soczewica
11.02.04, 14:35
tak w opozycji do przygnębiającego wątku o kradzieży :)
ja z ciekawszych rzeczy:
250 złotych na środku rynku w krakowie, parę lat temu
skórkowe rekawiczki
dużego misia, takiego wypchanego trocinami, z ruchomymi rękami i nogami,
leżał na masce samochodu, zupełnie jakby go ktoś wyrzucił przez okno
"zośkę"
teczkę ze scenariuszem filmu, adresami masy osób ze świata filmu
pióro
psa (jest z nami od 9 lat)
ojciec mojej koleżanki z liceum znalazł walkmana, zapakowanego, wprost na
ulicy
trochę znajomych osób znalazło telefony komórkowe (jedna w szkocji, w
sklepowej przymierzalni)
podzielcie się znaleziskami :)