Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Narty w Andorze

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 16:57
    Witam! czy ktoś z forumowiczów był w Andorze na nartach? będę wdzięczna za wszystkie informacje:)
    Obserwuj wątek
      • ortodox Re: Narty w Andorze 09.09.11, 21:09
        Na nartach w Andorze nie byłem ... ale Andorę znam :)
        Jeśli jesteś znudzona Alpami, to możesz pojechać do Andory, Bułgarii, Rumunii i nawet do Algerii. Czy ma to sens? Dla mnie niema, ale ludzie są różni i każdy może trwonić swój czas i pieniądze w dowolny sposób. Moim zdanie jest to zadupie narciarstwa.
        pozdro.
          • ortodox Re: Narty w Andorze 12.09.11, 04:57
            Porozmawiajmy więc o konkretach.
            Do Andory z Pl jest ok 2400 km i w Andorze nie ma Lotniska
            W Andorze są praktycznie 2 ośrodki narciarskie: Grandvalira 190km i Vallnord 90km.
            Skipas na ten większy ośrodek to koszt 213€ na 6 dni a ok. połowa wyciągów tam to orczyki i niemal połowa tras to zielone lub niebieskie. W Alpach taki ośrodek to słaby przeciętniak.
            W lepszych ośrodkach alpejskich jak choćby w austriackim Zillertal za 205€ masz do dyspozycji prawie 700km tras narciarskich, a orczyki pomijalny to margines. Do Zillertal masz z Pl ok 1150km. Może gdybym mieszkał w Barcelonie lub Tuluzie brałbym ewentualnie Andorę pod uwagę z uwagi na stosunkowo niewielką odległość. Jednak z Pl? To nie ma większego sensu moim zdaniem, skoro bliżej masz lepsze i tańsze Alpy.
            pozdro.
          • ortodox Re: Narty w Andorze 12.09.11, 05:02
            Gość portalu: ania1966 napisał(a):

            > nigdy nie bylam w Alpach:(
            -------------
            To może spróbuj się tam wybrać, a Andorę zostaw na ... kiedyś tam, albo nigdy :)
            pozdro.
              • skyddad Re: Narty w Andorze 18.09.11, 16:48
                Witaj Aniu,
                Bylem w Andorze.Lecisz samolotem z W-wy.Jest dobre polaczenie ktore obsluguje Wizzair.
                Dolatujesz do Barcelony nastepnie autobusem do Andory 35£ od lebka.Jedzie sie okolo 2,5 godziny.Andorra jest bardzio tania.Polecam wycieczke zorganizowana przez biuro infoski.
                Maja duza oferte do Andory.
                Niestety wypowiedz Ortodoxa jest amatorska i negujaca caly swiat.
                Granvallira jest cudowna,potwierdzam wypowiedz kolegi z poprzedniego postu,pol dnia sie jedzie w jednym kierunku i polo dnia z powrotem.Sa PISTY O DLUGOSCI 11KM BEZ ZATRZYMANIA.No i slonce ktorego tak silnego idlugo swiecacego niestety niema w Alpach.Andora lezy bardziej na poludnie.Zarcie dobre i tanie alkohol to smiech bierze 1,5l whisky za 9£.Sangrije pijesz jako napoj chlodzacy 1,5l za 90c.Zima jest od stycznia do polowy marca pewna.Cale Alpy sa zdzirskie i ceny zlodziejskie nie adekwantne do ludzkich dochodow.
                Pzdr.Sky.
                • ortodox Re: Narty w Andorze 18.09.11, 19:59
                  skyddad napisał:

                  > Niestety wypowiedz Ortodoxa jest amatorska i negujaca caly swiat.
                  ==============
                  Wiataj Sky,
                  Może moja wypowiedź jest amatorska, ale nie neguje całego świata, ale tylko sens wyjazdu do Andory na narty. Byłem w Andorze kilka razy ( nie na nartach, ale podczas moich letnich wojaży po półwyspie Iberyjskim) .... i nie widzę w tym kraju nic szczególnie taniego i atrakcyjnego. Ośrodek narciarski jak wyżej opisałem to zaledwie alpejski przeciętniak i uzasadniłem to. Może to amatorskie, ale nie widzę nic szczególnie atrakcyjnego w orczykach, a i ceny mają jak pokazałem niezbyt niskie. Tania gorzała nie jest dla mnie żadnym argumentem w wyjazdach narciarskich ( może jestem amatorem) ale po wypiciu 2 flaszek gorzały nie mam ochoty na jazdę na nartach. Także długość zjazdu nie jest w tym wszystkim najważniejsza, ale to moje amatorskie spojrzenie. W alpach są zjazdy nieco dłuższe, a bez zdejmowania nart w jedna stronę można jechać cały dzień. Podałem konkretne liczy wiec zamiast zarzucać amatorszczyznę wypadało by podać jakieś konkrety i podważyć w liczbach to co podałem. Tak zrobiłby zawodowiec taki jak Ty sky ;) Póki co na słoneczko i orczyki i tanią gorzałę mogą nabrać się tylko amatorzy opalania i leczenia kaca.
                  pozdr.
                  • skynews Re: Narty w Andorze 18.09.11, 21:49

                    „Witam! czy ktoś z forumowiczów był w Andorze na nartach?” - to jest pytanie, które zadaje założycielka wątku ale najwięcej wpisów robi jak zwykle ktoś kto nigdy tam nie był...
                    • ortodox Re: Narty w Andorze 18.09.11, 22:32
                      ... i znów zamiast o konkretach piszesz sky znów dyrdymały :)
                      Wiesz co, nie byłem na nartach także w Białce Tatrzańskiej i w Murzasichlu i nie próbuj przekonywać mnie, że nie mogę mieć zdania na ten temat nart w tych miejscach. Przy pewnym zaawansowaniu "amatorszczyzny" mogę wyrobić sobie opinię na temat tych miejsc nie tracąc czasu na osobiste doświadczenia. Po raz kolejny powtarzam. Podałem argumenty dostępne dla każdego kto potrafi posłużyć się wyszukiwarką. Jeśli są nieprawdziwe i w realu zamiast orczyków są tam szybkie kanapy, to proszę o takie argumenty. Jeśli w realu karnet na
                      Grandvalira kosztuje 100€ i jest tam nie 190km tras w wiekszoś0ci dla początkujących ale 700 i w większości dla narciarzy zaawansowanych lub średniozaawansowanych, to proszę to napisać ... ale nie wyjeżdżaj mi tu sky ze słoneczkiem i tanią gorzałą, bo pachnie to nierozumieniem tematu i myśleniem bardzo popularnym w pewnych środowiskach typu "byłem tam ... więc tam jest najlepiej" Od Ciebie akurat można by oczekiwać więcej, a przynajmniej tak kiedyś było.
                      pozdro.
                      • smir_noff Re: Narty w Andorze 19.09.11, 07:25
                        Przychylam się do wypowiedzi sky’a, proponuję żeby wypowiedział się ktoś, kto jeździł zarówno a Andorze jaki i w kilku dużych resortach alpejskich. Opinia kogoś, kto nie był w AND na nartach, a twierdzi, że jest tam słabo, tylko w oparciu o przeszukanie netu, nie jest dla mnie wiarygodna.
                        • jabolkn Re: Narty w Andorze 19.09.11, 10:06
                          smir_noff napisał:

                          > Przychylam się do wypowiedzi sky’a, proponuję żeby wypowiedział się ktoś,
                          > kto jeździł zarówno a Andorze jaki i w kilku dużych resortach alpejskich

                          także się przychylam,
                          właściciel skionline.pl
                          był tam w ubiegłym roku - jest relacja ze zdjęciami na forum
                          ale prawdopodobnie mało objektywna bo sponsorowana

                          > kto nie był w AND na nartach, a twierdzi, że jest tam słabo, tylko w
                          > oparciu o przeszukanie netu

                          dla takich userów proponuję założyć temat:
                          Podróże palcem po mapie
                          • ortodox Re: Narty w Andorze 19.09.11, 11:52
                            Ja też chętnie poczytałbym rzetelną relację z Andory, która może zmieni moja opinie o tym ośrodku jako narciarskim zadupiu. Na razie jednak mamy informację, że tanio ( czytaj tania gorzała), słonecznie ( czytaj świeciło słońce jak tam byłem), wietrznie ( wiało gdy tam byłem) ... i że można jechać w jedną stronę przez pół dnia. Takie oto "konkrety" i "przydatne informacje" można wyłuskać z relacji narciarzy, którzy spędzili tam tydzień. Z całym szacunkiem dla takich rewelacji, po tygodniowym pobycie! Dla mniej zorientowanych w górskiej pogodzie może jest to jakaś informacja, ale dla wszystkich, którzy znają góry i wiedzą, że pogoda nie tylko z tygodnia na tydzień, ale z dnia na dzień może być skrajnie różna, to zwyczajne bla bal bal. Chętnie wiec poczytam razem z Anią jakieś konkrety, które pozwaolą ocenić, czy narty w Andorze do której trzeba jechać 2400km lub poprzez barcelońskie lotnisko i dalej za 35( € ...jak sądzę a nie funtów ) od łebka w jedna stronę 3h busem ... śmiesznie tanio. Już przy 2 osobach daje to w obie strony 140€ dodatkowych kosztów extra. Na miejscu jesteś pozbawiony własnego środka komunikacji w sposób obligatoryjny, wiec możesz w pełni i bez reszty oddać się konsumpcji wszelkich dóbr alkoholowych za jak np. whisky po 9€ za 1.5l.
                            W tym momencie nie musisz kupować nawet karnetu za 215€, bo po co i nawet już orczyki nie przeszkadzają, bo dupy z krzesła podnieść się nie chce i łeb pęka. Lepiej skoczyć po kolejne flaszki. Inny z kolei z uporem maniaka i zaangażowaniem godnym lepszej sprawy odsyła w spamerski sposób forumowiczów na inne portale nie mając nic sensownego do powiedenia.
                            Więc owszem! Czekamy na sensowna ocenę narciarskiej Andory, ale na litość boską trzymajmy sie jakiegoś poziomu wypowiedzi. Jakiś szczegółowy opis infrastruktury narciarskiej, bazy hotelowej z z poleceniem dobrej lokalizacji, cen na stokach i tym podobnych informacji.
                            pozdro.
                      • Gość: Neptun Re: Narty w Andorze IP: *.tvk.torun.pl 25.12.12, 12:03
                        Z wpisów =ortodoxa= jasno wynika, że nie był w Andorze na nartach a pisze jak by był, pisząc o orczykach, których ja nie widziałem, na szczyt wjeżdżałem gondolą. W ogóle pisze aby zniechęcić, nie wiem w jakim celu, każdy ma prawo jechać dokąd chce.
                        • kamina5 Re: Narty w Andorze 26.12.12, 22:28
                          Bylam kilkakrotnie. Wada- niektore kanapy wolne i zadna nie ma oslon. Pisty oznakowane tak sobie. Knajpy na stokach z reguly samoobslugowe, jedynie klimat na Grau Roig. Snieg w lutym,marcu w poludnie zupa.Soldeu najlepszy na zakwaterowanie.
                          Plusy- hm, mam blisko.I mozna pojezdzic.Kupic nowe narty.
                          Z Pirenejow polecam Baqueira Beret , wg mnie najlepsza, potem Formigal.
                          Kazda z tych stacji na trzy, cztery dni najdluzej
      • Gość: imacfun Re: Narty w Andorze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.11, 16:22
        Byłem w Andorze dwa razy, wyjazd na przyszły rok mam już zabukowany i opłacony. Przelot - do BCN i potem autobusem - to nie jest problem, czasowo tak jak w Alpy. Narty w Andorze są fantastyczne - z reguły piękne słońce, oryginalne (hiszpańsko-francuskie) jedzenie, trasy czasem nawet do południa ze sztruksem, niewielki - w stosunku do Alp - tłok. Turyści - głównie rosjanie i anglicy/irlandczycy. W małych knajpkach w zasadzie codziennie fajna muzyka na żywo (przyjezdni grają za piwo), szczególne huczne atrakcje na dzień św. Patryka. w Andorra la Vella dużo sklepów z markowymi towarami w korzystnych cenach.
        Jeżeli ktoś ściubi każdy grosz, to będzie ciągle jeździł w zatłoczone Alpy, jadł wursty i świata nie zobaczy. czasami nie warto przeliczać wszystkiego na euro, a zdobyć się na nieco szaleństwa - może się skończyć fascynacja Andorą, jak u mnie. I jeszcze jedno: obliczyłem w zeszłym koszt wyjazdu indywidualnego do Andory i wyjazd proponowany przez kluby sportowe w Alpy autobusem - Andora była droższa ok. 10% - czyli 250-300 zł.
        Namawiam - jedź, póki nie jeżdżą tam wszyscy!
          • ortodox Re: Narty w Andorze 19.09.11, 18:46
            Gość portalu: ania1966 napisał(a):

            > Witam! widzę,że rozpętałam niezłą burzę na temat Andory!:)
            Ehhh ... Ty chyba burzy na forum narty nie widziałaś ;)
            > Decyzję podjęliśmy ... .
            Szybko podejmujesz decyzje, może to i dobrze, bo nie ma co się zanadto rozwodzić nad narciarskim wyjazdem. Tydzień szybko minie i nawet najgorsze kiedyś musi się skończyć ;))
            Oczywiście żartuję, bo po polskich stokach nawet Bułgaria, a co dopiero Andora wyda Ci się narciarskim rajem. Życzę Ci więc powodzenia i słonecznej pogody, a przede wszystkim sporo śniegu, bo w cieplejszych stronach z tym bywa różnie szczególnie w marcu. Oczywiście czekamy na relację z pobytu w Andorze i mam nadzieję na czegoś konkretnego mi o kosztach, podróży i infrastrukturze dowiemy się wszyscy.
            pozdro.
            • Gość: ania1966 Re: Narty w Andorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 13:55
              Decyzji wcale nie podejmuję szybko(gdyby tak było pewnie nie zaglądałabym na na forum)-tak naprawdę to bylam w Alpach:)-a wyjazd do Andory miał być czym innym(czytaj:nowym).
              Andorę również znam ale tylko z letnich wojaży-a oferta narciarska pojawiła się dopiero niedawno! Sama jestem ciekawa jak będzie ,bo takich prawdziwych opinii jest b.mało(reklama biur organizujących wyjazdy nie jest dla mnie całkowicie wiarygodna).Nie jestem wytrawnym narciarzem, więc mam nadzieję,że to co tam zastanę mi wystarczy:)
              A poza tym-lecimy samolotem-więc czas podróży skraca się do kilku godzin:)
              PS.do Bulgarii na pewno nie pojadę(byłam dwa lata temu latem i była to całkowita porażka!)
              Pozdrawiam Ania!
              • ortodox Re: Narty w Andorze 21.09.11, 11:28
                Gość portalu: ania1966 napisał(a):

                > ... tak naprawdę to bylam w Alpach:)
                --------------------
                Aaaa ... to nieładnie tak kłamać ;)

                > PS.do Bulgarii na pewno nie pojadę(byłam dwa lata temu latem i była to całkowit
                > a porażka!)
                ---------------------
                No widzisz, a na tym forum swojego czasu komplementowano bułgarskie ośrodki narciarskie.
                Wkleję watek, który zapewne przez przypadek zaczyna się podobnie do Twojego wątku ... dla informacji :forum.gazeta.pl/forum/w,380,119955166,119955166,Bulgaria_Bansko.html
                Jak widać spamerzy z JNFN kochamkije nie śpią i spamują na okrągło.
                pozdro.
                • Gość: ania1966 Re: Narty w Andorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.11, 14:01
                  No cóż-moja odpowiedż ,że nigdy nie byłam w Alpach była żartem(:))-nie zarzucaj mi kłamstwa,jeśli się nie znasz na żartach!Gdybyś tak napastliwie(i w dość ironiczny sposób) nie potraktował mojego pytania-pewnie bym tego nie napisała!Po za tym zawsze jak gdzieś wyjeżdżam (szczególnie w miejsca,o których mało wiem ) staram się dopytać o szczegóły(i mniej więcej podobne pytanie zadaję na początku wątku)
                  Ps.Wątek o Bułgarii to nie moje "dzieło"
                  Pozdrawiam-Ania.
                  • ortodox Re: Narty w Andorze 21.09.11, 20:56
                    Skoro (:)) ma oznaczać żart, wygląda na to, że cały wątek prawdopodobnie nim jest :)
                    Kiedy ja żartuję i tylko wtedy ... stawiam raczej ( ;)) i jestem w tym dość konsekwentny.
                    Choć coraz bardziej przekonuję się jednak, że chyba inne niż "żart" określenie pasuje bardziej do tego wątku. Twojego pytanie nie potraktowałem ani ironicznie, ani napastliwie ... lecz dosadnie i całkiem poważnie o czym przekonasz się lecąc na narty do Andory.
                    pozdro.
            • jaune77 Re: Narty w Andorze 27.12.11, 16:11
              Wybieram sie do andory- Arinsal Vallnord pod koniec lutego 2012 (od 18go lutego). Jeśli ktoś z Was w tym czasie również planuje wypad to proszę o kontakt: jaune@tlen.pl
              • doroti1983 Re: Narty w Andorze 01.01.12, 18:00
                O Andorze jest ciekawy wątek który założyłam na innym forum narciarskim -> www.kochamnarty.pl/topic/2676-andora/

                Jeśli ktoś nie chce włazić na forum :) Polecam filmik z Andory -> www.youtube.com/watch?v=z6puYInTuoo&feature=player_embedded
                • ortodox Re: Narty w Andorze 01.01.12, 19:17
                  Prawdę mówiąc filmik taki sobie :)
                  Spokojnie można pojeździć tak w Alpach, a nawet w Dolomitach gdzie freeride jest w wielu miejscach wyraźnie zakazany. Nie zmienia to faktu, że ludzie z jajami i tak tam tak jeżdżą, a nie sposób postawić policji na każdej trasie. Oni też mają swoje do roboty, wiec często przymykają oczy ... chyba, że kot przesadzi i trzeba go uspokoić.
                  Jest jednak w tej dyskusji wiele interesujących i wyważonych wypowiedzi. Jakże innych od tego prawie jednostronnego zachwytu w tym wątku.
                  pozdro.
                  • doroti1983 Re: Narty w Andorze 06.01.12, 23:23
                    Andora jest dość egzotyczna, nie jest to często obierany kierunek przez narciarzy. Filmik, jaki jest, taki jest, znaleziony, więc wrzuciłam, by czytelnicy mieli ogląd.

                    Andora jest też dość droga... Przykładowa oferta ze świetnym hotelem -> www.tramp.gda.pl/index.php/component/option,com_wycieczki/Itemid,45/katid,76/oferta,/task,sw/wycid,487/
                    • cyrkonia11 Re: Narty w Andorze 13.02.12, 22:27
                      Wygląda całkiem atrakcyjnie ale jak widzę, można wybrać też dojazd własny. Takie narty ze szkoleniem razem to fajna sprawa. Sporo mają ciekawych miejsc na wypady zimowe . które polecacie z ich strony?
                        • Gość: jaune Re: Narty w Andorze IP: 193.36.183.* 05.03.12, 10:30
                          Ale region składał się z 40paru km tras. I to tras bardzo łatwych. Wiec szczególnie dla uczących się. Dla osób jeżdzących dobrze może być tam nudno po 1 dniu. DO przemieszczania się po resortach są free busy ale jeżdżą bardzo rzadko. Tzn że jak nam się znudzi jeden resort koło południa to musimy długo czekać na busa. Bardzo czesto busy są przepełnione i nie zatrzymują się już na kolejnych przystankach. Wtedy trzeba korzystać z płatnych busów (koszt ok 1,50 - 3 € za jedną przejażdżkę). Bardzo dużo w te rejony przyjeżdża Anglików i Irlandczyków, którzy mają specyficzny sposób spędzania wplnego czasu po zejściu ze stoku. Są głośni i w większości pijani. Ja mieszkałam w miejscowości Arinsal. Byłam też w resorcie andora grandvalira i na ten resort musieliśmy już kupić osobny karnet. I jest on dużo większy ale też jest duże zatłoczenie na stokach. Bywałam kilkakrotnie w Austii na nartach i polecam wyjazdy właśnie tam. Są dużo większe resorty, więcej zróżnicowanych tras i mało ludzi (z uwagi na ogrom tras). I infrastruktura jest bardzo dobrze przygotowana i jest TANIEJ!!!! W andorze jest strefa duty free ale jedynie na alkohol i fajki. Na perfumy już nie. Jakby ktoś potrzebował więcej info piszcie do mnie na adres jaune@tlen.pl
                          • ortodox Re: Narty w Andorze 27.12.12, 11:00
                            Zamiast obiecanej relacji ani1966, która jej nie napisała ... doczekaliśmy się relacji jaune.
                            Dzięki juane, sam bym tego lepiej nie napisał ;)
                            Widać wyraźnie, że nie jest to żadna atrakcja i można wybrać lepiej.
                            A ci wszyscy, którzy koniecznie muszą sami wsadzić łapkę do ognia, żeby przekonać się że to boli ... niech jada i przekonają sie na własnej skórze. Powodzenia!
                            pozdro.
                            • Gość: Cru Re: Narty w Andorze IP: *.andorpac.ad 01.01.13, 23:45
                              Pozdrawiam właśnie z andorry, z El tarter,
                              Krótkie podsumowanie, oparte o doświadczenia z Austrii, Włoch i Francji. Krótko: szału nie ma, na bardzo duży plus nieprawdopodobne tereny i trasy, dla każdego a gdyby jeszcze był śnieg to i freeriderzy by zwariowali, wyciągi raczej starsze ale prawie wszystkie to kanapy. Natomiast resztka infrastruktury; gastronomia, toalety, wszelkiego rodzaju serwis - w porównaniu z alpami - pełen dramat. A stosunek jakości do ceny - jeszcze gorzej. Dla zorientowanych w cenach w austrii, ceny z andorry dla porównania lasagnia 11 euro, kebab na stoku (!!!) 7 euro - czas oczekiwania 15 min przy zerowym oblozeniu, baseny da rodziny 2+2 na 3 godziny -100 euro. Szybko licząc, wszystko niemal, karnety, spa, gastronomia jest o 30 % droższe niż np w Austrii. O cenach alkoholu itp szkoda pisać bo nie o to chodzi ale jack daniels jest drozszy niż w Polsce. W sumie fajnie zobaczyć nowe miejsce, ale i powyższe jak i przede wszystkim naprawde niemily serwis na każdym kroku, każą podsumować - raz i nigdy wiecej.
                              • k1234561 Re: Narty w Andorze 17.01.13, 10:58
                                Podpisuję się pod powyższą opinią Cru.
                                Od tygodnia jest tam mój brat z dziećmi.Niestety szału nie ma.Wyciągi starej generacji,kanapy,niezamykane.W dodatku zdarza się,że na kanapach leży śnieg.Obsługa wyciągu nawet miotły nie wyciągnie aby to zmieść i człowiek mógł usiąść normalnie.Trzeba klapnąć na ośnieżoną kanapę i jechać w górę 10-15 min.Nie trudno się domyślić,że po paru razach tyłki mokre.Ogólnie drogo,wejście na aquapark miejski 40 euro od osoby.Mało knajpek na stokach i obsługa fatalna.Brat trafił też na brzydką pogodę.Jest akurat bardzo zimno (-8,-10 stopni) do tego sypał śnieg na zmianę z deszczem.Osławionego w tej Andorze słońca jeszcze nie widzieli.Może dzisiaj wyjdzie.No i bardzo drogie połączenia komórkowe.Umawiamy się więc na godzinę i dzwonię do niego na stacjonarny telefon do hotelu.Sam hotel niby 4 gwiazdkowy ale standard jak na nasze 3 gwiazdki.Powiedział ,że na razie to nie odpoczynek,a walka z przyrodą ;)
                                Dodam,że do tej pory jeżdziliśmy we Włoszech (Madonna,Folgarida,Livigno,),Austrii i Szwajcarii,więc mamy porównnie z innymi ośrodkami.Ja jadę w przyszłym tygodniu to sama sprawdzę,jak tam jest.Na razie relacja z drugiej ręki.Aczkolwiek po tej relacji już mi się wyjazdu odechciało...:(
                                  • ewangelizator_carvingu Re: Narty w Andorze 28.01.13, 15:26
                                    Witam,

                                    mocno upraszczając:

                                    Grandvallira to takie Val di Fiemme, tylko na dole wiecej kamienia i szarosci

                                    trasy bardzo podobne, warunki pogodowo - śniegowe również

                                    fajny osrodek, jak ktos szuka nowosci nie bedzie załował

                                    jednak doszukiwanie sie wiekiego nowego łał - ja nie znalazłem, bardzo podobne narciarstwo jak w IT czy Austrii
                                    przygotownie tras - ten sam poziom co Alpy
                                    urozmaicenie tras - poziom podobny
                                    wyciagi - podobnie
                                    widokowo - moje subiektywne zdanie - gorzej niż Dolomity czy Alpy
                                    apres ski - w porównaniu z takim Ischgl -kicha, ale przecietna alpejska porównywalna

                                    jak miałbym wybrac tydzień w Ischgl czy Obergurgl czy Fassie vs GVallira - Austria i italia wygrywa

                                    podejzrewam ze koszty podobne GV nie jest droga, ale do samolotu nie zabierzesz wszystkiego tego co do samochodu czyli z Polski logistyka słabsza

                                    tania wóda i inne takie jest - to moze byc +
                                    • k1234561 Re: Narty w Andorze 28.01.13, 22:00
                                      Właśnie wróciliśmy z Andory (Grandvalira)
                                      Powiem tak, ogólnie było fajnie.
                                      A teraz trochę konkretów
                                      Na plus można zaliczyć:
                                      -ciekawe trasy,w większości czerwone i niebieskie
                                      -piękne widoki
                                      -mało ludzi,więc nie ma tłoku na stokach
                                      -w Andora la vella mnóstwo luksusowych sklepów,a ceny niemal o połowę niższe niż w tych samych sklepach w Polsce.Mnóstwo perfumerii,ceny bardzo korzystne i wiele promocji.
                                      -dużo sklepów sportowych,bardzo duży wybór sprzęu narciarskiego w naprawdę korzystnych cenach.Taniej niż u nas w Polsce.
                                      - ogólnie dość tanie jedzenie.Zupa (duża porcja) na stoku w knajpce gdzie obsługują kelnerzy 6 euro,cheeseburger domowej roboty (duży) z frytkami 8 euro.W zwykłym barze samoobsługowym 4,30 za dużego hamburgera lub hot-doga.
                                      -w mglisty,wietrzny,śnieżny dzień,kiedy jazda na nartach już nie jest przyjemnością,polecam wyjście na baseny termalne Coldea.Najlepiej wykupić sobie 3 godziny.To najkrótszy czas,ale spokojnie wystarczy.

                                      Na minus:
                                      -trasy są bardzo słabo oznakowane.Nie ma czegoś takiego jak numery tras.Są tylko oznaczone kolorami czyli czy jest to trasa czerwona czy niebieska czy czarna.Mapki są niemal bezużyteczne trzeba zdać się na własną orientację w terenie.
                                      -kanapy na wyciągach bez osłon.Jest to bardzo uprzykrzające,bo wiatry wieją tam okrutne.Przynajmniej jak myśmy byli,wiało strasznie,a wyciągi jeżdzą powoli.Kanapy są nieodśnieżane.Obsługa wyciągów ma to w nosie.Trzeba klapnąć tyłkiem w śnieg,albo w lód na krześle i jechać tak 15 minut.Niezbyt miłe doznania.
                                      -ogólnie obsługa stoków ma wszystko gdzieś. Pewnego razu z nami na kanapie jechał tata z synkiem.Tuż przed zejściem z kanapy małemu podwinęła się narta i spadł pod kanapę i zanim się wykaraskał kolejna kanapa uderzyła go w głowę.Pan obsługujący wyciąg nawet go nie zatrzymał.Czekał aż mały wyczołga się na bok.Ojciec nie mógł pomóc bo miał snowboard na nogach.No masakra.Nie do pomyślenia jest to we Włoszech,Austrii czy Szwajcarii,gdzie jak widzą małe dzieci to obsługa pomaga wyjść z wyciągu albo nawet zatrzymuje kanapy,aby dzieciaczki mogły spokojnie wysiąść.
                                      - mój brat będący tydzień przed nami w Andorze w tym samym miejscu miał tylko jeden naprawdę słoneczny,piękny dzień.Pozostałe 5 to silny wiatr, śnieg,mróz na zmianę z mgłami.Mysmy już mieli więcej słonecznych dni,ale uważam,że styczeń to nie najlepsza pora na narty w Andorze.
                                      Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem.
                                      Podsumowując, do Andory na pewno wrócimy ,ale w terminach połowa lutego,marzec.
                                            • Gość: Kitz Re: Narty w Andorze IP: 149.156.124.* 15.11.13, 10:32
                                              Dojazd autobusem z Polski do Andory, to jakieś nieporozumienie. Z Krakowa to 2200 -2300 km, zależy jaki wariant. Jedyna opcja, to samolot + autobus na miejscu. Z Barcelony jest 200 km, to pewnie około 3-4 godzin jazdy. Można wytrzymać. A może są i jakieś lotniska nieco bliżej. Nie rozumiem turystów chcących tracić w sumie aż 3 dni na podróż / ok.36 godz. w jedną stronę /. Po takiej jeździe ze 2 dni trzeba dochodzić do siebie.
                                              Już do Francji / 1600 km/ nie decyduję się na samochód, tylko od lat korzystam z samolotu / Genewa, Turyn /. Dojazd autem to tylko Dolomity i Austria - najdalej / dla mnie / Ischgl. Te 10 -12 godzin jeszcze dam radę.
                                              • imacfun Re: Narty w Andorze 22.11.13, 16:09
                                                Bez przesady z tym dojazdem - samolot z Wawy około 11 (ale uwaga, lot miał coś zmieniać, i miał zacząć latać Vueling) to około 3 godziny, potem chwila oczekiwania przy białym winie, i autobus Novatel około 4 godzin, w sumie około 20-21 jest się w Soldeu. Nawet pewnie krócej, niż autem do Austrii.
                                                Można alternatywnie lecieć do Tuluzy, ale tam nie ma bezpośrednich lotów z Wawy, i na odległości wychodzi na to samo. A, no i jak jest duży śnieg, to dojazd od strony Francji może być utrudniony.
                                                I przy okazji- zajrzyjcie na stronę Grandvaliry, uruchomili w tym roku nowe kamery, obraz jest fantastyczny!
                            • jabolkn Re: Narty w Andorze 14.07.16, 11:39
                              ortodox napisał:
                              > A ci wszyscy, którzy koniecznie muszą sami wsadzić łapkę do ognia, żeby przekon
                              > ać się że to boli ... niech jada i przekonają sie na własnej skórze. Powodzenia

                              bylem, wsadzilem bylo naprawde bardzo fajnie - klik relacja
      • jurasek3 Re: Narty w Andorze 19.11.18, 19:24
        witaj ,, ja chcę sie wybrać do Andory na narty , na tydzień ... nie mam nikogo, jesli zechcesz to może się poznamy i coś wymyslimy Jestem otwarty. Mieszkam w świetokrzyskim ,, marcopolo444@gazeta.pl Napisz czekam i pozdrawiam
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka