nothappy
22.10.08, 19:25
Jest mężczyzna. Na razie niestety tylko wirtualny. Bardzo chciałabym żeby stał
się realny. Nawet na jeden raz, tak żeby skonfrontować wyobrażenie z
rzeczywistością. Niby jakąś chęć wykazuje, ale...
Ponoć zajęty bardzo i w zasadzie nie mam powodów żeby nie wierzyć. Ale jak
długo można być aż tak zajętym?
Pytanie 1 - jak się znajomość rozwinie: 62.4/15
62 - Przewaga małego, małe przekroczenie. Korzystne dla małych rzeczy ale nie
dla marzeń. 4 linia - nie działać.
15 - skromność, pomyślne zakończenie spraw.
Czyli: Nie napierać, nie narzucać się, cierpliwie czekać a wszystko będzie
dobrze i po mojej myśli? A jeśli działać to powolutku i małymi kroczkami?
Pytanie 2 - czy się spotkamy 13.1/33
13 - zbieranie się ludzi, wspólnota. 1 linia - spotkanie, ale niekoniecznie z
opcją kontynuacji
33 - odwrócenie.
No i tu już się pogubiłam. Zniknąć, nie nagabywać po to żeby spotkanie
nastało? Czy raczej to że na spotkanie jest duża szansa, ale będzie ono
rozczarowaniem?
dziękuję za pomoc