Gość: waldek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.01.09, 21:07
Wyjazd byl swietny rowniez dzieki znakomitej pogodzie.
Chyba nigdy dotychczas w Austrii nam pogoda sie tak udala.
6 dni slonca, czasem troche mgielek ktore mozna bylo omijac.
Dojazd: przez Slowacje bardzo dobry. Nalezy tylko uwazac na dziury w drodze w
okolicach Cadcy oraz juz czesciowo dziurawych dwoch mostow na nowej pieknej
autostradzie. Ale to juz chyba niestety "norma" w krajach bylych krajow
socjalistycznych. Jednak fakt przejechania autostrada od Zyliny do Innsbrucka
wynagradza te niedogodnosci. Dodoatkowo wazne jest ze radary na autostradzie
tylko informuja i nie wysylaja fotek do najblizszych naszego miejsca
zamieszkania fotek z namierzona predkoscia i mandatem.
W dolinie Zillertal wszystko znakomicie zorganizowane. Dzalaja skibusy oraz
lokalna kolej. Wieksze pensjonaty dowoza klientow do stacji kolejek. Skipass 6
dni kosztuje 186 EUR na cala doline. Jezeli zwrocisz skipass to oddaja 2 EUR.
Mieszkalem w malym pensjonacie za 36 EUR z wyzywieniem HB. Jest on pieknie
polozony na zboczu z pieknym widokiem na cala doline. Niestety trzeba do niego
dojechac droga miejscami szerokosci 2m niekoniecznie zabezpieczona przed
osunieciem.
Jednak po 2-krotnym przejechaniu mozna bylo sie do tego przyzwyczaic podobnie
jak ludzie tam mieszkajacy od wielu lat. Najbardziej rozbrajajacy jest znak
drogowy ograniczajacy predkosc do 40 km/h. Po jego odwolaniu mozna jechac
dowolna predkoscia.
Jezdzilem z Zell oraz Mayerchofen.
W Zell sa piekne trasy glownie na Karsplitz i Kreuzjoch i tam w wiekszosi
jezlilismy.
W Mayerchofen na Achorn to byla nasza pomylka gdyz tylko ciekawa byla czerwona
do samego dolu jednak w duzej mierze prowadzila przecinkami lesnymi co nam sie
nie bardzo podobalo. Cikawoska moze byc kilka wybudowanych w sniegu IGLOO
ktore sa do wynajecia za jedyne kilaset EUR na cala noc (a moze dobe???).
Rowniez robia tam imprezy "rozrywajace". Czyms trzeba turystow przyciagnac.
Jednak dla poczatkujacych jest duzo miejsca do nauki.
Z kolei po drugiej stronie drogi jest duzy kompleks wyciagow Penkan mysle ze
adresowany juz dla zaawanowanych. Niestety tlumy ludzi. Szczegolnie w obrebie
wyciagu startujacego na Penken z Ramsau.
Wiekszosc tras "mocno" czerwonych oraz kilka czarnych.
Generalnie sliczna okolica w ktorej wszyscy znajda dla siebie miejsce dla
nartowania.