14.05.07, 22:44
No to tak, z rana obudziwszy sie w nastroju znakomitym - takim
nie-wiadomo-skad, takim, co to sie czlowiek budzi moze raz na rok,
postanowilam zadzwonic do rodziny do Polski. Mialam to zrobic i przedwczoraj,
i wczoraj, ale jakos chora bylam i sie nei czulam na silach (bo to zawsze
parogodzinna gadka).
Wyrzucilam sobie "tak na dzien dzisiejszy" heksagramy - 59 (linie 4 i 6), po
zmianie 47, zeby zobaczyc, jak tez sie w zwiazku z nimi dzien potoczy.
Rano lalo jak nie wiem, no, "rzeka na dole" opisuje wlasciwie ten stan rzeczy.
Ale to dobrze, bo byly tu okropne susze. Troche mnie stropily te heksagramy,
zwlaszca ta 6 linia, bo takei jakies ponure, no nic, dzwonie do kraju, a tu
sie okazuje ze osoba z rodziny co byla dlugo i przewlekle chora przedwczoraj
umarla. Mam wrazenei ze te linie bardziej pasuja do Niej niz do mnie, niemniej
ja sama mam tez dzien jakis rozpieprzony przez to i sie do kupy zebrac nie moge.
Gorny trigram w jednym heksagramie oznacza starsza corke, w drugim - mlodsza
corke, no i faktycznie rozmawialam ze starsza corka o smierci jej mlodszej
siostry.
A teraz probuje smarkaterie zmusic do posprzatania pokoju i jest to ze tak
powiem wzajemna opresja.
Obserwuj wątek
    • lolyta 59 - wewnetrzny - 27 14.05.07, 22:56
      czyli katy ust , ktore tez moga byc, zdaje sie, tym, co sie mowi, nie tylko tym,
      co sie je i rozmowe - ponad trzygodzinna - za posrednictwem telefonu (grom na dole)
      • transwizje Re: 59 - wewnetrzny - 27 15.05.07, 08:10
        w 4 linii jest o tym, że poczujesz wspólnotę z innymi z powodów nadzwyczajnych,
        o których na co dzień się nie myśli.
        W 6 jest o tej śmierci, a także konieczne stanowisko wobec niej (w sensie
        filozoficznym też).
        47 to mozolne, cierpliwe wyłażenie z dołka, może być też uczucie smutku,
        tęsknoty, przez które przebija nuta nadziei na dalszą przyszłość.
        Pozdro.
        ES
      • jasnygrom Re: 59 na 47 12.05.08, 21:06
        :)
        lolyta pisała:
        (...) Wyrzucilam sobie "tak na dzien dzisiejszy" heksagramy - 59 (linie 4 i 6),
        po zmianie 47, zeby zobaczyc, jak tez sie w zwiazku z nimi dzien potoczy. (...)

        Ewa pisała:
        w 4 linii jest o tym, że poczujesz wspólnotę z innymi z powodów nadzwyczajnych
        (...).
        W 6 jest o tej śmierci (...) (w sensie filozoficznym też).
        47 to mozolne, cierpliwe wyłażenie z dołka, może być też uczucie smutku,
        tęsknoty, przez które przebija nuta nadziei na dalszą przyszłość.
        ''''''''
        oto tradycyjna sekwencja otrzymanych znaków:
        59.4 (H.59 L4)
        Uwalnia się od swej gromady. Najwyższa pomyślność. Po rozproszeniu przychodzi
        znów nagromadzenie. O tym zwyczajni ludzie nie myślą.

        59.6 (H.59 L6)
        Rozprasza swą krew. Odchodzi, omija, wychodzi: bez ujmy.

        47.0 (H.47 Orzeczenie)
        Opresja. Powodzenie. Wytrwałość. Wielki człowiek wypracowuje pomyślny los. Bez
        ujmy. Jeżeli ma coś do powiedzenia, nie dadzą temu wiary.
        --------
        wynikają tu dwie sprawy.
        1.
        trudno mi się oprzeć wrażeniu, że wyroki dotyczą osoby, która opuściła ten
        świat. jakby to sama odchodząca mówiła słowami Księgi, uspokajając lolytę.
        2.
        to samo dotyczy czasu. dla mnie wygląda to tak, że linie mówią o sytuacji
        minionej (z punktu widzenia pytającej). czyli choć pytanie dotyczyło "dnia
        dzisiejszego" piętno przeszłości wzięło górę w odpowiedzi wyroczni.

        krzepiące pozdro :) RP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka