jamajka79
20.07.10, 11:58
Witam w butach mojej córki pękło zapięcie (podobne jak w sandałkach)oddałam je
do reklamacji 25 czerwca dzisiaj zadzwoniła do mnie Pani ze sklepu, że
reklamacja nie została uznana dodam, że minęło już ponad trzy tygodnie od
oddania butów. Byłam wczoraj w sklepie z prośbą o oddanie pieniędzy, albo
takich samych butów bez wady. Pani na mnie z krzykiem, że przecież są wakacje
i sezony urlopowe dlatego się przeciąga to wszystko, że w ogóle nie powinnam
oddawać tych butów w piątek i takie tam. Dzisiaj dostałam telefon, że
reklamacja nie jest uwzględniona a buty dojadą za tydzień. Nie mam już siły na
walkę o głupie 50 zł. Czy dobrze myślę, że reklamacja trwała zbyt długo i
sklep powinien zwrócić mi pieniądze? Czy musi mnie interesować, że dostawca
tych butów pojawia się w sklepie raz w tygodniu?