jasnygrom
06.01.09, 20:42
:)
--------
(1) losowanie
z mego notesu:
(pt) 19-12-2008 05-20 ryx:
co kierowało Rą wczoraj ok.17, że przyszła do nas i stopniowo się nakręciła
emocjami? (kostka, zapis od góry)
47/12
Ucisk, Spętanie, Wyczerpanie/Stagnacja, Cofnięcie
dz!
47.2
Opresja przy winie i strawie. Nadchodzi mąż ze szkarłatnymi opaskami na
kolanach. Sprzyja złożenie ofiar. Wyruszenie przynosi niepomyślny los. Bez ujmy.
r:
Były to urodziny średniej córki, więc po wyjściu Ry zasiedliśmy do stołu. Gdy
Ra wychodziła w gniewie, przy skrzynce listowej stał sąsiad - musiał słyszeć
jej podniesiony ton. Wyglądało, jakby stał tam dłużej. Gdy Ra przyszła byłem w
czerwonej bluzce i akurat przestawiałem amerykankę. Chwilę przedtem dzwonił
Raf, że na urodziny przyjdzie jutro (czyli w piątek). Miał on swego czasu 2
operacje na lewe kolano. Przez całą orację Ry ani razu nie zabraliśmy głosu,
tylko słuchaliśmy.
45.6
Narzekanie i wzdychanie, strumienie łez. Bez ujmy.
r:
Nieskładna treść przemowy Ry (jest nieco niezrównoważona) sprowadzała się do
zarzutów co do naszego postępowania. He słuchając miała łzy w oczach. Gdy
chciała coś odpowiedzieć, zabrać głos, wzrokiem nakazałem milczenie.
12.0
Zastój. Źli ludzie nie sprzyjają wytrwałości szlachetnego. Wielkie odchodzi,
małe nadchodzi.
r:
no comment.
--------
(2) nietypowo
nietypowe w tym losowaniu były 3 rzeczy:
1. pytanie dotyczyło sytuacji minionej, czyli przeszłości;
2. rzut 6-krotny kostką, odczyt z rogów
(vide wątek: losowanie/kostka 2);
3. zapis linii z góry na dół, odczyt "normalny" (od dołu).
--------
Nie uzyskałem odpowiedzi na zadane pytanie, ale niby opis sytuacji, której
pytanie dotyczyło... Chyba nie powinienem pytać o stan wewnętrzny innej osoby,
bo nie mogę skonfrontować otrzymanej odpowiedzi z rzeczywistymi jej odczuciami.
badające pozdro :) ryx