Dodaj do ulubionych

Dziwne miejsca do spania

02.01.10, 10:30
W jakich dziwnych miejscach lub w dziwnych pozycjach udało Wam się
zasnąć?
Dzieckiem będąc, przy wizycie gości, sypiałam standardowo na
podłodze (na przykład w kuchni wciśnięta obok lodówki). Była to
szalona atrakcja.
Jak większość rodziców sypiałam w szpitalu na krześle a nawet na
podłodze, co wydawało się niesamowitym komfortem (chociaż zmarzłam
przeokropnie).
Pamiętam jeszcze z wczesnej młodości spanie na styropianie. Bardzo
niewygodnie.
Obserwuj wątek
    • kub-ma Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 10:44
      Ach, przypomniało mi się, że spałam już kilka razy w kinie na
      kasowych filmach.
      Nie chrapię, więc może nikt nie zauważył:)

      • Gość: Ola Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.home.aster.pl 02.01.10, 11:40
        Jako kilkuletnie dziecko pojechałam z rodzicami na wakacje (gdzie, no gdzie?) do
        Bułgarii (oczywiście). Którejś nocy było trzęsienie ziemi, a następnego dnia
        przerażeni rodzice nie mogli mnie znaleźć. Okazało się, że podczas trzęsienia
        spadłam z łóżka, wturlałam się pod nie i spałam smacznie o niczym nie wiedząc.
        Jako nastolatka miałam "ciasny, ale własny" pokój. Jak rozkładałam łóżko, to
        sięgało aż do mebli. Nie pamiętam "pierwszego razu", ale przez długi czas
        otwierałam na noc szufladę ze skarpetkami, wkładałam tam nogę (stopę dokładnie,
        zwisającą poza łóżko) i tak spałam.
        • Gość: Michał Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.chello.pl 04.01.10, 23:12
          Na wycieraczce, przed drzwiami mojego biura.
        • Gość: kr_kap Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 00:12
          Hihi, a ja w drodze do Bułgarii, w czasach, gdy na granicy z krajami
          zaprzyjaźnionymi "po systemie" spędzało się doby całe. Jakieś takie
          wysokie stoły były, po kilka osób kładło się na jednym, a z sufitu
          spadały na człowieka prusaki. Miałam cztery lata a pamiętam jak dziś
          :)

          A w dorosłości taki zwykły, autostopowy standard: parki, rozmaite
          ruinki, klatki schodowe, dworce kolejowe, plaże, paki ciężarówek,
          raz nawet znalazłyśmy ze znajomą regularną siedzibę jakiegoś
          bezdomnego, chwilowo opuszczoną, ze wszystkimi wygodami typu
          materacyk z lekka wypatroszony, plandeka od deszczu... I na tamie,
          pewnego deszczowego września, w Niemczech, trudna noc to była, i do
          tej pory nie wiem, czy ten policjant, co nas legitymował to był
          naprawdę, bo w końcu dał żyć, znaczy spać ;) No i na polach
          kukurydzy, w deszczu, o gołym śpiworze. Też nie polecam :)

      • Gość: kasia pkp:) IP: 194.187.55.* 04.01.10, 20:31
        na okienku kasy biletowej na dworcu Gdynia - na siedząco
        na podłodze dworca PKP w Świnoujściu - na karimacie
        podłoga promu z Bornholmu - na tej samej karimacie
        wiadomo, w dzieciństwie jakieś materace (to i teraz się zdarza), złączone
        krzesła, samochód itd
        więcej nie pamiętam

        teraz tylko łóżko, starzeję się:)


        • Gość: kasia Re: pkp:) IP: 194.187.55.* 04.01.10, 20:33
          a w oborach na słomie też i nieraz:)
    • lamowata Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 12:13
      W wannie.
      • Gość: sdf Re: Dziwne miejsca do spania IP: 217.149.242.* 04.01.10, 14:22
        w krzakach pod stadionem Strachov w Pradze
        • Gość: keyne Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.10, 20:37
          W jakimś porcie w Szwecji - na decku - pokładzie jachtu, lub na pomoście
          (wewnątrz jachtu było za gorąco); w czasach harcerskich gdziekolwiek przy drodze
          na trawie(po calonocnych rajdach) i oczywiście w stodole na sianie :)
          • Gość: hmmmmm Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.elpos.net 04.01.10, 21:01
            spałam:
            - na cmentarzu
            - w kopie słomy na polu
            - w szafie
        • Gość: kol.o Re: Dziwne miejsca do spania IP: 81.15.149.* 05.01.10, 07:39
          pewnie po koncercie Rolling Stones :-) też tam spałem
    • Gość: ;) Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.cable.smsnet.pl 02.01.10, 12:25
      Balkon. Nie po pijaku, dobrowolnie w letnią upalną noc, miód po prostu.
      • kub-ma Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 14:03
        Zawsze chciałam spróbować, ale już jestem za stara i sąsiedzi
        patrzyliby na mnie dziwnie :-)
        • zoofka Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 23:09
          a ja nie robię tego ze strachu przed pająkami, ale też mi się
          marzy :)
        • Gość: ;) Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.cable.smsnet.pl 03.01.10, 15:24
          > Zawsze chciałam spróbować, ale już jestem za stara i sąsiedzi
          > patrzyliby na mnie dziwnie :-)

          Jakie stara? Emeryci się opalają, inni remontują, so nawet tacy co grillujo, to
          w czym problem o 23 legnąć się na leżaku lub kocyku. Ludzi guzik obchodzi co kto
          robi, my sami sobie wkręcamy, że postrzegają nas tak i tak:)
      • blue-leeloo Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 23:35
        Gość portalu: ;) napisał(a):

        > Balkon. Nie po pijaku, dobrowolnie w letnią upalną noc, miód po
        prostu.

        W letnią, upalną noc to polecam wydmy nadmorskie. Nie wiem tylko czy
        to nie grozi jakimś mandatem. Ale jak człowiek młody i głupi to się
        takimi rzeczami nie przejmował :P
        • Gość: ;) Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.cable.smsnet.pl 03.01.10, 15:21
          > Nie wiem tylko czy to nie grozi jakimś mandatem.

          Łażenie w slipach i klapkach po miejscowości nadmorskiej jest kwintesencją jej
          istnienia.

          > Ale jak człowiek młody i głupi to się
          > takimi rzeczami nie przejmował :P

          Nie przejmuje, nie pierwszej młodości i nadal głupi:)
          • blue-leeloo Re: Dziwne miejsca do spania 03.01.10, 23:10
            Gość portalu: ;) napisał(a):

            > > Nie wiem tylko czy to nie grozi jakimś mandatem.
            >
            > Łażenie w slipach i klapkach po miejscowości nadmorskiej jest
            kwintesencją jej
            > istnienia.

            Ale to jednak wydmy były, a poza tym nie spałam w klapkach :)

            > > Ale jak człowiek młody i głupi to się
            > > takimi rzeczami nie przejmował :P
            >
            > Nie przejmuje, nie pierwszej młodości i nadal głupi:)

            To to nie mija z wiekiem? Bo ja właśnie też czekam, czekam i nic!
            :)
            • Gość: ;) Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.cable.smsnet.pl 04.01.10, 00:31
              Nie mija, może być tylko gorzej:))
              • blue-leeloo Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 14:48
                Gość portalu: ;) napisał(a):

                > Nie mija, może być tylko gorzej:))

                Prawda!!
                Właśnie mi się przypomniało, że parę miesięcy temu w taką letnią,
                upalną noc zamiast łóżka wybrałam na nocleg bagażnik kombika. Po
                złożeniu tylnych siedzeń powstało prawie królewskie łoże :)
                Oczywiście to było na jakimś wypadzie (żeby nie było, że poszłam
                spać na osiedlowy parking :)
                I spałam jeszcze w ruinach jakiegoś zamczyska (nie pomnę nazwy
                miejscowości). Las dookoła, brak dachu i wielkie ognisko. Fajno było
                i straszno bardzo :)
                • Gość: ;) Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.cable.smsnet.pl 04.01.10, 16:36
                  Musisz się dogadać z misianią, z pewnością coś by Ci znalazła; niedawno wróciła
                  z Toskanii:)))
                  • blue-leeloo Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 19:12
                    W Toskanii mam zaklepaną miejscówkę w pewnym opactwie ;)
                    • Gość: ;) Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.cable.smsnet.pl 05.01.10, 00:40
                      ;P
        • carmelaxxx Re: Dziwne miejsca do spania 13.01.10, 19:44
          wydmy sa pod ochrona wiec jaknajbardziej mozna sie naciac na straznika i dostac
          mandat ale najczesciej jest to ostrzezenie:)
    • pikiriki Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 12:36
      W szafie. Na wycieczce szkolnej. Całkiem miło się tam spało, tylko musiała się wtarabanić właścicieka pensjonatu. Do pokoju, w szafie nie było już miejsca.
      • Gość: Ola Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.home.aster.pl 02.01.10, 12:59
        I jeszcze w schronisku w górach, w którym nie było już wolnych łóżek, spałam na
        stole w jadalni.
        A w tej szafie to na stojąco, czy szafa leżała na podłodze, a ty w niej?
        • pikiriki Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 13:46
          Szafa stała. Ja pozostawałam w pozycji półleżącej na jej dnie.
        • Gość: Ja. Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 13:47
          Mój brat pojechał na wycieczkę szkolną do Włoch. No i podczas tej wyprawy mieli kilka pomniejszych wycieczek. W pewnym momencie klasa zorientowała się, że Tomuś zniknął!
          Zasnął w autokarze, sturlał się pod siedzenie i tam sobie smacznie spał...

          :D
    • kub-ma Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 14:45
      Dawno, dawno temu, kiedy podróż pociągiem była atrakcją, a na
      wszystkich trasach był ogromny tłok, jechałam na wakacje. Stałam na
      korytarzu, a kilku chłopców ulokowało się przy wyjściu i w toalecie.
      Ponieważ trasa była dłuższa, więc zapewne tam też drzemali.
      • znana.jako.ggigus ja tez 02.01.10, 17:24
        na korytarzu pociagu, wzdluz zeby ludzie mogli przejsc.
        Ktos popelnil samobojstwo, rzucil sie pod pociag, pociagi byly opoznione o 6
        godzin i w pewnym momencie bylo mi wszystko jedno.
        Z Opola do Szczecina spalam jak zabita w korytarzu kolo kibla, nie bylo innych
        miejsc.
      • Gość: ardal Re: Dziwne miejsca do spania IP: 62.233.242.* 09.01.10, 17:06
        Koniec lat 80, powrót z gór: na stojąco w korytarzu pociągu z Tarnowa do
        Wrocławia. Ale jak smakowała potem kawa na wrocławskim dworcu!
        • szarrak Re: Dziwne miejsca do spania 12.01.10, 01:16
          ja w pociągu spałam oparta o drzwi, które otwierały się automatycznie ;) życie
          zawdzięczam koledze, który z grubsza jeszcze wiedział, co dzieje się wokół i
          budził mnie, gdy pociąg zaczynał zwalniać :) była to ciuchcia relacji woodstock
          - dom.
          a najdziwniejsze miejsce, w którym spałam, to chyba jednak katowicki dworzec,
          naprzeciw jakiegoś podrzędnego sklepu z niczym, na podłodze zimna posadzka, na
          posadzce bluza, a na bluzie ja ;) po koncercie pearl jamu... fajnie było - a że
          był nas tłum i oblewaliśmy udany koncert, to nawet zbytnio nie zmarzliśmy...
          w ostatnie wakacje przez kilka dni spałam parę metrów od Soliny, ale w namiocie,
          więc się nie liczy...
    • Gość: 3,14-Roman Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.147.1.22.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.01.10, 16:13
      Pod łóżkiem. Spanie pod łóżkiem jest dla mnie czymś wspaniałym. A co dopiero czytanie pod łóżkiem.

      Stara psia buda. Na dachu (był płaski), jak i wewnątrz, kiedy byłem mały i się tam mieściłem.

      Pod drzewem. Mieliśmy w ogrodzie piękny bez, a ja leżałem pod bzem razem z moim psem (zawsze sennym ćwierćowczarkiem niemieckim)

      W autokarze, podczas dłuugiej wycieczki, przejazd nocny, ja z tyłu autobusu. Znękany próbami wygodnego umoszczenia się na jednym siedzeniu, spytałem pasażerów, czy nie przeszkadzałoby im, gdybym położył się na podłodze, w przejściu między siedzeniami (z tyłu i tak nie było wyjścia). Nie przeszkadzało :)

      We wszystkich możliwych wnękach. Uwielbiam wnęki :)
      • Gość: nutria Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.lukman.pl 05.01.10, 11:09
        Roman, zainspirowałeś mnie. Śpię na antresoli we wnęce, a mój ćwierćhusky na
        łóżku na dole, ale też często pod łóżkiem. Przed chwilą po raz pierwszy tam
        wlazłam – jest świetnie, a mieszkanie powiększyło się o ciekawe i użytkowe 2 m2.
        Od dziś będę je czasem odkurzać.
        A propos wnęk: sąsiadka zbudowała z desek nad wejściem do kuchni coś w
        rodzaju otwartego pawlacza, 1 x 1 x 1 metr, bo „na pewno ktoś kiedyś będzie
        chciał tam sobie posiedzieć” (wnęka czeka na amatora pusta, bez gratów).
        I skoro już o psach: noc na wycieraczce pod drzwiami (ale we wnętrzu
        mieszkania) – po hucznej imprezie obrażony pies demonstracyjnie przeniósł się
        tam z kanapy, więc w przypływie pijackich wyrzutów sumienia poszłam się z nim
        solidaryzować. Obudziłam się zmarznięta na kość i bez psa, pies oczywiście skoro
        tylko zasnęłam wrócił do kocyków na kanapie.
    • nessie-jp Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 16:23
      Na szpitalnym korytarzu, na (nieużywanym, starym) łóżku do przewozu chorych na
      salę operacyjną, a jak mnie spędzili
    • yabol428 Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 16:36
      Jakieś 15 lat temu wybraliśmy się z kolegą za pracą do Stuttgartu. Pierwszą noc
      w tym mieście, z braku lepszych możliwości na nocleg, spędziliśmy... na dachu
      miejskiego WC.
      • Gość: NN Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 18:40
        Oczywiście nikt mi nie uwierzy, że na wierzchu szafy (o wys. ok.180
        cm, szer. standardowa) można nie tylko spać ale i się seksić (we
        dwójkę). Nie polecam z róznych względów.
        • pikiriki Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 19:32
          buja? drzwiczki się otwierają i zawartość szafy wylata? ;)
          • Gość: NN Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 08:40
            no buja... części ciała wystawają za obrzeża... sufit nisko... wejść
            i zejść trudno... a poniewczasie okazuje się że amant który tam
            zaciągnął w tym lubieżnym celu to i tak zamierza się ożenić z kim
            innym... ach, człowiek młody był i niedoświadczony...
            • benekhomer Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 12:48
              Narzeczony sobie poszedł...ale wspomnienie dzikiego seksu na szafie
              pozostało :)
    • Gość: seterk Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.171.16.192.static.crowley.pl 02.01.10, 16:42
      -rozłożona na kafelkach w łazience podczas megagorących włoskich nocy
      -na schodkach między rzędami w filharmonii (nie tyle znudzona, co wyczerpana
      tygodniem)
      -na ławce (takiej szkolnej) po którejś imprezie. a jak się obudziłam, to leżał
      jeszcze obok mnie kolega. jak się zmieściliśmy - nie mam pojęcia, zwłaszcza, że
      ja się zwykle podczas snu wiercę straszliwie.
    • gazeta_mi_placi Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 19:37
      Ja na domowej imprezie w stylu techno (w tym samym pokoju-był tylko jeden,w
      którym owa impreza się odbywała).
      Obudziłam się rano :-)
      Cała reszta (zostali na noc) musiała mi zrelacjonować tamtą imprezę :-)
      • gorillon Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 23:07
        W muzeum, po zamknięciu, gdy już wszyscy wyjdą.

        W luku bagażowym transatlantyckiego samolotu!

        W jamie w śniegu!!

        W szambie!!!

        W paszczy lwa!!!?
    • zoofka Re: Dziwne miejsca do spania 02.01.10, 23:15
      może miejsce nie było dziwne (szpital) ale pozycja owszem. Zasnęłam
      siedząc po turecku z noworodkiem przy piersi. Cud że mi nie wypadło.
      Jednak instynkt jest silniejszy niż mi się wydawało

      Mój mąż zasnął na siedząco na krześle, opierając głowę o megagłośną
      kolumnę na imprezie. Zaimponował mi tym :)
      • Gość: Blablabla Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.3s.pl 02.01.10, 23:37
        Również w korytarzu pociągu, leżąc skulona na torbie podrożnej,
        I standardowo - na siedząco, z półotwartymi oczami, na wykładach z filozofii.
      • szampanna Re: Dziwne miejsca do spania 03.01.10, 23:24
        o, zoofka, ile ja razy tak zasnęłam ;) To znaczy z niemowlakiem na
        rękach, nie na ryczącej kolumnie ;)
        • zoofka Re: Dziwne miejsca do spania 03.01.10, 23:35
          matka matkę zawsze zrozumie :D
    • biala-myszka Re: Dziwne miejsca do spania 03.01.10, 01:10
      - w łączniku między wagonami (pociąg Gdynia -Zakopane,daaawne czasy...)
      - z koleżanką, na biurku lekarskim podczas dyżuru studenckiego (cud, że nic nie
      zrzuciłyśmy)
      - na podłodze nowego mieszkania (parter!) w noc sylwestrową, gdy wszyscy nowi
      sąsiedzi puszczali petardy
      - inny dyżur studencki - na zepsutym wózku do przewozu pacjentów (nie można było
      zablokować kółek, więc trochę sobie z wózkiem jeździłam)
      - standardowo na wykładach
      - ostatnio przy komputerze - pisałam coś dla M., on dyktuje, a ja w tym czasie
      spisuję swoje sny na bieżąco... na szczęście wybudziłam się i naprawiłam senne
      majaki
    • Gość: gość Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 15:49
      Dziecko na posłaniu zaprzyjażnionego psa. Pies nie wiedząc jak
      odzyskać legowisko pobiegł do swojej pani po pomoc.
    • haylee Re: Dziwne miejsca do spania 03.01.10, 15:52
      tegoroczny sylwester-zasnęłam na fotelu do masażu.Jak się obudziłam,już mi nie
      było tak wygodnie i ciepło,jak zasypiałam.
      Z moim eks,jak bardzo bardzo chcieliśmy razem pospać,to wykorzystywaliśmy takie
      miejsca jak:
      1.zaplecze sklepu moich rodziców(spaliśmy na fotelu,on na nim siedział, a ja
      siedziałam na nim).Później powiesiliśmy sobie tam hamak.
      2.Strych w mojej kamienicy(nieraz wścibska sąsiadka wbijała z latarką,ale
      mieliśmy swój zakamarek)
      3.piwnica w jego domu(luksus,miał tam stare rozkładane łóżko)
      kiedyś zasnęłam na krześle,z czółkiem na stole-byłam mała i czekałam aż tata
      wróci z pracy
      • haylee Re: Dziwne miejsca do spania 03.01.10, 15:53
        a i tak nikt nie przebije mojego znajomego,który zasnął na wznak na stole
        bilardowym.Mam to na zdjęciu :)
      • zoofka Re: Dziwne miejsca do spania 03.01.10, 23:41
        o coś mi się jeszcze przypomniało: panienką będąc często prosto z
        imprezy szłam do pracy (w biurze). Nie miałam czasu lecieć do domu.
        W pracy mieliśmy łazienkę z prysznicem. Zamykałam się więc w
        łazience, brałam prysznic, i tę godzinkę czy pół do rozpoczęcia
        pracy kimałam wygodnie na podłodze na grubym ręczniku.

        Współpracownicy wykorzystywali też do tych celów pokój dla matki z
        dzieckiem (pracowałam w dużej korporacji, gdzie można było karmić
        swe dziecko w godzinach pracy. Do tego celu był ten pokój)

        Pół godzinki drzemy w takim pokoju i można pracować do 20stej :)
    • Gość: mia Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 18:31
      Mój piesek był kiedyś jakiś obolały i popiskiwał wieczorem, więc
      dałam mu kawałek panadolu i położyłam się koło niego na jego
      posłaniu, żeby go utulić. Obudziliśmy się oboje rano, ja całkowicie
      połamana, piesek rześki i zdrowy ;)
    • szampanna Re: Dziwne miejsca do spania 03.01.10, 23:27
      mój mąż urządził sobie warsztacik w piwnicy. Bywało, że wracał
      zmęczony z pracy, ale szedł sobie pomajsterkować trochę i czasem go
      zmogło - i zasypiał w tej piwnicy, bo miał tam karimatę. Kiedyś
      prychając gniewem, zmęczony i połamany, przesiąknięty wilgocią
      lochu, przyniósł tę karimatę do domu - żeby go nie kusiło więcej ;)
      • szampanna Re: Dziwne miejsca do spania 03.01.10, 23:32
        a, przypomniało mi się spanie ekstremalne. Kiedyś mieliśmy do
        dyspozycji z jeszcze niemężem materac o szerokości dokładnie 52 cm
        (zmierzyłam) na dwoje. I spaliśmy na nim razem! Na szczęście tylko
        raz :)
    • szampanna Re: Dziwne miejsca do spania 03.01.10, 23:39
      i jeszcze: spałam na styropianie, ale akurat mi było całkiem
      wygodnie, a mój małż nagminnie sypia w wannie, ale nie pustej, tylko
      z ciepłą wodą. Przeraża mnie to zresztą, bo po obudzeniu nie
      wychodzi, tylko dolewa gorącej wody i śpi dalej - potrafi tak parę
      godzin. Uważam, że to nienormalne.
      • misiania Re: Dziwne miejsca do spania 03.01.10, 23:45
        może on po prostu spod znaku Ryb, Wodnika lub Raka?
      • kub-ma Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 11:01
        I wychodzi taki pomarszczony?
        • Gość: szampanna Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.sta.asta-net.com.pl 04.01.10, 11:39
          a tak, muszę pilnować,żeby zmarszczki nie przekroczyły poziomu
          krytycznego, bo mi się staruch zrobi ;)
          • Gość: gosciowa Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.radom.vectranet.pl 04.01.10, 12:09
            moj maz tez zasypia w wannie. ale po tym jak go budze, ze woda
            wystygla, po jakism czasie odpuszczam i czekam az zmarznie.
            najdluzej wytrzymalam do spuszczenia mu wody w wannie (by sie
            obudzil) godzine, wiec nie przeszkadza mu zimna woda w spaniu.
            dzwine tez, chociaz nie jest to dziwne miejsce ani pozycja w ktorej
            spal, dziwne jest to, ze nawet gdy mu odkurzam pod nosem, nie
            przeszkadza mu spac. Innych doswiadczen w sprawdzaniu tych dziwactw
            spaniowych jeszcze nie przeprowadzilam ;)
            • o-kurde.pl Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 12:22
              Mój mąż zasypiał na lekcjach hiszpańskiego, jak tylko wszedł do
              kabiny. A ponieważ rozmawia w tym języku, podejrzewam, że nauczył
              się przez sen.
      • benekhomer Re: Dziwne miejsca do spania 04.01.10, 12:56
        hihi :) robię dokładnie tak samo :)
      • kirkunia Re: Dziwne miejsca do spania 05.01.10, 20:53
        Odziedziczyłaś mojego męża?
    • Gość: toja Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 12:19
      mój syn się w nocy zesuwa z łóżka i śpi na klęczkach na podłodze z głową na
      łóżku. Jak był mały, z litości wrzucałam go z powrotem, teraz już sobie dałam
      spokój. Jak się zesunie razem z kołdrą, to śpi do rana, jak sam, to chłód go
      wcześniej budzi. Bałam się tylko zostawić go w szpitalu, bo tam łóżka wysokie,
      jeszcze by sobie przy leczeniu czego innego ręce połamał. A za duży już był,
      żeby prosić o łóżko z zabezpieczeniem z boku.
    • Gość: Bubu Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.tvk.torun.pl 04.01.10, 12:21
      Znajomy po imprezie spał pod stołem, owinięty między nogami krzeseł niczym wąż
      :D Inny spał wówczas siedząc na krześle z nogami na stole, a ja w kuchni pod
      lodówką, ale za to na materacu. Poza tym dość regularnie sypiam w pociągu, ale
      zawsze budzę się przed swoją stacją.
    • Gość: tifka Re: Dziwne miejsca do spania IP: 195.242.108.* 04.01.10, 12:24
      w szafie, przykryta kurtkami:) wspominam cudownie!
    • Gość: Le.O.N. Re: Dziwne miejsca do spania IP: 188.33.232.* 04.01.10, 12:28
      Za kierownica - ale nie polecam.
      Pzdr.Le.O.N.
      • asia.sthm Re: Dziwne miejsca do spania 16.01.10, 18:51
        W Sztokholmie mozna wynajac sobie grote wykopana w gorze sniegu.
        Nocleg kosztuje 500 koron - w cene wchodzi suche sniadanie i poranna sauna
        ...hmmm w innym budynku.
        Nie spalam w niej, bo zarezerwowana jest do wiosny lub do ciezkiej odwilzy.
    • Gość: toja Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 12:33
      a, i jeszcze w chłodną noc przy ognisku, a kolega mnie kijem prał po tyłku, bo z
      tego zimna pchałam się zadem w płomienie
    • Gość: LuriTuri Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.aster.pl 04.01.10, 12:37
      O! W czasie włóczęg sypiam w różnych miejscach: w paśnikach
      (najlepsze są takie duże, ze stryszkiem na siano), w brogu, w
      krzakach na ziemi, na łące pod lasem (pod gwiazdami, obok hasały
      sarenki), w jamie wykopanej w śniegu i wyścielonej jedliną (z powodu
      zakopania się i zagubienia w środku lasu, wilki były blisko, ale nie
      przyszły), w szałasie w Jasielu (pewnie niektórzy z was też tam
      spali), w winnicy, na plaży, w krzakach przy plażowej promenadzie
      (Lazurowe Wybrzeże), w ogrodzie przemytnika (Montepulciano), w
      szałasie na głównym grzbiecie Bieszczad między Kremenarosem a Rabią
      Skałą, w rezerwacie nad Marychą i wielu innych rezerwatach...
    • Gość: jeryna Re: Dziwne miejsca do spania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 12:42
      na stole porodowym, rodząc drugie dziecko...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka