Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Najtrudniejsza czarna .

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 22:27
    Szanowni forumowicze narciarze ! Którą trasę (czarną ) uważacie za najbardziej
    wymagającą (najtrudniejszą)w Alpach .Czy trasy np;La Saren la Tunel w Alp d
    Huez albo Streifalm w Kitzbuhel są jednymi z najtrudniejszych może coś w
    Madonnie (jest tam parę trudnych wg mnie ) Pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • maczores Re: Najtrudniejsza czarna . 26.02.09, 23:34
        Polecam Schattenberg Nordabfarth w Saalbach. Po przejezdzie tej trasy bez
        zatrzymania dostalem takich drgawek w miesniach nog ze z ledwoscia odpielem
        narty.Pozdro
        • Gość: Jozzo Re: Najtrudniejsza czarna . IP: 74.13.102.* 26.02.09, 23:56
          Polecam zjazd z Pod Markowych Szczawin do Zawoi czatna gorsak trasa w wiownny
          dzien po oblodzonej sciezcze gorskigo podejscia oznaczonego czarnym kolorem
          potem porownaj wrazenia.

          A tak nawiasem mowiac to jest tak subiektywne ze szkoda gadac no ale jesli juz
          to nie ma potrzeby ogranizania do Alp no chyba ze ze snobizmu,
          Tatry Gesisa Szyja zjazd po nieprzetartym sniegu lasem po ciezkim zsiadlym
          sniegu nie dajacym szans na jakas sterownosc.

          No OK z innych ciekawostek Delirka w SunshineVllage Alberta Canda
          itp itd ale po co to komu .
      • Gość: Maciej Re: Najtrudniejsza czarna . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 08:53
        Dyskutowaliśmy o tym ostatniej wiosny:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=78186595
        • staruch5 Re: Najtrudniejsza czarna . 27.02.09, 10:17
          jest to tak samo sensowne co bezsensowne, jak dyskusja o najlepszej (!) trasie -
          byla ostatnio.
          Mozna wiele wymieniac.
          Tak naprawde nie jest trudne nachylenie jakiejs czarnej tarsy, bo te na ogol
          bywaja podobne (dotyczy tych najczarniejszych). Klopoty to ich szerokosc, a
          raczej waskosc i oblodzenie. Zjechanie slynnej Harakiri w Penken nie sprawia
          wielkiej trudnosci, jest szeroko i sporo miejsca do wyhamowania. Natomiast
          porocz tej, co wymieniles w Alp d'Huez (jest ona rzeczywiscie ciekawa, bo jedzie
          sie waska lodowa rynna w tunelu, a potem wypadasz na dosc strome muldowisko -
          ale szerokie) to mozna dodac Forcelle Staunies i Forcelle Rose w CdA.
          2 czarne Kronplaztowe sa przyjemne, ale nietrudne.

          Trudna moze byc szyjka na Goryczkowej czasami, no ale to tylko krotki fragment
          trasy.

          Trudne moze byc jezdzenie na nartach miedzy drzewami z ciezkim plecakiem w tez
          ciezkim sniegu po dosc stromym stoku - tak bywalo w Bieszczadach w 1976...
          • staruch5 Re: Najtrudniejsza czarna . 27.02.09, 12:07
            dodam jeszcze, ze oczywiste jest, ze takie opinie sa mocno subiektywne. Jasne.
            Ale nawet opinie jednego narciarza o trasach nie sa obiektywne. Chodzi o to, ze
            zeby sie wypowiadac o trasach praktycznie w calych Alpach trzeba tam byc. chyba
            malo kto jest w ciagu 1-2 sezonow wszedzie, wiec to zbieranie opinii trwa wiele
            lat. W moim przypadku np. w Alpe d'Huez bylem w 1998 i 1999 roku. Trudno mi taka
            trase porownac z ostatnimi czarnymi np. w Arlbergu w 2009. Zupelnie inne
            umiejetnosci, zupelnie inny sprzet, pewnie i technika. Tak wiec w dwojnasob
            nieobiektywne moga to byc opinie. ale jak ktos lubi gadac o d....Maryni, no to
            gadajmy.
            Pozdrwiam
            • Gość: misio_Zloty Re: Najtrudniejsza czarna . IP: 81.15.172.* 27.02.09, 14:08
              staruch5 - I tak sobie tez pomysliwuję czy jest sens porównywać
              trasy "czarne". Czy to ma być uhonorowanie narciarza że takową trasą
              zjechał czy ranking tras który i tak rzetelnym rankingiem nie będzie
              choćby i dlatego że inną skalę "teraźniejszości" będzie posiadał
              stok o nachyleniu powiedzmy 80% ale za to świetnie naśnieżony i
              wyratrakowany a innym będzie stok 65% ale za to miejscami zalodzony
              na przemian ze świeżym śniegiem, z muldami itd. Do tego będą różnice
              między stromymi ale megalotniskami a stokami o wręcz symbolicznej
              szerokości. Jednym słowem dysputa o d... marynii.
      • Gość: butynski Re: Najtrudniejsza czarna . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 12:06
        Pytając o najtrudniejszą czarną myślałem o tych które są zaznaczone na
        ogólnodostępnych mapkach we wszelakiej maści ośrodkach .Przy okazji jak mają się
        wartości podane na niektórych trasach ( nachylenia ) do rzeczywistego kąta ich
        nachylenia .W Madonnie można spotkać info o średnim nachyleniu , max. nachyleniu
        , długości itd . Np 70 % nachylenia - ile to stopni (czyżby 70% z 90 stopni)?.
        • jz_61 Re: Najtrudniejsza czarna . 27.02.09, 12:14
          Per analogiam do pojęć przyjętych w budownictwie:
          % nachylenia to tg (tangens) kąta przy podstawie zbocza.
          Tak więc 100 % => 45 stopni

          JZ
          :-)
          • jz_61 Re: Najtrudniejsza czarna . 27.02.09, 12:36
            A co do meritum - faktycznie odczucie zależy w większości od warunków.
            La Tunel jest trudne, bo górny odcinek nie jest nigdy ratrakowany - z założenia
            - MA być trudno. Gdyby wygłaskać ratrakiem ten górny kociołek, to nic specjalnie
            trudnego by to nie było.
            Co do pięknych, mocnych czarnych to moim faworytem jest Super Diable (34) w
            Les2Alpes. Na górze stosunkowo łatwa, szeroka, pięknie wijąca się pomiędzy
            zboczami, na dole kończy się ok 200 metrową, ale stosunkowo szeroką stromizną.
            Miodas !

            JZ
            :-)
        • staruch5 Re: Najtrudniejsza czarna . 27.02.09, 12:15
          O Bozhhheeeee!
          Nie matura lecz chcec szczera zrobi z ciebie oficera!

          Nachylenie z pewnych przyczyn niektorzy podaja w procentach (a powinno sie w
          stopniach lub radianach). Chodzi o funkcje trygonometryczne. Sinus lub tangens.
          Te funkcje sa NIELINIOWE, wiec wiele mozna by tu podyskutowac (bylo juz 3 lata temu
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=33231488&v=2&s=0
          ), ale na taki pomysl jak Twoj, to nikt nie wpadl :-)
          • jz_61 Re: Najtrudniejsza czarna . 27.02.09, 12:43
            > staruch5 napisał:
            > ale na taki pomysl jak Twoj, to nikt nie wpadl :-)
            Trochę tak zabrzmiało, jakby było to skierowane do mnie, więc się grzecznie
            spytam - komu odpowiadałeś ?

            JZ
            :-)
            • jz_61 Re: Najtrudniejsza czarna . 27.02.09, 12:53
              Teraz dopiero zajrzałem do podlinkowanej dyskusji.
              Nie zgłębiałem tego w przykładach - zawsze intuicyjnie odnosiłem do terminologii
              budowlanej.
              Może faktycznie w opisach narciarskich stosuje się sinus ? Nie wykluczone. A
              dodatkowo byłoby to wsparte schematem podawanych opisów tras - długość i różnica
              wzniesień - to daje dane do prostego wyliczenia takiego %ta odpowiadającego
              średniemu sinusowi.

              JZ
              :-)
            • staruch5 do jz61 27.02.09, 12:55
              nie dziwie, ze sie pytasz. Tak sie zlozylo, ze wpadles miedzy butynskiego a
              mnie, bo ja jakos nie dlugo moglem wyslac posta (brak komunikacji z serwerem
              gazety...).
              Oczywiscie moj post byl do butynskiego.
              pozdrawiam.
              • Gość: butynski Re: do jz61 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 19:31
                Widzisz staruch5 pytam bo jakoś nie dociera do mnie ,że nachylenie podane 70% wg
                twoich obliczeń to 31,5 stopnia a stojąc na górze ścianki o takim nachyleniu
                sprawia ona wrażenie bardziej strome ( może to tylko mylne odczucie )i stąd moje
                wątpliwości .
                • ortodox do normanlych 27.02.09, 19:49
                  Ja proponuję nie przejmować się procentowymi określeniami nachylenia stoku, bo tak naprawdę nie wiadomo o procent "czego" chodzi.Może o jakiś alkohol wypity przez ekipę redakcyjną.
                  Tak jak staruch już pisał ... dyskutowaliśmy, przedstawialiśmy argumenty, a i tak każdy pozostał na swoim stanowisku. Proponuję nie zauważać takich sensacji typu 78% ... tak jakby tego nie było, bo normalnym ludziom miesza to tylko w głowach, a normalnych inaczej jest na szczęście mniej. Uznaj, że nie widziałeś takich informacji(taka fatamorgana) i tak będzie lepiej.
                  pozdro.
                • staruch5 do butyskiego 27.02.09, 20:57
                  nie ma moich obliczen; ja jestem za tym, zeby podawac w stopniach i koniec. To z
                  Twoich obliczen wynikaloby, ze 70% to 63 stopnie.
                  Wydaje mi sie, ze czesciej podawane nachylenie stoku ma pochodzenie
                  architektoniczne, czyli tangens. Osobiscie uwazam, ze jezeli nie moga byc
                  stopnie, to uwazam za madrzejszy sinus. To tyle.
                  I przepraszam za te mature :-)
                  • Gość: butynski Re: do butyskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 15:38
                    A już się cieszyłem , że jeździłem po ostrzejszych niż w rzeczywistości a tu
                    tylko 30 parę stopni .Po lekturze o kątach i stopniach z poprzednich dyskusji aż
                    się przestraszyłem ,że zadałem naiwne pytanie - toż to z cyklu " co autor miał
                    na myśli " .
                    • maczores Re: do butyskiego 28.02.09, 20:43
                      Dla mnie czarna trasa to taka gdzie zatrzymujac sie mozna
                      wyciagnieta reka dotknac sniegu.Wtedy zaczyna sie robic stromo:)
                      • jz_61 Re: do butyskiego 28.02.09, 21:35
                        maczores napisał:
                        > Dla mnie czarna trasa to taka gdzie zatrzymujac sie mozna
                        > wyciagnieta reka dotknac sniegu.Wtedy zaczyna sie robic stromo:)

                        To znaczy, że nie na darmo jesteś MACZOres ! ;-)

                        JZ
                        :-)
                        • Gość: butynski Re: do butyskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 22:19
                          Zatrzymujesz się wyciągasz rękę i dosięgasz stoku .Podaj swoją wysokość do
                          pachwiny i długość ręki(kończyny górnej od ramienia po najdalej wysunięty palec
                          ) a prawdopodobnie okaże się ,że takich tras nie ma ( Chyba ,że pochylisz sie do
                          stoku ). Dlatego właśnie zadałem pytanie o nachylenie stoku bo podawane 70
                          procent do 31 stopni wypada blado !! Twu , twu o stopniach i procentach była już
                          dyskusja i nie chcę do niej wracać bo to nie na mój pusty łeb !
                          • ortodox Re: do butyskiego 28.02.09, 22:32
                            Maczo zapomniał dopisać, że sprawdza to na leżąco.
                            pozdrawiam ;)
                            • Gość: butynski Re: do butyskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 22:48
                              Eeeeeeeeeee tak to na niebieskich też wyjdzie !!
                          • Gość: Jacek Re: do butyskiego IP: *.vc.shawcable.net 28.02.09, 23:28
                            Czemu mialoby nie byc. W wielu zlebach, gdy zatrzymam sie, reka od stoku dotykam
                            do sniegu, bez zadnego nachylenia, wrecz przeciwnie, bo nie chce zeby mi krawedz
                            puscila. Czasem wydaje sie ze biodro sie nie miesci, a kolano ma sie pod broda,
                            ale to juz tylko zludzenie, pewnei ze strachu :-).

                            Co do %, to jest to procent 45 stopni. Extremalne warunki to kat 45-60+ stopni,
                            czy tez jak ktos woli 100-170 procent. Wiekszosc europejski, b. stromych tras to
                            35-40 stopni. Trzebaby tez wziasc pod uwage podloze. W zlebach z sypkim
                            sniegiem, prawdziwe nachylenie po ktorym sie jedzie jest mniejsze niz nachylenie
                            na powierzchni tego sniegu. na wyratrakowanej, czarnej trasie w Alpach, tego juz
                            nie ma, o mulde tez juz sie czlowiek nie oprze.

                            To ladne zdjecie trasy, ktora ma okolo 45 stopni (slady po srodku)
                            membres.lycos.fr/vadidfilm/md/ygrec.jpg
                            Polecam ten filmik:
                            www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2008/02/21/AR2008022100945.html
                            www.imdb.com/title/tt1003118/
                            • ortodox Re: do butyskiego 01.03.09, 14:00
                              Gość portalu: Jacek napisał(a):

                              > Czemu mialoby nie byc. W wielu zlebach, gdy zatrzymam sie, reka od > stoku dotykam do sniegu, bez zadnego nachylenia, wrecz przeciwnie, > bo nie chce zeby mi krawedz puscila. Czasem wydaje sie ze biodro
                              > sie nie miesci, a kolano ma sie pod broda ...
                              ----------------------------------
                              Jasne, ja mam tak nawet na niebieskich :)
                              pozdro.
      • aina40 Re: Najtrudniejsza czarna . 02.03.09, 00:23
        Wyjazd orczykiem w Szczyrku, szczególnie po kilku dniach bez opadów
        śniegu - masakra, totalne lodowisko.
        Póżniejszy zjazd czarną FIS-owską (na lewo patrząc od dołu na
        Czyrnej) to bułka z masłem.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka