Dodaj do ulubionych

SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA

24.08.04, 11:07
Proponuję poszukać symboli polskiego "wiesniactwa" (nie bedzie to trudne).
Dla mnie takim charakterystycznym "polskim" rysem będzie połączenie sandałów
i skarpet, ponadto niesmierlelna fryzura na piłkarza, tudzież czeskiego
metala. Nie sposób równiez pominąć stylowych pożółkłych majtasów, które nosi
sie nie tylko pod, ale i na (np. na plażę) ...{bedąc we Francji własnie po
nich rozpoznawałyśmy z kolażankami polskich boy'ów, po obcisłych,
bieliznopodobnych slipkach z kulkami na dupie......w zachowaniach Polaka
wiesniactwo widać wtedy, kiedy ów siega po raz n-ty po stojacą na stole
gospodarza flaszke ze słowami: "bo sie zepsuje"....:/ a jakie według was
zachowania sprawiaja, że wstydzicie sie za rodaków? I co w wygladzie Polaków
i Polek moze sprawiać że Zachód widzi w nas taki prostacki naród??.......
Obserwuj wątek
    • klymenystra Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 11:13
      zachod nic w nas nie widzi :/ jesli juz to tylko stereotypowo zlodziei i
      cwaniakow. a i to w tej chwili zanika :/ to nie jest watek na FH.
    • blinski Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 11:42
      z większością się zgadzam, ale dywanu na głowie polaka nie widziałem chyba już
      od dobrych paru lat, nawet na wsi.. pojedź sobie do niemiec, szczególnie na
      tereny byłego nrd - co drugi kierowca autobusu czy ciężarówki ma dywan:)
      wg. mnie wiochy za granicą robią głównie faceci, swoim brakiem przywiązania do
      estetyki, czystości i kultury, oraz powszechnym przekonaniu o 'fajności' w
      cwaniakowaniu. kobiety bardzo często są dużo ładniejsze i lepiej ubrane (mimo
      że mniej 'wesoło', 'modnie' i 'kolorowo' od konkurentek z zachodu).
      • ciekawa20 Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 12:10
        "co drugi kierowca autobusu czy ciężarówki ma dywan:)" Co to jest ten "dywan"
        bo nie mam pojęcia. Jak to wyglada ??
        • Gość: Kaja Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 12:17
          Ja też!
          ????
          • blinski Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 12:32
            dywan to dywan:) czeski piłkarz, 'krótko z przodu długo z tyłu' jaś śpiewał
            kazik, modne szczególnie w latach '80. już kojarzycie:)?
            • truskawkowe-studio Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 12:53
              ..i wąsy na przedzie :))

              moim skromnym zdaniem to Niemcy bedacy na wywczasach w Polsce robia duzo
              wieksza sobie wioche, niz Polacy goszczacy na zachodzie :/
              • Gość: dami Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.maxnet.66.pl / 62.87.177.* 25.08.04, 14:24
                moim skromnym zdaniem to Niemcy bedacy na wywczasach w Polsce robia duzo
                > wieksza sobie wioche, niz Polacy goszczacy na zachodzie :/


                Zgadzam sie z Toba. Mieszkam niedaleko granicy niemieckiej i Niemcy przyjezdzaja do nas na zakupy.
                Prawie kazdy mezczyzna nosi kolczyki przynajmniej w jednym uchu. A co drugi spodnie skorzane/
                skoropodobne:) Niemki wogole nie przywiazuja uwagi do swojego wygladu. Wogole wygladaja jakby
                urwali sie gdzies z lat 80 tych.
                • Gość: Olaf Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: 62.233.164.* 27.08.04, 07:41
                  I ja się zgadzam.
                  Niemcy w Polsce zachowują się jak ostatnie prostaki jakich trudno znaleźć nawet
                  w zapadłej wiosce.
      • sliwka1977 Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 13:41
        Polacy to syfiarze, gdzie sie nie pojawią, zostawiaja po sobie kupę śmieci.
        • ramm.stein Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 13:47
          Co do "syfiarstwa" - nie zgadzam się, przeciętny angielski czy francuski
          przechodzień śmieci na ulicach jeszcze gorzej od nas, wierz mi! Tylko tam
          służba sprzątająca bywa lepsza...
          Zgadzam się co do reklamówek.
          Lahliq - chyba nigdy nie musiałaś się wstydzić za rodaka za granicą... nie mam
          zamiaru pluć na "swoich" bez opamiętania, ale mamy sporo do nadrobienia!
          • lahliq Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 13:58
            ramm.stein napisała:

            > Lahliq - chyba nigdy nie musiałaś się wstydzić za rodaka za granicą... nie
            mam zamiaru pluć na "swoich" bez opamiętania, ale mamy sporo do nadrobienia!
            >
            Fakt, nie musiałam i nie wyobrażam sobie wstydzenia się za kogoś obcego bo
            wtedy w Afryce czy Azji musiałabym się wstydzić za całą białą rasę? Wiesz, gdy
            jestem za granica to obserwuję nie tylko moich rodaków, ale również inne nacje.
            No i okazuje się, że nie tylko my wynosimy kanapki ze sniadania ze szwdzkim
            stołem, nie tylko my upijamy się do nieprzytomności i nie tylko my nosimy
            foliowe siatki i nie tylko my śmiecimy i nie tylko my mamy dziwne fryzury i
            styl ubierania się... :)
            Owszem, miewałam rożnych współwycieczkowiczów, ale ich brak obycia zrzucałam
            nie na narodowść a na cechy osobiste...
      • Gość: xyz Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.darlowo.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 14:04
        A co to jest dywan?
        Bo mi sie wydawalo ze chodzilo tu o "krotko z przodu, dlugo z tylu i wasy na
        przedzie".
        • blinski Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 14:11
          no to dobrze ci się wydawało;)
          wąsy - opcjonalnie:).
    • lahliq Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 12:54
      Dla mnie symbolem polskiego wieśniactwa jest wstydzenie się za własny naród.
      Wstydzić to się można za siebie albo za źle wychowane własne dziecko.
      Gdzie Ty mieszkasz? Bo ja w Poznaniu i fryzury na dywan nie widziałam od lat,
      co najwyżej w tv, oraz ostatnio w gazetach, bo ponoć ta moda wraca.
      Zupełnie też nie wiem o co chodzi z żółtymi majtasami...
      I proponuję zmienić twaorzystwo na takie, które nie będzie uważało Ciebie za
      prostaczkę.
      • Gość: Lekito Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.crowley.pl 24.08.04, 13:09
        Największe wieśniactwo to siatki, reklamówki, torby plastikowe, taśki czy jak
        to by inaczej nazwać :) Obecne z każdym polakiem na całym świecie. Polak
        wyjeżdzajacy na wycieczkę zawsze musi mieć swoj siatkowy atrybut. Po tym
        poznajemy Polaka.
        • lahliq Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 13:26
          To ja chyba nie jestem Polką i nie wiem w takim razie z kim jeżdżę na
          wycieczki...
      • blinski Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 13:13
        wiesz, najlepiej wypośrodkować - bo dla mnie tak samo złe jest zahukanie i
        wieczne kompleksy jak rozwalenie się dumnie, samozadowolenie i duma nie wiadomo
        z czego. najlepiej olać kompleksy, ale wziąć się za siebie a nie oczekiwać nie
        wiadomo czego.
        • lahliq Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 13:38
          A kto mówi o samozadowoleniu? A przepraszam, duma, to już co innego. Nie mam
          zamiaru chować się po kątach tylko dlatego, że ktoś nie wie jak wypadałoby się
          zachować w danej sytuacji, jak ubrać, co powiedzieć. Bo owszem, są pewne zasady
          dot. stylu ubioru, jedzenia, zachowania, ale wszystko dopasowane do konkretnych
          sytuacji. Co mnie obchodzi czy ktoś po Warszawie czy Paryżu chodzi w
          skarpetkach i sandałach? A poza tym temat bardziej sie nadaje na forum Moda.
          Chętnie bym zobaczyła jak autorka wątku zachowuje się przy stole, chyba wtedy
          najłatwiej ocenić to tzw. wieśniactwo...
          • Gość: baba Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.acn.waw.pl 24.08.04, 15:08

            Lahliq. absolutnie sie z Toba zgadzam.
            Trzeba widziec wszystkich dookola, a nie tylko to, co Polacy robia.
            Nie wiem, co komu przeszkadz, ze ktos reklamowek uzywa.
            Polacy maja problemy z porozumieniem sie w obcym kraju, ale to juz srednie
            pokolenie i nie ich wina.Mlodsi maja wiecej pewnosci siebie i lepszy dostep do
            informacji.
            We Francji podobno wyrozniamy sie nadwaga (wraz z Niemcami i Rosjanami), ale
            na przyklad w Belgii i Holandii juz nie.
            Czy fryzura to wiesniactwo ?Juz predzej nieestetyczne majtki...Nie slyszalam o
            tym .
            Pozdrawiam
    • pitolek Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 15:05
      Co wy ludzie macie do skarpet pod sandały? ja uwielbiam skarpy i noszę do wszystkiego oprócz spania, a jakże :) i wogóle wolisz oglądać brudne zakurzone palce od stóp?
      zaraz założę wątek miłośników skarpet i wszystkiego co się tylko da założyć na stopy :) onuce także, hehe
      • misiania Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 15:16
        ale te skarpety to koniecznie elastyczne, z deseniem w romby. szczyt elegancji.
      • lahliq Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 15:21
        Teoretycznie wygodniej jest chodzić bez skarpet, poza tym stopy się tak nie
        pocą no i lepiej wygląda zakurzona naturalnie stopa niż brudna skarpeta. ;)
        Ale Ty sam wiesz co wolisz, więc to Twój wybór. :) Ale na forum Moda czu
        Cosmopolitan się z swoimi upodobaniami nie wychylaj, bo tam brak tolerancji,
        mimo, że tak cholernie trendy... ;)
        • blinski Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 15:54
          tak tak panie, tam cie zadziobio na śmierć:)
          skarpetek po sandały się nie nosi, tak samo jak majtek na spodnie zamiast pod.
          skarpetki to jakby element bielizny, a bielizny się nie pokazuje - tak jak już
          pisałem na forum 'moda', po to wymyślono skarpetki 'stopki', by poczas
          chodzenia w butach sportowych do krótszych spodni było i wygodniej niż bez
          skarów, i by tych skarów nie było widać. to po prostu nie tylko kwestia
          upodobań, ale i ogólnych norm nie-wieśniactwa:)
          • Gość: Gość Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 16:02
            Nie nosi się skaret do sandałów tak jak perły zakłada się tylko po
            południu.ZAPAMIETAC NA ZAWSZE.
          • gibki Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 25.08.04, 19:53
            troszeczke sie Tobie pomylilo - skarpety to nie jest rodzaj bielizny , po
            porstu skarpet nie nosi sie do sandalow, skarpety zaklada sie do obuwia
            zakrytego ze wzgledu na higiene

            dka mnie np porazka sa skarpety za kostke gdy zaklada sie krotkie
            spodenki/spodnice(opcja kobiety)
            • blinski Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 25.08.04, 23:12
              i dlatego nie napisałem że to JEST rodzaj bielizny, tylko 'tak jakby jest':)
    • jednooka_kwoka please forgive me 24.08.04, 15:26
      ale mnie zlinczowaliście:/...wybaczcie chciałam dobrze, ale źle sformułowałam
      swoje spostrzeżenia......nie chodziło mi wcale o "plucie na swoich", ale o
      rzeczy, które są w narodzi i smieszą nie tylko nas, a których mimo to nie
      mozemy sie wyzbyć......mnie śmieszą sandały i skarpety, bo uznaje to za szczyt
      złego gustu......cóź. Nie twierdze też że Polacy mają monopol na takie
      smiesznostki, ale mają w tym swój udział......tak czy siak przepraszam jeśli
      ktos uważa,że powinnam ...........

      PS. :PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
      • angusik Re: please forgive me 24.08.04, 15:40
        jeszcze do niedawna polki miały nieogolone pachy i nogi dzieki Bogu to sie
        zmieniło:)

        kompleksom nie, ale wieśniactwu tez nie
        • Gość: jolia Re: please forgive me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 15:46
          wiśniactwem jest głośne zachowywanie się w miejscach publicznych, i wcale nie
          Polacy w tym przodują ale Niemcy....
          • Gość: naiwna Re: please forgive me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 16:07
            ha... a jak kilka lat temu spędziłam kilka nocy w pewnym praskim pensjonacie, w
            którym śniadania jadało się we wspólnej stołówce, to w tej stołówce kto się
            najgłośniej zachowywał? Amerykanie! Było tam parę osób z krajów skandynawskich,
            ja z Polski, jacyś Niemcy, o ile dobrze pamiętam... para Amerykańska w średnim
            wieku, która siedziała ze mną przy stoliku i jakieś dwie panie w wieku
            zaawansowanym przy stoliku dość daleko od nas... jak przechodząc do bufetu
            zasłyszały, że ja i to małżeństwo rozmawiamy po angielsku, to zaczęły
            do "swoich" wręcz krzyczeć przez całą długość (czy też szerokość) sali. Potem
            prowadziły konwersację ze "swoimi" aż do momentu wyjścia ze stołówki, krzycząc
            ponad głowami wszystkich obecnych. Tak jakby reszta bądź co bądź
            współbiesiadników była dla nich czymś w rodzaju trawy na prerii... Starsze
            panie były z Kalifornii, a małżeństwo zdaje się z Oregonu, więc może mieli
            poczucie, że krzyczą do siebie przez całą szerokość kontynentu
            północnoamerykańskiego... :P
        • Gość: gora Re: please forgive me IP: *.chello.pl 24.08.04, 16:01
          Polacy nadal mają nieogolone pachy i nogi
    • Gość: bobek Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.chello.pl 24.08.04, 15:53
      NIE ZGODZĘ SIĘ z twoją (wiem, nie tylko twoją) opinią nt. sandałów i skarpet,
      sam zawsze noszę skarpety do każdego obuwia oprócz takiego, które można
      codziennie wyprać/umyć (np. klapki z tworzywa sztucznego); skoro o tym mowa,
      jak często pierzesz te sandały, które nosisz bez skarpet? I czy na pewno nie
      robisz większej wiochy tym charakterystycznym aromatem? Bo nie wmówisz mi - ani
      żadnemu dermatologowi - że przez kilka godzin stopa ci się nie spoci, a
      przemiany chemiczne, jakim podlega ludzki pot dopełnią dzieła...
    • nieeh ulica wiejska , klub stodola 24.08.04, 16:09
    • Gość: Barbara Blade Polacy-nie wieśniacy!! IP: 195.116.90.* 24.08.04, 17:12
      czego tu mówicie jaki wieśniaki to polaki (sorki ale dzisiaj mie sie coś
      rymuje ja normalna jestem) jak w czechach moja qmpela podczas zwiedzania
      skalnemo miasta i pragi widziała niemców w takich obcisłych spodenkach do
      jeżdżenia na rowerze(czyt. cipogniotki). jak mi to opowiadała to śmiałyśmy sie
      jak durne i jeszcze była wsciekła jak w pradze zobaczyła sklem "moda polska" w
      tym sklepie na wystawie były rzeczy z poprzedniego sezonu. Czyli inni to
      większe wieśniaki a nam to zostało w nieznany sposób wmuwione....
      • ramm.stein Re: Polacy-nie wieśniacy!! 24.08.04, 20:18
        Gość portalu: Barbara Blade napisał(a):

        > czego tu mówicie jaki wieśniaki to polaki (sorki ale dzisiaj mie sie coś
        > rymuje ja normalna jestem) jak w czechach moja qmpela podczas zwiedzania
        > skalnemo miasta i pragi widziała niemców w takich obcisłych spodenkach do
        > jeżdżenia na rowerze(czyt. cipogniotki). jak mi to opowiadała to śmiałyśmy
        sie
        > jak durne i jeszcze była wsciekła jak w pradze zobaczyła sklem "moda polska"
        w
        > tym sklepie na wystawie były rzeczy z poprzedniego sezonu. Czyli inni to
        > większe wieśniaki a nam to zostało w nieznany sposób wmuwione....


        Uj, młodziutka jesteś, nad ortografią i stylistyką to jeszcze musisz
        popracować... Przecinków to nie łaska? :))
      • eboniet Re: Polacy-nie wieśniacy!! 25.08.04, 13:08
        Gość portalu: Barbara Blade napisał(a):

        > czego tu mówicie jaki wieśniaki to polaki (sorki ale dzisiaj mie sie coś
        > rymuje ja normalna jestem) jak w czechach moja qmpela podczas zwiedzania
        > skalnemo miasta i pragi widziała niemców w takich obcisłych spodenkach do
        > jeżdżenia na rowerze(czyt. cipogniotki). jak mi to opowiadała to śmiałyśmy
        sie
        > jak durne

        Coz - "wiesniactwo" to wlasnie twoja (i kumpeli) reakcja na cos, czego nie
        znacie i nie rozumiecie...
        A te szorty to jeden z najlepszych wynalazkow odziezowych do jazdy na rowerze...

        I popracuj troche nad ortografia:-)

        E.
    • braineater Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 20:26
      1 plucie na ulicy
      2 zarcie jabłek czy innych nader aromatycznych owoców w srodkach komunikacji
      masowej
      3 Darcie ryja pod balkonem/oknem - 'rzuc mi te klucze! (domofon 2 kroki obok)
      4 Negatywny stosunek do mydła i pasty do zębów, szczególnie zauważany w
      okolicach przystanków tramwajowych o 6tej nad ranem
      5 wmawianie sobie i wszystkim wkoło, że to my jesteśmy najlepsi a oni to
      buraki...
      I pewnie jeszce ze sto innych cech, ale po pewnym czasie człowiek sie uodparnia
      i przestaje zwracać na to uwagę...i to chyba jest w tym wszystkim najgorsze
      Pozdrowienia:)
    • poranny_nieszpor Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 24.08.04, 21:32
      dla mnie symbolem polskiego "wieśniactwa" jest poszukiwanie symboli
      polskiego "wiesniactwa"
      • Gość: wieśniak Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 00:02
        a dla mnie z kolei symbolem polskiego wieśniactwa jest uznawanie za wieśniactwo
        szukanie symboli polskiego wieśniactwa.
    • Gość: Mr_Pragmatic Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.04, 01:09
      Najwiekszym symbolem polskiego wiesniactwa sa wlasnie takie posty.
      • Gość: Jaśko od Agonów Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 03:43
        Wiele mam zastrzeżeń do tego wątku, ale moi poprzednicy już je zgłosili. Ja chce
        zwrócić uwagę na jedno. Wychowałem się i większość życia spędziłem w mieście.
        Jednak przez rok miałem okazję mieszkać na wsi, na zasadzie "całkowitego
        zanurzenia" tzn. bez przerw i kontaktów z ludźmi z zewnątrz - w tym miejskimi. I
        naprawdę, to co nazywacie "wieśniactwem" to jest odzwierciedlenie waszej własnej
        ksenofobii i niezrozumienia dla ludzi, którzy wychowali się w innym niż wasze
        środowisku. Nie ma czegoś takiego jak wieśniactwo. Posługujecie się stereotypem,
        pseudopojęciem, które nie opisuje żadnego konkretu ani rzeczywistości. Doprawdy,
        poprawność polityczna na pstrym koniu jeździ, bo nie dopuszcza określeń typu
        pedalstwo, żydowstwo, a wieśniactwo tak gładko wszystkim przechodzi przez usta i
        mało kto zdaje sobie sprawę z niestosowności (w sensie obyczajowym) czy
        nieadekwatności (z punktu widzenia logiki) używania słowa wieśniactwo. No,
        chyba, że to wasze w pełni świadomie wybrane i przemyślane nastawienie - że
        faktycznie uważacie, że można powiedzieć, że jacyś ludzie są gorsi bo nie
        mieszkają w mieście.
        • pitolek Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] 25.08.04, 09:48
          Fajnie że to napisałeś...
          Wieś to zupełnie inny świat gdzie w zasadzie pojęcie mody nie istnieje (ze względów praktycznych, nie koniecznie z braku świadomości) i można jeździć na rowerze i chodzić cały dzień w gumiakach :)
          Śmieszne? - nie, normalne po prostu
          a ludzie też są inni, w zasadzie jacyś tacy przychylniejsi niż w mieście - prostolinijni a zatem nie są obłudni i fałszywi

          a wracając do tematu skarpetek pod sandały to nikt mnie nie przekona :) zawsze ktoś mi podepcze w autobusie stopy, mimo wszystko trochę mniej boli :) nie obcierają się
          poza tym a jednak te minimum 8h trzeba wysiedzieć w robocie i noga się poci, skarpetki zmienię i wypiorę, a sandały? jak się przepocą to koniec :(
          • Gość: lutek_fix Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] IP: *.rybnet.pl / *.rybnet.pl 25.08.04, 09:58
            oczywiście że Polacy to kulturalni abstynenci, czyścioszki i altruiści, poranny
            PKS do Łomży przecudnie pachnie najlepszymi prefumami, wszyscy są eleganccy,
            wszyscy ustepuja sobie miejsca, nikt poza tym nie upija sie na stypach, nikt
            nie pogwizduje na panienki i wogóle idaały nad
            ideałami......................niektórzy tutaj przesadzaja w drugą stronę

            za wysoce niestosowny uważam termin "wieśniactwo" natomiast nie widzę nic złego
            w wyciaganiu i obśmiewaniu wad Polaka
          • blinski Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] 25.08.04, 10:29
            pitolek napisał:

            > Fajnie że to napisałeś...
            > Wieś to zupełnie inny świat gdzie w zasadzie pojęcie mody nie istnieje (ze
            wzgl
            > ędów praktycznych, nie koniecznie z braku świadomości) i można jeździć na
            rower
            > ze i chodzić cały dzień w gumiakach :)
            > Śmieszne? - nie, normalne po prostu
            > a ludzie też są inni, w zasadzie jacyś tacy przychylniejsi niż w mieście -
            pros
            > tolinijni a zatem nie są obłudni i fałszywi


            to chyba jakiś przykry żart.
            oczywiście, możesz chodzić cały dzień w gumiakach, możesz się nie myć, bić
            żonę, możesz chlać cały dzień pod kurnikiem, możesz nawet chodzić codziennie do
            kościoła! - tolerancja wszechobecna.
            tylko spróbuj powiedzieć, że żyjesz ze swoją panną bez ślubu, że nie wierzysz
            księdzu, że jesteś ateistą (!!); o homoseksualizmie, wykonaniu aborcji etc.
            byłoby śmieszne nawet wspominać.
            jeśli powiesz mi, że na wsi którą znasz z autopsji ty jest inaczej - pokajam
            się przed tobą i przyznam że miałeś do czynienia z wspaniała, wyróżniającą się
            znacząco na plus polską wsią.
          • Gość: kortatu Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 11:33
            a przeciez mozesz chodzic w skarpetach i tyle, nikt Cie nie musi przekonywac.
            Po prostu przyjete jest ze zakladajac sandaly nie zakladasz skarpet. Ten
            zwyczaj praktykowany jest od kilku tysiecy lat i dobrze zeby tak pozostalo.
            Jesli mysisz wciagac skarpety na swe stopy to odstaw sandaly - proste .
        • blinski Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] 25.08.04, 10:20
          Gość portalu: Jaśko od Agonów napisał(a):

          > Wiele mam zastrzeżeń do tego wątku, ale moi poprzednicy już je zgłosili. Ja
          chc
          > e
          > zwrócić uwagę na jedno. Wychowałem się i większość życia spędziłem w mieście.
          > Jednak przez rok miałem okazję mieszkać na wsi, na zasadzie "całkowitego
          > zanurzenia" tzn. bez przerw i kontaktów z ludźmi z zewnątrz - w tym
          miejskimi.
          > I
          > naprawdę, to co nazywacie "wieśniactwem" to jest odzwierciedlenie waszej
          własne
          > j
          > ksenofobii i niezrozumienia dla ludzi, którzy wychowali się w innym niż wasze
          > środowisku. Nie ma czegoś takiego jak wieśniactwo. Posługujecie się
          stereotypem
          > ,
          > pseudopojęciem, które nie opisuje żadnego konkretu ani rzeczywistości.


          wszystko pięknie, ale nie rozumiesz czegoś.
          to, że ludzie na wsi wychowali się w innym środowisku niż nasze to rzecz
          oczywista - wiadomo, nie mają takiego dostępu do mody, trendów jak ludzie w
          mieście. tyle że 'wieśniakami' mało kto nazywa ludzi niemodnych - to przecież
          nie o to chodzi.
          wyobraź sobie, że ktoś mieszkając całe życie w mieście i tak ubiera się, mówi,
          itp. tak, że bardziej kojarzy się z wsią niż miastem. na owej wsi wtopił by się
          w tłum, ale kim jest w mieście? powiedzenie o nim że 'jest wieśniakiem'
          albo 'ubiera się jak wieśniak' jest jedynie stwierdzeniem faktu. nie oznacza to
          totalnej nieakceptacji i nietolerancji dla takiego człowieka (w końcu ile ludzi
          w mieście nadal nosi wielokrotnie wspominane sandały do skarpet, nie myje się
          za często, śmierdzi alkoholem etc. - przykro mi, można bronić wsi, ale trzeba
          by powiedzieć nieprawdę by temu zaprzeczyć; a że powodem takiego stanu jest
          bieda, bezrobocie etc. - to inna sprawa).


          Doprawdy
          > ,
          > poprawność polityczna na pstrym koniu jeździ, bo nie dopuszcza określeń typu
          > pedalstwo, żydowstwo, a wieśniactwo tak gładko wszystkim przechodzi przez
          usta
          > i
          > mało kto zdaje sobie sprawę z niestosowności (w sensie obyczajowym) czy
          > nieadekwatności (z punktu widzenia logiki) używania słowa wieśniactwo. No,
          > chyba, że to wasze w pełni świadomie wybrane i przemyślane nastawienie - że
          > faktycznie uważacie, że można powiedzieć, że jacyś ludzie są gorsi bo nie
          > mieszkają w mieście.


          ludzi ze wsi teoretycznie nie powinno urażać nazwanie kogoś kto wygląda jakby
          był za wsi 'wieśniakiem', bo rzecz zostaje po prostu nazwana po imieniu. no
          właśnie - nie powinno, gdyby.. gdyby nie było w tym pogardy. tyle że ta pogarda
          nie jest skierowana ku 'inności', często na pierwszy rzut oka niezauważalnej -
          jak to jaśko podał przykład 'pedalstwa' czy 'żydostwa' - ale częśto jawnego
          nieutrzymania elementarnych standardów higieny, wyczucia, estetyki; przecież
          nie można nazwać człowieka od którego śmierdzi, chodzi w dziurawych skarpetach
          czy brudnej koszulce 'innym' i obruszać się przeciw każdemu 'złemu' słowu
          przeciw niemu.
          mówiłem oczywiście o cechach, które najczęściej czynią w oczach innych ludzi z
          człowieka 'wieśniaka'.




          • Gość: real_feel Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] IP: *.rybnet.pl / *.rybnet.pl 25.08.04, 11:31
            Ten watek wzbudza kontrowersje dlatego, że dotyczy nas samych. Typowe polskie
            podejscie ŚMIAĆ SIĘ OWSZEM, ALE TYLKO Z INNYCH OD NAS WARA !! przede wszystkim
            widac tu jak na dłoni, że Polacy nie potrafia śmiać sie z samych siebie,
            wypieraja sie samych siebie, nie stac ich tez na odrobinę outoironii.
            Ktos tu pisał, że Amerykanie są bardziej hałasliwi niz POlacy, Niemcy bardziej
            smiecą, a Czesi jeszcze coś tam, A WSZYSTKO TO W MYSL ZASADY "PATRZCIE INNI SĄ
            JESZCZE GORSI" a ja mówię patrzmy jednak na tych lepszych, a nie na gorszych.

            ten watek to test na samokrytykę - "EKSPERYMENT WYKONANY, LECZ NIESTETY
            NIEUDANY" - jak śpiewa Kazik
            • blinski Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] 25.08.04, 12:26
              cóż zrobić, można się jedynie pochylić nad prawdą:).
        • jednooka_kwoka Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] 25.08.04, 11:36
          dlaczego niekt nie zauwazył cudzysłowu w moim poście , w który ujete jest
          słowo "wieśniactwo" zrobiłam to ze wzgledy na fakt iż najwięksi (boje sie juz
          uzyc słowa wiesniacy) mieszkają w mieście, a ja używam tego słowa w funkcji
          okreslenia pewnych cech, i nie ma to na celu obrażenia ludzi pochodzacych ze
          wsi.

          PS. Chyba jednak trafiłam na czuły punkt polskiego społeczeństwa
          • Gość: Czarny_Piotruś Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] IP: *.rybnet.pl / *.rybnet.pl 25.08.04, 11:53
            Lepiej jak Polak Polakowi głośno powie co powinien zmienić, bo za granica juz
            nikt tego mu nie powie. Konstruktywną krytyką i obśmiewaniem w cieższych
            przypadkach robi się ludziom przysługę i zmniejsza sie
            współczynnik "wieśniactwa" w narodzie. Ja noszę sandały bez skarpet i wcale się
            ludzie ode mnie nie odsuwaja z powodu smrodu.:)
            • Gość: beznick Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] IP: *.rybnet.pl / *.rybnet.pl 25.08.04, 11:56
              świadectwem gustu ludzi mieszkajacych w tym pieknym kraju jest nakład płyt i
              kaset z muzyka Disco polo.
              widziałem dzis dwóch gosci z płetwą (dywanem) na czaszce a do tego cała masę
              przerówznych fasonów skarpet w sandałach

              pozdrawiam
          • Gość: kortatu Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 13:45
            ja uwazam ten watek za calkiem dobry. Rozumiem Twe intencje. Moim zdaniem
            klasyfikacja oznak wiesniactwa wyglada nastepujaco:
            - obcisle kapielowki na plazy
            - skarpety + sandaly
            - lokiec za szyba (mowa o prowadzeniu samochodu)
          • ewosia Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] 25.08.04, 22:21
            jednooka_kwoka napisała:

            > dlaczego niekt nie zauwazył cudzysłowu w moim poście , w który ujete jest
            > słowo "wieśniactwo" zrobiłam to ze wzgledy na fakt iż najwięksi (boje sie juz
            > uzyc słowa wiesniacy) mieszkają w mieście, a ja używam tego słowa w funkcji
            > okreslenia pewnych cech, i nie ma to na celu obrażenia ludzi pochodzacych ze
            > wsi.
            >
            > PS. Chyba jednak trafiłam na czuły punkt polskiego społeczeństwa

            Trzeba było napisać SYMBOLE POLSKIEGO BURACTWA i byłoby ok, bo burakiem nikt
            się nie czuje. a tak, to wszyscy, co "mają cepy w metryce" czują się wywołani
            do tablicy i wyrażają oburzenie.
            wieśniactwo to nie kwestia pochodzenia. wieśniactwo to status mentalny. Ha!
          • Gość: parigot Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] IP: *.net81-64-68.noos.fr 27.08.04, 21:05
            11h placyk przed polskim kosciolem w
            paryzu:skarpety,sandaly,reklamowki,dywany,wasy,pachy nieogolone,mokasynki z
            zemykami oraz stare BMW,Mercedesy,VW
        • capa_negra Re: SYMBOLE POLSKIEGO [...] 25.08.04, 12:49
          A ja słowa wiesniactwo nie odnosze do zachowań mieszkańców wsi.
          Jest to dla mnie ogólne okreslenie szeregu nieporządanych zachowań, a że troche
          nieszczęsliwe określenie to fakt.
          A.. i marze o przeprowadzce z "mojego" miasta na "moją" wieś - tak jeszcze ze 2
          lata i dopne swego
          Wiec może zamiast pisac o "symbolach polskiego wieśniactwa" napiszę o
          nieporzadanych zachowaniach:
          - wracam z budowy w mojej wsi do mojego miasta, a przed nami panienka przez
          okno samochodu siep butelke po koli, o lecących notorycznie przez okna
          pojazdów opakowaniach po czipsach, groszkach etc szkoda gadać
          - idzemy nad rzeke w "mojej" wsi ..żeby gdzies usiąśc trzeba najpierw śmieci
          pozbierać, a tu ciagną kolejne "miastowe" i co mamy?? A mamy : radio na maks
          wolume,przekrzykiwanie się, grilla pod nosem i nieprzecietny syf po odjeździe
          towarzysta gdy juz pojadło i popiło
          - siedze w "moim" mieście na tarasie , pod oknami biega " dziecko z dobrego
          domu" pod czujnym okiem babci i tylko looka czy ja nie widze bo babcia "nie
          widzi" żeby coś zerwać( raczej oberwać do cna), a to róże , a to innego kwiatka
          z ogódka o który dba 3 mieszkańców....
          - lecące pety przez bakon - sama palę, ale na pety to mam popielniczki a
          sąsiadce zaproponowałam, żeby sobie rzucala pety w sypialnie koło łozka, a nie
          mi pod balkon
          I tak można jeszcze długo....
          Generalnie podstawowe nasze 2 bolączki to zostawianie syfu po sobie w
          miejscach "wspólnych" i niszczenie "wspólnych" miejsc
          Bo co wspólne to nie nasze....
    • Gość: koleżanka Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: 80.51.229.* 25.08.04, 12:50
      hmmm nie rozumiem, co was tak razi w zakładaniu skarpet pod sandały? j co
      prawda tego nie praktykuję (bo dziwnie by wyglądały skarpetki + damskie
      sandałki :) ale przecież nawet starożytni Rzymianie nosili skarpety pod
      sandały... (nie żartuję!)
      • Gość: luukasz4 Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 25.08.04, 13:35
        Dla mnie w.. jest noszenie sandalow w ogole
    • malweline Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 25.08.04, 14:55
      do symboli pragnę dołączył także TIPSY. Królują obecnie w Warszawie, w
      przeróżnych wzorach i kombinacjach. Paluszki zrobione a nóżkach zapomniano.
      Często piętki się w oczy rzucają, jakby cały rok po polu chodziły.
      • Gość: stinger Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:36
        oto typowy polski miastowy wieśniak:

        spodnie maksymalnie podciagniete do brzucha i oczywiscie klasyka gatunku-
        koszula w spodniach

        sandaly + skarpety

        was pod nosem i okularki (sorry wszystkim powaznym ludziom co tak wygladaja)

        ulizana fryzurka i kilogram zelu na grzywce

        czeste smianie sie i pokazywanie zaniedbanych zoltych zebow

        noszenie szelek

        jezdzanie i cholerne dbanie o swoja skode i oczywscie wszelki asortyment i
        naprawy jedynie w autoryzowanej stacji obslugi

        podrobki znanych rzeczy np. Nayke, Adidosh, Pumo, Reebox i tym podobne

        noszenie komory w pokrowcu na wierzchu koszuli/spodni

        ulubiona muzyka disco polo na full volume oczywiscie

        wszelkie blokady antykradziezowe w samochodzie np. typu maluch

        uwielbianie muzyki ich trojga i tym podobnych zespolow

        jezdzenie w 7 osob w samochodzie 4 osobowym
        • gibki Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 25.08.04, 22:40
          > spodnie maksymalnie podciagniete do brzucha i oczywiscie klasyka gatunku-
          > koszula w spodniach

          hmm - no tak bo spodnie materiałowe (kanty) to sie nosi oczywiscie z krokiem w
          kolanach no i pczywiscie wykasaną koszula

          szelki - no tak makler i szelki zupelnie nie pasuja przeciez to takie
          prostackie

          a komorke powinienem nosic w kieszeni kantow?


          synu grzeszysz albo masz niewiele latek

          co do reszty sie zgadzam
          • Gość: stinger Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 15:50
            gibki napisał:

            > > spodnie maksymalnie podciagniete do brzucha i oczywiscie klasyka gatunku-
            >
            > > koszula w spodniach
            >
            > hmm - no tak bo spodnie materiałowe (kanty) to sie nosi oczywiscie z krokiem
            w
            > kolanach no i pczywiscie wykasaną koszula
            >
            > szelki - no tak makler i szelki zupelnie nie pasuja przeciez to takie
            > prostackie
            >
            > a komorke powinienem nosic w kieszeni kantow?
            >
            >
            > synu grzeszysz albo masz niewiele latek
            >
            > co do reszty sie zgadzam
            >

            To nie to co myslisz. Idzie sobie np gosc ulica w dzinsach i dumny że wcisnął w
            nie koszule, o to mi chodzi. Co do szelek, makler tak - przecietny kowalski
            nie. Wiejskie dla mnie jest noszenie komóry jak najbardziej na wierzchu
            szczególnie jeśli jest to jakiś mały nowoczesny tel. który wejdzie do kieszeni
            spokojnie. Co innego cegła.
        • lakomy_l Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 26.08.04, 01:27
          no, no - dla tych ktorzy jeszcze nie slyszeli: disco polo umarlo, niech zyje
          hip-hop. Z drugiej strony jestem ciekawy czego beda teraz sluchac "miastowe"
          chlopaki, no bo chyba nie tego samego co wiesniacy ;)
          A co do ludzi dumnych z tego ze pochodza z miasta, a nie wsi i sa do tego
          swojego miasteczka tak przywiazani (niewazne czy kilkutysieczne czy
          dwumilionowe) ze nie wysciubiaja z niego nosa to chyba troche mi ich szkoda,
          bo brak im szerszego spojrzenia i nie widza ze wszystko to na dobra sprawe
          wies, tylko rozmiary sie zmieniaja. I wygaduja pozniej glupoty o "ludziach
          wiejskiego pochodzenia" (jak afro-amerykanie czy jakos tak)
          • Gość: Ja-Sam Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 03:27
            - Kioski ruchu. Z daleka wyglada jakby sie wprost uginal od czasopism, tyle ich
            jest. Z bliska widac, ze prawie wszystko to rzeczy typu "Poradnik
            Domowy", "Bravo", "Kto z kim sypia w Hollywood".

            - wrozki 0-700

            - paniczne zakladanie dykt przed Swiatowym Szczytem Ekonomicznym...
            • blinski Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 27.08.04, 09:20
              paniczne zakładanie dykt przed światowym szczytem ekonomicznym to w końcu jakiś
              przejaw nabywania rozumu przez polaków, a nie wiochy. a gdyby miało skończyć
              się tak jak w pradze, to kto by potem płakał? nauka na błędach - nawet cudzych
              (np. czechów którzy mieli nadzieję na pokojowe demonstracje) to przejaw rozumu.
              a że skończyło się inaczej, to chwała dla alterglobalistów - którzy zachowywali
              się jak na nich przystało, a nie wiocha sklepikarzy dbających o swoje mienie.
          • blinski Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 27.08.04, 09:24
            nie trzeba być dumnym ze swojego miejskiego pochodzenia mieszkając w mieście,
            można to olewać albo nawet ubóstwiać wieś; ale różnice między ludźmi
            wychowanymi na wsi i w mieście są widoczne na pierwszy rzut oka (choć racja,
            nie zawsze), nie snuj więc mrzonek.
            • Gość: baba Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.acn.waw.pl 27.08.04, 14:32
              \
              To ja glupia jestem, bo dla mnie to nie jest oczywiste nawet na drugi rzut oka.
              • blinski Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 27.08.04, 16:22
                nie krygujmy się;)
                • Gość: baba Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.acn.waw.pl 27.08.04, 16:57

                  Ja sie nie kryguje, tylko po prostu pewne chamskie zachowania sa widoczne tak
                  samo w grupie zamieszkujacej wies jak i miasto.Dlatego slowo "wiesniactwo"
                  nie wydaje mi sie tu trafne.
                  Kultura, nawiasem mowiac, tez bardzo podobnie sie objawia w obu grupach.
                  • blinski Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 28.08.04, 18:50
                    chamskie zachowania - owszem, byłoby idiotyzmem twierdzić że w mieście nie
                    występują. 'wieśniactwo' to specyficzne zestawy zachowań, wygląd, język.
                    poza tym zależy jeszcze czy mamy na myśli sens dosłowny (czyli coś co
                    rzeczywiście pochodzi ze wsi, jest wiejską naleciałością) czy niedosłowny
                    ('wieśniactwo' jako ogólne określenie czegoś w złym guście, chamstwa, czasem
                    specyficznej tępoty, czasami nie mającej nic wspólnego z wsią).
    • hesar.bws Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA 28.08.04, 18:26
      picie bez zagryzania :)
      • Gość: Bednorzówna Hm.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 18:48
        W odróżnieniu od ludzi prymitywnych i chamowatych, ludzie wyrafinowani i
        kulturalni posiadają nadzwyczajną zdolność bezbłędnego i sprawiedliwego
        sklasyfikowania człowieka na podstawie tak dogłębnych i wyważonych kryteriów,
        jak to gdzie kto nosi telefon komórkowy albo co zakłada na nogi. Itp.

        Forum Humorum
        • blinski Re: Hm.. 28.08.04, 18:54
          aż tak władni chyba nie są:)
          ale mogą - bez oceniania i klasyfikowania samego człowieka - ocenić i
          sklasyfikować pewne jego czyny, zachowania i elementy ubioru.
          • Gość: Bednorzówna Re: Hm.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 19:21
            blinski napisał:

            > aż tak władni chyba nie są:)
            > ale mogą - bez oceniania i klasyfikowania samego człowieka - ocenić i
            > sklasyfikować pewne jego czyny, zachowania i elementy ubioru.

            Ale ja takiego podejścia o jakim tu piszesz w przeważającej liczbie wypowiedzi
            nie widzę. Raczej zbliżają się one do poetyki Kabaretu Olgi Lipińskiej, gdzie
            aktorzy odgrywają debilów, koniecznie poprzebierani w chustki, zapaski i
            sukmany, a scenografię tworzą widły i snopek. Chyba się zgodzisz, że to jest
            płytkie i oparte na stereotypach. Adresowane do odbiorcy, któremu, jak to mój
            nieoceniony szef mawiał, tylko jedna myśl na raz się mieści w głowie. Taka
            mianowicie, że im więcej będę pogardzał innymi - innymi niż on sam - tym
            większy będzie czuł szacunek do samego siebie.
            • blinski Re: Hm.. 28.08.04, 19:32
              no co tu kryć - ludzie na wsi w znacznej części są prości, niedouczeni (wiem,
              pieniądze na edukację - ale to temat na inną dyskusję), zamknięci,
              nieprzychylni nowościom i innościom, dużó gorzej dbający o higienę i czystość
              niż ludzie z miasta. stereotypem i głupotą byłoby twierdzenie że na wsi WSZYSCY
              tacy są, ale powiedzenie że znaczna większość to tylko stwierdzenie faktu, z
              którym chyba nikomu nie przyszłoby do głowy się kłócić.
              no a poza tym 'wieśniactwo' to określenie, którego nie można brać dosłownie -
              nie odnosi się przecież jedynie do ludzi ze wsi, ale ogólnie do wszystkiego co
              zacofane, śmieszne lub czasem przerażające w swej głupocie, czasem brudne i
              zaniedbane lub źle się kojarzące. byłoby bezsensowną polityką z natury p.c. by
              teraz próbować to słowo wytrzebić.
    • Gość: nevermind Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 19:09
      największy obraz polskiego wieśniactwa: kibice cracovii wracający przez Kraków
      po meczu
      bez komentarza
      • Gość: Bednorzówna Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 19:28
        > największy obraz polskiego wieśniactwa: kibice cracovii wracający przez
        Kraków
        > po meczu
        > bez komentarza
        No o to mi właśnie chodzi -
        primo: jakiego wieśniactwa, skoro to kibice cracovii - znaczy ze wsi Kraków,
        czy jak?
        secundo: dlaczego polskiego, w wielu krajach są grupy kibiców którzy się tak
        zachowują.
        • Gość: nevermind Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 19:32
          no bo miał być przykład... o god:/
          jakbys z zapytała o przykład wieśniactwa hiszpańskiego to napisałabym kibice
          realu... no i co....

          przyjedź do nas po meczu i sprobuj przejść się po ulicy to zobaczysz dlaczego:]

          a może dlatego polskiego bo są polakami??? i może dlatego wieśniactwo bo takie
          zachowanie to dla mnie wieśniactwo???
          • Gość: Bednarzówna Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 20:05
            Gość portalu: nevermind napisał(a):

            > no bo miał być przykład... o god:/
            > jakbys z zapytała o przykład wieśniactwa hiszpańskiego to napisałabym kibice
            > realu... no i co....
            >
            > przyjedź do nas po meczu i sprobuj przejść się po ulicy to zobaczysz
            dlaczego:]
            >
            > a może dlatego polskiego bo są polakami??? i może dlatego wieśniactwo bo
            takie
            > zachowanie to dla mnie wieśniactwo???
            Nie wieśniactwo, a chuligaństwo i wandalizm, bez względu na to gdzie się
            wychowali, czy gdzie są zameldowani. I nie w związku z ich taką czy inną
            narodowością, tylko w związku z wyborem przynależności do grupy społeczej,
            podkultury, czy jak tam zwał, gdzie takie zachowania się pojawiają. W wyniku
            bycia kibicem (cracovii, czy realu jak słusznie zauważyłeś) a nie w wyniku
            bycia Polakiem.
            • Gość: nevermind Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 20:30
              no dobra ale dalje nie roumiem... NIE MOGĘ MIEĆ SWOJEJ WŁASNEJ OPINII NA TEMAT
              WIEŚNIACTWA NARODOWEGO???

              ps.a co jest dla ciebie symbolem polskiego więsniactwa?-pytam poważnie, bez
              uszczypliwości:)
              • Gość: Bednorz kongijsko-singapurskiej średnioaglomeracyjności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 12:08
                ps.a co jest dla ciebie symbolem polskiego więsniactwa?-pytam poważnie, bez
                > uszczypliwości:)

                Nie posługuję się pojęciem "polskie wieśniactwo". Widzę i oceniam różne ludzkie
                zachowania, nieraz wyrażam to w dosadny sposób. Ale nie posługuję się przy tym
                takim sformułowaniem, jak to z tematu wątku.
    • Gość: annika ???????????????????????? IP: 213.227.102.* 30.08.04, 12:59
      a co was obchodzi jak sie ubieraja co nosza jak chodza inni ludzie?

      to jest dopiero chamstwo

      pomyliliscie pojecia :"wiesniactwo" "chamstwo" i "prostactwo
    • Gość: nella Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 14:26
      A ja nadal nie wiem jak wygląda owa fryzura na piłkarza, dywan czy jak to tam
      jeszcze nazywacie... Może podacie przykład jakiejś znanej osoby która sie tak
      czesze, albo zamieścicie chociaż jakieś zdjęcie...?
    • Gość: jedopenisowy-kogut Re: SYMBOLE POLSKIEGO WIEŚNIACTWA IP: *.aster.pl 30.08.04, 15:04
      Slepa-kuro, czy aby nie przemawia przez ciebie snobizm i poczucie niższości.
      Wieśniactwo, jak to nazwałaś jest wszędzie i to co ciebie zachwyciło we
      Francji, dla miejscowych może być szczytem obciachu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka