Gość: Grzegorz Rymopis
IP: *.dynamic.chello.pl
30.12.11, 12:51
W pewnym Limeryku, to napięcie stale rośnie.
Ejże- czy nie można by tego teraz ująć prościej ?
Mój Ty Boże-
-jak w horrorze.
Na koniec, zawsze niespodziewanie- wchodzą Goście.
Grzegorz Rymopis