jest najmojsza? ;)

                                  Rozbawila mnie Ciotka-meggi - jak sie bedzie samemu wlasnego narodu wady i
                                  wpadki przemilczac, to inni nie beda o tymze narodzie zle mowic?
                                  Ratunku...
                                  • ciotka_meggi Re: A moze .... 16.07.09, 08:53
                                    A może słyszeliście żeby kiedyś jakiś Anglik powiedział żartobliwie, że tylko Anglicy mogą być takimi idiotami? Bo ja nigdy. Ani Niemcy, ani Irlandczycy ani żaden naród tak nie mówi o sobie.

                                    Świetne żarty. Mozna się uśmiać do rozpuchu. Byście się wstydzili.

                                    Ja mieszkając w Polsce przenigdy nie słyszałam takich żartów, ani nie widziałam tak głupiego zachowania jak prezentowane na tym filmie. Skoro wy macie z tym doczynienia to poprostu widać jacy ludzie powyjeżdżali na emigracje.
                                    • aniaheasley Re: A moze .... 16.07.09, 09:37
                                      No to chyba naprawde malo slyszalas :-)
                                      Irlandczycy zwlaszcza sa znani i lubiani za to, ze potrafia sie z
                                      siebie smiac jak chyba malo ktory inny narod na swiecie.

                                      Umiejetnosc smiania sie ze swoich narodowych wad swiadczy wlasnie o
                                      narodowej pewnosci siebie, kiedy majac swiadomosc swojej wartosci,
                                      potrafimy jednoczesnie przyznawac sie i smiac sie ze slabosci.

                                      A na emigracje wyjechali tacy ludzie jacy sie w Polsce wychowali,
                                      wiec ten ostatni Twoj komentarz to w ogole nie wiem a propos czego.
                                    • bonzee32 Re: A moze .... 16.07.09, 10:02
                                      > A może słyszeliście żeby kiedyś jakiś Anglik powiedział żartobliwie,
                                      że tylko A
                                      > nglicy mogą być takimi idiotami? Bo ja nigdy. Ani Niemcy, ani
                                      Irlandczycy ani ż
                                      > aden naród tak nie mówi o sobie.

                                      Takie kity to w Polsce Polakom wciskaj :-) Emigrant tego nie lyknie.
                                      Naprawde myslisz, ze nasz kogos lepiej niz jego wlasna zona? :-)

                                      > Świetne żarty. Mozna się uśmiać do rozpuchu.

                                      Fakt, ze kogos w Polsce spotkac z dobrym poczuciem humoru, to trzeba
                                      sie troche szukac. Wszystko takie powazne i dretwe :-)

                                      > Ja mieszkając w Polsce przenigdy nie słyszałam takich żartów, ani nie
                                      widziałam

                                      Gdzies jeszcze mieszkalas poza PL? Osobiscie nie sadze...
                                    • gypsi Re: A moze .... 16.07.09, 11:06
                                      Anglicy akurat znani sa z wyjatkowo ironicznego podejscia do zycia, nie ma
                                      swietosci, z ktorej by nie potrafili zartowac.

                                      Wstydzic sie to moze lepiej zacznij sama - Polko z Polski, nie potrafiaca
                                      ojczystym jezykiem sie poslugiwac.
                          • m0nalisa Re: i jeszcze 16.07.09, 23:40
                            oj bo oni tylko do krakowa jezdza, widze ze sie naczytalas duzo :)
                            a jacy potrafia byc to wiemy bo tu mieszkamy :)
                            swoja droga mam bardzo dobre zdanie o anglikach ogolnie tak dla scislosci
                    • m0nalisa Re: heh 16.07.09, 23:38
                      Derka zlituj sie kobieto pisze przeciez ze ni w zab nie rozumialam, tlumaczyla
                      mi rodzina i oni tak mowili bo ja w zyciu bialoruskiego nie slyszalam lol :)
                      Ale ci mi brzmia podobnie.

                      A i pieknie jest w hajnowce
                  • gobisha Re: heh 16.07.09, 21:53
                    m0nalisa napisała:

                    > Ja kiedyś bylam na dalekim polskim wschodzie (chajnowka) tuz przy bialoruskiej
                    > granicy

                    Hajnowka M0nalisa, Hajnowka!

                    u rodziny mojej owczesnej. I oni tam mowili w takim dziwnym jezyku, mim
                    > o
                    > ze polacy to jezyk ten mial nalecialosci i bialoruskiego i rosyjskiego- prawde
                    > mowiac w zab ich nie rozumialam i to brzmi mi bardzo podobnie

                    pokolenie mowiace w tym jezyku wymiera, ale to fakt, ze ze wielu moich rowiesnikow stamtad nie moglo sie doadac z dzadkami, z tym, ze to juz byla jakby gwara. Nazywa sie to "po naszemu".
                    • m0nalisa Re: heh 16.07.09, 23:45
                      wale sie w piers za tego byka - serio.
                      niechlij ortograficzny jestem przepraszam.

                      Ale ta gwara urocza byla, mojego bylego meza babcia tam mieszka kochana kobieta,
                      dobra taka staruszka byla- ale nie rozumialam co do mnie mowi. Cala wies w taki
                      sposob mowila, niestety to wymiera bo tesciowa jeszcze znala a juz moj ex i jego
                      rodzenstwo nie- a szkoda.
                      • derka1 Re: heh 17.07.09, 13:27
                        Ja uwielbiam sluchac ludzi mowiacych gwarowo i z regionalnym
                        akcentem. A Ciebie Monaliso rozumiem doskonale :-))

                        Pamietam jak wieki temu, bedac w tamtych stronach, czekalam na
                        autobus. Zamyslilam sie siedzac na lawce i nie zwracalam uwagi na
                        otoczenie az do czasu, w ktorym moj zamyslony mozg zaczal
                        rejestrowac niezrozumiale dzwieki. Nagle poczulam sie jak za
                        granica :-))
    • gobisha Re: Jaki to jezyk: :) 16.07.09, 21:51
      jakis wschodni, na pewno nie polski.
    • blueszczur Re: Jaki to jezyk: :) 16.07.09, 22:48
      Wedlug mojego meza (z Ukrainy)to jest litewski przeplatany rosyjskim. Podobno
      slowo na k jest rowniez popularne wsrod Litwinow.
    • silence28 Dla rozwiania watpliwosci 18.07.09, 23:09
      Drogie Matki Polki,

      to jest litewski jezyk.Moge wkrotce wytlumaczyc co sie tam wydarzylo.
      A wiec:
      Sa solidnie pijani...przeklinaja po rosyjsku, bo tak sie przeklina na Litwie.
      Jak widac w plenerze to jest laznia/sauna (ten drewniany domek)i tradycja jest
      taka, ze jak sie w takiej lazni sie nagrzeje to sie skacze do jeziora, aby sie
      ochlodzic. Jest to super doswiadczenie-kto sprobowal ten wie! (Tradycja pochodzi
      z Rosji, tylko tam czesciej sie skacze do sniegu:), a na Litwie duzo jezior, a i
      laznie sie buduje tuz nad nimi.)
      Widocznie jest to zima lub wczesna wiosna, jak widac woda na gorze juz sie
      roztopila...lecz lod pod nia nadal jest. Facet co skacze...na pewno po
      alkoholu...uwaza, ze jezioro jest ok, koledzy mu odradzaja. On skacze i uderza
      sie glowa o lod...duzo przeklestw, bo facet chyba otrzymal solidnego guza, i
      widac, ze reszta jest wystraszona, bo koles jest w szoku. Nie wiem czy nie
      skonczylo sie to szpitalem.
      Pozdrawiam.
      • 18_lipcowa1 i ja dodam tylko 19.07.09, 09:24
        Ze jezyk litewski w zadnym stopniu nie przypomina jezyka rosyjskiego
        ani polskiego. Ba, nie nalezy nawet do tej samej grupy jezykowej. Ze
        tez ludziom wszystko sie tak kojarzy co jest na wschodzie? Dziwne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka