Znienawidzone dźwięki

IP: *.159.40.130.static.crowley.pl 01.10.10, 15:49
Hej :)

Czy są jakieś dźwięki powodujące u Was ból zębów, uszu i wszystkiego naraz? :)

Mnie do szału doprowadza dźwięk ciętego styropianu i odwijania zawiniętego w szeleszczący papierek cukierka...
    • Gość: Idalia/Morelka Re: Znienawidzone dźwięki IP: *.enterpol.pl 01.10.10, 16:28
      żelazo po szkle i wiertło dentystyczne.Obydwa dźwięki powodują u mnie ból zębów i gęsią skórkę.
      • Gość: jb Re: Znienawidzone dźwięki IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.10, 20:21
        i pstrykanie paznokciem o paznokieć oraz mlaskanie
        • piegucha Re: Znienawidzone dźwięki 01.10.10, 21:53
          Budzik! Ale jeszcze bardziej klucze mojej znajomej z pokoju, gdzie pracuje. Ma ich 14 sztuk i gdzie polezie to je bierze ze soba, nawet jak idzie do pokoju obok! A czasem specjalnie się nimi bawi! Normalnie codziennie mam ból głowy:(
          • minniemouse Re: Znienawidzone dźwięki 02.10.10, 02:17
            "co jest na obiad?"

            - jak to slysze to mam ochote strzelac z bazuki

            Minnie
            • Gość: Idalia/Morelka Re: Znienawidzone dźwięki IP: *.enterpol.pl 02.10.10, 15:55
              Minnie,wygrywasz! :-) Już sobie wyobrażam Ciebie-taką drobną kruszynkę,uginającą się pod ciężarem bazuki :-)))))
    • znana.jako.ggigus mhmhmhmhmh i tak bez konca 02.10.10, 16:28
      u kobiety pracujacej swego czasu dwa biurka dalej. Na szczescie nie pracowala na pelny etat.
      chrapanie takze wlasne, budze sie ze wstydem
      • Gość: Azorek Re: mhmhmhmhmh i tak bez konca IP: *.chello.pl 02.10.10, 22:21
        Szelest papierków, paczuszek czipsów, paluszków itp. Wycie alarmów samochodowych, zwłaszcza w nocy. Wszelkie muzyczne gnioty i gniotki. Śpiewająca, mówiąca, śmiejąca się Doda. Gło tefałenowskiego zapowiadacza - no, nie znoszę, po prostu. Wrzeszczące dziecko. Wysokie głosy kobiet. I wieeeele innych.
        • czekolada_orzechowa Re: mhmhmhmhmh i tak bez konca 03.10.10, 01:57
          Kredą z kamykiem po tablicy.
          • heca7 Re: mhmhmhmhmh i tak bez konca 03.10.10, 15:46
            Hejnał z wieży Mariackiej. I informacje o stanie wód "na Wiśle, we Włodawie", "w Zawichoście..." nie wiem czy to jeszcze mówią ale normalnie wychodziłam z pokoju żeby tego nie słuchać:/
            • Gość: emilla111 Re: mhmhmhmhmh i tak bez konca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 15:51
              chrapanie mojego Misia i inne dźwięki przez niego uwalniane w nocy :/
              • lustroo Re: mhmhmhmhmh i tak bez konca 03.10.10, 19:27
                Wyjmij z misia baterie ;)
        • babazzamiedzy Re: mhmhmhmhmh i tak bez konca 08.10.10, 10:55
          Nie znoszę płaczu dzieci, muzyki discopolo oraz upsa-upsa, twórczości Krzysztofa Pendereckiego, ujadania psów w nocy (zwłaszcza jazgodu mojego własnego psa, bo muszę wtedy wstać i zamknąć małpę w domu). Wszelakie budziki, pikające komórki z powodu padającej baterii, głosy lektorów z tele-zakupów, chrapanie też mnie doprowadzają do stanu w którym jestem bardzo antypatyczna.
          Nie znoszę dźwięku kosiarki (kiedy sąsiad kosi trawę, bo kiedy ja - jakoś mi nie przeszkadza he, he).
          I nie cierpię śmiechu koleżanki z pracy. Co jakiś czas wybucha idiotycznym chichotem, na strasznie wysokich częstotliwościach. Jak tak rechoce to czasem się zastanawiam czy ona jest zdrowa psychicznie... brrr
    • krolowa.mieczy Re: Znienawidzone dźwięki 03.10.10, 20:09
      szczekanie psa moich rodziców (uszy odpadają i w mózgu żyłka drga:/), głos sąsiadki (babka mówi tak, że wszyscy musza słyszeć), alarmy w autach...
    • Gość: ja Re: Znienawidzone dźwięki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.10, 20:44
      Melodyjka wydawana przez samochód obwoźnego sprzedawcy mrożonek, którą obwieszcza swój przyjazd na osiedle i zachęca do zakupów. Niestety przyjeżdża co niedzielę.
      • magda.p1982 Re: Znienawidzone dźwięki 03.10.10, 23:34
        chrzęst mokrego swetra w zębach, brrrrr
        • sta-fraszka Re: Znienawidzone dźwięki 04.10.10, 17:32
          magda.p1982 napisała:

          > chrzęst mokrego swetra w zębach, brrrrr

          O to to to!

          (ciety steropian tez, ale chrzest swetra przebija wszystko)

          (na sama mysl mnie ciarki przechodza)
    • Gość: tree Re: Znienawidzone dźwięki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.10, 11:03
      Głośne, "zdrowe" chrupanie jabłka, mlaskanie, cmokanie w zębie. To budzi we mnie mordercę. Brrrr!
      • verte34 Re: Znienawidzone dźwięki 04.10.10, 11:21
        Halo halo proszepanią, HALO HALO!!! (listonosz, zawsze tak samo).
        Jest też facet (a może cała grupa facetów z tą samą manierą?) w reklamach radiowych, mówiący takim soczystym barytonem z przeciąganiem i pomrukiwaniem (Odwiedź salooon mrr... i kuup mrr...). Kiedy to słyszę natychmiast wyłączam, o wrr...
        A z pozawerbalnych - dźwięk, który powstaje gdy ktoś się drapie. Miałam kiedyś współspaczkę namiętnie się drapiącą, co to była za męka!
    • Gość: c. Re: Znienawidzone dźwięki IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 04.10.10, 17:41
      Gość portalu: Hilus napisał(a):

      > Hej :)
      >
      > Czy są jakieś dźwięki powodujące u Was ból zębów, uszu i wszystkiego naraz? :)
      >
      > Mnie do szału doprowadza dźwięk ciętego styropianu i odwijania zawiniętego w sz
      > eleszczący papierek cukierka...

      moj/a/ droga /i/
      po pierwsze primo swiatlo jest szybsze od dzwieku
      po drugie primo oczy sa przed uszami
      wiec nawet nie znajac predkosci swiatla i dzwieku powinienes w pore zareagowac
      chyba ze jestes flegmatykiem

      pzdr.
      • izabella1991 Re: Znienawidzone dźwięki 04.10.10, 18:10
        mnie dobijaja:
        - ciamkanie,mlaskanie itp
        - wysokie ,piskliwe glosy(szczegolnie takich dzidz-piernik co to majac 30-tke czy 40-ke na karku udaja malolaty i tak niby tyz to rozkosznie piszcza jak szczur ciagniety za ogon(wrrr....nienawidze)
        -takoz samo drace sie wnieboglosy dzieciary i wyjace psy(normalne dzieci-a nie bachory tudziez psy bardzo lubie,ale pisku/wycia nie trawie)
        -no i tu sie przyznam-nie znosze ludzi hmmm...skosnookich-chodzi o ich specyficzne brzmienie glosu,no i jezyk-koszmar,no nie moge i juz-slysze w autobusie/metrze,to sie przesiadam
        takoz samo,jezeli chodzi o jez.rumunski-dla mnie brzmi on bardzo tak prymitymnie,wulgarnie-nie znosze! Co najciekawsze,bedac w Rumunii lat temu 15,slyszalam wszak ten jezyk caly czas i nie przeszkadzalo mi jego brzmienie...Mam nota bene mile wspomnienia z tegoz kraju!
    • joanka-r Re: Znienawidzone dźwięki 04.10.10, 18:33
      dźwięk budzika o 6 rano....
      • Gość: acha Re: Znienawidzone dźwięki IP: *.dsl.club-internet.fr 04.10.10, 23:41
        mrowka przechodzaca przez wygrzebana przez nia dziure w mojej chacie
      • minniemouse Re: Znienawidzone dźwięki 04.10.10, 23:58
        Minnie,wygrywasz! :-) Już sobie wyobrażam Ciebie-taką drobną kruszynkę,uginającą się pod ciężarem bazuki :-)))))

        :)

        nie cierpie tez jak pod oknem pozno w nocy rozne punki popisuja sie swoimi motorami,
        albo samochodami bez tlumikow. grrrrrrrrrrrrrrrrrr

        na szczescie zwykle przejezdzaja szybko, bo ulica jest krotka. ale i tak budza.
        meza, bo ja to przewaznie TV ogladam do pozna. mnie, to strasza.


        Minnie
        • ibelin26 Re: Znienawidzone dźwięki 05.10.10, 07:12
          Mlaskanie, ciamkanie, siorbanie i wyciamkiwanie resztek pokarmu z zębów, głośnie chrupanie np. jabłka czy marchewki oraz picie herbaty z takim głosnym hhhhahhh na końcu.

          Piski, chichotanie, ujadające i wyjące psy
          • ibelin26 Re: Znienawidzone dźwięki 05.10.10, 07:17
            Oraz język francuski - jak dla mnie coś pomiędzy zepsutą kosiarką a dźwiękiem jaki wydawał magnetofon wciągając taśmę. W dodatku mam wrażenie, że osoba mówiąca krztusi się i dusi.
            • Gość: princessofbabylon Re: Znienawidzone dźwięki IP: 81.210.3.* 05.10.10, 19:35
              O tak! Nie cierpię sluchać francuskiego. I nie rozumiem tych zachwytów nad tym językiem, że niby taki romantyczny sraty, taty. Nie wiem co w nim przyjemnego. Już wolę niemieckiego posłuchać.
              • ibelin26 Re: Znienawidzone dźwięki 06.10.10, 09:49
                Piękny to jest rosyjski (śpiewny, melodyjny) a francuski to takie gardłowe pochrzakiwanie pod nosem.
              • Gość: ;) [...] IP: *.cable.smsnet.pl 07.10.10, 07:00
                Gość portalu: princessofbabylon napisał(a):

                > O tak! Nie cierpię sluchać francuskiego. I nie rozumiem tych zachwytów nad tym
                > językiem, że niby taki romantyczny sraty, taty. Nie wiem co w nim przyjemnego.
                > Już wolę niemieckiego posłuchać.

                Herezja bezecna! O ile francuski może komuś nie pasić, bo woli włoski lub hiszpański albo ruski to z tym niemieckim to rubo przesada. Granda!
                • princessofbabylon Re: [...] 08.10.10, 19:02
                  Co żeś Zmrużu napisał, że Ci temat wątku wycięto? Jak mnie zwyzywałeś? ;)
              • mallard Re: Znienawidzone dźwięki 07.10.10, 09:23
                Gość portalu: princessofbabylon napisał(a):

                > Już wolę niemieckiego posłuchać.

                Hm...
                Cóż, - jak to mówią:
                Jeden lubi czekoladę - drugi jak mu nogi śmierdzą... ;)
    • Gość: jagna Re: Znienawidzone dźwięki IP: *.radom.pilicka.pl 05.10.10, 08:17
      Do szewskiej pasji doprowadza mnie jak ktoś usiłuje "bezszelestnie" otworzyć paczkę chipsów. Szarpnąłby raz a dobrze i byłoby po sprawie, a nie męczy się z tą torebką 3 minuty myśląc, że go nie słychać i nikomu nie przeszkadza...
      Jak ktoś ma w ręku złożony materiał szyfonowy i nim pociera, to mam ochotę rzucić mu się do gardła i przegryźć tętnicę. To chyba jest gorsze od mokrego swetra w zębach!
      Albo skrobanie metalową łyżką po dnie garnka. Aż mi ciary przeszły...
      • thorgal_aegirsson Re: Znienawidzone dźwięki 06.10.10, 15:46
        Gość portalu: jagna napisał(a):

        > Do szewskiej pasji doprowadza mnie jak ktoś usiłuje "bezszelestnie" otworzyć pa
        > czkę chipsów. Szarpnąłby raz a dobrze i byłoby po sprawie, a nie męczy się z tą
        > torebką 3 minuty myśląc, że go nie słychać i nikomu nie przeszkadza...

        Szarpnięcie raz, a dobrze może skutkować nierównomiernym rorzuceniem zawartości w promieniu 3 metrów. Nie wiem czy ten potencjalny scenariusz jest pożądany? ;)
    • default Re: Znienawidzone dźwięki 05.10.10, 08:58
      Odgłosy meczu w telewizji - krzyki, buczenie, trąbienie, spięty głos komentatora, brr, nienawidzę, kiedy mąż ogląda mecz zamykam się szczelnie w innym pokoju.
      Podobnie - aczkolwiek nieco mniej irytująco - działają na mnie odgłosy relacji z Formuły1.
      Poza tym chińską torturą jest dla mnie cichutki, ale przenikliwy dźwięk wydawany przez piec olejowy: co jakieś dwie-3 minuty takie szepczące "cyyk". Dostwałam szału, chociaż mąż twierdził, że tego wcale nie słychać. Na szczęście dźwięk słychać tylko kiedy zapomni zamknąć drzwi do pomieszczenia z piecem :)
      • whitediamond Re: Znienawidzone dźwięki 05.10.10, 09:39
        'skrobanie' noza/widelca po talerzu brrrrr
        ludzie, nauczcie sie jesc!
        • pluskotka Re: Znienawidzone dźwięki 05.10.10, 19:18
          Paznokcie na tablicy w szkole!
          Moją mamę wkurza cięcie nożem styropianu tudzież tektury.
          • pluskotka Re: Znienawidzone dźwięki 05.10.10, 19:26
            I paznokcie o jeans. I o ścianę. Wkurza mnie wszystko, w czym biorą udział paznokcie.
            • martuha Re: Znienawidzone dźwięki 05.10.10, 22:17
              mnie do szalu doprowadza dzwiek wiertary wwiercajacej sie w sciane, walenia mlotem w rozne powierzchnie, wspomniany juz wyzej odglos formuly pierwszej i smiech jednej pani z pracy, a raczej taki chichot durny, ktory z siebie emituje przy okazji KAZDEJ wypowiedzianej przez siebie informacji. kiedys sobie pomyslalam, ze taki idiotyczny smiech rowniez sie z niej wydobedzie, gdy poinformuje wspolpracownikow, ze jej meza przejechal samochod, dzieci otruto, a dom sie spalil.
    • szyfrant.zielonka Re: Znienawidzone dźwięki 07.10.10, 11:09
      Głos profesora Bartoszewskiego, na drugim miejscu skrobanie widelcem o porcelanę.
    • mechantloup Re: Znienawidzone dźwięki 08.10.10, 12:21
      Do szewskiej pasji doprowadza mnie odgłos gryzienia, tak GRYZIENIA kefiru. Dodatkowo połączony z przefiltrowywaniem płynu przez zęby oraz konsumpcją bułki (obowiązkowe pożeranie łapczywe z takim chapschapschaaaapssss keh, keh, keh, keh odgłosem). Powstaje wtedy taki ohydny mokry odgłos, jakby bagno coś zasysało i gryzło. Muszę tego słuchać codziennie w pracy....

      Głos sąsiadki.Ona nie mówi, a szczeka jak ratlerek.

      I oczywiście mlaskanie, siorbanie, chrupanie, głośnie przełykanie, gmeranie w paczce chipsów w kinie.
      • Gość: jagna Re: Znienawidzone dźwięki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 17:11
        > Powstaje wtedy taki ohydny mokry odgłos, jakby bagno coś zasysało i g
        > ryzło. Muszę tego słuchać codziennie w pracy....

        O żesz! Z kim ty pracujesz?! Może to jaki Potwór z bagien czy co?
        Ja z kolei pracowałam z kobietą, która przez całe lato, codziennie przynosiła na śniadanie kanapki i pomidora. Kanapki rozwijała z papieru, pomidora obierała ze skórki PAZNOKCIAMI, i zaczynał się pokaz pt. "Jak nie należy zachowywać się przy stole". W lewej ręce kanapka, a w prawej cały obrany pomidor, który wyślizgiwał się z rąk i puszczał sok, więc zjedzenie go wiązało się z odgłosami mlaskania, siorbania, ssania i oblizywania palców, a często i całej dłoni. Rzeczona koleżanka nie miała w zwyczaju używania talerzyka i sztućców.
        No ale gryzienia kefiru to chyba nic nie przebije.
    • anabel7 ryczący odkurzacz o 7.00 rano 08.10.10, 19:01
    • yulija Re: Znienawidzone dźwięki 08.10.10, 19:12
      jest! a jakże głos mojej koleżanki ! doprowadza mnie do pasji... obłędu i w ogóle
Pełna wersja