Dodaj do ulubionych

O wędkarzach

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.02, 10:49
Jeden wędkarz mówi do drugiego:
-Siedzę kiedyś nad rzeką nagle coś ciągnie ale tak silnie jak nigdy. Myślę
sobie... gruba sztuka będzie!! I wyobraz sobie co wyciągam-WIELORYBA!!!
-Eee... mój drogi. Coto jest wieloryb? Ja wielorybów używam na przynętę.
Obserwuj wątek
    • maxel Re: O wędkarzach 30.04.02, 21:30
      rozmawiaja dwaj wedkarze:
      -wiesz niedawno zlowilem szczupaka, wazyl 30 kg.
      -a ja wyciagnalem z wody lampe naftowa jeszcze palaca sie
      - eeee niemozliwe... z wody ....palaca
      -wiesz co ... odchudz tego szczupaka a ja lampe zgasze.
      • Gość: manek Re: O wędkarzach IP: *.toya.net.pl / *.mov.pl 01.05.02, 00:02
        -wiesz, złowiłem dziś sułtanika maltańskiego, taki ze 20 deczko
        -obstaw płetwy, zmielone kojąco działają na korzonki

        minął tydzień

        -masz dla mnie te płetwy?
        -nie,dzieciakowi dałem do szoły. robili na robótkach ręcznych wieczny kalendarz
        • Gość: emigrant Re: O w&# 281;dkarzach IP: 155.139.50.* 04.05.02, 15:08
          Kawal z Florydy.
          Wedkarze lowia na molo.Przychodzi facetka. Bierze zamach wedka z lewej strony,
          ciach i wyciaga pieknego merlina, odchodzi. Wedkarze pelnie podziwu. Nastepnego
          dnia przychodzi ta sama facetka ,zarzuca z prawej strony i znowy za pierwszym
          razem wyciaga piekna rybe,odchodzi. Wedkarze pelni podziwu oniemieli.
          Nastepnego dnia czekaja na nia - nie przychodzi. Nastepny dzien przychodzi,
          zarzuca z prawej strony i znowu wyciaga rybe. Nie wytrzymuja i pytaja sie jej,
          jak ona to robi. A to proste, odpowiada. Rano jak sie budze, podnosze koldre i
          patrze na ktora strone lezy kutas mojego meza- jak na lewo, to zarzucam z lewej
          strony, jak na prawo , to z prawej strony. No dobrze, a jak prosto? pytaja
          wedkarze. No , to tego dnia nie lowie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka