Gość: TeDe
IP: 217.11.134.*
12.01.04, 09:57
jako absolwent szacownej AE, mogę już sobie pozwolic z czystym sumieniem na
przytoczenie na forum publicznym kilku co bardziej soczystych wypowiedzi.
Zdaje sobie sprawę, że czytając to teraz, nie każdy uzna to za śmieszne,
jednakowoż każdy kto siedział kiedykolwiek na średnio ciekawym wykładzie u
nieznoszącego szumów na sali wykładowcy wie, jak moze rozbawić bzdurna nawet
wypowiedź onego wykładowcy, szzcegolnie jeśli słynie on z braku poczucia
humoru...
1.Matematyka, wyjatkowo nudne rozważania o przestrzeni jądra Ker
itp. - Proszę panów z tylnych rzędów o ciszę!!! ...bo ci z przodu
nie mogą spać.
2. Marketing, omawiamy pułapki promocji, pan jest kierownikiem Katedry
Zachowań Konsumenckich - Otóż moja żona kupiła mi kiedys w promocji piżamę..
Piżama owszem, miała rękawy.. ale nie miała pleców.
3. Ten sam pan, tym razem mówimy o relacjach z klientem - Pojechałem z
telefonem do serwisu, tam niezwykle czarowna pani, po wystukaniu kilku
przycisków na nim stwierdziła, że telefon jest dobry, tylko że nie można z
niego dzwonić.
4. Autentyk który wierzą tylko ci, ktorzy zetknęli się z tą Panią; jest ona
milośniczką kotów i dokarmia je na naszej uczelni. - zanim zacznę wyklad,
bardzo proszę panią, tak panią w tym rożowym, proszę zejść na dół pod budynek
A, tam siedzi taki biały kot. proszę mu powiedzieć że ja się spóźnię.
Jak sobie przypomnę coś jeszcze to wpiszę, jeśli chodzo o tego gostka z pkt.
2 i3 to ja sobie robiłem notatki z samych jego powiedzonek i krotochwil,
naprawdę bylo tego bardzo dużo...