Dodaj do ulubionych

cały czas 21

22.05.07, 12:36
na pytanie jak poradzić sobie z nalotem pszczelim otrzymałam odpowiedź 21 na
64.
Pszczołka przegryza się przez chatkę, można rzec, a ja ją muszę właściwie
pokierować. Grom to stopy, czyli działanie (aktywność) wyprzedza myślenie i
wnioskowanie. Do tego to bujny rozkwitły krzew, a tych jest wokół chatki
kilka, bzu, ktory je wabi i nakręca. Nie ma rżenia koni, ale jest nieustanne
brzęczenie wokół i pod.
1 linia: stopy w dybach. Taka pszczółka, gdy wdziera się do chatki, zostaje
uwięziona. Ja nie mogę zająć się czymś innym, tylko czuwać nad kierowaniem
sprawy.
2 linia: pszczolka trafia do jedynego odsłoniętego okna, wszystko dla niej
niby ok, ale nos rozpłaszcza o szybę i jedynie widzi za szybą to, do czego
dąży. Ja postępuję miękko, tj. łagodnie, umożliwiam im zorientowanie się,
gdzie jest wyjście, ale wciąż muszę im przycierać ciekawskiego nosa.

Po przemianie 64.
Otwieram okno, stadko brzęczących gości wylatuje, ale jeszcze będą zawracać
aż do skonczenia dnia, niestety. Niemniej kiedyś sobie odlecą całkiem. Oby do
burzy wytrwać!

Z pachnącego pszczelego wy-raju
ES.
Obserwuj wątek
    • jasnygrom Re: cały czas 21 22.05.07, 21:54
      :)
      1.
      No, nie cały czas ;) Przynajmniej odnośnie pszczół ;)
      21.maja miałaś h30 - pszczoły w słońcu (Ogień w Ogniu), temperatura prawie 30C
      (h30 Lgnięcie, Ogień), 2 kwitnące krzewy bzu (2 Ognie, dwa skupiska kwiecia),
      bombardowanie okien (Ogień) od strony słonecznej (Ogień), wciskanie się w szpary
      (Ognie to sieć, sito, zbiór otworów).

      2.
      W tym samym dniu miałaś też h55.Obfitość (Ogień wśród Gromów - pszczoły w
      ruchu). Pewno również Obfitość wrażeń w tym dniu :))
      W pewnym sensie h55 to niejako zapowiedź h21.Przegryzania. Ogień z h55 wzniósł
      się na wysokość i znalazł się przed Gromem już jako Błyskawica. To przedstawia
      Grom wśród Ognia.

      3.
      h21.Przegryzanie.
      Gniew (Grom) wśród roju (Ogień) - Twój czy pszczół?
      Czy pszczoły ciągną do Ciebie z otumanienia, czy też są "ukryte powody"
      wymagające wyświetlenia? Może coś jest w piwnicy (Grom - wstrząs powstaje w
      głębi ziemi) - jakieś mięsko do Przegryzienia?

      L1. Grom przemienia się na Ziemię. Coś początkowego, kiełek, znika w ziemi
      (zasypane?). Niby niemowlę, pisklę (choć to najstarszy syn).

      L2. Grom przemienia się na Jezioro. Coś się napełnia? Naczynie napełnia się
      baraniną, koziną? Góra na Ogień. Nos znika, lecz pojawia się oko. Intuicja
      ustępuje rozumowi? Czy może trzecie oko?

      4.
      h21/h64
      Aby otrzymać h64.Przed dokonaniem trzeba w h21.Przegryzanie wymienić dolny
      trygram - Grom na Wodę. Są 2 możliwości.
      (a) Grom na Ziemię; Ziemia/Wodę
      (b) Grom/Jezioro; Jezioro na Wodę
      Widać, że (b) jest rzadsze w przyrodzie - piorun (pocisk, meteor) wali w bagno.
      Bagno wyparowuje. Natomiast (a) bardziej naturalne - piorun wali w ziemię. Z
      ziemi wytryska żródło.

      5.
      h64.Przed dokonaniem (Ogień nad Wodą)
      Z przodu światło (Ogień) z tyłu cień (Woda). Od intuicji do oświecenia, wyjaśnienia.

      6.
      Pytanie: Jak poradzić sobie z nalotem pszczelim?
      h21.Przegryzanie: odkryć, wyjaśnić przyczynę i usunąć.
      h21.Przegryzanie: pogadać z pszczelarzem (zgromić go?).
      h64.Przed dokonaniem: tymczasem okadzać pszczoły. Można by coś rozpylać (Woda),
      ale nie wiem co by dało odpowiedni skutek. Pszczelarz powinien zaradzić.

      -----------
      zapowiadająca się burza rozeszłaś po kościach.
      nie wyburzone pozdro ;) RP

      PS. Kiedyś pomagałem kręcić miód przy pasiece. Było to w pomieszczeniu. Drzwi
      mieliśmy otwarte (upał), ale zawieszone firankami, aby pszczołom utrudnić wlot,
      a jednocześnie utrzymać choć wrażenie krążenia powietrza.
      Pszczoły zachowywały się jak durnowate. Te z podwórza z werwą szturmowały
      chatkę, a te w środku pilnie musiały wylecieć. Gdy uchyliło się okno, aby
      umożliwić wylot, natychmiast wpakowywała się następna partia. Pewno uważały nas
      za złodziei i chciały zapobiec grabieży. W pewnym momencie w izbie było gęsto
      jak w ulu. Na szczęście nasz bartnik miał jakiś dym na uspokajanie owadów. Mimo
      to nie obeszło się bez ukąszeń, ale nie miałem im za złe.
      • transwizje Re: cały czas 21 23.05.07, 08:46
        Jestem pod wrażeniem logiki wywodu, Jasnygromie. ;-)
        A teraz szczegóły uproszczę.

        h21.Gniew (Grom) wśród roju (Ogień) - Twój czy pszczół?
        Czy pszczoły ciągną do Ciebie z otumanienia, czy też są "ukryte powody"
        wymagające wyświetlenia? Może coś jest w piwnicy (Grom - wstrząs powstaje w
        głębi ziemi) - jakieś mięsko do Przegryzienia?

        To raczej adrenalina z jaką działają, napędzane słońcem i nektarem-zapachem, a
        nie gniew. Kiedy są powstrzymane może się złoszczą, ale nie atakują, więc nie
        jest to złość, tylko upierdliwość. Taki jest właściwy charakter Gromu. Ja już,
        po 3 latach się nie gniewam. Przyzwyczajenie. Daję na luz. Przechodzę z
        laptopem do kuchni, i tyle.

        W podwalinach było niegdyś gniazdo dzikich pszczół, które tam się osiedliły,
        gdy chatka nie miała gospodarza. Potem wyczyszczone, ale widocznie coś zostało,
        także w ich pamięci. Trzeba by podłogę zrywać, żeby to zrobić, ale pszczelarz
        twierdzi, że to niewiele da, bo miejsce jest im znane (pamięć roju) i
        przyciagające (bzy, jaśminy, kwitnące mlecze w sezonie).

        >L1. Grom przemienia się na Ziemię. Coś początkowego, kiełek, znika w ziemi
        (zasypane?). Niby niemowlę, pisklę (choć to najstarszy syn).
        >L2. Grom przemienia się na Jezioro. Coś się napełnia? Naczynie napełnia się
        baraniną, koziną? Góra na Ogień. Nos znika, lecz pojawia się oko. Intuicja
        ustępuje rozumowi? Czy może trzecie oko?

        Ta ziemia i naczynie to moim zdaniem chatka (drewniana) i szyba w oknie. Są jak
        w naczyniu zamkniętym. Nie koziną, a brzęczącymi pszczelimi szeptunkami, które
        chcą lizać nektar (usta), no i występują stadnie.

        >Aby otrzymać h64.Przed dokonaniem trzeba w h21.Przegryzanie wymienić dolny
        trygram - Grom na Wodę. Są 2 możliwości.
        (a) Grom na Ziemię; Ziemia/Wodę
        (b) Grom/Jezioro; Jezioro na Wodę
        Widać, że (b) jest rzadsze w przyrodzie - piorun (pocisk, meteor) wali w bagno.
        Bagno wyparowuje. Natomiast (a) bardziej naturalne - piorun wali w ziemię. Z
        ziemi wytryska żródło.

        Owszem, Grom w Wodę to burza deszcz i ochłodzenie trochę by sprawy wyciszyły i
        pomogły doczekać końca kwitnienia. Póki co zostawiam wszystko, idę do ogródka,
        tudzież podlewam, jednak pszczół to nie dotyczy. One sobie swoją rzepkę skrobią.
        Lecę im okno otworzyć, wprost w słońce (no, dlatego muszę zamykać, aby tędy nie
        wracały, masz rację), po południu jest trochę lepiej, bo pojawia się cień i już
        ich nie wabi z zewnątrz.
        Pozdro z u-kropnego laska
        ES
        • jasnygrom Re: cały czas 21 24.05.07, 20:45
          :)
          1.
          jeszcze co do h30. Te oka, ta sieć - ani chybi plaster miodu ;)
          Pszczoły nie tyle "upierdliwe", co klejące się, lgnące (h30.Lgnąca, Ogień)

          2.
          h21.Przegryzanie. Na forum przegryzamy różne sprawy, więc ten znak będzie się
          chyba pojawiał częściej, niż inne ;)

          3.
          transwizje pisze:
          W podwalinach było niegdyś gniazdo dzikich pszczół, które tam się osiedliły,
          gdy chatka nie miała gospodarza. Potem wyczyszczone, ale widocznie coś zostało,
          także w ich pamięci. Trzeba by podłogę zrywać, żeby to zrobić, ale pszczelarz
          twierdzi, że to niewiele da, bo miejsce jest im znane (pamięć roju) i
          przyciagające (bzy, jaśminy, kwitnące mlecze w sezonie).
          ------------------
          Argumenty pszczelarza nie bardzo mnie przekonują. Pamięć pamięcią, ale rój też
          się uczy. Inaczej nigdy by nie trafił do ula po jego zmianie. Natomiast bzy,
          jaśminy i mlecze nie kwitną pod podłogą Twej chatki. A pszczoły - z tego, co
          zrozumiałem - ciągną (lgną) do wnętrza i pod podłogę. Łakną chłodu i cienia? To
          jedyny w okolicy?

          zaciekawione pozdro :) RP
          • transwizje Re: cały czas 21 25.05.07, 09:00
            musi tam cosik być, jakiś plaster miodny, co je przyciąga. Jednak od zeszłego
            roku po nalocie odstępują i nie zamieszkują już tam. Więc jest to okresowe
            opętanie.
            jest koncepcja, żeby pusty ul postawić obok i zwabić taki rój, ale nie znam się
            na hodowli pszczół i raczej się tego nie podejmę. ;-)

            na razie fakt jest taki, że po wczorajszym ochłodzeniu pszczoły uspokoiły się i
            przestały brzęczeć i forsować chatkę (odpukać, jest dopiero 9, może jeszcze
            zaczną), więc chyba wszystko wraca na swoje miejsce i drogę.
            ;-)
            Pozdro. ES

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka