Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz latanie w ciazy a zaswiadczenie.

14.07.09, 20:06
Wiem ze wizzair nie wpuszcza po 34 tyg.
Ktos wie cos na temat ryanair i easyjet?

Bo na stronie nie znalazlam.

Druga sprawa. Wymagaja zaswiadczenia. Ok bede miala,tylko czy jak
bede leciala juz z PL do UK to uznaja zaswiadczenie od angielskiej
poloznej? Slyszalam, ze musi oni byc wystawione 72 godziny przed
lotem? To prawda?

Tzn lot do Polski bedzie ok, a potem musze szukac lekarza w PL ktory
mi to wystawi ?A w ogole da ktorys skoro nie prowadza mi ciazy na
codzien?
Obserwuj wątek
    • duende1 Re: Jeszcze raz latanie w ciazy a zaswiadczenie. 14.07.09, 20:52
      info ze strony easyjet:

      Expectant mothers

      Expectant mothers can be accepted for travel up to 27 weeks
      (inclusive) without a medical certificate. When travelling between
      28 - 35 (inclusive) weeks a medical certificate issued by a doctor
      or midwife confirming the number of weeks of pregnancy is required
      confirming that the passenger is fit to fly. The certificate must be
      dated within 5 days of the outbound travel date. Pregnant passengers
      cannot be accepted for travel on or after week 36, and therefore all
      return flights must be completed no later than week 36. Conditions
      of Carriage Article 8.2.


      czyli zaswiadczenie nie moze byc starsze niz 5 dni. a prywatnie w PL
      lekarz chyba wszystko ci da.
      milego wyjazdu
      • 18_lipcowa1 Re: Jeszcze raz latanie w ciazy a zaswiadczenie. 14.07.09, 21:30

        >
        > czyli zaswiadczenie nie moze byc starsze niz 5 dni. a prywatnie w
        PL
        > lekarz chyba wszystko ci da.
        > milego wyjazdu

        Calkiem mozliwe ze zmieszcze sie w 5 dniach, jesli nie, wtedy
        poszukam lekarza w PL.
        A jeszcze jedno mnie interesuje. Skad oni wiedza kiedy bede powyzej
        27 tygodnia skoro do tego czasu nie wymagaja zaswiadczenia?
        • duende1 Re: Jeszcze raz latanie w ciazy a zaswiadczenie. 14.07.09, 22:37
          oni nie wiedza, ale niestety maja prawo chyba odmowic wpuszczenia
          cie na poklad jesli przypuszczaja, ze ciaza jest starsza niz 27 tyg,
          a ty zaswiadczenia nie masz. tak, ze lepiej dmuchac na zimne.
          • sueellen Re: Jeszcze raz latanie w ciazy a zaswiadczenie. 14.07.09, 22:56
            Tak, ale jak latasz za granice w ciąży to raczej bierzesz ze sobą papiery na
            wszelki wypadek? I tam masz wszystkie dane włącznie z terminem porodu więc nie
            powinno być problemu?
            • duende1 Re: Jeszcze raz latanie w ciazy a zaswiadczenie. 14.07.09, 23:49
              tak, ale w tych papierach nie jest nigdzie napisane, na dzien
              dzisiejszy nie ma przeciwskazan do latania, a to o te informacje
              chodzi, nie tylko o potwierdzenie terminu. personel linii nie bedzie
              sie wczytywal w lipcowej maternity notes, zeby podjac decyzje, czy
              pozwolic jej leciec, czy nie.
              • abri Re: Jeszcze raz latanie w ciazy a zaswiadczenie. 15.07.09, 00:00
                Ja lecialam wizzarem w 24 tyg., wracalam w 26 tyg. i w obie strony bralam ze soba zaswiadczenie "tak w razie czego" dla swietego spokoju.

                18_lipcowa1 napisała:
                >Skad oni wiedza kiedy bede powyzej
                > 27 tygodnia skoro do tego czasu nie wymagaja zaswiadczenia?

                Mniej wiecej po wielkosci brzuszka, ale wiadomo ze te bywaja baaardzo rozne. Przy odpawie bagazowej babka nawet nie zwrocila uwagi ze jestem w ciazy
                • 18_lipcowa1 Re: Jeszcze raz latanie w ciazy a zaswiadczenie. 15.07.09, 08:53

                  > Mniej wiecej po wielkosci brzuszka, ale wiadomo ze te bywaja
                  baaardzo rozne. Pr
                  > zy odpawie bagazowej babka nawet nie zwrocila uwagi ze jestem w
                  ciazy

                  U mnie podobnie, jak zalozylabym luzna bluzke to moglabym ukryc bo
                  wcale nie mam wielkiego brzucha.
              • sueellen Re: Jeszcze raz latanie w ciazy a zaswiadczenie. 15.07.09, 21:58
                oni nie wiedza, ale niestety maja prawo chyba odmowic wpuszczenia
                cie na poklad jesli przypuszczaja, ze ciaza jest starsza niz 27 tyg,


                No i właśnie o to mi chodzi, że jak masz ze sobą wynik usg czy inne papiery, to
                masz dowód że ciąża jest młodsza niż 27 tydz.
                • 18_lipcowa1 Re: Jeszcze raz latanie w ciazy a zaswiadczenie. 15.07.09, 22:42

                  > oni nie wiedza, ale niestety maja prawo chyba odmowic wpuszczenia
                  > cie na poklad jesli przypuszczaja, ze ciaza jest starsza niz 27
                  tyg,


                  Smieszne troche, bo kto ma to niby wiedziec i na czym sie ta wiedza
                  ma opierac? Pracownik linii lotniczych? Zaloga na pokladzie? Celnik?
                  A oni sa ginekologami, poloznymi?
                  Ja dopoki nie zaszlam w ciaze nie potrafilabym powiedziec w ktorym
                  tyg/ miesiacu jest dana babka w ciazy...

                  > No i właśnie o to mi chodzi, że jak masz ze sobą wynik usg czy
                  inne papiery, to
                  > masz dowód że ciąża jest młodsza niż 27 tydz.



                  Wlasnie tak, tylko ze bede powyzej tej 27 tyg i bedzie potrzebne
                  zaswiadczenie od lekarza.O ile midfiwe mi da bez problemu bo mnie
                  zna, to juz lekarz w PL ktory mnie i mojej ciazy nie zna moze miec
                  jakies halo prawda?
              • mrs.t Re: Jeszcze raz latanie w ciazy a zaswiadczenie. 15.07.09, 22:10

                > tak, ale w tych papierach nie jest nigdzie napisane, na dzien
                > dzisiejszy nie

                mi wlasnie polozna podczas wizyty przed lotem tam wpisala, ze
                przeciwskazan nie ma,
                nikt nie wiedzial jjak sie za zaswiadczenie zabrac
                a takie info w inotkach wydalo sie bdb rozwoazaniem
            • 18_lipcowa1 suellen 15.07.09, 08:52
              sueellen napisała:

              > Tak, ale jak latasz za granice w ciąży to raczej bierzesz ze sobą
              papiery na
              > wszelki wypadek? I tam masz wszystkie dane włącznie z terminem
              porodu więc nie
              > powinno być problemu?



              Ale to nie chodzi o papiery pokazujace date, to chodzi o brak
              przeciwwskazan. Chyba ze rzeczywiscie podrozuje przed tym 27 tyg, co
              bedzie niemozliwe bo wlasnie jestem w 27 a lece za 2-3 tyg.
              • sueellen Re: suellen 17.07.09, 22:14
                Masz znajomych w Polsce? Poproś którąś kobietę, by Ci załatwiła rozgarniętego
                ginekologa znającego angielski. Pokażesz mu wszystkie wyniki badań oraz
                zaświadczenie z UK, więc na tej podstawie powinien się zgodzić.

                A tak poza tym, te 2 miesiące można wytrzymać jeśli lot nie jest absolutnie
                konieczny. Po co narażać się na stres (wpuszczą - nie wpuszczą), konieczność
                porodu w kraju w którym rodzić się nie chce i inne "przyjemności"?
                • 18_lipcowa1 Re: suellen 17.07.09, 22:40

                  > A tak poza tym, te 2 miesiące można wytrzymać jeśli lot nie jest
                  absolutnie
                  > konieczny.


                  wytrzymac mozna, ale czasem jest niestety koniecznosc
                  myslisz ze ja lece teraz dla przyjemnosci?
      • monika_i Re: Jeszcze raz latanie w ciazy a zaswiadczenie. 16.07.09, 01:20
        zaswiadczenie musi byc wydane piec dni przed wylotem, w polsce juz
        nie musisz lekarza szukac.
        ja mialam termin na poczatek pazdziernika, lecialam do polski pod
        koniec lipca i nikt mnie o zadne zaswiadczenie nie pytal. mialam, co
        prawda, ale i tak sie nie przydalo. wracalam do uk na poczatku
        sierpnia z wielkim brzuchem i jedyne co zapytali to czy chce bez
        kolejki do odprawy podejsc :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka