Dodaj do ulubionych

Radzę omijać sklepy VOBIS.

IP: 89.231.148.* 08.02.09, 19:11
Radzę omijać sklepy VOBIS-u.
Ignorują zapisy Ustawy konsumenckiej dające klientowi prawo do
składania reklamacji w ciągu dwóch lat od daty zakupu na każdy
towar, z tytułu niezgodnosci towaru z umową.
Sprzedwca VOBIS odmówił mni przyjęcia zakupionego w Bydgosczy przy
ul. Gdańskiej-aparatu cyfrowego marki Sony, w którym stwierdziłem po
upływie roku wady ukryte obiektywu. Zignorował również Miejskiego
Rzecznika Konsumentów oraz wniosek Woj. Inspekcji
Handlowej o załatwieniu sprawy przez Konsumencki Sąd Polubowny.
Radzę omijać. ,,Nie dla idiotów". Takich jak ja, którzy dali się
nabrać.
Obserwuj wątek
    • Gość: Der Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.chello.pl 10.02.09, 23:02
      Trochę dziwne jest to co piszesz. Po roku dopiero zobaczyłeś wadę? I przez rok
      nie przeszkadzało Ci to robić zdjeć? A Miejski
      Rzecznik Konsumentów nie ma żadnej mocy prawnej, że Ci nie pomógł? Czy tylko
      wydaje bezwartościowe papierki, że ten i ten sklep zrobił coś niezgodnie z prawem?
      • Gość: second Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.chello.pl 15.02.09, 21:08
        Dużo piszesz i mieszasz, ale prawda jest taka że jedne reklamacje się uznaje
        inne nie. Jak sam zniszczyłeś obiektyw nie stosując się do instrukcji to on nic
        na to nie poradzi. On nie zarabia za odrzuconą reklamację. Pewnie jesteś z
        konkurencji. Wybaczcie ,że się tak oburzyłem ale wiem jak jest z gwarancjami i
        smieszą mnie takie wpisy.
    • Gość: Moon Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.globalconnect.pl 18.02.09, 16:18
      Zgadzam się z wypowiedziami przede mną. Być może to nie była wina sklepu. Czasem
      nawet niechcący uszkodzi nasz sprzęt tak, że nie zauważamy tego wcześnie. Potem
      właśnie wychodzą takie sytuacje i obwinia się innych.
      • jobaz Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. 18.02.09, 22:59
        Witam wszystkich oburzonych moim postem sprzedawców. Nie wierzę,
        iż krytykują mnie zwykli szarzy klienci , narażeni codziennie na
        nieuczciwe praktyki ze strony możnych polskiego niedoskonałego
        rynku. Prawda zabolała . Tylko po co nerwy i insynuacje. Dlatego
        też państwo sprzedawcy oraz zatrudniani u nich za ladą,
        przeczytajcie uważnie, gdyż nie będę się powtarzał.
        Po pierwsze; nie jestem ,, konkurencją” ani żadnym innym sprzedawcą.
        Po drugie; Tzw. Ustawa konsumencka wyraźnie stanowi, iż kupujący
        ma prawo do składania reklamacji na każdy zakupiony towar w okresie
        dwóch lat od daty jego zakupu, w każdym przypadku jeżeli
        stwierdzi, iż zakupiony towar nie jest zgodny z zawartą umową.
        Ustawa jest kompatybilna z powszechnie obowiązującym w Unii prawem
        konsumenckim, które Polska jak najbardziej ratyfikowała. I tam jest
        konsekwentnie przestrzegane.
        Po trzecie; za rzecz nabytą niezgodnie z umową uważa się każdą taką
        sytuację kiedy w okresie dwóch lat kupujący stwierdzi, iż produkt
        nie odpowiada opisanym przez producenta parametrom technicznym,
        jak również wystąpiły w nim takie wady zakłócające jego funkcje
        użytkową, których tenże nie był w stanie fizycznie stwierdzić w dniu
        zakupu, lub wystąpiły w tym okresie (nawet po upływie gwarancji) a
        producent nie poinformował kupującego o możliwości ich wystąpienia.
        Przytaczam powyższe w oparciu o jedno z uzasadnień wyroku sądowego.
        Po czwarte; w moim przypadku, po upływie roku zauważyłem przez
        lupę, iż na wewnętrznej stronie obiektywu aparatu ,znajdują się
        dwie niewielkie skazy. Doszedłem do tego w momencie, gdy na
        wywoływanych zdjęciach dostrzegłem małe plamki wskazujące, iż
        powodem tego może być wada obiektywu. Wcześniej tego nie mogłem
        zauważyć, ponieważ plamki pojawiły się po roku użytkowania aparatu,
        podczas wykonywania zdjęć w konkretnych warunkach pogodowych. W
        świetle obow. prawa jest to klasyczny przykład na tzw. wady ukryte
        produktu. W opinii fachowca-rzeczoznawcy, są to ,,widoczne ubytki
        na wewnętrznej powłoce obiektywu, które mogły zaistnieć w toku
        technologicznej obróbki np. podczas montażu obiektywu jak również w
        okresie późniejszym. Ich wielkość, struktura oraz umiejscowienie
        wskazują, że nie powstały tam na skutek niewłaściwego użytkowania
        aparatu”.
        Po piąte; w świetle zapisu ustawy sprzedający może odmówić
        przyjęcia towaru do reklamacji, ale w takiej sytuacji to na nim,
        a nie na kupującym, ciąży obowiązek udowodnienia ,że produkt nie
        posiada wady lub, do jej powstania przyczynił się użytkownik.
        Natomiast nie może odrzucać reklamacji na zasadzie nie bo nie.
        Powyższe przytaczam za pismem rzecznika ds. konsumentów, którego
        urzędowe wystąpienie w obronie moich racji spółka Vobis zignorowała.
        Właśnie od Miejskiego rzecznika konsumentów dowiedziałem się, iż to
        wielkie ponadnarodowe sieci sklepów jak Vobis i Media Markt, są
        najczęściej wymieniane w skargach klientów jako te, które ignorują
        prawo klienta do reklamacji.
        Po szóste; pora na wnioski;
        1. Dalej jak za tzw. ,,komuny”, mamy w Polsce rynek producenta
        i sprzedawcy a nie klienta. Z tą różnicą, iż towaru jest w bród.
        Chociaż byle jakiego , przedterminowego, wadliwego, niezdrowego i
        oczywiście drogiego. Jest tak dlatego, ponieważ ustawa konsumencka,
        która w zamyśle miała chronić interes klienta tak naprawdę chroni
        producenta i sprzedawcę. Patrz mój przykład.
        2. Tzw. Polubowne sądy konsumenckie to fikcja i mydlenie oczu
        opinii publicznej, wyrzucanie pieniędzy podatnika w błoto. Przecież
        ta instytucja nie ma żadnych sankcji wobec bezkarnego na rynku
        sprzedawcy i producenta. Sprzedawca nie ma obowiązku stawiać się na
        wezwanie sądu konsumenckiego, to zależy od jego dobrej woli. Jeżeli
        nawet na taki polubowny sąd wyrazi zgodę, to i tak koszta (np.
        kilkaset złotych na obligatoryjne opłacenie rzeczoznawcy) ponosi
        skarżący, czyli klient. Bez gwarancji, że je odzyska gdy sprzedawca
        nie zaakceptuje jego roszczeń. Kupującemu pozostaje sad powszechny.
        Jednak kwota jaką musi wydać (rzeczoznawca, wpisowe, adwokat),na
        pewno przewyższy cenę wadliwego produktu. W moim przypadku
        dwukrotnie. Ponadto należy się liczyć z tym, ze takie sprawy mogą
        się ciągnąć latami, bo wsparty prawnikami sprzedawca będzie ją
        przeciągał w nieskończoność w kolejnych instancjach. I tu znajduje
        się odpowiedź skąd poczucie bezkarności wielkich sprzedawców i
        producentów, którzy traktują nasz rynek jak rynek w kraju trzeciego
        świata.
        3. W tej sytuacji moim zdaniem pozostaje jedno. Opinia
        konsumentów. (Nie mylić z Federacją konsumentów , nikomu
        niepotrzebną atrapą, służącą do zajmowania dobrze płatnych
        stołeczków). Póki co słabą. Dowodem może być przykład sklepów
        Biedronki. Po skandalu z pracownikami, po tygodniu powinny paść .
        Nie padły mają się dobrze. Niemniej jak mówi przysłowie ,,kamyk
        porusza lawinę, kropla drąży skałę.” W tych trudnych czasach
        potrzeba większej solidarności konsumentów. Choćby uwidacznianej na
        takich forach jak to. Może wielcy sprzedawcy jak zaczną tracić
        klientów zrozumieją, iż podmiotem na rynku jest klient.
        4. Oczywiście pora wybierać do Sejmu takich ludzi, którzy
        wreszcie zajmą się zmianą niekorzystnego dla szarego obywatela-
        klienta prawa.

        I to by było na tyle. Udanych zakupów. Pozdrawiam.

    • hejah Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. 19.02.09, 11:00

      Każdy sprzedaca MA OBOWIĄZEK przyjąc towar z tytułu niezgodności z umowa! masz problem to zadzwoń lub napisz do UOKiK! jak dowala im kary to może coś zrozumią.
      • jobaz Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. 19.02.09, 16:39
        WITAM
        • jobaz Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. 19.02.09, 17:13
          WITAM
          Dzięki za życzliwą radę. Wysłałem tam pismo. Czekam na odpowiedź.
          Mam jeszcze jedną, interesującą uczciwych klientów oraz sprzedawców
          informację. Właśnie w dniu wczorajszym odradziłem znajomemu zakup
          sprzętu komputerowego w Vobisie. Przekonałem go na swoim
          przykładzie.
          Ma prywatną firmę i planował u nich zakup na kilkanaście tysięcy zł.
          Zakupił w Komputroniku. Chociaż niedużo, to Vobis stracił.
          Pozdrawiam
          • Gość: goc Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: 94.254.165.* 19.02.09, 17:21
            UOKiK jest bardzo przydatny ale wszczyna postepowanie dopiero jak
            jest wiecej poszkodowanych, na przyszłosć prosze sobie zachowć
            artykuł:
            www.nierzetelnefirmy.pl/cgi/gklient.cgi?module=page&cmd=show&page=law7.htm
            -nie mozemy tak sie dawać sklepom, ja przeszedłem gehenne po kupnie
            samochodu...
            • jobaz Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. 19.02.09, 21:24
              Witam
              Dziękuję za wsparcie. Teraz wiem, że pierwsze cztery posty to
              nerwowe reakcje pracowników Vobisu. Klienci choć trochę doświadczeni
              przez aroganckich i bezkarnych sprzedawców mogą reagować tak jak Pan.
              A propos UOKIK, to nie obiecuje sobie za dużo. Wysłałem pismo w/g.
              zasady poinformowania wszystkich instytucji, które w swojej nazwie
              mają obronę i ochronę klienta. I powinny to robić za darmo i z
              urzędu. Zanim skieruje sprawę do sądu powszechnego. Tak jak
              napisałem wcześniej, Rzecznik d/s konsumentów, sądy konsumenckie
              łącznie z Woj. Inspekcją handlową, to fikcja i jawne marnotrawstwo
              pieniędzy podatnika. Uważam, że pora wybierać do Sejmu takich,
              którzy będą tworzyć logiczne prawo, chroniące pokrzywdzonego,
              szarego obywatela, a nie specjalistów od; agentów, lustracji, zabawy
              w samoloty, skłócania i dzielenia Polaków, politycznych awantur i
              zadym. Aby tak sie stało, to my klienci musimy okazywać sobie
              solidarność, choćby poprzez publikowanie na takich forach; faktów
              lekceważenia i bezkarności wobec klienta. Ważne jest też wzajemne
              ostrzeganie się, kogo na rynku omijać a kto jest godny polecenia. W
              dobie kryzysu opinia konsumentów może zdziałać wiele. Wszak żyjemy w
              czasach Internetu.
              Pisze Pan o swoich kłopotach ze sprzedawcą samochodów. Czy mógłby
              Pan poinformować jakiej marki to dotyczy i jakiego dealera. Ja od 9-
              lat jeżdżę kolejną Toyotą i mogę z czystym sumieniem polecić to
              autu każdemu. A także sprzedawcę oraz serwis Toyoty w Toruniu. Zero
              awarii, serwis wysoka kultura, chociaż do najtańszych nie należą.
              Ale wiem za co płacę, by mieć komfort bezpiecznej jazdy i
              bezproblemowej eksploatacji. Uprzednio byłem pechowym posiadaczem
              Fiata, konkretnie Alfy Romeo-146. (zakup 1998. sprzedawca w
              Bydgoszczy ). W ciągu dwóch lat, moja alfa zaliczyła 44 poważne
              usterki oraz awarie, łącznie z rozsypaniem się tarczy sprzęgła po
              33 tys. km. Sprzedałem grata za grosze w komisie. W tym czasie Fiat
              wypuścił na rynek jeszcze dwa nieudane często psujące się
              egzemplarze; fiata Bravo i Sienę. W kraj poszła opinia, iż Fiat to
              grat. Ludzie zaczęli przerzucać się na Toyoty. Fiat stracił
              pozycje lidera na rynku sprzedanych aut. Długo musiał wychodzić z
              dołka. Padło wielu dealerów, min. ten w Bydgoszczy. Odbili się od
              dna dzięki nowemu Punto. To dowód, iż opinia konsumentów może wiele.
              Pozdrawiam
              • Gość: powazny Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.chello.pl 19.02.09, 21:36
                hehehehe

                Nie jestem ani fanem ani antyfanem tego sklepu, kupiłem tam co nieco,ale nie o
                to tu chodzi.
                Z całym szacunkiem, czytam to i myślę że szukasz dziury w całym i w innych
                aspektach dnia codziennego robisz to samo. Musisz mieć zastraszająco dużo czasu
                by pisać tu takie posty. Zajmij się czymś potrzebnym człowieku. Oczywiście że na
                pewno w tym sklepie jest wiele błędów, ale w takim razie na pewno więcej się
                ryzykuje kupując na allegro w media markt czy tam w tym komputroniku ,którego
                zapewne jesteś posłańcem.over and out
              • Gość: filip Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 00:40
                jobaz będę odp. na Twój pierwszy post. napisałeś "stwierdziłem", wybacz ale czy
                jesteś ekspertem lub jakimś byłym serwisantem sprzętu foto? być może to nie była
                wada ukryta i dlatego Ci nie chcieli przyjąć. ja też kiedyś robiłem aferę z
                telefonem komórkowym w jednym z salonów (ominę nazwę producenta i sklepu).
                dokładnie jak Ty myślałem o niezgodności towaru z umową, bo po dwóch miesiącach
                nagle rozwalił się ekran wyświetlacza. okazało się, że to moja wina, bo nosiłem
                go w kieszeni z kluczami, i przez nie wyświetlacz pękał. może też spójrz na
                swoją sprawę nieco bardziej obiektywnie, bo nie sądzę, żeby tak duży sklep jak
                Vobis, kręcił przy reklamacjach. pozdro
                • jobaz Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. 20.02.09, 17:46
                  Witam
                  Nie odpowiem ,,powaznemu", ponieważ emocje jakie ujawnia w swojej
                  odpowiedzi dowodzą, iż trzyma stronę nieuczciwych sprzedawców, lub
                  sam nim jest. Takiego się nie przekona. Wszystkim atakującym mnie na
                  tym forum niektórym sprzedawcom, mogę doradzić aby nie powtarzali
                  się, bo staje się to już nudne. Nie mniej wasze napastliwe reakcje
                  jeszcze bardziej przekonują mnie, że
                  warto tą sprawę kontynuować.

                  Natomiast ,,filip", prawdopodobnie nie czytał wszystkich moich
                  wpisów, lub czytał je niezbyt uważnie.
                  Po pierwsze, nie jestem ,,ekspertem” sprzętu foto. Przygotowując
                  pozew przeciwko Vobisowi, zwróciłem się o opinie do kilku fachowców,
                  w tym jednego z uprawnieniami rzeczoznawcy. Zgodnie orzekli, iż
                  jest to typowa wada ukryta , jaka zdarza się w obiektywach aparatów
                  cyfrowych. Fragment tej opinii zacytowałem w poprzednim wpisie. Nie
                  mogła powstać z winy użytkownika. W 100% zostało to wykluczone.
                  Rzecz w tym, że niektórzy użytkownicy aparatów o tym nie wiedzą,
                  ponieważ wada taka ujawnia się w określonych warunkach. Ja miałem
                  pecha, gdyż przypadkowo ,,stwierdziłem” ukrytą usterkę obiektywu po
                  wywołaniu zdjęć.
                  Po drugie. O słuszności moich racji, przede wszystkim natury
                  prawnej, przesądza fakt, iż zarówno Rzecznik konsumentów jak i
                  przedstawiciel sądu konsumenckiego jednoznacznie ocenili, iż firma
                  Vobis nie miała podstaw do odmowy reklamacji. Mam to na piśmie.
                  Tylko, że te instytucje nie zmuszą Vobisu do przyjęcia towaru do
                  reklamacji. Takie mamy ułomne prawo. Jeżeli wada powstałaby z mojej
                  winy, to Vobis powinien udowodnić to w formie fachowej oceny.
                  Gdyby tak było zrobiliby to od razu. Wybrali jednak postawę
                  aroganckiego sprzedawcy, któremu klient nie będzie tłumaczył co jest
                  wadą ukrytą a co nie jest.
                  Po trzecie. Od rzecznika ds. konsumentów dowiedziałem się, iż spółka
                  Vobis przegrywała już w Sądach powszechnych dokładnie w identycznych
                  sprawach, chociaż w kolejnych instancjach i długo się to ciągnęło.
                  Należy się popierającym mnie w sporze z tym potężnym sprzedawcą,
                  jeszcze jedna informacja. Chodzi o producenta aparatu. Z przykrością
                  muszę doinformować, że to aparat SONY. Piszę z przykrością, ponieważ
                  do tej pory byłem wielkim fanem tego producenta. Większość
                  elektroniki jaka znajduje się w moim mieszkaniu to sprzęt Sony,
                  łącznie z ostatnim zakupem- laptopem Vaio. Wszystko działa bez
                  zarzutu. Z wyjątkiem aparatu właśnie. Przez jakiś czas prowadziłem
                  wymianę internetowej korespondencji z przedstawicielem Sony w
                  Polsce. Bardzo mi współczuł i wyrażał ubolewanie, życząc mi
                  sukcesu w sporze z sprzedawcą.? Zapytałem go dlaczego Sony montuje
                  obiektywy z wadami i czy wyciągnęli jakieś wnioski by uniknąć
                  takich rzeczy na przyszłość. Do tej pory nie odpowiedział.
                  Ponieważ mam bardzo mało czasu i nie stać mnie na zakup sprzętu z
                  wadami, by potem biegać po rzecznikach i sądach uważam, ze pora
                  najwyższa pobudzić polityków by zaczęli uchwalać prawo, które
                  rzeczywiście będzie chronić obywatela klienta w sporze z wielkimi
                  bezkarnymi sprzedawcami i producentami. W tym celu my pokrzywdzeni
                  konsumenci powinniśmy głośno się tego domagać. Odważnie i w zgodzie
                  ze stanem faktycznym pisząc o swoich kłopotach na forach
                  internetowych lub informując media. Ja jeszcze przygotowuje pisma do
                  panów posłów z naszego regionu.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: qbas Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 21:50
                    yyy...rozumiem że możesz być zły, bo masz rozwalony sprzęt,ale czy nie
                    przesadzasz? rzucasz się na każdego kto jest przeciwko Tobie, teraz jakieś
                    farmazony z korespondencją sony lub listami do polityków o_O napisz jeszcze do
                    Watykanu, może się wstawią za Tobą? trochę luzu brachu to tylko rzecz materialna...
                    • Gość: Agnus Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.centertel.pl 22.02.09, 13:47
                      Myślę, że nikomu o zdrowych zmysłach nie chciałoby się pisać na forum gazety
                      takich wywodów. Bo po co? Czyżby konkurencja Vobisu?
                      • Gość: Zomek Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.centertel.pl 22.02.09, 14:06
                        Coś w tym jest. Jakbyś chciał coś zwojować to byś poszedł do odpowiednich
                        urzędów I tam dochodził swoich praw. Wiesz, zawsze w każdych sklepach zdarzają
                        się wpadki I to jest nieuniknione, niestety. Trzeba po prostu ostrożnie kupować
                        towar.
                        • jobaz Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. 22.02.09, 14:53
                          Witam
                          Państwo sprzedawcy i zatrudnieni u nich za ladą. Dziekuję za
                          napastliwe, niedorzeczne posty. Tak mogą pisać ludzie mający w
                          pogardzie konstytucyjne prawo obywatela do obrony swoich
                          materialnych interesów.
                          Jak wielka jest skala tej pogardy i bezkarności dyktatorów rynku, to
                          przeczytajcie sobie chocby wszystkie posty na tej stronie int.
                          ludzi, którzy zostali podobnie jak ja pokrzywdzeni oraz oszukani
                          przez nieuczciwych sprzedawców, wykorzystujacych słabość polskiego
                          prawa i bezradnośc instytucji, które opłacane są z kieszeni
                          podatnika min. po to by to prawo było przestrzegane. Oczywiście za
                          ten stan sporą część winy ponosimy my, obywatele; kilienci oraz
                          konsumenci. Kryzys jest swietną okazją by ten stan rzeczy zmienić.
                          Przede wszystkim musi zmienić się nasza świadomość. Dopóty nie
                          zrozumiemy, iż to klient jest podmiotem na rynku (nie twierdzę, ze
                          panem) dopóki wielkie ponadnarodowe korporacje, będą wciskać nam
                          swoje wadliwe produkty wg. zasady; kupuj, płać i siedź cicho. Jak
                          będziemy dochodzić swoich racji to znajdą usłużnych, którzy w
                          ojczystym języku będa nas postponować i z nas szydzić. Dowód patrz
                          posty wyżej.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: qbas Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 15:41
                            chyba jednak masz za dużo wolnego czasu :D albo może i jesteś z konkurencji
                            vobisu, nie wiem tego pewnie nie napiszesz. sory ale śmieszą mnie takie tematy i
                            lubię je wyśmiewać :D a najlepsze jest to, że zaraz wywołasz dżihad ze wszystkim
                            i ze wszystkimi. człowieku są ważniejsze sprawy w życiu niż roztrząsanie
                            sensacji, niż pisanie o takich pierdółkach na gazecie. obejrzyj sobie lepiej
                            film "Ósmy dzień".

                            pozdro

                            P.S. List do Watykanu napisany? jak nie to pomogę :D
                            • jobaz Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. 22.02.09, 20:40
                              No cóż. Ludzie mają różne hobby . Są min. masochiści i
                              sadomasochiści itp. itd.. Ale także miłośnicy kupowania bubli np.w
                              sklepach Vobisu. Demokracja w internecie jak widzisz każdemu daje
                              prawo się wypowiedzieć. Nawet gdy ośmieszając siebie staje się
                              propagandzistą złej sprawy. Przeczytałem wszystkie posty ludzi
                              skarżacych się na nieuczciwość sprzedawców,często wystepujesz tam
                              jako stały obrońca tych drugich. Wierzę, że niezadługo ty i twoi
                              mocodwcy znajdziecie sie w biurze spraw przegranych i zapomnianych .
                              • Gość: qbas Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 21:04
                                "często wystepujesz tam jako stały obrońca tych drugich"

                                poważnie? o_O pierwsze słyszę,ale Ty lepiej mnie znasz, pewnie już wszystko o
                                mnie wiesz :D powiem krótko "kończ waść wstydu oszczędź", nie doszukuj się
                                spisku,zostaw w spokoju vobis i aparat, odpocznij, oddychaj, zrób sobie melisy,
                                idź do sklepu po pieguski lub hity i wszystko będzie cacy.

                                P.S. napisz list do Parapsychopatologa Lama Lutomski Radzi
                                • jobaz Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. 22.02.09, 21:49
                                  przykro mi,ale cię rozczaruję. Nie skończę i nie zostawię was w
                                  spokoju. ,,Nie odpocznę". Bedę was dręczył. Czym.? Prawem ,,waściu",
                                  prawem.(które musi być i będzie zmienione). I na miarę moich
                                  możliwości
                                  publicznym ukazywaniem waszej krzywdzącej nieświadomych ludzi -
                                  nieuczciwej praktyki. Mam wieszcze przeczucie, iż bezkarność oraz
                                  lekceważenie kupującego w tym kraju niebawem się skończy. Ludzie
                                  pomału dojrzewają do takiej postawy. Wystarczy uważnie przeczytać
                                  posty na tej stronie. Nie zatrzymają tego procesu tacy jak ty.
                                  • Gość: qbas Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 23:13
                                    ale po co ty piszesz do mnie w osobie "was", "waszej". ja ci coś zrobiłem? w
                                    ogóle ktoś ci coś zrobił? a ostatnie twoje słowa to jak jakieś proroctwo. jesteś
                                    trochę taki fanatyk, wydaje mi się, że jesteś typem człowieka co szuka na siłę
                                    afer, w tym przypadku padło na vobis. pewnie coś spaprałeś, a kolega z pracy ci
                                    podpowiedział, żebyś sprawę rozdmuchał, "w razie co". jeszcze raz ci mówię
                                    wyluzuj, bo się tylko ośmieszasz :D
                                    • Gość: Jabol Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.chello.pl 22.02.09, 23:28
                                      Coś w tym jest co mówisz. Troszkę się uwziął na sklep i tyle. Szkoda chyba czasu
                                      na polemikę.
                                    • Gość: ANONIM Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.14, 15:05
                                      NIE POLECAM NIKOMU ZAKUPU W TEJ FIRMIE. Wystarczy wejść na stronę facebookową i zobaczyć co piszą klienci. Sama byłam klientką tego sklepu. Dostałam laptopa ze zbitą matrycą, oczywiście gwarancja nie zostala mi uznana. Sprawa ciągnęła się ponad 2msc. Zabrali laptop ode mnie do firmy tylko po to aby trzymać go miesiąc i nie rozpatrzeć sprawu. Dopiero gdy dzwoniłam kilka razy dziennie to zajęli się sprawą. I co? Odmowa. Potem postanowiłam odwołać się od tej decyzji i oczywiście znów cisza. Czekałam ponad 2 tygodnie i cisza. Postanowiłam naprawić komputer na własną rękę. Ile można czekać.
                                      A infolinia? Dodzwonienie się na nią graniczy z cudem, a nawet jest niemożliwe. Jedyna szansa to bezpośredni numer, zupełnie inny do pani od reklamacji, ale tam średnio też trzeba było zadzwonić jakieś 5 razy to w końcu udało się dodzwonić,.
                                      Zupełnie ignorują klienta, sprzedają wadliwy towar.
                                      Ja zwyczajnie straciłam cierpliwość i pewnie połowa niezadowolonych klientów też. I dlatego zawsze im się upiecze. Myślę, że specjalnie grają na czas.
                                      ODRADZAM JAKIEKOLWIEK ZAKUPY! NAJGORSZA FIRMA Z JAKĄ SIĘ KIEDYKOLWIEK SPOTKAŁAM!
                                      DNO!
                                  • kassia901 Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. 22.02.09, 23:53
                                    Witam, przeczytałam Twoją historię i bardzo Ci współczuje. Nie wiem jak jest naprawdę cz w aparacie była „ wada ukryta” czy nie, ale wydaje mi się że cała ta sprawa kosztuje Cię dużo nerwów . Ja jestem zdania, że nie należy generalizować, może Twoja sprawa to odosobniony przypadek, przecież Vobis to sieć sklepów. Przyznam się, że od dawna kupuje w salonie Vobisu w Szczecinie i jestem zadowolona z ich usług. Wypowiadam się na ten temat dlatego, bo cenię sobie porady pracujących tam ludzi , ponieważ nie znam się na sprzęcie. Ostatnio doradzili mi przy wyborze laptopa i naprawdę działa super.
                                    • jobaz Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. 23.02.09, 20:05
                                      Witam
                                      Informuje po raz kolejny i już ostatni, iż ,,nie uwziąłem się na
                                      Vobis”, bo niby jaki miałbym w tym interes. Nie jestem z
                                      konkurencji. Przecież w centrali w Szczecinie mają moje dane i
                                      wiedzą, że to bzdura. Również moje nazwisko oraz adres jest znany
                                      miejskiemu rzecznikowi ds. konsumentów oraz w sądzie konsumenckim.
                                      Wiedzą, że jestem zwykłym szarym klientem skrzywdzonym przez
                                      aroganckiego czującego się pewnie na rynku wielkiego sprzedawcę.
                                      Zresztą nie ja jeden jak twierdzi pan rzecznik konsumentów. Nie
                                      jestem anonimowy. Ja nie pomawiam Vobisu o niestworzone
                                      nieprawdziwe rzeczy. Ani firmy ani jej pracowników. Nie zniesławiam
                                      nikogo. Nie udowodnią mi tego, ponieważ jest im wiadomym, że pisząc
                                      o nich krytycznie odwołuję się do dobrze im znanych faktów. Jeżeli
                                      komentuje to sytuację, która moim zdaniem jest nienormalna. Prawo,
                                      które w założeniu powinno mnie chronić w sporze ze sprzedawcą tak
                                      naprawdę chroni sprzedającego. Instytucje do których się zwracam o
                                      pomoc z mocy Ustawy konsumenckiej przyznają mi rację (pracują tam
                                      prawnicy). Nie mogą jednak zmusić sprzedawcy do uwzględnienia
                                      reklamacji, bo nie posiadają, żądnych prawnych sankcji. Adwokat
                                      wyjaśnił mi, że w sądzie powszechnym sprawa może toczyć się rok albo
                                      dwa. O ile nie dłużej. To tylko może się zdarzyć w tym kraju. Gdyby
                                      spółka Vobis zlekceważyła prawo klienta do dwuletniego okresu
                                      składania reklamacji w Szwajcarii lub w Austrii , natychmiast
                                      tamtejszy odpowiednik urzędu ochrony konsumenta nałożyłby karę w
                                      wysokości do kilkuset tysięcy euro.
                                      O fakcie pisałby wszystkie media.
                                      Nasz UOKIK nakłada kary grzywny w kwocie 2,5 tysiąca zł.
                                      Jednak w Austrii ,Niemczach ,Szwajcarii oraz innych krajach starej
                                      Unii, reklamacji takich jest relatywnie mniej (o czym od dawna
                                      piszą fachowe media). Ten sam produkt; aparat, komputer, laptop,
                                      telewizor, radio itp. a także samochód, tego samego producenta, tej
                                      samej marki i o tych samych instrukcyjnych parametrach sprzedawany
                                      tam, już na wisus ma lepszą jakość, o jakości użytkowania nie
                                      wspominając. Na mój feralny aparat firma Sony w Polsce daje
                                      jednoroczną gwarancję. W Niemczech dwuletnią. Podobnie jest z innym
                                      sprzętem. Dlaczego tak jest. Ano bo producenci i sprzedawcy
                                      doskonale wiedzą, iż mogą pchać do naszych sklepów towar niższej
                                      jakości często z ukrytymi wadami , bo tu mogą czuć się bezkarni. Bo
                                      polskie prawo konsumenckie nie chroni klienta. A polskie sądy
                                      powszechne orzekają w czasie tak, jak patrz wyżej.
                                      Dlaczego moje posty spotykają się z agresywną reakcją niektórych
                                      qabas-ów i im podobnym. Bo to prawdopodobnie ludzie sprzedawców oraz
                                      producentów. Będą takich jak ja zwalczać; szyderstwem, insynuacją,
                                      ośmieszaniem. Przy okazji robiąc innym klientom wodę w mózgu,
                                      tłumacząc, że walka z wielkimi sprzedawcami to z góry przegrana
                                      sprawa. Poniekąd mają rację, gdyż opinia konsumencka jest słabiutka
                                      a nam Polakom daleko jeszcze do tzw. społeczeństwa obywatelskiego.
                                      Dlatego sprzedawcy i producenci są zainteresowani utrzymaniem za
                                      wszelką cenę status quo w tej anormalnej sytuacji.

                                      Do kassi 901.
                                      Ja też do chwili zakupu wadliwego aparatu, zakupiłem sporo rzeczy w
                                      Vobisie. Łącznie z laptopem Sony. Wszystko działa bez zarzutu. Mnie
                                      również sprzedawca ,,życzliwie doradzał”. Ba nawet przy świadkach
                                      zapewniał, że ,,u nich w Vobisie mam prawo składać reklamacje na
                                      wadliwy sprzęt do dwóch lat”. No i co z tego ma wynikać wg.
                                      Ciebie.? Mam siedzieć cicho gdy wyszło szydło z worka i okazali
                                      mi lekceważenie, demonstrując przy tym arogancje wobec moich praw.?
                                      Jestem bardzo ciekawy jak zareagujesz, kiedy po upływie roku
                                      twój komputer odmówi posłuszeństwa z powodu wady sprzętu, a firma
                                      Vobis potraktuje Ciebie tak jak mnie, twierdząc , iż nie masz prawa
                                      do reklamacji.? Oczywiście tego Ci nie życzę.
                                      Pisałem wcześniej, że chwalę sobie samochody Toyoty. Jeżeli jednak,
                                      ktoś krytycznie pisałby na tym forum o dealerze tej firmy, który
                                      lekceważyłby prawo klienta do reklamacji, to ja miałbym mu
                                      doradzać, że nie ma racji i ma dać sobie spokój.? Przecież byłby to
                                      cynizm i hipokryzja. Mnie Vobis nie przeszkadza. Niech sobie
                                      sprzedają nawet mydło i powidło. Natomiast nie będę ustępował gdy
                                      jawnie ignorują moje prawa klienta. Przygotowuje pisma do kancelarii
                                      Prezydenta R.P. ,Marszalka Sejmu, lokalnych posłów. Mam zamiar
                                      zainteresować tematem krajowe i regionalne media. Prawo konsumenckie
                                      musi zostać zmienione. Wiem, że wielu myśli podobnie i mnie popiera.
                                      Pozdrawiam
                                      P.S. To był mój ostatni post w tej sprawie. Chyba, że będą jakieś
                                      wieści od instytucji o których wyżej.
                                      Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i służyli rzeczową
                                      informacją. Przed wszystkim dziękuje tym, którzy szydzili, jawnie
                                      sympatyzując ze sprzedawcami. Umocnili mnie w przekonaniu, że moje
                                      konsekwentne działanie ma sens. Przykro, ale ani razu nie udało się
                                      im mnie zdenerwować.
                                      • Gość: a jak Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.chello.pl 23.02.09, 23:12
                                        Oczywiście że nikt Cię nie wyprowadził tu z równowagi bo i tak wiesz swoje.Mnie
                                        dziwi tylko to ,że są miałem okazje korzystać z reklamacji u nich i nie jedna
                                        osoba w moim środowisku kupiła u nich sprzęt a na Ciebie jedynego się biedaku
                                        uwzieli i zaczeli z ciebie kpić...nie mówię że to nie możliwe, ale mało
                                        prawdopodobne. Albo jesteś po prostu za bardzo pretensjonalny i to oni nie
                                        wytrzymali. Życzę ci powodzenia w naprawieniu sprzętu i ciekawszego zajęcia.i
                                        mimo nieporozumienia szczerze pozdrawiam
                                        • Gość: Pola Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.chello.pl 24.02.09, 15:20
                                          szczegolnie, że robisz mega uogólnienie po jednym zdarzeniu... Vobis i Sony już
                                          są be do końca życia? w każdym towarze możliwa jest przecież wada.
    • Gość: moon Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.09, 12:35
      Jobaz możesz mi wierzyć lub nie - nie jestem sprzedawcą Vobisu, nie wiem
      dlaczego tak uważasz. Wyraziłam po prostu swoją opinię, ale nie znam się na
      reklamacjach tak jak Ty. Wiesz jestem klientką tego sklepu niejednokrotnie tam
      kupowałam i mniejsze i większe rzeczy i póki co jestem zadowolona. Jednak
      każdemu sklepowi może zdarzyć się coś takiego co opisałeś. Kiedyś w media
      markcie kupiłam klawiaturę - musiałam ją 7 razem wymieniać bo nie działała. Nie
      mam cierpliwości takiej jak Ty i po prostu kupiłam inny model - sprawny. Nie
      piszę jednak na forum, że media markt jest taki i taki i że odradzam tam zakupy.
      Jak coś potrzebuję to idę tam, mimo że się trochę zraziłam do sklepu.
      Pozdrawiam
    • Gość: walczyk Re: Radzę omijać sklepy VOBIS. IP: 83.238.175.* 03.03.09, 12:59
      Wiesz, co bardzo Ci współczuje, ale jak to czytam to najbardziej
      zdumiewa mnie fakt, że jeden człowiek w firmie potrafi jej psuć
      dobrą opinię. Jestem przekonany, ze jak zadzwonisz gdzies wyżej i
      porozmawiasz z kompetentną osoba to Ci to wszystko załatwia jeżeli
      masz racje, a gośc który narobił bigosu jeszcze za to oberwie.
      Zadzwon do tej firmy i popros z kimś odpowiedzialnym za serwis. To
      na pewno bedzie skuteczniejsze i szybze niż sąd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka