Dodaj do ulubionych

Urban legend? - Village legend!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 02:36
Urban legends mają swoją marke. Mnie opowiedziano jednak kiedyś rzecz z
bardzo, jak można miec nadzieje konkurencyjnego gatunku.

Uwaga, opowiadam, 100% autentyk:

Koleś jechał nocą na Junaku bez świateł. Przyuważyła go drogówka i rozpoczął
sie pościg. W pewnym momencie koleś znalazł sie w pułapce. Radiowóz już, już
go dopedzał, przed nim wlókł sie ciągnik z przyczepą załadowaną deskami, z
naprzeciwka jechało coś, co uniemożliwiło mu wyprzedzanie. Ponieważ deski na
przyczepie były tak długie, że ich końce dotykały asfaltu, i było ich tak
dużo, że ładunek siegał do wysokości dachu kabiny ciągnika, koleś wjechał na
deski, i z maksymalną predkością zjechał z nich po kabinie i masce
poczciwego "Ursusa", wykonując niejako manewr wyprzedzania g ó r ą.

I jak?
Znacie coś podobnego?
Obserwuj wątek
    • Gość: kawa Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 03:06
      Pan się marnujesz panie Grimm. Pan wierzy w opowieści kolesia, który opowiada
      swoje lektury z lat dzecięcych? To jedna z przygód barona Miinhausena, tylko
      tam ucieczka była konna. Jak facet w nocy bez swiateł widzi deski na doganianej
      ciężarówce? Nie może wyprzedzać, bo cos jedzie z przeciwka, ale nie boi sie
      skakać przed ten zbliżajacy sie pojazd z góry. Jedna deska od biedy mogła
      szorowac po jezdni, ale jeżeli wóz był wyładowany nad szoferkę, to koleś
      nabiłby się ryjem na gorne deski.Zrób sobie rysunek - cała sterta desek się tak
      nie wygnie, tylko najniższe, jesli wystają na kilka metrów. Ponieważ jest to
      forum humorum, to masz prawo sie ośmieszać, ale mie przesadzaj.Kolega ma cie za
      naiwniaka



      • Gość: WSK Angels Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 03:23
        Gość portalu: kawa napisał(a):

        > Pan się marnujesz panie Grimm. Pan wierzy w opowieści kolesia, który opowiada
        > swoje lektury z lat dzecięcych? [...]

        To ja byłem tym motocyklistą. Żądam przeprosin.
        • Gość: Kawa Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 03:36
          Głupio Ci przed kolegą i podtrzymujesz swoje fantazję. Pisz je na forum
          motoryzacyjnym, może spotkasz sie z aprobatą. Tu jest forum kawalarzy, a co
          humorystycznego jest w tej przygodzie, jesli była realna, w co nie wierzę.
          Wierze tylko, ze ja kolportujesz.Mogę cię przeprosić,że nie wierzę w takie
          opowieści, ale może zacznę po demonstracji takiego wyczynu, jednak nie na
          filmie animowanym.
          • Gość: Ursus Power Ranger Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 03:41
            To ja prowadziłem ciągnik owej nocy. Potwierdzam wersje Jeźdźca bez dupy i WSK
            Angela. 100% autentyk.
            • Gość: Kawa Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 04:04
              I to ty ładowałes te deski? Jeszcze czuje, odezwą sie policjanci scigający
              junaka i pokaża mandar dany Ci za takie ładowanie. I ten facet z przeciwka. Nie
              brak świadków na tym świecie - to już stwierdził Fredro w Zemście.Panów tak
              łaczy telepatia, czy wspólny pokój? Wszyscy są jednocześnie? Na dzisiaj kończę,
              ale jutro zobaczę posty tych policjantów. Może jeszcze ktoś wiarygodny. Czy to,
              co u jeźdźca, to z powodu tego przeżycia? Dupa sie naderwała?Pozdrówka!
              • Gość: Kapitan Żbik Matko!!! Jasnowidz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 04:12
                Gość portalu: Kawa napisał(a):
                Dupa sie naderwała?Pozdrówka!

                Kawa, ale sie nie obraź, czy Ty nie jesteś przypadkiem ta, która pieści zmysły
                z nutką dekadencji, czy jakoś tak?
                • Gość: Gośc z naprzeciwka Może sobie o jeżyku przeczytaj? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 04:16
                  > Gość portalu: Kawa napisał(a):
                  > Dupa sie naderwała?Pozdrówka!

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=16251753
                  • Gość: Kawa O jeżyku przeczytałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 12:38
                    Przeczytałem - dziękuję! Bardzo dobre! I prawdopodobięństwo wysokie. Takie jak
                    z motocyklistą.
              • mctiggle Re: Urban legend? - Village legend! 01.10.04, 10:45
                Gość portalu: Kawa napisał(a):

                > I to ty ładowałes te deski?
                Deski to akurat ładowałem ja. A co do wąpliwości, czy przejechanie po nich jest
                możliwe, to odpowiadam: Jak najbardziej jeśli są odpowiednio długie, giętkie i
                na górze leżą krótsze (polecam zrobienie odpowiedniego rysunku).

                > Nie brak świadków na tym świecie - to już stwierdził Fredro w Zemście.
                No, to już trąci zarzutem o krzywoprzysięstwo, a na to szanowna Rozpuszczalna Z
                Dwiema Łyżeczkami Cukru dowodów póki co nie masz!!


                > Dupa sie naderwała?
                To zaś jest już chwyt którym się kompletnie kompromitujesz. Myśl ta jest tak
                głęboka, że sięga dna po prostu.
                • Gość: kawa Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 11:13
                  To już czwarty świadek, który przewidział scenariusz i ułozył deski dla
                  kaskadera. a znajomy kierowca zdecydował sie wieźć taki ładunek. Wasz wspólny
                  front swiadczy o dozgonnej przyjazni i juz nie męczcie sie nad przekonywaniem
                  mnie,że tak było, bo właściwie , czemu wam na tym zależy? Cztajacy te
                  historyjki maja na ten temat swoje zdanie i to ich prawo.Historyjka jest taka
                  wiecej z amerykańskich filmów i koleś już do kończ życia ma zapewniona sławę, o
                  ile powtórzy taki wyczyn w dzięń przy całej wsi, a potem już film i wysokie
                  zaronki.Trzymajcie się i pozdrowienia dla policjantów, którzy też sa gotowi
                  poświadczyć prawdziwośc historyjki. Zdrówka!
                  • Gość: WSK Angels Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 11:24
                    W każdej chwili jestem gotów powtórzyć mój wyczyn. Nawet przed całą wioską.
                    Nad ekranizacją się jeszcze nie zastanawiałem, ale to dobry pomysł, o ile moją
                    rolę zagrałby Anthony Hopkins.
                    A jeśli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do prawdziwości tego zdarzenia,
                    to przeciez najlepszym dowodem jest to, że piszę teraz do was, cały i zdrowy.
                    • lu69 Re: Urban legend? - Village legend! 01.10.04, 11:59
                      No tak, fakt, ze piszesz przekonał mnie całkowicie.
                      A rolę zaproponuj Jimmy'emu Carreyowi (czy jak on tam sie pisze....), ma już
                      takie za sobą. Pan Hopkins nie chciałby zostać bez dupy, jak mniemam. A
                      Carreyowi, skoro i tak nie ma pewnej części ciała, brak dupy nie będzie
                      stanowił różnicy...

                      Całuski
                      • Gość: WSK Angels Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 12:42
                        lu69 napisała:
                        Pan Hopkins nie chciałby zostać bez dupy, jak mniemam. A
                        > Carreyowi, skoro i tak nie ma pewnej części ciała, brak dupy nie będzie
                        > stanowił różnicy...
                        >
                        > Całuski

                        Zdaje się, że mylisz moją skromną osobę (motocylkisty z kółka
                        zainteresowań "Zefirek") z osobą Jezdźca bez dupy, który ino moim kumplem
                        jest, i któremu przygodę swą opowiedziałem, a on zamieścił ją na tym forum.

                        Miło mi natomiast, że przekonałem Cię co do prawdziwości mojej opowieści. To
                        budujące, że są jeszcze tak otwarci ludzie na świecie. Muszę już kończyć, ale
                        jeśli będę miał więcej czasu opiszę inne zdarzenie, które mnie niedawno
                        spotkało. Mianowicie to, jak to wpadłem kiedyś w ruchome piaski i sam się z
                        nich wydostałem ciągnąc za włosy.

                        Całuski gorące
                        • pamusz Re: Urban legend? - Village legend! 01.10.04, 14:06
                          Poczytałem sobie wszystkie posty, poczynając od pierwszego i rozumiem obiekcje
                          Kowala, ale może masz powód,zeby stawiac sprawę tak, jak postawiłeś. Lu 69
                          wyraźnie nabija się z tego dowodu,że zyjesz. To jedno jest pewne - duchy pisza
                          mniej.Zapowiedź przygody w piasku doda realizmu Twoim opowieściom. Czekam z
                          zapartym stol....chciałem powiedzieć sercem.Trwaj w zdrowiu pozwalajacym na
                          podobne wyczyny, a przynajmniej na mówienie o nich.Miło się czyta.
                          • Gość: Antoni Chopkinski Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 14:58
                            Biję się w piersi, ja naprawdę nie zakładałem postu o wożeniu desek. Mam
                            zresztą alibi w postaci tytułu wątku. Niestety przy obecej treści, stworzonej
                            przez zarówno przeciwników jak i zwolenników wyprzedzania traktorów g ó r ą
                            tytuł ów jest mylący, za co wszystkich poszukujących village legends szczerze i
                            serdecznie przepraszam.

                            P.S.
                            100% autentyk oczywiście. Nie dalej jak w zeszły weekend odwiedzałem WSK Angela
                            i zapytałem go:
                            - Masz jeszcze tego Junaka?
                            Bez słowa poprowadził mnie przez podwórko i uchylił wrota stodoły...
                            WSK Angel, pozdrawiam.
                            • lu69 Re: Urban legend? - Village legend! 01.10.04, 15:04
                              ...a za tymi wrotami motocykiel niknący w ruchomych piaskach. Niewiele myśląc
                              skoczyłem i złapałem go za "kierownik". .....:)
                              • Gość: The Arseless Rider Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 21:43
                                Jeżeli już podchodzicie do tego w ten sposób, to niech wam będzie:
                                www.lublin.riders.pl/inne/inne.html
                  • Gość: zmieniają mi IP? Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.piotrkow.net.pl 14.11.04, 00:45
                    Kawa się nadawa
                    lecz gorzała szybciej działa...
              • viking2 Re: Urban legend? - Village legend! 18.10.04, 02:18
                Ja bylem jedna z desek...
    • Gość: next Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.10.04, 22:12
      też 100% autentyk ;) znałem nawet nazwisko gościa.
      Jechał na motorze po ciemku i na przeciwko zobaczył 2 inne motory. Chciał
      przejechać między nimi, ale to był autobus, więc się był zabił.

      Ps. O wyprzedzaniu góra słyszałem w wersji z furmanką (bardziej pasuje do
      village), a w końcowym etapie facet wykonuje skok nad koniem. Panu Kawie
      brakuje kofeiny?
      • Gość: Jeździec... i inni Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 23:51
        Gość portalu: next napisał(a):
        [...]
        > Ps. O wyprzedzaniu góra słyszałem w wersji z furmanką (bardziej pasuje do
        > village), a w końcowym etapie facet wykonuje skok nad koniem. Panu Kawie
        > brakuje kofeiny?

        next, zbawco...!

      • Gość: Bart Uehehehehehheheheheheheh!!!!!!!!!! (nt) IP: *.tpnets.com 12.10.04, 01:54
      • Gość: wujaszek joe Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.local.net / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 07:55
        chyba nie musze dodawać, że to ja jechałem tym autobusem?
        • xxx131 Re: Urban legend? - Village legend! 12.10.04, 15:15
          autetyki na 100%

          Kolega do kolegi:
          - Jakbym się przespał z twoją żoną, to byśmy byli jak rodzina.
          - Jak rodzina to może nie, ale na pewno bylibyśmy kwita.

          Facet wrócił z nocnego lokalu ze striptizem tak naładowany, że już w
          przedpokoju wyskoczył z ciuchów, wpadł do sypialni, szczupakiem do łóżka... Gdy
          skończył, naturalną koleją rzeczy pić mu się z wyczerpania zachciało, idzie do
          kuchni, a tam żona czyta gazetę... Facet z obłędem w oczach w tył zwrot, wpada
          do sypialni, zapala światło, a tam teściowa w łóżku...
          - To ja przed chwilą tu z mamusią?! - jąka się facet.
          - Owszem - odpowiada mamuśka z zadowoloną miną poprawiając fryzurę.
          - To dlaczego mama nic nie mówiła?
          - Przecież od roku ze sobą nie rozmawiamy.
    • Gość: kth do Jeźdzca bez dupy IP: *.devs.futuro.pl 12.10.04, 21:55
      Mogę użyczyć (czyt. dać dupy)
      jesli przyśpieszy to realizację filmu...
      • Gość: O matkooooooo... Re: do Jeźdzca bez dupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 19:50
        Gość portalu: kth napisał(a):

        > Mogę użyczyć (czyt. dać dupy)
        > jesli przyśpieszy to realizację filmu...

        Wysyłając taki post już to zrobiłeś/zrobiłaś. Ten wątek ma wyjątkowego pecha.
        100% autentyk.
        P.S.
        Nie można dawać dupy ot, tak sobie. Musi być sporządzona umowa darowizny i
        odprowadzony podatek od czynności cywilnoprawnych.
        P.S.1
        Niektóre filmy z dupą w roli głównej:
        a) Przeminęło z dupą
        b) Noc żywych pośladków
        c) Ostatnia dupa w Paryżu
        d) Poszukiwacze zaginionej dupy
        e) Dupa
        f) Dupa II
        g) Dupa III
        h) Pożegnanie z dupą (ew. Do dupy z Afryką)
        i) Dupa kosmiczna 2001
        j) Bliskie dupczenia III stopnia
        k) Komu bije dupa
        l) Dupassic Park
        m) Dupowaty Harry
        n) Motocyklem przez deski
        o) Forum Humorum - decydujące starcie
        p) Mam cię w dupie a ty śpisz
        r) Śmierdzący cień szeryfa
        s) Mechagodzilla kontra dupa
        t) Dupa obiecana
        u) Dupa, tyłek i kasety video
        w) Dupek zawodowiec
        y) 15:10 do Dupy
        z) Walka o dupę
        P.S.2
        Refleksja: Zauważyliście? Ilu jest ludzi, którzy dopisują posty do wątku,
        którego nie przecztali?
        • Gość: Kastet babuni Re: do Jeźdzca bez dupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 16:37
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=15082281
          ... bo uważam, że miłośnicy 100% autentyków powinni sobie pomagać, tym
          bardziej, że przeczytanie tam wątki, (zob. "pijane kury") to jako żywo village
          legends, których szukałem
          • Gość: Pilot wrotek Re: do Jeźdzca bez dupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 19:36
            Jeszcze to:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=12315627&v=2&s=0
            • Gość: Jeździec Re: do Jeźdzca bez dupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 22:15
              Znacie jakieś village legends?
              • Gość: milf Re: do Jeźdzca bez dupy IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 11.11.04, 18:30
                Mój znajomy jechał na motorze i w pewnym momencie odjechało mu przednie koło.
                On spokojnie na kole tylnim je dogonił i w czsie jazdy wpasował w
                widełki.Mówił,że jechał ok.120/h. Ja mu wierzę.
                Pozdr.
                • Gość: WSK Angel Re: do Jeźdzca bez dupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 00:02
                  On spokojnie na kole tylnim je dogonił i w czsie jazdy wpasował w
                  > widełki.Mówił,że jechał ok.120/h. Ja mu wierzę.
                  > Pozdr.

                  Ja też mu wierzę.
                  Dzięki za wpis :-)
                  • lookdawn Re: do Jeźdzca bez dupy 18.11.04, 14:08
                    ROTFL
                    ROTFL!! Ja ci wierze w 100% ROTFL!!

                    Jeszcze to samo ip w 75% postów
                    Jeździec czy ty mieszkasz z WKS Angelem, kolesiem co ładował deski i kierowcą??
                    ROTFL! ROTFL ROTFL
                    • Gość: Sineira Re: do Jeźdzca bez dupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 20:08
                      Jeszcze jeden, który nie wie, co to jest ip i się wymądrza...
                      U użytkowników neostrady wyświetla się nie ip, tylko domena.
    • mariuszr_77 Re: Urban legend? - Village legend! 18.11.04, 14:14
      > wyprzedzania g ó r ą.

      Hmm, a to trochę podbne do sytuacji kiedy co poniektóre Pani i Panów łatwiej
      przeskoczyć niż obejść:)
    • Gość: speedymika Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 16:52
      Jechalam do domu z Warszawy dzien przed tym - pozal sie Boze - szczytem w
      Stolicy w kwietniu.
      Panna,ktora jechala ze mna w przedziale, po grzecznosciowej rozmowie, zdradzila
      mi sensacyjna historie ktora zdarzyla sie jej przyjaciolce.Otoz dziewcze to
      wysiadajac z wagonu metra zauwazyla ze komus wypadl portfel.Dogonila ta osobe
      na peronie i oddala zgube. Okazalo sie ze wlasciciel portfela to Arab.Chcial
      jej zaplacic albo postawic kawe,ale nie chciala,wiec powiedzial jej
      zeby ....kwietnia o .... godzinie pod zadnym wzgledem nie zblizala sie do metra.

      Panna ktora mi to opowiadala swiecie wierzyla w to co mowi!!!
      • Gość: ash Re: Urban legend? - Village legend! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 22:27
        No popatrz, ja słyszałam to od trzech różnych osób i każda się zarzekała, że
        100% autentyk, który przydarzył się znajomej :)

        pozdrawiam
        ash

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka