Dodaj do ulubionych

Pewien napięty Limeryk

IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.11, 12:51

W pewnym Limeryku, to napięcie stale rośnie.
Ejże- czy nie można by tego teraz ująć prościej ?
Mój Ty Boże-
-jak w horrorze.
Na koniec, zawsze niespodziewanie- wchodzą Goście.

Grzegorz Rymopis
Obserwuj wątek
    • maitresse.d.un.francais Re: Pewien napięty Limeryk 30.12.11, 19:10
      Grzesiu, to do ciebie pasuje:

      Przez połacie obydwu Ameryk
      Wysyłają oba płuca me ryk:
      Niech ktoś, mędrzec czy chłop, ra-
      czy nauczyć mnie popra-
      Wnie rymować, bo piszę limeryk!

      (Poezja niepoważna angielska i amerykańska w przekładzie Stanisława Barańczaka)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka