Dodaj do ulubionych

O potrawach i jedzeniu.

06.09.12, 06:17
Powiedzcie jak można zajadać się "pasztetem z dziadka" (oryginał), "szynką teściowej", "kiełbasą z kija" - przecież to jak jeść np. "szynkę z biedronki".
W jednej z restauracji na południu Polski dane mi było jeść "zupę flakową".
I pomimo podeszłego wieku śmieszą mnie "paluszki rybne"...
Obserwuj wątek
    • jot-es49 Re: O potrawach i jedzeniu. 06.09.12, 07:19
      Napis w restauracji:
      "Jeśli ci u nas smakowało poleć nas swoim przyjaciołom!
      Jeśli ci nie smakowało poleć nas swoim wrogom"
      • Gość: er Re: O potrawach i jedzeniu. IP: *.com.pl 10.09.12, 17:51
        "Flaki cioci Gosi" są w sklepach.
    • uleczka_k Re: O potrawach i jedzeniu. 10.09.12, 19:26
      Kopytka Babuni -mmm, pyszota!
    • pietrzj1 Re: O potrawach i jedzeniu. 11.09.12, 09:32
      Mnie rozbawiła pozycja w jednym z barków nadmorskich:
      "Boeuf Stroganow drobiowy"

      Jakby co, podpowiadam: boeuf to po francusku wołowina :)
      • marslo55 Re: O potrawach i jedzeniu. 11.09.12, 10:17
        pietrzj1 napisał:
        "Mnie rozbawiła pozycja w jednym z barków nadmorskich: "Boeuf Stroganow drobiowy""
        Skoro są wegetariańskie klopsiki, to i dla wołowiny z drobiu powinno się znaleźć miejsce. Przynajmniej nie nazwano tej potrawy "Buef Sragonow" (dziennikarz, który spytał kiedyś kelnerkę, czy to przypadkiem nie Boeuf Stroganow, usłyszał: "Nie, proszę pana, to jest takie mielone mięso").
        Mnie bardzo spodobał się swego czasu cennik informujący, że w sklepie dostępne są pierogi z: mięsem, kapustą, Macieja, babuni.
        • panidemonka Re: O potrawach i jedzeniu. 20.09.12, 09:48
          Wołowina z drobiu to nic takiego;)
          Jak moje dzieci chodziły do przedszkola (baaardzo dawno temu) to odprowadzając je mijałam sklep mięsny, który był blisko tegoż przedszkola. Wygodnie było mi zrobić po drodze zakupy, ale trochę przerażała mnie wisząca na hakach kiełbasa... dziecięca! Nawet myślałam, że ktoś się pomylił i miało być "cielęca", ale ta kiełbasa naprawdę nazywała się "dziecięca".

          A przedszkole było tak blisko.
          Na wszelki wypadek nigdy kiełbasy dziecięcej nie kupiłam:)
          • wilowka Re: O potrawach i jedzeniu. 22.09.12, 23:03
            W temacie dziecięcych... :)
    • piegucha Re: O potrawach i jedzeniu. 26.09.12, 20:05

      Mnie rozbawila pewna stewardesa na pokladzie amerykanskiej Delty. Jako deser roznosila wloskie gelato. Tak sie ucieszylam, ze mowie, ze fajnie, ze daja gelato. A ona na to: to sa po prostu lody. zaniemowilam z wrazenia:P
    • wujekkrzysiek Re: O potrawach i jedzeniu. 03.10.12, 09:20
      no cóż, lepsze to niż kultowe "denmark from chicken" :d
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka