Dodaj do ulubionych

Kogo dotyczy?

23.05.07, 19:09
Obserwuj wątek
    • jasnygrom Re: Kogo dotyczy? 23.05.07, 19:39
      :)
      kurrrteczka, za wcześnie dałem entera ;) sorki :)

      Lukowitz zadaje pytanie odnośnie Nieznajomego. Otrzymuje od Księgi odpowiedź.
      Nie może zrozumieć, prosi o pomoc. Znikąd pomocy.

      Czuję, że nakładają się co najmniej 3 sprawy:
      (a) Rewolucja, zmiana skóry (h49)
      (b) Nieznajomy
      (c) Przegryzanie na forum

      1.pytanie: kogo (czego) dotyczy odpowiedź?
      Możliwe, że wszystkiego na raz. Możliwe, że jednej ze spraw - której? Możliwe,
      że trochę tego, trochę tego. Możliwe, że przemiany wewnętrznej. Żadna z
      możliwości nie wyklucza pozostałych. Nie wiem, po czym poznać, czy dotyczy (a)
      czy (b) - skoro oba problemy są bardzo podobne to i odpowiedzi na nie także
      trudno odróżnić.

      2.pytanie: jak pytać, aby odpowiedź otrzymać na pytanie zadane, a nie na myśli
      błądzące?
      Patyki mają tę przewagę nad monetami, że manipulacje i odliczanie zajmują lewą
      (tę praktyczną) półkulę mózgu i nie może ona przeszkadzać w tym czasie lewej
      (intuicyjnej). Bo samo losowanie następuje w momencie podziału na dwie wiązki -
      reszta to rytuał zmierzający do odczytania wyniku oraz zajęcia świadomości.
      Podobnie jest z monetami. Tylko tu trwa to krócej i uboczne myśli mają więcej
      dostepu. Czytałem gdzieś kiedyś, że można sobie ustawić zdjęcie, rysunek, napis,
      aby ułatwić skupienie na wybranej sprawie.
      Lukowitz pisze, że jest wiatrem. Wiemy, jak trudno powietrzu zająć się jedną
      sprawą, czy usiedzieć dłuższy czas w spokoju. Podobnie trudno utrzymać myśli w
      ryzach podczas halnego ;)

      Może ktoś zna sposób?

      zakłopotane pozdro :) RP
      • transwizje Re: Kogo dotyczy? 23.05.07, 20:27
        ja mam 2 sposoby.
        1) pytam sobie a muzom, np. Co mi teraz Księgo powiesz? a potem rozgryzam na
        podstawie odpowiedzi jakie jest pytanie (oj, ciekawa zabawa)
        2) pytam tylko wtedy, gdy czuję wewnętrzny napór na to a nie inne pytanie
        (kiedy są 2 w głowie, to nie ta chwila). Przeważnie jest to stres, niepewność,
        lęk w jakiejś sprawie.

        I trzeci dodatkowy:
        3) jest pytanie, odpowiedzi padają nie na temat, albo wydają się dziwne, pytam
        wiele razy, a potem wyciągam "sumę" z podobieństwa do siebie odpowiedzi, ale to
        kiepski sposób, raczej na nudne i puste wieczory i nie należy się do niego
        przywiązywać.

        Pozdro. ES
        • lukowitz Re: Kogo dotyczy? 24.05.07, 19:33
          Jasnygrom pisze:
          Czuję, że nakładają się co najmniej 3 sprawy:
          (a) Rewolucja, zmiana skóry (h49)
          (b) Nieznajomy
          (c) Przegryzanie na forum

          aby zbytnio nie gmatwać, będę od razu zatrzymywała się nad wątkiem, który
          sprawia mi jakąś trudność, jest niejasny.
          Czujesz, że 3 sprawy nakładają się. Po tym co napisała Transwizje w
          temacie "mam3 na 26"juz sama nie wiem, czy moje pragnienia nie sa pomieszane z
          tym, co niesie przesłanie księgi??
          Jednakże jasnygrom wyjaśnia, analizuje i jak zaznaczył w (c) przegryzanie na
          forum, pomaga mi przegryźć , zrozumieć całość.


          1.pytanie: kogo (czego) dotyczy odpowiedź?
          Możliwe, że wszystkiego na raz. Możliwe, że jednej ze spraw - której? Możliwe,
          że trochę tego, trochę tego. Możliwe, że przemiany wewnętrznej. Żadna z
          możliwości nie wyklucza pozostałych. Nie wiem, po czym poznać, czy dotyczy (a)
          czy (b) - skoro oba problemy są bardzo podobne to i odpowiedzi na nie także
          trudno odróżnić.

          właśnie jasnygrom, mi tez trudno spojrzec na to z dystansu, chociaż usiłuję to
          uczynić. Powiem może, że dzisiaj nieznajomy zaproponował mi spotkanie....i
          chyba sprawa się wyjaśnia, bo podał dokładny adres...tak nie robi ktos, komu na
          kobiecie zależy. Po co do domu zaprasza? Myśli, że jestem głupia gęsią, która
          można złapać na komplementy?? ( bez ujmy dla gęsi)
          Myślę, że sprawa się wyjaśnia, to chyba nie jest ten z 49....nie jestem
          zainteresowana tą nowa znajomością. Sympatyczne wiadomości, ale to nie to.

          Jakie zadac pytanie, pytania i w jaki sposób, aby otrzymac odpowiedź, która
          pomoże mi zrozumieć sytuację w której się znalazłam, oczywiście dotyczącą
          uczuć, relacji z mężczyzną moich marzeń ;-) czy zostawić całość, pozwolić aby
          popłynęło wszystko na oślep? Miłośc w sercu jest, nie wykasuję jej kliknięciem
          klawisza czy choćby słuchając mądrości. "Miłość ma swoje reguły, o których
          rozum nic nie wie"
          czy pytając korzystać z programu?Łodyg krwawnika nie mam, monetami placzę
          wszystko.... ;/ więc co? program? chyba jednak wybiorę monety o ile zdecyduję
          się.
          dzięki jasnygrom za pomoc w tym przegryzaniu, bo z tym rafiłeś w 10 ;-)

          Transwizje pisze:
          1) pytam sobie a muzom, np. Co mi teraz Księgo powiesz? a potem rozgryzam na
          > podstawie odpowiedzi jakie jest pytanie

          może i ja tak powinnam postąpić?

          I jeszcze jedno, ale to może bez znaczenia?
          Na moja lakoniczną wiadomośc do mężczyzny z 49, otrzymałam od niego odpowiedz o
          ewentualnym spotkaniu kiedyś . ???
          pozdrawiam bardzo zielono i truskawkowo
          ma
      • jasnygrom Re: Kogo dotyczy? 24.05.07, 19:20
        :)
        jeszcze jeden sposób, podobny do trzeciego Ewy:
        4) odpowiedzi na pytanie mnożą się, bo pytanie jedno a losowań wiele. Ostatnie 3
        heksagramy (odpowiedzi) dotyczące jednego pytania zamieniamy na "sumę", ale
        nieco inaczej. Zakładam, że zapis heksagramów był standardowy (z dołu do góry).
        Mamy ostatnie 3 heksagramy: A, B i C i mamy otrzymać wynik X.

        Jak zamieniamy trygramy na linie:
        Linia ciągła w trygramie (A,B,C) oznacza orła, przerywana reszkę.
        Niebo (3 ciągłe) to 3 orły.
        Ziemia (3 przerywane) to 0 orłów (3 reszki).
        Piorun, Woda lub Góra (1 mocna, 2 przerywane) to 1 orzeł.
        Wiatr (Drzewo), Ogień lub Jezioro (2 mocne, 1 przerwana) to 2 orły.

        Rysujemy:
        Dolny trygram A rysuj jako 1. linię X (dolną).
        Górny trygram A rysuj jako 2. linię X.
        Dolny trygram B rysuj jako 3. linię X.
        Górny trygram B rysuj jako 4. linię X.
        Dolny trygram C rysuj jako 5. linię X.
        Górny trygram C rysuj jako 6. linię X (górną).

        Postąpiliśmy podobnie, jak przy patykach. Tam na każdą linię trzeba wykonać trzy
        podziały patyków. Czyli 18 czynności na 1 heksagram.
        Tu dostajemy heksagram wynikowy X z 18 linii otrzymanych we wcześniejszych
        losowaniach. Heks.X pokazuje główny nurt rozwoju sytuacji, podczas gdy
        heksagramy składowe A, B i C - jego mniejsze strumyki.

        pogodne pozdro :) RP
        • lukowitz Re: Kogo dotyczy? 24.05.07, 19:36
          o jasnygrom :-)
          a wiesz co się stanie, jak zacznę rzucać patykami? nikt nie dojdzie do tego, co
          właściwie otrzymałam :-)
          pozdro
          ma
          • transwizje Re: Kogo dotyczy? 25.05.07, 08:29
            patykami się nie rzuca, ale tak przebiera, rozkładając między palcami, zabawa
            podobna do robienia na drutach. ;-)

            Jest jeszcze jeden sposób (nieskończenie wieloraki).
            I właściwie do niego należy chyba dążyć, jako celu rozwoju.
            Bezpośrednie kojarzenie rzeczywistości pod kątem systemu I-Cing.
            Świat daje nam cały czas różne sygnały i znaki o swych przemianach, my jesteśmy
            na ogół ślepi i ich nie rozumiemy, choć niektórzy mają swoje sposoby, żeby
            rozumieć to czy owo (przeczucia, zabobony, sny).

            Właściwie studiowanie Księgi to uczenie się czytania z życia, z Żywej Księgi,
            której ta zapisana jest jedynie uproszczoną manifestacją (materializacją),
            zbiorem wzorów (zresztą, dodajmy nie tylko I-Cing, ale inne wielkie systemy
            dywinacyjne również).

            Nauka rozpoczyna się od rozpoznawania wzoru w rzeczywistości, czyli to, co
            staram się nieudolnie robić na tym forum (bo sama się uczę przy okazji).
            Poszczególne trigramy, heksagramy, linie, to są całe światy, ale one mają swoje
            sygnały rozróżnialne, gdy się dzieją.
            Mózg i wyobraźnia zaczyna w końcu to rejestrować bezpośrednio, i dokonywać
            właściwych skojarzeń, wnioskuje bez pośrednictwa monet i linii.

            Pozdrawiam, Ewa
            • lukowitz Re: Kogo dotyczy? 25.05.07, 09:58
              czyli o ile dobrze zrozumiałam, korzystne jest równiez pisanie linii
              intuicyjne, nastawiam się na odbiór przesłanek płynacych do mnie, koncentrując
              na okreslonym problemie, pytaniu?
              właściwie kiedy o cos pytam, raczej jestem cała przesiąknięta treścią istoty o
              która pytam, że i odpowiedź powinna byc od razu odczytana....tylko co ze
              zrozumieniem? Z tym jest już trudniej, zwłaszcza gy w grę wchodzą moje uczucia.
              pragnienia jedno, informacja tego co się dzieje to częst drugie, ale możemy
              wpływac w jakimś stopniu na bieg płynącej rzeki, czyli zycia.
              pozdrawiam Cię Ewo
              ma

              ...a wiesz, że jak o Tobie myślę, to widze Cie w takim pięknym otoczeniu
              przyrody...i te pszczoły, których sie jednak trochę obawiam są piękne, a
              chatka, która czesto wspominasz jest dla mnie jak baśniowy sen ;-)
            • jasnygrom Re: Kogo dotyczy? 29.05.07, 07:46
              :)
              Ewa pisze:
              patykami się nie rzuca (...)
              ------------------------
              No właśnie! Jednak na kilku starych chińskich obrazkach widziałem gości
              wpatrujących się na rozrzucone po ziemi patyki. Wyglądało, jakby ktoś wziął pęk
              kijów, postawił go w pionie, puścił i odskoczył, a one się rozsypały niczym
              wielkie bierki. Może był to inny starożytny sposób z patykami?

              Pewno więcej gier pochodzi ze starych sposobów wróżbiarskich. Widzę tu kości,
              szachy, domino, karty, bierki. Uczynienie z nich zabawy pozwoliło przetrwać
              metodom przez długie wieki, choć pierwotne przeznaczenie zostało zapomniane.

              refleksyjne pozdro ;) RP
      • lolyta Re: Kogo dotyczy? 02.06.07, 03:45
        > Patyki mają tę przewagę nad monetami, że manipulacje i odliczanie zajmują lewą
        > (tę praktyczną) półkulę mózgu i nie może ona przeszkadzać w tym czasie lewej
        > (intuicyjnej).

        eee, to myslenie przedstawiciela osoby co mysli kazda polkula z osobna ;)))
        jakoby mezczyzni maja te zadania miedzy polkulami bardziej porozdzielane niz
        kobiety (znaczy sie, sa czynnosci ktore u panow angazuja jedna lub druga
        polkulepodczas gdy u pan obie). Mnie sie patyki kojarza z rozancem - ale nei z
        samymi Zdrowaskami tylko z mechanizmem przsuwania koralikow, znaczy sie - tak
        zautomatyzowanym, ze praktycznie poza swiadomoscia, ktora w tym czasie sobie
        doprecyzowuje pytanie, intencje i takie tam.
        • lolyta Re: Kogo dotyczy? 02.06.07, 03:52
          mamuniu, przedstawiciela grupy, nie osoby mialo byc, oczywista.
        • jasnygrom Re: Kogo dotyczy? 02.06.07, 17:15
          :)
          1.
          o tych półkulach (lewa, analityczna, odpowiada prawej ręce; prawa - intuicyjna,
          twórcza - lewej) jest m.in. w książce "RYSUNEK odkryj talent dzięki prawej
          półkuli mózgu". Książka jest świetna, a autorka (Betty Edwards) jest kobietą(!) ;)
          myślę, że coś w tym jest (jin, jang ;))

          2.
          moje patyki to bierki - stąd skupienie, aby nie wziąć więcej niż cztery. Przy
          odpowiedniej grubości patyków faktycznie można rzecz zautomatyzować :)

          3.
          jak w monetach decydującym momentem jest upadek monet, tak w patykach -
          rozdzielenie wiązki. Pozostałe czynności - odliczanie po 4, wkładanie między
          palce, przeliczanie na punkty (6,7,8,9) służy przypuszczalnie m.in. wydłużeniu
          czasu losowania. Uwzględniana jest wtedy dłuższa fala czasu, co pozwala uzyskać
          obraz większy od jednego momentu - uwzględnić zmiany jakościowe czasu. Dobrze to
          odzwierciedlają wykresy np. kursów walut, czy EKG.
          Poza tym przez setki lat zachowana jest tradycja, a w niej być może ukryty
          przekaz, żeby przyjrzeć się czwórce czy siódemce (7*7+1) (1+3+3; 1,4,7).
          Dłuższa czynność losowania odstrasza też od zadawania mniej ważnych pytań (myślę
          o zabawie dla hecy). Sądzę, że rytuał przyszedł z praktyką.

          4.
          ostatnio zastosowałem sposób, który uniemożliwił mojej świadomości (lewej
          półkuli :)) na jakiekolwiek hocki-klocki w rodzaju doprecyzowywania pytania, czy
          myślenia na inne tematy.
          a. postawiłem w myśli konkretne pytanie;
          b. ustaliłem, jak będę rysował (tu tradycyjnie: z dołu do góry);
          c. nie zapisawszy pytania zacząłem rzucać 3 monety;
          d. wynik każdego rzutu (ilość orłów) utrzymywałem w pamięci;
          e. po skończonym losowaniu zapisałem pytanie;
          f. narysowałem heksagram i utworzyłem heks po przemianie... ufff...
          g. teraz dopiero mogłem uwolnić umysł - co za ulga :)

          od pktu c do f byłem w prawdziwym napięciu (nie jestem Napoleonem), aby pamiętać
          wyniki wszystkich kolejnych rzutów i nic nie namieszać ;)

          pozdro :) RP
          • transwizje Re: Kogo dotyczy? 03.06.07, 15:42
            ja tam automatycznie to liczę wynik monet (dlatego nie mogę przestawić się na
            chińskie monety z dziurką bo na nich trudniej odszyfrować, gdzie avers gdzie
            revers, a mam je muszę się pochwalić, prosto z Chin, przez szwagra osobiście
            przywiezione, a to podobno jakieś wyróżnienie losu w tej materii)

            z automatyzmem mam inną historię. dawniej, gdy "studiowałam" z zapałem
            astrologię zapamiętywałam horoskop dość łatwo wieczorem, po czym przed
            zaśnięciem rozważałam go dotąd, aż wpadałam w taki specjalny trans, w którym
            działy się różne ciekawe zjawiska, rodem z owego horoskopu.
            potem zdarzało mi się to też z heksagramami, ale tu jest więcej do zapamiętania
            szczegółów i trza zaglądać do opisów trigramów, linii, jeszcze tego nie
            obcykałam tak jak z planetami i aspektami. a to przerywa zastanawianie się.

            zresztą już jakby ciekawość nie ta... ;-)
            pozdro. ES
            ale pomysł z zapamiętywaniem dobry, to motyw tego mojego pisania teraz,
            Jasnygromku.
            • jasnygrom Re: Kogo dotyczy? 04.06.07, 07:19
              :)
              Ewa pisze:
              (...) nie mogę przestawić się na chińskie monety z dziurką bo na nich trudniej
              odszyfrować, gdzie avers gdzie revers (...)
              ---------------------------------
              kiedyś czytałem (nie pomnę, gdzie), że starożytne chińskie monety (okrągłe z
              kwadratową dziurką pośrodku) sąz jednej strony czyste a z drugiej zapisane. Ta
              czysta strona to 3 Niebo (nasz orzeł), a zapisana 2 Ziemia (nasza reszka). Jak
              znajdę, gdzie to było to dam znak.
              Czysta strona to idea, możliwości, energia; z napisami - zmysły, wypełnienie,
              materia (jakoś tak mi się kojarzy).

              poranne pozdro :) RP
              • transwizje Re: Kogo dotyczy? 04.06.07, 13:46
                e to nie są starożytne monety, mają okrągłą dziurkę i są z epoki komunizmu,
                mają taki kłos z jednej strony, ludowy, po drugiej napis chiński niestety z 9
                znaków, co trochę nie pasuje do 8 heksagramów. U nas kłosik, czy liść jest na
                reszce, ale tu? to chyba jako herb/godło występuje. Zatem sobie odpuszczam
                ustalenie faktów. 3 chińskie monety na czerwonej tasiemce wiszą w odpowiednim
                rogu Feng-shui w mojej chatce i to jest ich zadanie.
                (hm, kiedy je powiesiłam, wkrótce jakoś założyłam to forum, więc może mają
                jakiś wpływ?) ;-)
                pozdro, Ewa
                • jasnygrom Re: Kogo dotyczy? 05.06.07, 06:55
                  :)
                  Ewa pisze:
                  (...) monety (...) mają taki kłos z jednej strony, ludowy, po drugiej napis
                  chiński niestety z 9 znaków, co trochę nie pasuje do 8 heksagramów.
                  -------------------------------
                  jak dla mnie kłos (ludowy ;)) to pole, zbiory, zapasy, żywienie czyli Ziemia
                  (2), natomiast 9 to liczba Nieba (3) ;)

                  słoneczne pozdro :) RP
                • jasnygrom Re: Kogo dotyczy? 05.06.07, 07:01
                  :)
                  PS. jeśli spełniają swoje zadanie, to pewno lepiej im nie przeszkadzać.
                  :) RP
                  • transwizje Re: Kogo dotyczy? 05.06.07, 08:46
                    jesteś genialny, tak mi się przeca wydawało intuicyjnie, ale nie mogła ja
                    znaleźć racjonalnego uzasadnienia! ;)

                    pewnie, niech wiszą, a niech służą zwykłe polskie grosiki.
                    pozdro, Ewa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka